TEMAT: Kompost - jak to się robi :-)

Kompost - jak to się robi :-) 28 Lis 2016 22:41 #512496

  • Biotit
  • Biotit's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 445
  • Otrzymane dziękuję: 507
Wyrównuje w ten sposób wilgotność, poza tym napowietrzam cały system.
Na dno kładę kolejną warstwę celulozy.

Natomiast na zimę kompostownik, gdzie też mieszkają dżdżownice opatulę grubym kartonem.
Na Woli do woli

pozdrawiam Piotr
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, podjadek


Kompost - jak to się robi :-) 06 Gru 2016 22:26 #513308

  • podjadek
  • podjadek's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 464
  • Otrzymane dziękuję: 534
A w jaki sposób oddzielasz robaki od przerobionego kompostu?
Najgorsze te najmniejsze raczej ręcznie się nie da.

Kompost - jak to się robi :-) 28 Sty 2017 14:01 #520081

  • Jan4
  • Jan4's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1120
  • Otrzymane dziękuję: 1406
Ja mam kompostownik zbudowany z betonowych płyt ogrodzeniowych. Jest on o wymiarach 210 x110 wys. 100 cm. Przez cały sezon zbieram przeciętnie połowę długości kompostownika - oczywiście odpadów. Kompostownik jest wieczny i można go przenosić w inne miejsce. Płyty są mocowane do specjalnych słupów bocznych. W razie konieczności mogę też zdjąć jedną płytę.
Wygląda tak:

0e60c6cb0522058dgen.jpg
5bcd4d4656cf6f04gen.jpg
Pozdrawiam Andrzej
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, rozalia

Kompost - jak to się robi :-) 29 Sty 2017 15:38 #520259

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
Jan4 wrote:
Ja mam kompostownik zbudowany z betonowych płyt ogrodzeniowych. Jest on o wymiarach 210 x110 wys. 100 cm. Przez cały sezon zbieram przeciętnie połowę długości kompostownika - oczywiście odpadów.

Zbyt ograniczony dopływ tlenu.
Jeśli masz możliwość wywierć choć parę dziur w tych płytach.

Dziwnie mało masz tych odpadów :-)
Można by zielone z domu dokładać.

Kompost - jak to się robi :-) 29 Sty 2017 18:11 #520286

  • Jan4
  • Jan4's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1120
  • Otrzymane dziękuję: 1406
Dopływ powietrza jest - łączenia płyt oraz płyt ze słupkami. Kompost przerzucam co cztery - sześć miesięcy. Gdy wrzucam grubsze odpady to tnę je na drobne kawałeczki.Na dno kładę zawsze grubsze gałęzie by od spodu dochodziło powietrze bo inaczej mogą się odpady "zakisić". U mnie kompost przerabia się dość szybko 6 - 8 miesięcy bez dodatków. Ale zawsze zostawiam trochę starego kompostu na dnie.
Jak pisałem w innym temacie rosnące obok siebie rośliny oddziaływają na siebie korzystnie, niekorzystnie lub są w stosunku do siebie obojętne. W tym wypadku Leszczyna - korzystnie działa na kompost. Kompost to składniki pokarmowe które dobrze wpływają na wzrost leszczyny.
Bez czarny i brzoza - też korzystnie wpływa na kompost.
Co do odpadów z domu to: na stronach internetowych podano kiedyś m.in. "...Materiałów, których nie powinno używać się do kompostowania: nabiał, drób, mięso, ryby, żywność posiadającą dużą zawartość tłuszczu zwierzęcego, odchody ludzkie i zwierząt domowych (psów, kotów, królików, itp.), odchodów zwierząt hodowlanych w warunkach przemysłowych, chwastów zawierających dojrzałe nasiona, roślin chorych oraz o nie podejrzanych (np. dzikie róże). Wszystkie one mogą powodować choroby, przyciągać szkodniki, wydzielać przykrą woń. Materiały, które mogą być stosowane w ograniczonej ilości to: popiół drzewny (źródło wapnia), trociny (wymagają dużo azotu), rośliny opryskiwane herbicydami i pestycydami (chemikalia wymagają czasu na biodegradację), czarno-białe gazety (rozkładają się powoli, dlatego nie powinno się ich znajdować w większych ilościach niż 5 % całej wagi materiału na kompost)..."
rafikius wrote:
...Dziwnie mało masz tych odpadów :-)...
Bo chwasty pielę codziennie - gdy są malutkie. Kompostownik jest duży. :ouch:
Pozdrawiam Andrzej
Ostatnio zmieniany: 29 Sty 2017 18:19 przez Jan4.

Kompost - jak to się robi :-) 29 Sty 2017 18:33 #520289

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
Jan4 wrote:
Dopływ powietrza jest - łączenia płyt oraz płyt ze słupkami. Kompost przerzucam co cztery - sześć miesięcy. Gdy wrzucam grubsze odpady to tnę je na drobne kawałeczki.Na dno kładę zawsze grubsze gałęzie by od spodu dochodziło powietrze bo inaczej mogą się odpady "zakisić". U mnie kompost przerabia się dość szybko 6 - 8 miesięcy bez dodatków. Ale zawsze zostawiam trochę starego kompostu na dnie.
Jak pisałem w innym temacie rosnące obok siebie rośliny oddziaływają na siebie korzystnie, niekorzystnie lub są w stosunku do siebie obojętne. W tym wypadku Leszczyna - korzystnie działa na kompost. Kompost to składniki pokarmowe które dobrze wpływają na wzrost leszczyny.
Bez czarny i brzoza - też korzystnie wpływa na kompost.
Co do odpadów z domu to: na stronach internetowych podano kiedyś m.in. "...Materiałów, których nie powinno używać się do kompostowania: nabiał, drób, mięso, ryby, żywność posiadającą dużą zawartość tłuszczu zwierzęcego, odchody ludzkie i zwierząt domowych (psów, kotów, królików, itp.), odchodów zwierząt hodowlanych w warunkach przemysłowych, chwastów zawierających dojrzałe nasiona, roślin chorych oraz o nie podejrzanych (np. dzikie róże). Wszystkie one mogą powodować choroby, przyciągać szkodniki, wydzielać przykrą woń. Materiały, które mogą być stosowane w ograniczonej ilości to: popiół drzewny (źródło wapnia), trociny (wymagają dużo azotu), rośliny opryskiwane herbicydami i pestycydami (chemikalia wymagają czasu na biodegradację), czarno-białe gazety (rozkładają się powoli, dlatego nie powinno się ich znajdować w większych ilościach niż 5 % całej wagi materiału na kompost)..."

No walsnie dzieki takim niepopartym niczym wywodom powielanym, staja sie one prawdami obiegowymi :)
napisze tak: kompostowac mozna wszystko co jest naturalnie występującym zwiazkiem organicznym
Tlenu dostarczonego masz - uwierz mi za mało. pomyśl o tych proponowanych dziurach.
Przerzucasz kompost niepotrzebnie. dobry ogrodnik to leniwy ogrodnik.
(rozrywasz grzybnie, czyli niszczysz siec głownego dekompozera naszej materii organicznej)
Uwierz mi ze kompostuję wszystko to co w w/w tekscie zostało wymienione (oprócz wlasnie herbicydów, bo nieuzywam) i stojąc przy kompostowniku mogę jesc obiad. :)

Ale podejscie trzeba miec inzynierskie i uswiadowmic sobie co to jest proces kompostowania i od jakich parametrów zalezy :)

jesli proces jest prowadzony dobrze to niczego nieprzyciaga, bo w czesci do ktorej dodajesz swierzego substratu panuje wysoka temp(60 deg C).

Kompost - jak to się robi :-) 29 Sty 2017 19:04 #520295

  • Jan4
  • Jan4's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1120
  • Otrzymane dziękuję: 1406
Działkę i kompostownik mam 35 lat. :happy4: Z tego co wiem na podstawie doświadczania:
W początkowym okresie rozkładu roślin trzeba kontrolować stos kompostowy.
Zapach amoniaku oznacza, że stos jest zbyt wilgotny i gniją w nim rośliny. Jeżeli rozkład został zatrzymany i pojawił się białawy nalot, to znak, że w fazie wstępnej pryzma straciła zbyt dużo wilgoci. W obu przypadkach pomoże tylko przełożenie i wymieszanie materiału. Przemoczony kompost możemy podsuszyć dodając ścinki drewna lub trocin.
Należy pamiętać, że wartościowego kompostu nie należy zbyt długo przechowywać, gdyż postępująca mineralizacja powoduje, że zawartość składników odżywczych stopniowo maleje.
A co do tlenu to na łączeniach płyt z belkami są przerwy od 2 do 6 cm i między płytami leżącymi jedna na drugiej przerwy do 1 cm wiec jest dopływ powtarza. :)
"...Ale podejscie trzeba miec inzynierskie i uswiadowmic sobie co to jest proces kompostowania i od jakich parametrów zalezy..." - chyba te 35 lat doświadczenia u mnie to trochę za mało.
:thanks:
pl.wikibooks.org/wiki/Ekoogrodnictwo podają:

"...Do kompostowania nie nadają się:

kamienie, gruz
szkło
metale (np. puszki)
resztki mięsa, kości, ości
kolorowo zadrukowany papier
stary papier (gazety i kartony)
nie umyte skórki z cytrusów
resztki roślinne zawierające środki konserwujące, rosnące przy drodze
resztki olejów i farb
śmieci z odkurzacza
środki ochrony roślin, itp. chemikalia
duże ilości chwastów z nasionami i chorych roślin..."
Pozdrawiam Andrzej
Ostatnio zmieniany: 29 Sty 2017 19:34 przez Jan4.

Kompost - jak to się robi :-) 29 Sty 2017 22:54 #520341

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
Jan4 wrote:
Działkę i kompostownik mam 35 lat. :happy4: Z tego co wiem na podstawie doświadczania:
Nie znamy się więc nie mogę nic powiedzieć na Twej osoby.
Odpowiem więc tylko że mam za sąsiadów ludzi, którzy działkę mają 40 lat i...nic z tego nie wynika.

Znam obieżyświatów którzy zjeździli świat dookoła przez ostanie 20 lat, i zrozumieli mniej niz inni którzy wyjeżdzają sporadycznie.

ludzie od 40 lat pala w piecach i kominkach, i co? nadal robią to źle :)

Innymi słowy argument tzw. czasu trwania do mnie nie przemawia.
Można przez 30 lat powielać błędy.

Parametry:
Wilgotność (Mój kompostownik jest zadaszony :)(bo kontrola wilgotności)) i to ja wiem kiedy i w jakiej ilości dodać wodę
dostęp tlenu ()
Substrat (tu mam na myśli stosunek C:N i "czystość")
temperatura
Jan4 wrote:
W początkowym okresie rozkładu roślin trzeba kontrolować stos kompostowy.
Zapach amoniaku oznacza, że stos jest zbyt wilgotny i gniją w nim rośliny. Jeżeli rozkład został zatrzymany i pojawił się białawy nalot, to znak, że w fazie wstępnej pryzma straciła zbyt dużo wilgoci. W obu przypadkach pomoże tylko przełożenie i wymieszanie materiału. Przemoczony kompost możemy podsuszyć dodając ścinki drewna lub trocin.
Należy pamiętać, że wartościowego kompostu nie należy zbyt długo przechowywać, gdyż postępująca mineralizacja powoduje, że zawartość składników odżywczych stopniowo maleje.

A co się z nimi dzieje ? ulegają anihilacji? Humifikacja to najlepsze, co może się kompostowi przydarzyć
Gdy kompost sie utlenia to moze stracic nieco azotu, ale uwierz mi ze o wiele więcej traci przez wymywanie, gdy leje na niego deszcz :).
Ja pod komorą mam wysypana warstwe 20 cm węgla drzewnego jak tzw. gąbkę biologiczną.
(tu moge zapodac słowoklucz "Terra Preta")
Jan4 wrote:
A co do tlenu to na łączeniach płyt z belkami są przerwy od 2 do 6 cm i między płytami leżącymi jedna na drugiej przerwy do 1 cm wiec jest dopływ powtarza. :)
"...Ale podejscie trzeba miec inzynierskie i uswiadowmic sobie co to jest proces kompostowania i od jakich parametrów zalezy..." - chyba te 35 lat doświadczenia u mnie to trochę za mało.
Znów argument czasu trwania - zdaje się że już go obaliłem na początku tej odpowiedzi..
A jakie obserwacje poczyniłeś przez ten czas?
Czy dodawałeś rożne substraty w róznym stopniu rozdrobnienia?, regulowałeś wilgotność, dopływ tlenu ? notowałes temperaturę?:-)
Ubawię cię! z mego kompostu odzyskuje nawet energię cieplną (zwojnica na butli po acetylenie wypełnionej wodą )
Starcza na ciepły prysznic wieczorkiem dla 2 osób.. bezcenne..
Jan4 wrote:
pl.wikibooks.org/wiki/Ekoogrodnictwo podają:

"...Do kompostowania nie nadają się:

kamienie, gruz - no raczej :)
szkło - :)
metale (np. puszki):)

resztki mięsa, kości, ości - Dlaczego ? Mięso może dać smrodek (ach ta siarka z białek zwierzęcych), gdy zgnije, ale podczas kompostowania nigdy!
Kosci i osci toż To bezcenne źródło fosforu!!

Czy widziałeś kiedyś utylizację padłej krowy w pryzmie kompostowej? Jak pragnę zakwitnac po 6 tygodniach nie ma śladu kości


kolorowo zadrukowany papier. - fakt jako chemik mogę powiedzieć, ze te barwniki to nie sa zbyt miłe, choc przy długim kompostowaniu.. grzybki dadza radę...
stary papier (gazety i kartony) - hm... ciekawe, sciókowanie kartonem pod grzadki wzniesione..jedna z popularniejszych technik.
nie umyte skórki z cytrusów. - ..eh... tez urban legend... nieporównywalnie mniejszy wpływ, wręcz znikomy, bardziej szkodzi pryźmie dodawana trawa zlewana roundaupem

"resztki roślinne zawierające środki konserwujące, rosnące przy drodze
resztki olejów i farb
śmieci z odkurzacza
środki ochrony roślin, itp. chemikalia" - prawda! unikamy wprowadzania zanieczyszczen do obiegu..
Pisałem już: kompostują się wszystkie naturalnie występujace związki organiczne...(choć jak dowodzi Paul stamets grzybnia rozwłoży nawet WWA (oleje napedowe, dioksyny i DDT )choć w nieco dłuższym czasie.
duże ilości chwastów z nasionami i chorych roślin....... - e tam... wszystko ląduje w kompoście... nic się zeń nie rozsiewa, stan fitosanitarny w tych temp to po 4 godzinach osiąga, a resztę załatwia czas (czyli konkurencja "bakcyli" o dostęp do źródła energii.. :) )"

Mówimy oczywiście o kompoście, a nie tym co większość działkowców wyczynia i uważa za kompostowanie :)

Kompost - jak to się robi :-) 30 Sty 2017 00:10 #520345

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Online
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11709
  • Otrzymane dziękuję: 7080
Rafikius, pojawiasz się na forum raz w roku, żeby pokrytykować forumowiczów i stwierdzić, że są niewiarygodni, bo jedynie Ty znasz prawdy objawione na temat kompostu :)

I na dodatek czytasz bez zrozumienia, co inni piszą :) Jeśli w jakimś kompostniku wytwarza się w ciągu sezonu pięknie pachnący, puszysty kompost, to nawet jeśli ten kompostnik nie spełnia Twoich oczekiwań, jest skuteczny :) Wystarczy, że spełnia oczekiwania właściciela :)

Ja swój kompostnik mam zrobiony z płyty obornickiej, z jednej strony nie ma ściany, pryzma jest luźna, gdyż wrzucam tam drobne gałązki i rozmaite przycięte łodygi roślin. Systematycznie staram się też dosypywać rozmaite obierki. Do tego wrzuciłam 1/2 wiaderka końskiego kompostu z dżdżownicami, więc w fazie rozwoju bakterii termofilnych staram się trochę pryzmę przechłodzić wykonując kilka ruchów widłami :) Proces kompostowania suchych liści przyspieszam polewając je roztworem mocznika lub resztkami niewykorzystanej w sezonie gnojówki z pokrzyw. Ważne jest, aby w początkowej fazie kompostowania dostarczyć bakteriom azot potrzebny im do rozwoju.

Na zimę kompostownik okrywam czarną plandeką, wtedy wewnątrz utrzymuje się ciepło, które przyspiesza pracę bakterii i powoduje aktywność dżdżownic. Latem kompostnik jest odkryty, nigdy nie było problemu z jego zalewaniem, wręcz przeciwnie zawsze trzeba było kilka wiaderek wody wlać do środka :)

Ciepłą wodę mam w nieograniczonej ilości, dzięki promieniom słonecznym, więc kompostnik mam tylko dla wytwarzania kompostu i dziabiąc w nim widłami nie boję się, że jakąś rurę przy okazji uszkodzę :)

Kompost - jak to się robi :-) 30 Sty 2017 00:53 #520346

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
Hiacynta wrote:
Rafikius, pojawiasz się na forum raz w roku, żeby pokrytykować forumowiczów i stwierdzić, że są niewiarygodni, bo jedynie Ty znasz prawdy objawione na temat kompostu :)

Z takim podejściem to nie powinnaś być adminem! Ty masz problem z mertoryczną wypowiedzia i radami.

To jak czesto piszę to nie Twoja sprawa. Liczy się jakość a nie ilość!
Odpowiadam tam gdzie widzę sens.
Mądry doceni radę, ten mniej będzie się czepiał...
Uważam raczej, że powinnaś doceniać merytorykę. A twój post w przeciwieństwie do mego - nie wnosi nic do dyskusji.
Szkoda mi kogoś kto nie umie przyjąc rady praktyków.
Czy forum wg. ciebie to to ma być kółko wzajemnej adoracji czy jednak wymiany poglądów?

Zaznacz w mej odpowiedzi elementy, które są niemerytoryczne lub nielogiczne.
Hiacynta wrote:
I na dodatek czytasz bez zrozumienia, co inni piszą :)
Udowodniłem CI kiedys, że to Ty nie czytasz ze zrozumieniem. Zamieszczajac zródło, o ktorym ci wczesniej mówiłem - jako odkrycie.
I tak w ogóle to szkoda mi czasu na dyskusje z kimś kto napisal, ze go nie interesuje co sie dzieje w kompoście i za nic ma BAT.Hiacynta wrote:
Jeśli w jakimś kompostniku wytwarza się w ciągu sezonu pięknie pachnący, puszysty kompost, to nawet jeśli ten kompostnik nie spełnia Twoich oczekiwań, jest skuteczny :) Wystarczy, że spełnia oczekiwania właściciela :)

Ważne by robił to optymalnie. I o tym tu by się trzeba skupić.
Hiacynta wrote:
a swój kompostnik mam zrobiony z płyty obornickiej, z jednej strony nie ma ściany, pryzma jest luźna, gdyż wrzucam tam drobne gałązki i rozmaite przycięte łodygi roślin. Systematycznie staram się też dosypywać rozmaite obierki. Do tego wrzuciłam 1/2 wiaderka końskiego kompostu z dżdżownicami, więc w fazie rozwoju bakterii termofilnych staram się trochę pryzmę przechłodzić wykonując kilka ruchów widłami :)

CHłodzenie przez mieszanie błahaha... dobre :) toż to daje efekt odwrotny do zamierzonego :)
pryzma po napowietrzeniu sie nagrzewa (pewnie juz po tym jak pojdziesz do domku!)
Hiacynta wrote:
Proces kompostowania suchych liści przyspieszam polewając je roztworem mocznika lub resztkami niewykorzystanej w sezonie gnojówki z pokrzyw. Ważne jest, aby w początkowej fazie kompostowania dostarczyć bakteriom azot potrzebny im do rozwoju.

Fajnie! juz coś robisz. Liście używam jako raczej do sciółkowania bo kmpost z nich marny. tzn koncem konców trafiaja do kompostu,ale w formie małe liscie przypominajacej.
Jak jeszcze zrozumiesz, że dla bakcyli liczy sie raczej Węgiel to juz możemy pogadać o procesach.
Hiacynta wrote:
Na zimę kompostownik okrywam czarną plandeką, wtedy wewnątrz utrzymuje się ciepło, które przyspiesza pracę bakterii i powoduje aktywność dżdżownic. Latem kompostnik jest odkryty, nigdy nie było problemu z jego zalewaniem, wręcz przeciwnie zawsze trzeba było kilka wiaderek wody wlać do środka :)

fajny masz klimat :) Ostanimi czasy to albo lało jak z cebra albo nie padało przez 2 miesiące
Do izolacji polecam raczej słomę bo plandeki maja kiepskie własciwosci izolacjne :)
Hiacynta wrote:
Ciepłą wodę mam w nieograniczonej ilości, dzięki promieniom słonecznym, więc kompostnik mam tylko dla wytwarzania kompostu i dziabiąc w nim widłami nie boję się, że jakąś rurę przy okazji uszkodzę :)

Staram się tu właśnie od długiego czasu uświadomić, że kompostu się nie powinno przewracać :)
(a zapamietałs choć z poprzedniemgo mego postu dlaczego?)
Ale jak ktos lubi bezsensowną robotę... well..

Kompost - jak to się robi :-) 30 Sty 2017 02:51 #520347

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Online
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11709
  • Otrzymane dziękuję: 7080
fajny masz klimat :) Ostanimi czasy to albo lało jak z cebra albo nie padało przez 2 miesiące
Faktycznie fajny, mieszkam w najbardziej suchej części Wielkopolski :)
Z takim podejściem to nie powinnaś być adminem! Ty masz problem z mertoryczną wypowiedzia i radami.
Ale jestem i zwracam uwagę, gdy ktoś pojawia się i się czepia, zamiast dyskutować :)
CHłodzenie przez mieszanie błahaha... dobre :) toż to daje efekt odwrotny do zamierzonego :)
pryzma po napowietrzeniu sie nagrzewa (pewnie juz po tym jak pojdziesz do domku!)
Niestety obśmiewasz coś, czego nie wiesz :) Teoria mówi, ze dostarczenie tlenu pobudza fazę termofilną, ale schłodzenie wnętrza pryzmy przerywa ją :)
Staram się tu właśnie od długiego czasu uświadomić, że kompostu się nie powinno przewracać

Ależ ja nie przewracam kompostu!!! nigdy nie pisałam zresztą o tym :) Po prostu czasem go wybieram, aby użyć na rabatach :)

Jak jeszcze zrozumiesz, że dla bakcyli liczy sie raczej Węgiel to juz możemy pogadać o procesach
Pogadamy, gdy zrozumiesz, z czego składa się tkanka roślinna, a zwłaszcza sucha trawa, liście i zrębki :)
I gdy zauważysz, że węgiel nie jest rzeczownikiem pospolitym, bo w dużej ilości występuje w przyrodzie :)
Ostatnio zmieniany: 30 Sty 2017 02:54 przez Hiacynta.

Kompost - jak to się robi :-) 30 Sty 2017 11:32 #520381

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
Z takim podejściem to nie powinnaś być adminem! Ty masz problem z mertoryczną wypowiedzia i radami.
Hiacynta wrote:
Ale jestem i zwracam uwagę, gdy ktoś pojawia się i się czepia, zamiast dyskutować :)

podtrzymuję swoje powyższe twierdzenie: Nie powinnaś być adminem. Dla mnie liczy się jakość nie ilość.
A to co nazywasz czepianiem sie, to są rady.
znnów muszę powtórzyć: mądry skorzysta...
CHłodzenie przez mieszanie błahaha... dobre :) toż to daje efekt odwrotny do zamierzonego :)
pryzma po napowietrzeniu sie nagrzewa (pewnie juz po tym jak pojdziesz do domku!)
Hiacynta wrote:
Niestety obśmiewasz coś, czego nie wiesz :) Teoria mówi, ze dostarczenie tlenu pobudza fazę termofilną, ale schłodzenie wnętrza pryzmy przerywa ją :)

Jakbyś traktowała temat poważnie to byś wiedziała, że chwilowo obniża po czym następuje jej gwałtowny wzrost, czego wwidocznym objawem jest biały nalot.
Staram się tu właśnie od długiego czasu uświadomić, że kompostu się nie powinno przewracać
Hiacynta wrote:
Ależ ja nie przewracam kompostu!!! nigdy nie pisałam zresztą o tym :) Po prostu czasem go wybieram, aby użyć na rabatach :)

Jak jeszcze zrozumiesz, że dla bakcyli liczy sie raczej Węgiel to juz możemy pogadać o procesach
Hiacynta wrote:
Pogadamy, gdy zrozumiesz, z czego składa się tkanka roślinna, a zwłaszcza sucha trawa, liście i zrębki :)

Naprawdę jesteś już zabawna: czy naprawdę myslisz, że wypowiadałbym się nie wiedząc tego?
Hiacynta wrote:
I gdy zauważysz, że węgiel nie jest rzeczownikiem pospolitym, bo w dużej ilości występuje w przyrodzie :)

no i co ? kto sie tu czepia? literówki sie czepiłaś, a temat przerywania grzybni cię nie zaiteresował.
chcesz wymieniać pstryczki? to proszę:
A co z czytaniem z niezrozumieniem? Nadal twierdzisz, ze to ja :->
A kto usunał ma wypowiedz, ktora to udowadniała? ładnie to tak? Tą goo.gl/AHnKfw

btw. przy cytowaniu uzywaj quote z PIDem wątku, bo utrudniasz odpowiadanie.

Przeczytałem ponownie cały wątek, i wiesz co? z Twych postów nic nie wynika..

AFAIK.. sama komus radziłaś, ze przy betonowym pudle, trzeba powiercić by tlenu dpouścić.

Kompost - jak to się robi :-) 30 Sty 2017 11:47 #520383

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Online
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11709
  • Otrzymane dziękuję: 7080
Jakbyś traktowała temat poważnie to byś wiedziała, że chwilowo obniża po czym następuje jej gwałtowny wzrost, czego wwidocznym objawem jest biały nalot.

Dwuletnia praktyka pokazała, że ponowny wzrost temperatury nie następuje. Jeśli w kolejnym roku coś się zmieni, odnotuję to na forum :)

Jeśli w kompostniku znajduje się dużo gałęzi suchych pędów roślin, taka pryzma jest dobrze napowietrzona. Co innego, jeśli wsypuje się świeżo skoszoną trawę i odpady kuchenne. Mają one tendencje do zbijania się, gnicia. W wypadku takiej masy kompostowej dodatkowe napowietrzanie jest konieczne. Wszystkie rady zależą od kontekstu.

Sądzę, że każdy posiadacz ogrodu, który uzyskuje dobre rezultaty w kompostowaniu resztek, poznał swoje surowce do kompostowania, wypracował najwygodniejsze dla siebie metody, aby odzyskiwać cenny nawóz dla roślin :) Dlatego doradzam osobom bez doświadczenia, odpowiadam na stawiane pytania, a wstrzymuję się z pouczaniem osób, które znają swoją działkę :)

Kompost - jak to się robi :-) 30 Sty 2017 11:51 #520385

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1108
  • Otrzymane dziękuję: 512
Skoro tak ci tu żle to po jakiego diabła tu włazisz? Pojawiasz się raz na ruski rok, na siłę uszczęśliwiasz nas radami o które nikt nie prosił i jeszcze po kolei obrażasz forumków. zapewniam cię,że dajemy sobie radę z naszymi kompostownikami i ich zawartością a jak masz parcie na "wykładanie" swojej wiedzy to na uniwersytet idż a nie tutaj się szarogęsisz. Mamy w razie czego kogo zapytać o radę - kogoś kto ma ponad 8 tysięcy podziękowań - bywa tu codziennie i nie wprowadza takiej atmosfery. Także serdeczne dzieki za uszczęśliwianie nas na siłę.
Za tę wiadomość podziękował(a): mirek28, patrycja

Kompost - jak to się robi :-) 30 Sty 2017 19:34 #520497

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Online
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11709
  • Otrzymane dziękuję: 7080
Zgadzam się Marzenko z Tobą w całej rozciągłości. Wiedzą trzeba też umieć się dzielić :) Nawet jeśli ktoś jest wybitnym ekspertem, a zaczyna od obśmiewania, niewiele dobrego z tego wynika :)
A można by inaczej :)

Można opisać i objaśnić rozmaite procesy zachodzące w kompoście, porównać rozmaite metody kompostowania :) Wtedy, każdy, kto będzie chciał coś w swoim kompostniku zmienić, będzie mógł to zrobić :)

Kompost - jak to się robi :-) 30 Sty 2017 20:14 #520508

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
Hiacynta wrote:
Zgadzam się Marzenko z Tobą w całej rozciągłości. Wiedzą trzeba też umieć się dzielić :) Nawet jeśli ktoś jest wybitnym ekspertem, a zaczyna od obśmiewania, niewiele dobrego z tego wynika :)
A można by inaczej :)

Można opisać i objaśnić rozmaite procesy zachodzące w kompoście, porównać rozmaite metody kompostowania :) Wtedy, każdy, kto będzie chciał coś w swoim kompostniku zmienić, będzie mógł to zrobić :)

Nie odniososłaś się do postawionych przezemnie argumentów.
Dyskusja to wymiana argumentów.

Widzę że forum służy wam do poklepywania się po pleckach, wiedzą i jej praktycznym zastosowaiem nie jesteście Panie zainteresowane.
Umiejętność dyskusji - poziom zero.

na koniec dodam że w kwestii temp jednak nie masz racji... ale już udowadniac nie bede.

Dobrego admina poznaje sie po umiejetnym zaangazowaniu uczestników :)


Bawcie sie dalej w cenzurę i nadużywanie wołacza :)

A ja tymczasem znikam.

Kompost - jak to się robi :-) 30 Sty 2017 20:22 #520511

  • whitedame
  • whitedame's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 415
  • Otrzymane dziękuję: 894
Uff, ale tu gorąco.
Ja tylko na chwilkę bo ekspertem w kompostowaniu nie jestem, zwykła amatorszczyzna ale na moje potrzeby się sprawdza. To mój dwukomorowy kompostownik.



Chciałam tylko dodać, ze świetną robotę w rozluźnianiu masy kompostowej zamiast gałązek robią wytłoczki z jaj. To czysta celuloza, rozkłada się szybko i nie dopuszcza do zagniwania resztek bo wytłoczki powodują przenikanie tlenu. Pracują tam więc bakterie tlenowe, nie ma gnijącej masy i smrodku.
DSC03368.jpg
Beata
Ostatnio zmieniany: 30 Sty 2017 20:38 przez Emalia112.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, rafikius, Gawi

Kompost - jak to się robi :-) 30 Sty 2017 20:59 #520520

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
whitedame wrote:
Uff, ale tu gorąco.
Ja tylko na chwilkę bo ekspertem w kompostowaniu nie jestem, zwykła amatorszczyzna ale na moje potrzeby się sprawdza. To mój dwukomorowy kompostownik.
Chciałam tylko dodać, ze świetną robotę w rozluźnianiu masy kompostowej zamiast gałązek robią wytłoczki z jaj. To czysta celuloza, rozkłada się szybko i nie dopuszcza do zagniwania resztek bo wytłoczki powodują przenikanie tlenu. Pracują tam więc bakterie tlenowe, nie ma gnijącej masy i smrodku.

Kurcze! wszedłem by zlikwidować konto, a tu taki post :supr3:

Brawo! Piękny ! Zadaszony! woW!

Ladujesz w pierwszej lidze razem z Romą, Waldkiem - szacun! :thanks:

Czy zbierasz wodę z dachu ? masz jakis system jej dystrybucji do pryzm ?
(ja mam beczke, pompkę z pralki, stary prysznic zawieszony nad pryzmami, marzy mi sie automatyczne dozowanie, czyli sterowanie pompka czujnikami wilgoci)
Jesli masz fotki to pokaż jeszcze wnetrze! prosze,
Co do wytłoczek to tak , tak i jeszcze raztak! byłem w 2 miejscach je produkujących i pulpa jest praktycznie samą celulozą, niestety dodają odrobinę zmiękczaczy i lepiscza ale..z tym sobie bakcyle poradzą :) :teach:

Gdzie takie cuda? przyjade z medalem :)
Az sie zyc chce!

Moderatorzy: TeBe
Wygenerowano w 0.285 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum