TEMAT: Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska

Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska 14 Kwi 2013 10:12 #145293

  • olibabka
  • olibabka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Więc w takiej ciszy ukryty ja - ja liść
  • Posty: 3093
  • Otrzymane dziękuję: 1455
sierika wrote:
Na pytanie co ja robię w kierunku ekologii[...]...czyszczenie kostki z chwastów ale od 4 lat RĘCZNIE,NA KOLANACH ALBO PUPIE,przez 3 dni nożem-mam 250m2 kostki-zdzieram palce do krwi wybierając chwasty kostka po kostce...
A ja od kilku lat przymierzam się do wypalania chwastów w kostce palnikiem z małą turystyczną butlą gazową (zestaw do lepienia papy, rozgrzewania lepiku) :bad-idea: Widziałam tą metodę w programie "Maja w ogrodzie". Czy ktoś stosował? Czy to jest eko? :think:
pozdrawiam serdecznie, Marysia :)
nasz ogród

[...]kielich światła nachylony wśród roślin
Odsłania w każdej z nich jakieś przedtem nie znane dno,[...]
Ostatnio zmieniany: 14 Kwi 2013 20:08 przez Hiacynta. Powód: usunięcie linku do sklepu


Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska 14 Kwi 2013 11:42 #145324

  • pomodoro
  • pomodoro's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1267
  • Otrzymane dziękuję: 1901
Obyście w tym ferworze gorącej dyskusji nie zapomnieli o terminach siewu i sadzenia roślin w Waszych ogródkach. Wiosna późna ,wiec czasu niewiele :rotfl1:
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, Xellos, Krecik stary

Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska 14 Kwi 2013 11:53 #145328

  • TeBe
  • TeBe's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1365
  • Otrzymane dziękuję: 631
WYpalanie chwastów w chodniku jest wg mnie jak najbardziej eko. Zamierzam za tydzień nabyć taki palnik.
Pozdrawiamy,
Małgosia i Tomek
Ogród Małgosi i Tomka
Nasze wątki
Ostatnio zmieniany: 14 Kwi 2013 20:26 przez Hiacynta. Powód: usunięcie linku do sklepu
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka

Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska 14 Kwi 2013 11:59 #145330

  • futrzasta
  • futrzasta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1695
  • Otrzymane dziękuję: 441
Przyznaję sie do wypisywania głupot a dotyczyły one problemu braku wody pitnej. Biję się w pierś i głowę :hammer: :club2:
Na temat śmiecenia wszędzie przez niekulturalnych ludzi powiem tylko tyle, że nóż mi się w kieszeni otwiera ale pozostaje tylko i wyłącznie edukacja w gronie najbliższych (znajomych i przyjaciół króliczka też ). Ja swojemu synowi mówię, że Ziemia jest naszym domem a w domu śmieci nie rzucamy ot tak gdzie bądź.

Co robię we własnym zakresie? Oszczędzam wodę, prąd, na zakupy chodzę z własną siatką, napoje kupuje w kartonach, deszczówkę zbieram do beczki, nie pryskam chemią (z wyjątkiem pomidorów i ogórków). Nie zabijam kretów, gryzoni, ze ślimakami żyję w zgodzie, dokarmiam ptaki i zające, mam przydomową oczyszczalnię ścieków, nie używam środków czystości zawierających chlor itd

Staram się żyć na tej planecie tak, aby najmniej jej szkodzić. Nie jesteśmy jej jedynymi i ostatnimi mieszkańcami.
Ostatnio zmieniany: 14 Kwi 2013 12:02 przez futrzasta.
Za tę wiadomość podziękował(a): Xellos, Ingrid, Tomasz23, Edyta, Krecik stary

Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska 14 Kwi 2013 12:39 #145339

  • Edyta
  • Edyta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1018
  • Otrzymane dziękuję: 242
Ja w swoim ogrodzie staram się znaleźć jakąś równowagę pomiędzy swoimi potrzebami a potrzebami różnych żyjątek goszczących u mnie.
W ramach zapraszania ptaków do ogrodu sadzę rośliny, które dają im pożywienie (jarzębina, irgi, jeżówki, itd.). Zostawiam na zimę nie oberwane do końca winogrona (co roku stołują się przy moim tarasie kwiczoły i inne ptaki). Wieszam na drzewach budki lęgowe dla sikorek (najbardziej na nie liczę w kwestii zwalczania szkodników ;) ).
Pozostawiłam za domem duży pas leszczyny, który co prawda jest mało reprezentacyjny, ale z powodu braku w pobliżu domu wysokich drzew, daje ptactwu schronienie.
Eksperymentalnie zrezygnowałam ze stosowania chemii w ogrodzie i uczę się dbać o ogród w zgodzie z naturą (w ostatnim sezonie udało mi się obejść bez żadnego oprysku chemicznego :wink4: ).
Mszycę zwalczam przy pomocy mydła potasowego. Chorobom grzybowym i czarnej plamistości staram się zapobiegać poprzez stosowanie wyciągów roślinnych i roztworów z sody oczyszczonej.
W warzywniku stosuję płodozmian i zasady uprawy współrzędnej.
Nawożę swoje grządki i rabatki obornikiem.
Żeby ograniczyć podlewanie ściółkuję glebę. Zbieram deszczówkę do zbiornika o poj. 1 m3.
A teraz moje grzechy: wyłapuję krety w pułapki (nie są do końca eko, ponieważ pomimo tego, że staram się jak najczęściej je sprawdzać, często wyciągam martwe już zwierzę :unsure: ). Przy tarasie zwalczam mrówki przy pomocy specjalnego proszku :oops: .
Za tę wiadomość podziękował(a): waldek727, Krecik stary, sierika

Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska 14 Kwi 2013 18:38 #145424

  • sierika
  • sierika's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Natury nie oszukasz,czyli moje dojrzewanie do eko
  • Posty: 1516
  • Otrzymane dziękuję: 686
Też mam 3 duże kompostowniki,krzaki służące ptakom w zimie a mam las bardzo blisko i nieraz grubo ponad setkę przeróżnych ptaków,majątek zamieniony na wory słonecznika i innych nasion,gnojówkami a raczej ich zapachem się nie przejmuję,w końcu mieszkam na wsi. :P O sadzeniu różnych ziół i stertach spróchniałych karp pisałam wcześniej.
Hiacynta zaproponowała aby dzielić się doświadczeniem w polepszaniu gleby.Ja mam piaszczystą,pół ogrodu dostało trochę ziemi z cukrowni/poprzedni właściciel/,reszta to piach do tynkowania.Dokładałam glinę i rosahumus od 3 lat,obornik ale granulowany bo tylko do takiego jest dostęp,trawa jako ściółka-bardzo pomaga w tworzeniu gruzełkowatej struktury no i kompost sytematycznie.Jutro dojdzie mączka bazaltowa.Gnojówki do podlewania i zasilania kompostu,ze wszystkiego co wyrasta w ogrodzie i za płotem.Jest coraz lepiej ale taka gleba wymaga systematycznego dokładania i o super glebie mogę tylko marzyć.
Spokojnie Pomodoro zdązymy i wysiać i zebrać i to bez grama chemii :flower1:
Ewa
Jeśliś mądry-bądź pszczołą-SENECA

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...inne?start=72#176422
Za tę wiadomość podziękował(a): waldek727

Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska 14 Kwi 2013 21:05 #145526

  • TeBe
  • TeBe's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1365
  • Otrzymane dziękuję: 631
Dobra, wracając na ziemię, to poproszę mi ekologicznie powiedzieć jak to eko aplikować do moich skrzynek warzywnych. Dziś posypałem obornikiem granulowanym i ziemię wymieszałem. Mam jeszcze Rosahumus i mączkę bazaltową. Kiedy i w jakiej kolejności to aplikować?
Pozdrawiamy,
Małgosia i Tomek
Ogród Małgosi i Tomka
Nasze wątki

Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska 14 Kwi 2013 21:48 #145564

  • sierika
  • sierika's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Natury nie oszukasz,czyli moje dojrzewanie do eko
  • Posty: 1516
  • Otrzymane dziękuję: 686
Rosahumus stosuję wczesną wiosną w marcu,kiedy gleba jest wilgotna a mączkę bazaltową mam pierwszy raz.Z tego co wiem-od Gosi-w formie pylistej stosuje się w takim samym terminie, natomiast rozpuszczoną w wodzie można i później.One się uzupełniają więc nie wydaje mi się,żeby kolejność była tu taka ważna.Ilości to około 5-6kg na ar jeśli chodzi o mączkę. Nie wiem jak to wygląda jeśli chodzi o uprawę skrzynkową,zapewne będą to ilości "łyżeczkowe".Rosahumus wg instrukcji.Acha Rosahumus daję także późną jesienią,powiedzmy kiedy plony są juz zebrane.Myślę jednak,że najlepszym źródłęm informacji w tym temacie jest Gosia Motylek.
Ewa
Jeśliś mądry-bądź pszczołą-SENECA

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...inne?start=72#176422

Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska 19 Kwi 2013 10:36 #147153

  • barashka
  • barashka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1028
  • Otrzymane dziękuję: 1474
Opowiem Wam coś, z życia wzięte, co Wy na to ... Ze swojego dzieciństwa pamiętam, jak w pewnym miejscu koparka wykopała w ziemi wielki dół, do którego potem były wrzucane odpady, wszystko - szkło, plastik, metal, lekarstwa, możliwe, że jakie stare sprzęty ... no wszyściuśko co człowiek ma pod ręką. Gdy się zapęłnił został chyba przysypany ziemią, a nieopodal wykopano następny dół pod to samo przeznaczenie ... Też funkcjonował bardzo długo, może i nawet kilka lat, ale nie pamiętam. Teraz w tym miejscu rosną jakieś krzaki typu dziki bez i ... wysypywany jest popiół z domowego ogrzewania, a co w nim jest mogę sobie wyobrazic po dymie unoszącym się z komina i "zapachu" owego dymu. Hałd z owym popiołem jest kilka, sporych rozmiarów, bo "funkcjonują" kilka lat, albo i kilkanaście ... I tu ciekawostka : dosłownie pięc kroków od tego wszystkiego (żeby złośliwie nie napisac, że w tym wszystkim ;) ) właściciele urządzili swoim małym dzieciom plac zabaw i kącik wypoczynkowy dla siebie ... :) Z tego co wiem, takie dzikie wysypiska śmieci rozkładają się z 500 lat (a tyle to na pewno nie upłynęło), wydzielając najrozmaitsze toksyny i zwiążki chemiczne. Czy to wszystko zagraża człowiekowi, głównie dzieciom ? Ja mam swoją teorię na ten temat, ale potrzebuję Waszej opinii.

Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska 19 Kwi 2013 20:16 #147304

  • Tabaaza
  • Tabaaza's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Irysomaniaczka
  • Posty: 2038
  • Otrzymane dziękuję: 1983
Hejka! :)
No cóż, ignorancja to przeważnie głupota. Co do postu Cebulli, to znam ludzi wykształconych, uważanych przez większość społeczeństwa za elitę, którzy po bliższym poznaniu okazują się: skretyniałymi staruszkami z wielkim ego, zakompleksionymi paniusiami, emocjonalnie nieprzystosowanymi do życia w społeczeństwie histerykami czy też wręcz zwykłymi idiotami. :blink: Nie każdy głupiec jest kretynem - bywają też głupcy wysoce wykształceni! :wink4: :devil1: :rotfl1: Ludzi z chorym dzieckiem tak surowo bym nie oceniała, człowiek popełnia różne "dziwnoty" kiedy ma cel nadrzędny. Lekarze chętniej mówią o złowrogich pyłkach niż o wpływie herbicydów bo literatura problemu często w języku obcymi a czasu nie ma bo na przykład na kolejny dyżur fuchę trzeba zdążyć. :supr: Ludzie mogą po prostu myśleć że wybierają mniejsze zło. A wracając do spraw czysto ogrodowych to w ramach działń ekologicznych rozsypałam kompościk. :wink4: :rotfl1:
Pozdrówka
K. :woohoo:
Jak już sobie ogród urządzę po swojemu to go zdemoluję i zacznę urządzać od nowa!

Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska 19 Kwi 2013 21:00 #147322

  • TeBe
  • TeBe's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1365
  • Otrzymane dziękuję: 631
Tabaazo, lubię Twoje posty i Twój styl pisania. Czy my się czasem nie znamy z pl.rec.ogrody ?
Pozdrawiamy,
Małgosia i Tomek
Ogród Małgosi i Tomka
Nasze wątki
Za tę wiadomość podziękował(a): Tabaaza

Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska 19 Kwi 2013 22:24 #147401

  • Cebulla
  • Cebulla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 696
  • Otrzymane dziękuję: 187
Uprzejmię donoszę, że zasiane przeze mnie ziarno niepokoju wzeszło i zaowocowało! Mój warzywnik jest bezpieczny- sąsiadka zawzięła się i wyplewiła ręcznie swoje rabaty! No i jednak zaczyna działać ekonomia. Linie kroplujące zostały zdjęte (podnieśli nam ceny wody), a także pojawił się w sąsiedztwie kompostownik (ustawa śmieciowa). Mam nadzieję, że to światełko w tunelu...
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, Zielona Ania, Gosia, Ingrid, waldek727, Daniela, Edyta, Krecik stary

Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska 20 Kwi 2013 22:39 #147635

  • Tabaaza
  • Tabaaza's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Irysomaniaczka
  • Posty: 2038
  • Otrzymane dziękuję: 1983
Hejka! :)
Tebiaczku w czasie dni chwały pl.rec. ogrody nasz Tygrys żył realem na 100%, o żadnych wirytualnych gadakach Tygrysu się nie śniło. Posty jak to posty, ot gadanka klawiaturowa. Doszłam do wniosku że wyciaganie chwaściorów z kamiennej ścieżki za pomocą drutu do robót pozyskanego od Ciotki Elki jest jak najbardziej eko. Na części słonecznej ścieżki mech nie współpracuje z kamulcami, chyba będę musiała zainwestować w wypełniacz mechopodobny, inaczej działania eko będę miała co roku. :wink4: :devil1:
Pozdrówka
K. :woohoo:
P.S. Cebullko oby to światełko w tunelu to nie był pędzący pociąg. :wink4: :rotfl1: W niektórych gminach odpady ogrodowe odbierają za darmo, natomiast nie informują jakoś zaciekle że robią z nich kompost ( często produkują w oczyszczalniach ) i ludzie radośnie oddają surowiec bo po co im "smród i zgnilizna" i nadal nawożą co się da " z pudełka" . Jak pojawił się kompostowniczek to znaczy że albo sąsiedztwo Ci dojrzewa albo jeszcze gmina nie wpadła na pomysł że trzeba kompostować odbierając surowiec "za darmo". :wink4:
Jak już sobie ogród urządzę po swojemu to go zdemoluję i zacznę urządzać od nowa!
Za tę wiadomość podziękował(a): waldek727, Krecik stary

Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska 20 Kwi 2013 22:55 #147649

  • TeBe
  • TeBe's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1365
  • Otrzymane dziękuję: 631
No pszepraszm ;-)
Pozdrawiamy,
Małgosia i Tomek
Ogród Małgosi i Tomka
Nasze wątki

Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska 20 Kwi 2013 23:30 #147674

  • Tabaaza
  • Tabaaza's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Irysomaniaczka
  • Posty: 2038
  • Otrzymane dziękuję: 1983
Hejka! :)
Nie pszepraszuj Tebiaczku bo jeszcze uznam wszelkie przeprosinki za należne mej obłej osobie i każdy pościk skierowany do mnie uznam za porządnie adresowany tylko wtedy gdy będzie się zaczynał przeprosinami. :wink4: :devil1: :happy3: Chwal lepiej moje zaangażowanie w drutowanie kamulców ( rany, co to była za robota :blink: ) i to że podtuczyłąm Ciotkę Elkę czekoladą w zamian za możliwość użycia narządka. Czekoladę od ust sobie odjęłam, to dopiero było chwalebne zaangażowanie! :wink4: :happy3: W Anglii w ogrodniczych marketach sprzedają takie druciane szczotki do usuwania mchu i fajne narządka do wyciagania chwaściorów z kamulców. Ponieważ ja wydaję funciaki na wstęp do ogrodów i rośliny to zostaje mi używanie drutów do robót dzianych. :silly:
Pozdrówka
K. :woohoo:
Jak już sobie ogród urządzę po swojemu to go zdemoluję i zacznę urządzać od nowa!
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary

Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska 22 Kwi 2013 11:45 #148208

  • piku
  • piku's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4562
  • Otrzymane dziękuję: 2360
Tabiczku u nas też sprzedają narządka do wyciagania chwaściorów z kamulców :silly: , take coś na kształt zagiętego scyzoryka :lol:

Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska 22 Kwi 2013 21:43 #148353

  • Tabaaza
  • Tabaaza's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Irysomaniaczka
  • Posty: 2038
  • Otrzymane dziękuję: 1983
Hejka! :)
To coś zostało roboczo nazwane "japończykiem". :wink4: Ponoć się sprawdza w warunkach bojowych. :idea1:
Pozdrówczanki
K. :woohoo:
Jak już sobie ogród urządzę po swojemu to go zdemoluję i zacznę urządzać od nowa!

Co o tym myślisz? - podejście do ogrodu i do środowiska 23 Kwi 2013 07:48 #148433

  • piku
  • piku's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4562
  • Otrzymane dziękuję: 2360
Aaa, to właśnie będę testować japończyka :wink4:

Wygenerowano w 0.534 sekundy
Powered by Kunena Forum