TEMAT: Kocia poezja czyli kot w wierszach

Kocia poezja czyli kot w wierszach 22 Paź 2016 12:19 #507326

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5481
  • Otrzymane dziękuję: 1499
Wspaniałym kocim poetą jest dla mnie np. pan Franciszek Klimek, niesamowity miłośnik kotów. Jego wiersze wciąż mnie wzruszają. Oto one:


Czego potrzeba kotu

Kotu potrzeba niewiele:
Pogłaskać go tylko w niedzielę,
w poniedziałek, wtorek i w środę
leciutko podrapać go w brodę,
w czwartek, w piątek i w sobotę
pobawić się trochę z kotem
i w niedzielę – znów niewiele.

A jeśli ci się uda
pokochać go troszeczkę
i tym co mu smakuje
napełnisz mu miseczkę

i mocno postanowisz
nie oddać go nikomu
i zgodzisz się by czasem
porządził trochę w domu,

to zauważysz potem
(to zresztą przyjdzie z wiekiem),
że będąc bliżej z kotem,
jesteś bardziej człowiekiem.


albo inny wiersz pt. ....


On wróci

Zapłacz
kiedy odejdzie,
jeśli Cię serce zaboli,
że to o wiele za wcześnie
choć może i z Bożej woli.

Zapłacz
bo dla płaczących
Niebo bywa łaskawsze
lecz niech uwierzą wierzący,
że on nie odszedł na zawsze.

Zapłacz
kiedy odejdzie,
uroń łzę jedną i drugą,
i – przestań
nim słońce wzejdzie,
bo on nie odszedł na długo.

Potem
rozglądnij się wkoło
ale nie w górę;
patrz nisko
i – może wystarczy zawołać,
on może być już tu blisko...

A jeśli ktoś mi zarzuci,
że świat widzę w krzywym lusterku,
to ja powtórzę:
on w r ó c i...
Choć może w innym futerku.


Czasami dokarmiałam koty na osiedlu i serce mi się krajało jak widziałam te bidulki głodne, bez możliwości czułych pieszczot z ludzkiej strony i ciepłego kąta u boku człowieka. Kiedyś byłam na kocim forum i tam miałam nick ''Kocia Mama'' i zupełnie przypadkiem znalazłam wtedy wiersz pod podobnym tytułem:


Kocie mamy

K o t y. Blisko człowieka, a przecież
jakże często ich los łzy wyciska.
Dobrze chociaż, że są na tym świecie
Wysłanniczki świętego Franciszka.

Strudzone własnym ciężkim życiem,
oszczędzające na jedzeniu,
wychodzą wieczór, aby skrycie
ulżyć kociętom w ich cierpieniu.

Od ust odjęte resztki jadła,
kupione za ostatnie grosze,
zaniosą kotce, by nie padła
– wzruszone małych kociąt losem.

Sercami otwierają bramy
człowieczych sumień – gdy zamknięte –
anonimowe Kocie Mamy,
niedocenione Kocie Święte.

Nie znajdą miejsca na pomnikach,
ICH na cokołach nie ujrzycie
w piwnicach, szopach i śmietnikach
ratują smutne kocie życie.

Z całego serca je pozdrawiam;
życzenia składam im najszczersze
i im to własny pomnik stawiam
moim serdecznym dla nich wierszem.
Zapraszam do mojego wątku: Zielone u Krysi co stoi lub wisi.

Pozdrawiam serdecznie. Krystyna.
Ostatnio zmieniany: 22 Paź 2016 12:39 przez Kerstin2309.
Za tę wiadomość podziękował(a): dala, Kiki, beatazg, patrycja


Kocia poezja czyli kot w wierszach 04 Lis 2016 17:51 #509216

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5481
  • Otrzymane dziękuję: 1499
Forumowiczu, kochasz koty całym sercem? Znasz jakiś wiersz o nich? Wpisz go tutaj! Każda poezja o kotach będzie tu mile widziana! :)

Czarno na białym

Mama chciała wyjaśnić
swoim dzieciom małym,
co może znaczyć zdanie
jest czarno na białym.

Sprawa trudna, lecz Zosia
zgrabnie na trop wpada:
– Wiem! To jest nasza kotka
i kocur sąsiada!

– Bo on ma futro czarne,
a kotka ma białe,
było czarno na białym,
będziemy mieć małe!

I to jest właśnie prawda
znana od stuleci:
Jak coś trudno wyjaśnić,
trzeba spytać dzieci.



W dobre ręce

Może to nie jest takie głupie,
może ja jednak się poświęcę
i ogłoszenie dam na słupie,
że oddam kota w dobre ręce.

W ręce łagodne, czułe, tkliwe
(bywają przecież takie rączki)
i – żeby były pieszczotliwe,
i może raczej bez obrączki.

Kotek przymilny jest i tani,
więc może któraś z pań się wzruszy,
tylko warunek – proszę pani:
– Ten kot beze mnie się nie ruszy!


Koty, kotki i kocięta

(piosenka)

Koty, kotki i kocięta
te na co dzień i od święta,
te wytworne i te skromne,
te domowe i bezdomne.
Koty znane i nieznane,
koty bliskie i dalekie,
powiadają: – jesteś panem,
ale bądźże też – człowiekiem!

Bo koty są dobre na wszystko:
na wszystko co życie nam niesie,
bo koty, to czułość i bliskość
na wiosnę, na lato, na jesień.

A zimą, gdy dzień już zbyt krótki
i chłodnym ogarnia nas cieniem,
to k o t – twój przyjaciel malutki
otuli cię ciepłym mruczeniem.

Koty szare, bure, białe,
długonogie, długowłose,
koty duże, koty małe,
koty w butach, koty bose,
koty bliskie i dalekie
te na płocie i pod płotem,
powiadają: – bądź c z ł o w i e k i e m,
jeśli nie możesz być kotem.

Bo koty, to czułość i bliskość
na zimę, na lato, na jesień,
bo koty są dobre na wszystko:
na wszystko, co życie ci niesie.
Zapraszam do mojego wątku: Zielone u Krysi co stoi lub wisi.

Pozdrawiam serdecznie. Krystyna.
Ostatnio zmieniany: 04 Lis 2016 18:01 przez Kerstin2309.
Za tę wiadomość podziękował(a): merlin, nati6, beatazg

Kocia poezja czyli kot w wierszach 04 Lis 2016 19:26 #509231

  • mirzan
  • mirzan's Avatar
  • Online
  • Gold Boarder
  • Posty: 301
  • Otrzymane dziękuję: 363
Ze Świerszczyka, w ubiegłym wieku:
Kupiłam dla kotki mięciusieńkie botki
I majteczki zielone
Ale gdzie podziać ogonek?

Kocia poezja czyli kot w wierszach 04 Lis 2016 20:47 #509255

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5481
  • Otrzymane dziękuję: 1499
Super! No właśnie, gdzie go podziać?
Zapraszam do mojego wątku: Zielone u Krysi co stoi lub wisi.

Pozdrawiam serdecznie. Krystyna.

Kocia poezja czyli kot w wierszach 10 Lis 2016 00:50 #510172

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5481
  • Otrzymane dziękuję: 1499
Kociarze.

Kociarze - ludek ciekawy,
niektórzy mówią, że z bzikiem,
wrażliwi na kocie sprawy,
bo koty są ich... konikiem.

Kociarze głęboko czują
i oczy często im łzawią,
a w kotach się zakochują,
karmią je, leczą i bawią.

Kociarze mają to szczęście,
że zaufały im koty,
a jest ich więcej i więcej,
wdzięcznych za miskę i dotyk.

Kociarzem być to przywilej,
nie warto im dmuchać w kaszę...
Ich credo życiowym tyle:
"Bo wszystkie koty są nasze!"

Kociarze mają sumienie,
co innym... czasem się zdarza,
łączy ich kocie mruczenie...
Zresztą, spytajcie kociarza.

autor: Majorka
Zapraszam do mojego wątku: Zielone u Krysi co stoi lub wisi.

Pozdrawiam serdecznie. Krystyna.
Za tę wiadomość podziękował(a): merlin, nati6

Kocia poezja czyli kot w wierszach 10 Lis 2016 10:13 #510195

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8450
  • Otrzymane dziękuję: 3679
We wczesnym dzieciństwie czytano mi wierszyki Stanisława Jachowicza.
Wszystkie z morałem, wszystkie z przestrogą.
Te o kotkach znam na pamięć do dzisiaj :P

Chory kotek


Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku,
I przyszedł pan doktor: „Jak się masz, koteczku”!
— „Źle bardzo...” — i łapkę wyciągnął do niego.
Wziął za puls pan doktor poważnie chorego,
I dziwy mu prawi: — „Zanadto się jadło,
Co gorsza, nie myszki, lecz szynki i sadło;
Źle bardzo... gorączka! źle bardzo, koteczku!
Oj! długo ty, długo poleżysz w łóżeczku,
I nic jeść nie będziesz, kleiczek i basta:
Broń Boże kiełbaski, słoninki lub ciasta!”
— „A myszki nie można? — zapyta koteczek —
Lub z ptaszka małego choć z parę udeczek?"
— „Broń Boże! Pijawki i dyjeta ścisła!
Od tego pomyślność w leczeniu zawisła”.
I leżał koteczek; kiełbaski i kiszki
Nie tknięte, z daleka pachniały mu myszki.
Patrzcie, jak złe łakomstwo! Kotek przebrał miarę;
Musiał więc nieboraczek srogą ponieść karę.
Tak się i z wami dziateczki stać może;
Od łakomstwa strzeż was Boże!


Kotek kulawy


Kotek kulawy szedł sobie drogą,
A ktoś niebaczny trącił go nogą.
»Nie trącaj, panie! — rzekła dziecinka —
I cóż ci winna biedna kocinka?
Ej! daj jej pokój, niech sobie idzie,
I ona umie zapłakać w biedzie,«
A mama mówi: »Ojciec Niebieski
Nie każe biednym wyciskać łezki.«

pozdrawiam - Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, nati6

Kocia poezja czyli kot w wierszach 10 Sty 2017 22:41 #517193

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5481
  • Otrzymane dziękuję: 1499
Gdy czarny kot....

Spytał mnie raz przy kawie pewien człek ciekawy,
co znaczy, kiedy drogę czarny kot przebiega;
bo on w takim przypadku ma pewne obawy,
podobnie – jego babka, ciotka i kolega.

Ja na to odpowiedzieć potrafię i mogę;
ta wiadomość zapewne i innych ucieszy:
Otóż, kiedy kot czarny przebiega wam drogę,
to z pewnością oznacza, że gdzieś mu się spieszy
Zapraszam do mojego wątku: Zielone u Krysi co stoi lub wisi.

Pozdrawiam serdecznie. Krystyna.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos

Kocia poezja czyli kot w wierszach 10 Sty 2017 22:50 #517197

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8450
  • Otrzymane dziękuję: 3679
Stanisław Jachowicz

Czysty kotek

„Czemu się często myjesz?“ — pytano raz kota.
„Bo czystość — odpowiedział — jest to piękna cnota“.
Mył się prawie co godzina.
Chętnie mu do pokoju wchodzić pozwalano,
Powszechnie go kochano,
Doznawał wszelkich pieszczotek:
A czemu? Bo czysty był kotek.
pozdrawiam - Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309

Kocia poezja czyli kot w wierszach 26 Lut 2017 21:43 #525838

  • beatazg
  • beatazg's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Solina Bieszczady strefa 6a
  • Posty: 2116
  • Otrzymane dziękuję: 2469
'Kot w pustym mieszkaniu'
Wisława Szymborska

Umrzeć - tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.

Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.

Coś sie tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.

Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
O żadnych skoków pisków na początek.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos

Kocia poezja czyli kot w wierszach 27 Lut 2017 20:44 #525980

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8450
  • Otrzymane dziękuję: 3679
Mało kto pewnie pamięta piosenkę "Kot Teofil", którą śpiewał Karel Gott po polsku.
A było to na festiwalu w Sopocie Anno Domini 1964 ! :teach: :happy:

KOT TEOFIL

Czarny kot się skrada za oknami
W każdą noc się skrada czarny kot
Kiedy gwiazda, spada nad dachami
Srebrne pręgi jak kot

Na okiennym murze przyczajony
Cicho pomrukuje w każdy zmierzch
Rudy księżyc w chmurze to znajomy
I gołębie nocne pośród wierzb
Ma Teofil na imię lecz Teo mówią mu


Chodzi latem i w zimie
I mruczy nam do snu
Czarny kot Teofil opowiada
O swym życiu pośród kocich dróg
Gada, mruczy, gada,
sny przynosi i podrzuca na próg

Na okiennym murze przyczajony
Cicho pomrukuje W każdy zmierzch
Rudy księżyc w chmurze to znajomy
I gołębie nocne pośród wierzb

Kiedy zasnąć nie możesz
Zamruczy ci do snu
O przygodach na dworze
U króla kociąt stu

Ale kot Teofil, kot samotnik
Chociaż zawsze chadza drogą sam
Chciałby czasem bardzo w domu twoim
Koło pieca spać raz

Choć raz
W zły czas
Choć raz

Ku przypomnieniu :P -- >
pozdrawiam - Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): beatazg

Wygenerowano w 1.084 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum