TEMAT: Gorzatkowe wielokąty

Odp: Gorzatkowe wielokąty 11 Mar 2012 23:48 #9045

  • iwa27
  • iwa27 Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2048
Siejesz i siejesz, a ja nie mogę się przekonać do tego - w ubiegłym roku prawie nic mi nie wyrosło z nasionek, a dwa lata temu urosło coś innego niż siałam. Jakieś nasionka - od kogo dostała już nie pamiętam - wysiały mi się na rabacie pod oknem - pewnie Tadek myślał, że to jakieś śmieci i wyrzucił je przez okno. Ciekawa jestem cóż to wyrośnie :whistle:
Temat został zablokowany.


Odp: Gorzatkowe wielokąty 12 Mar 2012 08:39 #9190

  • Tacca
  • Tacca Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 775
Ja mało sieję i z tego mało wysianego jeszcze mniej wychodzi , majeranek pierwszy uśmierciłam ,siałam drugi razi jakiś anemiczny znowu wyszedł.Papryczki deayenne jakoś się trzymają, rozmarynu mam na razie maciupkie cztery szt.Co roku obiecuję sobie koniec siania . W tym roku poczytam więcej przyłożę się może cokolwiek wyhoduję , zaraz biorę się za wysiewy.
Temat został zablokowany.

Odp: Gorzatkowe wielokąty 12 Mar 2012 12:41 #9379

  • gorzata
  • gorzata Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6830
Witam nietypowo, bo z domu :unsure:
Polegliśmy... troszkę...
Dzieci w weekend kolejno gorączkowały, z lekkim kaszlem i bólem mięśni i stawów... jakiś wirus ani chybi, bo i mnie dziś zmogło... choć po Fervexie stanęłam na nogi... przynajmniej już bez dreszczy...
Trzeba się wykurować... świat beze mnie się nie zawali, a jeszcze kilka dni starego urlopu i tak mi zostało...

Za oknem pogoda barowa, więc nie żal, że w domu siedzę...

Elu... chyba podłużne? Pierwsze nasionka były podłużne właśnie... ale tak po prawdzie ;) to bardzo przypominały nasiona kostrzewy sinej, którą wczoraj siałam...
Drugie były drobne, szarobeżowe i owalne...
Patrząc na zdjęcia dmuszkowych pomponików, nie mogę dopasować ani jednych, ani drugich...

Małgoś... ja myślę, że my mamy pracy na całe miesiące... aż do jesieni! Oby! Bo nie lubię leżeć do góry brzuchem w ogrodzie...

Iwona... Tadek śmieci przez okno wyrzuca? Jak Ty męża wychowałaś? :woohoo:
Fakt... takie sianie wymaga codziennego czuwania... a Ty przecież dojeżdżasz na weekendy do NL...

Danusiu... tak to dziwnie się z tym sianiem plecie... w zasadzie... jakby podliczyć koszt tej imprezy, to skórka nie jest warta wyprawki ;) ale jakoś nie mogę sobie odmówić tej zabawy! Dziś, po namoczeniu, uziemiłam proso fioletowe i sorgo czarne...
I przesadziłam sadzonki miny do dużej donicy z bambusami, po których będzie mogła się piąć...
Donica została uwolniona "dzięki" :evil: zamordowaniu przeze mnie psianki jaśminowej...
Nic nie jest wieczne...

Za oknem szaro... przyda się trochę kolorowych wspomnień (lub przepowiedni, jak kto woli)


P7200047.JPG


P7200012.JPG


P7200037.JPG


P7200086.JPG


P7200088.JPG


P7200096.JPG


P7200099.JPG


P7200116.JPG
Temat został zablokowany.

Odp: Gorzatkowe wielokąty 12 Mar 2012 12:49 #9386

  • pamelka
  • pamelka Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9302
Gosiu zdrowiejcie :kiss: nadchodzi ocieplenie i do ogrodu trzeba wyskoczyć, choćby na kawkę pod parasolem przysiąść i patrzeć, jak cebule z ziemi wychodzą ;)
U mnie dzisiaj dla odmiany pięknie i już czekam końca pracy :woohoo:
Ostatnio zmieniany: 12 Mar 2012 12:49 przez pamelka.
Temat został zablokowany.

Odp: Gorzatkowe wielokąty 12 Mar 2012 19:21 #9561

  • gorzata
  • gorzata Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6830
Jolu... no ciekawe, co też Ci się dziś udało porobić? Na ogródkowe kawki, a raczej herbatki, przyjdzie jeszcze poczekać...
Ale można i tak... wspomnieniowo...


P4250131.JPG
Temat został zablokowany.

Odp: Gorzatkowe wielokąty 12 Mar 2012 19:29 #9575

  • mag
  • mag Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2531
Ależ fajny pomysł z tym udzierganym obrusem. Super to wygląda... chyba trzeba się będzie przeprosić z szydełkiem :whistle:
Zdrowiej Gosiaczku, bo wiosna idzie.
Temat został zablokowany.

Odp: Gorzatkowe wielokąty 12 Mar 2012 19:31 #9577

  • Tacca
  • Tacca Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 775
Gosiu co do kosztowych spraw to masz rację , sianie drogo wychodzi jak nie ma się doświadczenia w tej materii np. tak jak ja , ale i tak będę od tego roku siala, gdzieś trzeba zdobyć doswiadczenie. Nauka kosztuje, nie ma nic za darmo/
Temat został zablokowany.

Odp: Gorzatkowe wielokąty 12 Mar 2012 19:35 #9580

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 9854
U Gorzatki jak zawsze wszystko w najlepszym porządeczku....Patrzę i nadziwić się nie mogę, bo moje wnusiaki taki rozgardiasz na działce robią ,że nie wiadomo w co ręce włożyć.

Obrusik pięknie się prezentuje na stole ...to aranżacja, czy przygotowania do posiłku?
Temat został zablokowany.

Odp: Gorzatkowe wielokąty 12 Mar 2012 19:37 #9586

  • gorzata
  • gorzata Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6830
Ja się z szydełkiem nie przeproszę... bo się z nim tak blisko nie znam :lol:
Mogę haftować: i krzyżyki... i richelieu... na drutach dziubnę jaieś proste robótki... ale z szydełkiem nigdy nie wyszłam poza łańcuszek... Taaaak... bardzo długie łańcuszki w szkole robiłam :blush:
Obrus to dzieło mojej babci... właściwie taki mój trochę... posagowy ;)
W domu w tej chwili nie mam stolika, na który by pasował... a w ogrodzie mimo wszystko nie lubię "bylejakości"...
Stolik na zdjęciu był tymczasówką (piknikowy do samochodu), więc chociaż okryty musiał być przyzwoicie...

Danusiu... teoria teorią, a praktyce czasem wychodzi inaczej...

Polu... z tego, co pamiętam, to chyba wielkanocne ogrodowanie... i pierwszy grill w sezonie :lol:
Ostatnio zmieniany: 12 Mar 2012 19:40 przez gorzata.
Temat został zablokowany.

Odp: Gorzatkowe wielokąty 12 Mar 2012 19:42 #9591

  • pamelka
  • pamelka Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9302
Gosiu na kawkę co prawda nie było czasu i sposobności, ale zdjęłam okrycia ;) Ostre słońce pobudza okryte rośliny do życia, wolę więc aby się jednak hartowały.
Ponieważ pogoda około 18 się zmieniła wzięłam sie za dzielenie karp /pisałam kiedyś to gorsze niż obieranie ziemniaków :evil: / i uziemianie zakupionych orlików, dalii i czego tam jeszcze :woohoo:
Ale to wczesne słońce pobudza do życia :silly:
Temat został zablokowany.

Odp: Gorzatkowe wielokąty 12 Mar 2012 21:38 #9741

  • gorzata
  • gorzata Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6830
Pobudza do życia, mówisz? Znalazłam takie zdjęcie, które raczej przeczy Twojej śmiałej tezie :lol:

P4250195.JPG
Temat został zablokowany.

Odp: Gorzatkowe wielokąty 12 Mar 2012 21:40 #9745

  • ulakonie
  • ulakonie Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2588
Ojej też bym chciała się tak pogrzać.
Temat został zablokowany.

Odp: Gorzatkowe wielokąty 12 Mar 2012 22:17 #9793

  • Margo2
  • Margo2 Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1078
Gosia, ja też nie uleżę w ogrodzie. Zawsze coś mnie ciągnie, żeby się choć przejść, a potem zaczynam nagle pielić, przycinać, przesadzać.
Zastanawiałaś sie nad dmuszkiem, więc otworzyłam torebeczkę ze swoim.
Wysypały się nasionka podłużne o słomowym kolorze.
Teraz nie ma wyjścia muszę kupić ziemię i siać ;)
Temat został zablokowany.

Odp: Gorzatkowe wielokąty 12 Mar 2012 22:21 #9797

  • gorzata
  • gorzata Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6830
Czyli najprawdopodobniej to, co kupiłam ostatnio, nie jest dmuszkiem...
Pocieszający jest fakt, że nasiona nie przypominają żadnych z wysiewanych ostatnio przeze mnie, więc może i nie bedę miała dwóch kęp dmuszka, ale i innego dubla nie będzie...
Pożyjemy... zobaczymy...
Temat został zablokowany.

Odp: Gorzatkowe wielokąty 12 Mar 2012 22:47 #9821

  • artam
  • artam Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6841
Zdrowia życzę! :) Morderczyni psianki! :silly: Ale psinkom i innym czworonogom nie zagrażasz? ;) Bo wiesz, u mnie psinka...
Margoś, Gosia, nie uleżała ;) , ona trochę usiedziała...Czarne okulary, może zaćmienie słońca było?
W każdym razie coś wysiałaś i to się liczy! :)
Martowy ogród

Serdecznie zapraszam!
Temat został zablokowany.

Odp: Gorzatkowe wielokąty 12 Mar 2012 23:15 #9848

  • pamelka
  • pamelka Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9302
Gosiu jedna żółta puszka rozleniwia ;) to pewne :P
Dwie lub trzy byłyby lepsze :silly: ale wyłącznie przy pracy :woohoo: nie na posiedzeniu.
Ostatnio zmieniany: 12 Mar 2012 23:16 przez pamelka.
Temat został zablokowany.

Odp: Gorzatkowe wielokąty 12 Mar 2012 23:24 #9859

  • Robaczek
  • Robaczek Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1337
hahaha, Gosia, ale odjechana fota :woohoo: Kwintesencja sezonu - relaaaaaaax, take it eeaaaaaasy :silly:
Pozdrowionka :-) Kasiek
Ogródek Robaczka
Temat został zablokowany.

Odp: Gorzatkowe wielokąty 12 Mar 2012 23:43 #9874

  • Robaczek
  • Robaczek Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1337
Gosia, zamiast młoteczka, masz maczugę! :club: teraz to poszalejesz :woohoo:
Pozdrowionka :-) Kasiek
Ogródek Robaczka
Temat został zablokowany.

Moderatorzy: Gosia
Wygenerowano w 0.662 sekundy