TEMAT: Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp.

Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp. 11 Maj 2014 20:13 #257139

  • Jagoda
  • Jagoda's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 92
  • Otrzymane dziękuję: 30
Witam,
zwracam się z prośbą, o ocenę zamieszczonego liścia żurawki "Venus". Czy te plamy są wynikiem porażenia słonecznego, czy jakiejś choroby? Nadmieniam, że żurawka rośnie na stanowisku slonecznym. Najpierw pokazują się jasne plamki z lekkim połyskiem, a później te miejsca ciemnieją.

li-urawkaVenus001.jpg


Pozdrawiam
Jagoda


Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp. 11 Maj 2014 20:30 #257157

  • seladiwa
  • seladiwa's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 22
  • Otrzymane dziękuję: 6
Jagoda moim zdaniem zmarzł po ostatnich nocnych przymrozkach
Ostatnio zmieniany: 11 Maj 2014 20:31 przez seladiwa.

Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp. 11 Maj 2014 21:13 #257209

  • Jagoda
  • Jagoda's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 92
  • Otrzymane dziękuję: 30
Dzięki za informację, ale czy możliwe jest, że tylko ta jedna została poszkodowana niską temperaturą?

Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp. 11 Maj 2014 21:46 #257244

  • Igor
  • Igor's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4257
  • Otrzymane dziękuję: 2402
Wydaje mi się, że to efekt przypalenia słonecznego podczas gdy woda była jeszcze na liściach. U mnie też się czasem tak zdarza.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jagoda, elzbieta1

Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp. 16 Maj 2014 19:46 #260094

  • sd-a
  • sd-a's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6550
  • Otrzymane dziękuję: 3308
Mam podobny problem jak Jagoda...

Najpierw chorowała ta... Oberwałam zniszczone liście, nastęnym robi się to samo.



Teraz zauważyłam zmiany na sąsiedniej :placze:



Zmiany te mają złotawy połysk. Myślę, że to jakiś grzyb :blink: Żurawki te nigdy nie sprawiały kłopotów, rosną na wschodniej ścianie domu :(
Za tę wiadomość podziękował(a): Jagoda, elzbieta1

Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp. 16 Maj 2014 20:06 #260105

  • Igor
  • Igor's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4257
  • Otrzymane dziękuję: 2402
U mnie takie same plamy pokazują się gdy w dzień pada deszcz a zaraz świeci ostre słońce.
Miałem tak z Muscat, jak przeniosłem ją do cienia już więcej się tak nie działo.
Za tę wiadomość podziękował(a): sd-a, Jagoda, elzbieta1

Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp. 19 Cze 2014 16:52 #274498

  • Jagoda
  • Jagoda's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 92
  • Otrzymane dziękuję: 30
Pewnie spotkaliście się z taką „przypadłością” u żurawek jak gruby, zdrewniały korzeń. W ubiegłym roku kupiłam żurawkę Peach Flambe, nie była okazała, ale za to na wiosnę br.ruszyła pełną parą i dość szybko pokazała swoją urodę. Niestety, dwa dni temu zauważyłam, że dolne liście żurawki usychają. Wykopałam ją i stwierdziłam, że gruby, zdrewniały korzeń gnije i powód usychania liści stał się oczywisty. Z taką sytuacją spotkałam się już kilkakrotnie u różnych odmian. Co jest powodem tworzenia się takich grubych korzeni? Żurawka, którą opisuję była młoda, a więc gruby (zdrewniały)korzeń był przedwczesny. Z żurawki tej oczywiście pozyskałam krótkopędy, ale problem mnie nadal nurtuje.

Pozdrawiam
Jagoda
Za tę wiadomość podziękował(a): elzbieta1

Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp. 21 Cze 2014 19:51 #275418

  • Igor
  • Igor's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4257
  • Otrzymane dziękuję: 2402
To jest właśnie zagadka...ja takie wkopuję głębiej.
Zauważyłem , że tendencję do takich wyskoków mają wybrane i te same od lat odmiany...
Za tę wiadomość podziękował(a): elzbieta1

Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp. 21 Cze 2014 20:28 #275435

  • Jagoda
  • Jagoda's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 92
  • Otrzymane dziękuję: 30
Dzięki Igorze, problem w tym, że ten korzeń ma tendencję do gnicia i żurawka powoli zamiera. Jeśli korzeń wystaje nad powierchnią ziemi i jest zdrowy, robię tak jak sugerujesz i w ten sposób można poprawić wygląd żurawki. Natomiast sytuacje opisane wyżej dotyczą żurawek, które mają ładne rozetki,a problem tkwi w zdrewniałym i gnijącym korzeniu.
Po trzyletnim doświadczeniu w uprawie żurawek dochodzę do wniosku, że żurawki mogą zachwycać, ale są bardzo wymagającymi bylinami.
Pozdrawiam
Jagoda :flower1:
Za tę wiadomość podziękował(a): elzbieta1

Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp. 22 Cze 2014 10:51 #275616

  • Igor
  • Igor's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4257
  • Otrzymane dziękuję: 2402
Moim zdaniem niektóre odmiany mają żywotność właśnie 3-4 lata i trzeba je odmładzać.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jagoda, elzbieta1

Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp. 22 Cze 2014 11:42 #275631

  • Jagoda
  • Jagoda's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 92
  • Otrzymane dziękuję: 30
Tak na marginesie - na wiosnę podzieliłam 80% wszystkich żurawek, więc wszystkie żurawki z opisaną "przypadłośćią" były mlodziutkie. Może jednak nie należy doszukiwać się jakichkolwiek wad, czy chorób, po prostu przyjąć, że taka żurawek uroda i trzeba się z tym pogodzić.
Pozdrawiam
Jagoda
Za tę wiadomość podziękował(a): elzbieta1

Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp. 22 Cze 2014 13:56 #275658

  • mirdem
  • mirdem's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2837
  • Otrzymane dziękuję: 2325
...niektóre właśnie sadzone w tamtym roku ( i to nawet nie wiosną , a dość późnym latem ) wymagały tej wiosny zrobienia sadzonek z krótkopędów............... zobaczę jak sie będą zachowywały w następnym roku :think: :think:
Pozdrawiam.....wiosennie przez cały rok ... Mirka :P :P

Kolorowy galimatias Mirki

Kramik -wymienię , sprzedam ( głównie ogrodowe)2015
Za tę wiadomość podziękował(a): Jagoda, elzbieta1

Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp. 23 Cze 2014 12:15 #276122

  • kaja_krys
  • kaja_krys's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 34
  • Otrzymane dziękuję: 67
witam Was! powiedzcie czy spotkaliscie się z problemem podgryzania żurawek przez nornice?
Zauwazyłam kilka żurawek (jasne zabarwienie liści:kremowe,pomarańczowe, żółte) marnie wyglądających i zaczęłam sprawdzać. Okazało się, że pod liścmi jest okrągła dziura w ziemi i po wyjęciu żurawek okazało się, że sa prawie bez korzeni.Wszystkie krótkopędy tych roslin wsadziłam do doniczek i postaram się ukorzenić.Takie dziury robią te polne gryzonie.
Początkowo myślałam, że nie służy tym żurawkom zbyt duże nasłonecznienie. Co ciekawe wszystkie żurawki o zabarwieniu zielonym czy bordo,czerwieni w różnych odcieniach mają się zdrowo i dobrze rosną.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzbieta1

Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp. 25 Cze 2014 11:08 #276858

  • Jagoda
  • Jagoda's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 92
  • Otrzymane dziękuję: 30
Kaju - nikt Ci nie odpowiada, ponieważ sprawa podgryzania żurawek przez nornice nie jest tak oczywista, jak to sugerujesz. Nornice nie tylko zurawki niszczą, ale młode drzewka, kwiaty, warzywa itp. Zniszczenie żurawek o wymienionym przez Ciebie zabarwieniu liści, to czysty przypadek.
Z ekologicznych sposóbów na zwalczanie nornic jest posadzenie kilku sadzonek rącznika, później sam się wysiewa. Jest to roślina skuteczna - może to przypadek, ale u mnie się sprawdziła.
Życzę Ci sukcesów w zwalczaniu nornic.
Pozdrawiam
Jagoda
Za tę wiadomość podziękował(a): mirdem, kaja_krys, elzbieta1

Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp. 27 Cze 2014 21:19 #277780

  • Jagoda
  • Jagoda's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 92
  • Otrzymane dziękuję: 30
Wracam jak bumerang do wyżej opisanej przypadłości żurawek, ponieważ chciałabym zaprosić do dyskusji na ten temat. Na forum jest dużo doświadczonych osób uprawniających te byliny Ja uprawwiam je dopiero 3-ci rok i jak wcześniej napisałam, że są one bardzo wymagające. W pierwszym roku kupiłam 15 odmian. Po pierwszej zimie wypadły mi 5 szt, w tym 'Lime Marmalade', 'Shanghai', 'Root Beer', 'Peach Flambe', ,Amber Waves” W drugim roku uzupełniłam swoją kolekcję żurawek o dodatkowe 10 odmian. Chcąc zabezpieczyć się przed utratą kolejnych odmian, wiosną tego roku podzieliłam ok. 80% wszystkich żurawek (jeśli się nie dały podzielić z korzeniem, rozmnożyłam je za pomocą krótkopędów). KIlka dni temu zrobiłam przegląd i stwierdziłam, że większość z rozmnożonych żurawek w ogóle nie przyrasta. Dzisiaj wykopałam dla sprawdzenia odmianę „Berry Smoothie”. Wszystkie cztery posiadały zdrewniały korzeń (bez krótkopędów) i właściwie są do wyrzucenia, ponieważ korzeń jest spróchniały. Podobna sytuacja powtórzyła się z odmianą „Mysteria”, z tym że korzeń był gruby, ale nie spróchniały, więc go ucięłam i wsadziłam do ziemi (nie liczę, że się ukorzeni, a jeśli się ukorzeni, to pewnie utworzy się korzeń zdrewniały).
W kolejce do sprawdzenia czeka jeszcze trochę nie przyrastających żurawek, myślę, że raczej podzielą los wyżej wymienionych. Ale żeby nie było tak przygnębiająco , to wymienię odmiany, które ładnie przyrastają. Są to: „Marmalade”, „Wenus”, Ginger Peach”, „Cappuccino”, „Palace Purple” „Mahogany”, “Melting Fire”, “Brass Lantern”.
Zobaczę, jaka będzie ich kondycja wiosną 2015r.
Moje spostrzeżenia:
1.Niektóre odmiany mają krótką żywotność np. „Berry Smoothie” – pierwsze dwa lata były piękne, po rozsadzeniu - niestety do wyrzucenia.
2.Odmładzanie w przypadku niektórych odmian żurawek sprawdza się, w niektórych nie i chcąc mieć je w kolekcji trzeba dokonać kolejnego zakupu.
3.Spotkałam się z opinią, że np. rok 2013 był niekorzystny dla żurawek – otóż nie zgodzę się z tą opinią. W 2013 moje żurawki właśnie były w doskonałym stanie.
Rozmawiałam w ubiegłym roku z ogrodnikiem i zapytałam, dlaczego żurawki są ciągle drogie? Odpowiedział mi, że żurawki uprawia się „In vitro”, a ci, którzy sprzedają po 5 lub 6 pln, rozmnażają je we własnym zakresie i to nie jest w porządku, ponieważ takie żurawki nie są pełnowartościowe.
Nie wiem, czy moje podejrzenia są właściwe, ale z tego wynika, że żurawki tak naprawdę nie nadają się do rozmnażania. Może do pewnego momentu tak, ale później się wyradzają.
Chciałabym poznać Wasze doświadczenia w tym zakresie. Mogę tylko jedno powiedzieć, nie mogę sobie zarzucić, że nie dbam o swoje żurawki. Mają wszystko, co powinny mieć do właściwego wzrostu. Kompost, nawozy, wzruszanie ziemi po każdym deszczu (nie uznaję kory, pod którą tworzy się ubita ziemia).
Pozdrawiam
Jagoda
Za tę wiadomość podziękował(a): ewa1953

Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp. 30 Cze 2014 21:25 #278802

  • Igor
  • Igor's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4257
  • Otrzymane dziękuję: 2402
To ogrodnik Ci powiedział tak, jak każdy handlarz by powiedział :) ( nie oceniam go, bo nie znam)
Za żurawkę z in vitro płaci się licencję, czyli sadzonka, doniczka itd kosztuje kilka złotych, więc ceny są stałe i przeważnie wynoszą 10zł.

Jakimś absurdem jest, że ukorzeniona żurawka z krótkoędu jest mniej wartościowa. Ba! nawet bardziej wartościowa. Ja zawsze staram się ukorzenić pęd i podhodować, aby potem wywalić dużą roślinę z in vitro , bo to one są dla mnie mniej żywotne - ale to nie jest reguła.

Ja mam z połowę żurawek pozyskaną z krótkpędów, bo tych odmian kolekcjonerskich po prostu nie ma w sprzedaży i pozyskuje je drogą wymiany z kolekcjonerami.

Muszę przyznać, że u mnie żurawki dość dobrze rosną i mam dużo mniejszy odsetek "zdechlaków" niż Ty i to przy ilości ponad 300 odmian.
Może to za sprawą nieodpowiedniej gleby, żurawki tak się zachowują.
U mnie chyba z 4-5 sztuk wyrodziło się i było koniecznie podzielenie.
Zauważyłem, ze po ataku opuchlaków i podlaniu dursbanem przestały kompletnie rosnąć, i właśnie one zachowują się tak, jak te opisane przez Ciebie.

edit.

Jeżeli chodzi o to, czy po 4 latach można jeszcze rozmnażać żurawki.
Ja swoje najstarsze ostatnio dzieliłem, pędy zdrewniałe miały po 30cm! Skróciłem je o połowę i wszystkie się przyjęły.
Ogólnie z największych zdechlaków wszystko mi sie z krótkopędów ukorzenia i ładnie rośnie.
W tym pędzie są wszystkie siły do tego,aby ładnie rosła potem dorosła roślina.
Piszę to na podstawie własnych doświadczeń, bo nie zagłębiałem się w teoretycznie.

Postaram się zrobić zdjęcia przy podziale żurawek , pokazać jak ja je oporządzam i ukorzeniam a potem przedstawię efekty ukorzeniania.


Co do nawozów, to ja nic nie daje! Bo przez nawozy one podobno bardzo szybko się wyradzają. Ja nie mam miejsca, więc nie nawożę, żeby mi nie porosły "byki". Widzisz, Ty dbasz, a ja zupełnie nic nie robię. W tym roku nawet pędów kwiatowych nie ścinałem, bo nie miałem czasu.

Żurawki u mnie od samej wiosny rosną same sobie... nie podlewałem ani razu, nie nawoziłem
Od wiosny padły mi dwie z niewyjaśnionych przyczyn...zgniły, nie było robali ani nic
i to mnie bardziej zastanawia.


Wychodzi na to, że one nie lubią, jak się o nie zbytnio dba. W tamtym roku pieściłem i więcej mi padło.

Kilka takich biedaków bez pielęgnacji ( zdjęcia z wczoraj)

Posadzona jesienią mała sadzonka z in vitro


ta posadzona z in vitro wiosną 2012 roku


ta ukorzeniona z pędu w 2012 - zrobiłem z niej już ok 15 sadzonek i u każdego pięknie rośnie


ta ukorzeniona z pędy jesienią


4 lata ma ta żurawka , dzielona kilka razy, ale dlatego, żeby taka wielka nie była- rozmnożona z pędu



ta też z pędy 3 lata temu wsadzona bezpośrednio do gruntu


a dla odmiany, Kira Jungle Green posadzona wiosną 2012 roku z in vitro cały czas jest taka mała ( kwitnie i ogólnie zdrowa) i nie chce rosnąć , a przecież rozmiary docelowe dużo większe. Ostatnio wykopałem, żeby zobaczyć co jest w korzeniach i czysto.
Rozmawiałem z kimś i może to być wina in vitro, że coś tam za dużo dali, albo za mało. Teraz ukorzeniłem pęd z tej żurawki i zobaczę czy ukorzeniony pęd urośnie w dużą kępę czy będzie rozmiarów mamusi.

Ostatnio zmieniany: 30 Cze 2014 21:57 przez Igor.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jagoda, elzbieta1

Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp. 30 Cze 2014 22:18 #278839

  • Jagoda
  • Jagoda's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 92
  • Otrzymane dziękuję: 30
Dzięki za odniesienie się do mojego wątku. Ziemię rzeczywiście mam "ciężką", dlatego kiedyś pytałam o zastosowanie drenażu. Nie mniej jednak, przed posadzeniem żurawki zawsze dodaję kompost, torf i trochę piasku. Opuchlaków nie stwierdziłam pod żurawkami. Zaniepokojona jestem dużą ilością żurawek ze zdrewniałym korzeniem. Odmiana "Berry Smoothie” była rozmnożona (wiosną br.) z krótkopędów ( 3 szt),a cztwarty krótkopęd został posadzony w ubiegłym roku, który otrzymałam od kolegi. Wszystkie sadzonki przyjęły się, ale nie przyrastały, a po wykopaniu stwierdziłam nie tylko zdrewniały, ale spróchniały korzeń, nie nadający się do dalszego wykorzystania. Dlatego w przypadku tej odmiany nie zgodzę się, że ukorzeniona żurawka z krótkopędu jest bardziej wartościowa. Nie potrafię też wyjaśnić, dlaczego w tylu odmianach tworzy się zdrewniały korzeń i to po rozmnożeniu żurawek przez krótkpędy?
Pozdrawiam
Jagoda

Żurawki - CHOROBY, PROBLEMY, itp. 30 Cze 2014 22:25 #278843

  • Igor
  • Igor's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4257
  • Otrzymane dziękuję: 2402
No to widzisz, nie ma reguły i wpływ na to mają różne czynniki albo kosmiczne stworki, bo ja mam od 4 lat Berry Smoothie i rosła pięknie była wielka kępa i podzieliłem ją całą. Fakt, że nie miała małych pędów tylko takie potężnie zgrubiałe odnogi (8 sztuk) i uciąłem je tak,że zostało ok 3cm tego pędu. Wsadziłem do doniczek i wszystkie się ukorzeniły.

To samo z odmianą Root Beer, Sparkling Burgundy
Za tę wiadomość podziękował(a): Jagoda

Moderatorzy: Michał
Wygenerowano w 0.200 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum