TEMAT: Kompost - jak to się robi :-)

Kompost - jak to się robi :-) 30 Sty 2017 21:14 #520525

  • whitedame
  • whitedame's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 415
  • Otrzymane dziękuję: 894
Woda z dachu grawitacyjnie podlewa rosnące z drugiej strony, niewidoczne na zdjęciu leszczyny (moja działka to stok, różnica terenu 7 metrów).
Jak jest potrzeba to kierujemy węża ( właściwie to rura) do kompostownika.
Woda z pozostałych dachów ( altany, budynków gospodarczych i domu ) zbierana jest w beczkach. Używamy je do podlewania, niestety nie mam żadnych pomysłów jak ją inaczej magazynować, a jak leje to beczki napełniają się błyskawicznie.
Dziękuję za uznanie, ale tak idealnie nie jest, ciągle natomiast pracujemy nad tym coby tu zrobić aby było lepiej. :flower1:
Beata
Za tę wiadomość podziękował(a): rafikius


Kompost - jak to się robi :-) 01 Lut 2017 09:58 #520829

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
whitedame wrote:
, niestety nie mam żadnych pomysłów jak ją inaczej magazynować, a jak leje to beczki napełniają się błyskawicznie.

Czyli jak prawie jak u mnie :).
Cięzko jest przechowywać deszczówkę, bo szybko bakcyle biorą ją we władanie. (mimo sit na końcach instalacji - mikro zanieczyszczenia)
a gdy dach był z taniej papy to pies nie chiał pić tej wody)
Idealnie było by mieć mały stawik...niestety...
Ja odprowadzam nadmiar, w miejscach końca spadku terenu i...sadzę bób!
Uwielbia mokre podłoże, ale to już porawie off-topic

whitedame wrote:
Dziękuję za uznanie, ale tak idealnie nie jest, ciągle natomiast pracujemy nad tym coby tu zrobić aby było lepiej. :flower1:
To piekne słowa! O to własnie chodzi! :bravo:

W ramach realizacji powyższego proponuję wysypkę z węgla drzewnego pod komory kompostowania (resztki z ogniska też) doskonale akumulują to, co mogło by wyciec do ziemi.
A zakopane pod grządkami służa jako "akumulatory" pyszności dla roślin.

Czy jesteś w stanie powiedzieć co skłoniło Cię do zadszenia kompostownika?

Kompost - jak to się robi :-) 01 Lut 2017 10:16 #520833

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1108
  • Otrzymane dziękuję: 512
Hmm... zadziwiający kierunek przybiera ta dyskusja - dobrze będziemy kompostować swoje odpady dopiero wtedy kiedy będziemy robili tak jak ty. :woohoo: :woohoo: Zastanawia mnie czym poparta jest twoja wiedza - własnymi obserwacjami czy solidnym wykształceniem kierunkowym?

Kompost - jak to się robi :-) 01 Lut 2017 11:04 #520843

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
Marzenka wrote:
Hmm... zadziwiający kierunek przybiera ta dyskusja - dobrze będziemy kompostować swoje odpady dopiero wtedy kiedy będziemy robili tak jak ty. :woohoo: :woohoo: Zastanawia mnie czym poparta jest twoja wiedza - własnymi obserwacjami czy solidnym wykształceniem kierunkowym?
A może - i to, i to? hm?
Nie czepiaj się - korzystaj!
Uruchom myslenie przyczynowe.
zastanów się czym jest wegiel drzewny, jaką ma strukture, i dlaczego moze byc dobry...troche chęci.|
Jak coś z merytoryki jest niejasne - spytaj, zamiast twierdzić, ze daje wiedze ktorej nikt nie chce.
Może to tylko Ty jej nie chcesz?

I tak wyobraź sobie, że sa pewne techniki, których stosowanie daje lepsze rezultaty, niż innych.

I czytaj wątki uważnie! + nie skupiaj sie na emocjach - lecz na merytoryce - .!
Podałem nie tak dawno słow klucz o tej technice ...poszukaj..

Przeważnie za przekazywanie tej wiedzy to mi płacą ...

Do niedawna temat herbatek kompostowych nie był znany, teraz kule bokashi powooli przedzierają się do świadomości ogrodników naturalnych..

Pamietaj - forum słuzy prowadzeniu dyskusji.
Dyskusja to argumenty i kontrargumenty - uwaga! - merytoryczne.
Drzewiej za atak ad personam została bys wykluczona - przez interlokutorów - z dyskusji.
Niestety dziś nie naucza się już zasad i kultury dyskusji...
Stąd wiekszość rozmów na forach konczy sie zastosowaniem "argumentu ad Hitlerum"
Ostatnio zmieniany: 01 Lut 2017 11:05 przez rafikius.

Kompost - jak to się robi :-) 01 Lut 2017 11:27 #520850

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1108
  • Otrzymane dziękuję: 512
No weż mnie nie rożśmieszaj.... Po tylu latach pracy w zawodzie ty chcesz mnie mnie uswiadamiać merytorycznie? Nie bądz śmieszny :rotfl1: :happy4: :laugh1: Może napiszesz nam o swoim doświadczeniu, popartym oczywiście wykształceniem, jakies fajne projekty, dokonania w tym zakresie? Bo jak na chwile obecną to przerośnięte ego, nakaz słuchania jedynie słusznych racji - w kraju już mamy takiego jednego i brak wiary w nasze doświadczenia poparte nie tylko wiedzą ale i doswiadczeniem.

Czy ty przypadkiem nie cierpisz na brak możliwości nauczania? Bo wbijasz na forum i chcesz nakazywac,wychowywać itd jakoś rzeszy słuchaczy nie widzę :search:
Ostatnio zmieniany: 01 Lut 2017 11:29 przez Marzenka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary

Kompost - jak to się robi :-) 01 Lut 2017 14:26 #520913

  • Adrian89
  • Adrian89's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Ruda Śląska, strefa 6b
  • Posty: 1552
  • Otrzymane dziękuję: 1641
A ja powiem Wam, że "spuszczacie" się nad tym całym kompostowaniem czy za mało, czy za dużo, tlenu, azotu itp a u mnie jest zwykła dziura w ziemi ok 1m głębokości, obmurowana cegłami z 4 stron. Wrzucam tam cały sezon, wszystko co popadnie z części organicznych, po roku przesiewam i tyle... nic nie śmierdzi, podlewać go nie podlewam, nie przerzucam, stoi częściowo w słońcu i nie mam z nim żadnych problemów. ;)
Ostatnio zmieniany: 01 Lut 2017 14:27 przez Adrian89.
Za tę wiadomość podziękował(a): mirek28, pomodoro, Marzenka, Krecik stary, podjadek, Jan4

Kompost - jak to się robi :-) 01 Lut 2017 14:39 #520920

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1108
  • Otrzymane dziękuję: 512
Adrian i bardzo dobrze powiedziałeś, natura sama sobie daje radę z rozkładem :bye:
Za tę wiadomość podziękował(a): Adrian89, pomodoro

Kompost - jak to się robi :-) 01 Lut 2017 21:44 #521033

  • pomodoro
  • pomodoro's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6406
  • Otrzymane dziękuję: 12482
Faktycznie nie ma innego zmartwienia na działce niż kupa z kompostem :ouch:
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Krecik stary, Jan4

Kompost - jak to się robi :-) 01 Lut 2017 22:09 #521036

  • whitedame
  • whitedame's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 415
  • Otrzymane dziękuję: 894
Czy jesteś w stanie powiedzieć co skłoniło Cię do zadszenia kompostownika?
To trzeci mój kompostownik. Pierwszy był zagrodą zrobioną z desek, otwartą z jednej strony i bez jakiegokolwiek zadaszenia. Mimo że ustawiony był pod drzewem, strasznie szybko przesychała jego wierzchnia warstwa, nie nastarczaliśmy podlewać. Poza tym latem mocno się nagrzewał, deszcz go wymywał a po zimie wybierałam z niego z wierzchu siano a ze spodu breję (szczególnie gdy długo zalegała na nim warstwa śniegu).
Drugi był podobny do pierwszego ale zakryliśmy deskami 4 strony z tym , że przód miał lukę 50 cm od dołu, teoretycznie aby wybierać zawartość i przykryty. Dach ochraniał resztki przed słońcem i nadmiernym deszczem. Popełniliśmy jednak błąd i zrobiliśmy zbyt mały otwór do wybierania. W efekcie trzeba było o rozebrać.
Trzeci zbudowaliśmy nauczeni poprzednimi błędami. Stanął tak aby wykorzystać wodę z dachu do podlewania drzewek, co na stoku jest niezmiernie ważne, bo mimo że pada woda grawitacyjnie spływa niżej a rośliny maja sucho.
Beata
Za tę wiadomość podziękował(a): rafikius

Kompost - jak to się robi :-) 01 Lut 2017 22:53 #521040

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
whitedame wrote:
Trzeci zbudowaliśmy nauczeni poprzednimi błędami. Stanął tak aby wykorzystać wodę z dachu do podlewania drzewek, co na stoku jest niezmiernie ważne, bo mimo że pada woda grawitacyjnie spływa niżej a rośliny maja sucho.

Miałem szczęście spotkać mądrych ludzi i nie musiałem się uczyć na swych błedach.
Jeszcze raz gratuluje niebylejakości.
Jeżdżąc po ogrodach mam mieszane odczucia...Albo totalny slums zbity ze smieci (barrios w Bogocie były w lepszym stylu), albo domki praktycznie całoroczne -w stylu niemieckigo cmentarza. trawa i tuje.
ale widzę także fajne inicjatywy modziezy...Akcje "typu otwarty kompostownik" itp...

Dużą wagę przy zboczach ma chłonność gleby, tą możemy zwiększać, ale to czaso i pracochłonne, i niestety... pozostaje niwelacja i tarasy.
Ostatnio zmieniany: 01 Lut 2017 23:09 przez rafikius.

Kompost - jak to się robi :-) 02 Lut 2017 11:38 #521093

  • mirzan
  • mirzan's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 345
  • Otrzymane dziękuję: 415
Jak to rozumieć-akcja młodzieży, otwarty kompostownik? Kompostowniki do zwiedzania?
Do czego mają służyć gliniane kule z bokashi?

Kompost - jak to się robi :-) 02 Lut 2017 22:26 #521231

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
nie,nie!
Akcja otwarte kompostwoniki to raczej działanie u podstaw przez promocje odzysku substancji organicznych, i przyjmowanie odpadów zielonych od osób trzecich.

Próbowałem na RODOS taki postawić to ... cuda w nim znajdowałem...

Teraz zbieram tylko od rodziny i znajomych..
{link usunięty]

CO do bokashi... to brałem udział w eksperymencie oczyszczania wody w studni. Rezultat przyznam zaskakujący.... |
po dwóch tygodniach woda (gdyby nie E. Coli) zdatna do picia..

Do dodawania do herbatek kompostowych, przyspieszania rozkładu w warunkach małej dostępnosci tlenu.

Opryskiwanie (nie wiem czym - samym roztworem Bokashi - czy wodą z kul długo w niej spoczywających - dopytam)
Ponoć reduje tez dość dobrze smrodki z legowisk naszych pupili...
Coś mi się wydaje że niektórzy nawet do ich karmy dodają.. tez dopytam


acha no i najważniejsze dla oggrodników...zakopywanie w grządkach celem "użyźnienia " gleby...
Dostaje je od znajomych

Zdecydowanie wolę procesy aerobowe :)
Ostatnio zmieniany: 02 Lut 2017 22:42 przez Hiacynta. Powód: usunięcie linku do kampanii marketingowej

Kompost - jak to się robi :-) 02 Lut 2017 22:48 #521234

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11708
  • Otrzymane dziękuję: 7078
Całe szczęście my takich kłopotów nie mamy :) Na naszym RODO-os ludzie wiedzą, co wrzucać do kompostnika, na forum również :)
Nie potrzebujemy też doradztwa tego zespołu, który pisze o sobie:
Specjalizujemy się w projektowaniu oraz promocji nieszablonowych rozwiązań dla gospodarki o obiegu zamkniętym, takich jak: innowacje społeczne i technologiczne, programy edukacyjne, konsulting procesowy czy doradztwo w kampaniach wizerunkowych.

Być może dlatego ta kampania taka kulawa, bo to kampania wizerunkowa, a nie działkowców z pasją i doświadczeniem :) Podejrzewam, że ten zespół marketingowców w sprawie kompostników mógłby się wiele od nas nauczyć, więc link powinieneś podać w odwrotną stronę :) Nasze forum powinieneś zalinkować na tamtej stronie :)
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Marzenka

Kompost - jak to się robi :-) 02 Lut 2017 23:47 #521238

  • mirzan
  • mirzan's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 345
  • Otrzymane dziękuję: 415
Zakopywanie bokashi? To tak jak byś chciał się napić wina i w tym celu najadł się owoców cukru i drożdży.
Z bokashi robi się EMy, szybko i skutecznie. W recepturze składnikiem jest melasa.Dość to bezsensowne,
za odpad płacić drożej niż za produkt.Robię z cukru,dodają go gnojowicy,szamba, piję,pryskam kompost.
Zbieram trawę koszoną przez sąsiadów,wykorzystuję co do źdźbła. Deszcz niczego z kompostownika nie
wypłukuje, w czasie suszy,schnie z wierzchu,tyle ile potrzeba, po przywaleniu następną warstwą, nawilgnie,dżdżownice w nim mieszkają i zimują bez kołdry i parasoli.
Za tę wiadomość podziękował(a): Biotit

Kompost - jak to się robi :-) 03 Lut 2017 00:58 #521242

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11708
  • Otrzymane dziękuję: 7078
Mirzan, czy bokashi robisz samodzielnie? Jeśli tak, zdradzisz krok po kroku, jaką masz wypróbowaną i skuteczną metodę?

Kompost - jak to się robi :-) 03 Lut 2017 10:11 #521256

  • mirzan
  • mirzan's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 345
  • Otrzymane dziękuję: 415
Bardzo prosto: Pierwsze bokashi,kupione,oryginalne,z otrębów ryżowych. Kupiłem jeszcze EMy na koralikach, ceramicznych,ale, były martwe.
Melasy nie kupuję,bo uważam,ze to nie ma sensu,robię z cukru. Butelka 1,5 litra po wodzie mineralnej.
Pół szklanki cukru, rozpuszczone w w wodzie,w tej butelce. Do tego łyżka bokashi. Stawiam blisko
grzejnika,za parę dni zaczyna fermentować. Często trzeba spuszczać gaz,a wody jest pod korek,bo to są
organizmy beztlenowe.
Zlałem wino,zostało sporo owoców w butli.Dodałem cukru z wodą, wlałem fermentujące EWMy, rurka jak do wina i fermentacja burzliwa nadal.W trakcie najmocniejszego bulgotania,płyn zlałem do drugiej butli,
owoce wytrzepałem,rozłożyłem cienką warstwą i wysuszyłem.
Następna próba, jedna butelka z oryginalnym bokashi,druga z moim,winogronowym. Fermentacja rozpoczyna się
i przebiega tak samo,czyli działa.
Do picia EMy,robiłem z miodem zamiast cukru.
EMy powstają w atmosferze beztlenowej, bo większość organizmów to beztlenowce i oportunistyczne,czyli takie, które bez tlenu,żyją jako beztlenowce,a przy obecności tlenu, jako,tlenowe.Wobec tego,wrzucanie
bokashi do stawu,mija się z celem,bo beztlenowe nie mają tam warunków do życia.
Płyn z po drugiej fermentacji,wlałem do beczki z gnojowicą,ale do oprysku też użyłem, jesienią.
Za tę wiadomość podziękował(a): rafikius, whitedame, Biotit

Kompost - jak to się robi :-) 03 Lut 2017 11:54 #521269

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
mirzan wrote:
.Wobec tego,wrzucanie
bokashi do stawu,mija się z celem,bo beztlenowe nie mają tam warunków do życia.
Płyn z po drugiej fermentacji,wlałem do beczki z gnojowicą,ale do oprysku też użyłem, jesienią.

hm.. blisko dna, w stawie z roslinnoscia jest tak dużo materi gnijacej, że beztlenowcom jest tam jak najlepiej.
W doświadczeniu, w którym brałem udział chodziło własnie o przywrócenierownowagi mikrobiologicznej i dało doskonałe rezultaty...

Dzięki za przepis na bokaszi.

Tak sie zasanawiam czy ich zakopywanie w ziemi jednak w jakis sposób nie pomaga, przywraca równowagi.

IMHO w zdewastowanej glebie każdy rodzaj życia jest mile widziany.


Mozesz wiecej o tych oportunistycznych? bo ja znam zastosowanie tego słowa jedynie przy zakażeniach ... ale o bakteriach..hm
Ostatnio zmieniany: 03 Lut 2017 11:56 przez rafikius.

Kompost - jak to się robi :-) 03 Lut 2017 12:21 #521273

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
Hiacynta wrote:
Całe szczęście my takich kłopotów nie mamy :) Na naszym RODO-os ludzie wiedzą, co wrzucać do kompostnika, na forum również :)
Zaczynam Ci zazdrościć. Klimat masz doskonały, wzorrowych działkowców..eh.. (nie,nie ma tu żadnej ironii)
U nas jest tak, ze : panie całe życie my liscie palili, a teraz to nagle złe jest.
nie będa mi tu mówić co mam do kontenera wyrzucać.

Specjalizujemy się w projektowaniu oraz promocji nieszablonowych rozwiązań dla gospodarki o obiegu zamkniętym, takich jak: innowacje społeczne i technologiczne, programy edukacyjne, konsulting procesowy czy doradztwo w kampaniach wizerunkowych.


tak, tak.. ja podałem ten link tylko przykładowo bo mirzan pytał,
Broń cie panie boże przed kryptoreklamą...ja sie o tej akcji chyba z fejsbruka dowiedziałem.
Hiacynta wrote:
Być może dlatego ta kampania taka kulawa, bo to kampania wizerunkowa, a nie działkowców z pasją i doświadczeniem :)


tak, tak... grupa młodych chciała dobrze, a wyszło jak zawsze..choc przyznam, ze pare osob przechodząc koło ROD wstąpiło i pytało..
IMHO wzrost swiadomosci nawet mimo marnych rezultatów to plus.

Wiem ze lekki offtopic... ale czy tam u Ciebie na dalekiej połnocy (wielkopolska) ;-)
tez tak mało kto wie i korzysta z brazowych kontenerów na Bioodpady (chodzi mi o blokowiska) czy tylko my południowcy tak mamy?
Hiacynta wrote:
Podejrzewam, że ten zespół marketingowców w sprawie kompostników mógłby się wiele od nas nauczyć, więc link powinieneś podać w odwrotną stronę :) Nasze forum powinieneś zalinkować na tamtej stronie :)

MArketingowcy - to osobne plemie.
W sumie kiedys byłem zdania ze mają się znac na tym co rozpowszechniają .. ale ..to praktycznie niemozliwe.
Niech robią swoje na podstawie danych od specjalistów.
A takie to czasy - panie dzieju - że odchodzimy od idei człowieka wszechstronnie wykształconego -oświecenia, na rzecz wąskich specjalizacji...a to wymaga umiejetnosc współpracy..a to ci u nas mocno kuleje.

btw. nie dostaję powiadomień mejlowych o nowych odpowiedziach w wątku... jesteś władna coś uczynic ?

Moderatorzy: TeBe
Wygenerowano w 0.256 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum