Przeszukałam już pół internetu i nic konkretnego nie znalazłam a mianowicie bardzo interesuje mnie temat sztucznego zapylenia hoyi. Kwitną u mnie trzy hoye i chciałam spróbować zapylenia ale nic z tego nie wyszło może ktoś ma jakieś doświadczenia w tym temacie i poradziłby jak to zrobić? Wiem ze to bardzo trudne ale może w końcu się uda. Na zdjęciu moja kwitnąca kerrii