TEMAT: Z piekła rodem.

Z piekła rodem. 10 Wrz 2016 21:14 #501012

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9396
  • Otrzymane dziękuję: 13899
Biotit wrote:
Kwasek jest dobry dla koni, tutaj dajemy sok z cytryny.

Czy mogłabym prosić o nieco bardziej przyjazne i po ludzku miłe uwagi ? Bardzo proszę .....
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Za tę wiadomość podziękował(a): Terri


Z piekła rodem. 13 Wrz 2016 07:12 #501348

  • Biotit
  • Biotit's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 480
  • Otrzymane dziękuję: 571
Hiacynta wrote:
Dlatego właśnie miodu nie gotujemy, a wstawiamy na łaźnię wodną :) Przepis ten jest tradycyjnie stosowany w rodzinach koreańskich od wielu pokoleń i działa skutecznie :)

Ala, nie zmienia to postaci rzeczy , że max temp ma nie przekraczać 37 C. A jak się nazywa najostrzejsza papryczka na Świecie rodem z Korei ?
Na Woli do woli

pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniany: 13 Wrz 2016 07:14 przez Biotit.

Z piekła rodem. 13 Wrz 2016 07:51 #501351

  • Dorota15
  • Dorota15's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2750
  • Otrzymane dziękuję: 2218
Piotrek czy ja mam tylko takie wrażenie czy jesteś nieco złośliwy? ;)
Za tę wiadomość podziękował(a): Terri

Z piekła rodem. 13 Wrz 2016 13:15 #501398

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11968
  • Otrzymane dziękuję: 7301
Piotrze, nie mam zielonego pojęcia jak się te papryczki nazywają :) Dostałam ją raz w postaci pudełeczka z pastą :) Niestety pudełeczko już zutylizowane :)

Z kolei dla Koreańczyków kupowane u nas na straganie ostre papryczki są 'little spicy' :happy: i do kimczi się nie nadają, bo są zbyt słabe ;)

Z piekła rodem. 13 Wrz 2016 14:13 #501405

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6916
  • Otrzymane dziękuję: 7355
Tu Piotr tym pytaniu jest trochę zlosliwy, ale... ma rację . Kolumb przywiózł paprykę z Ameryki z okolic Peru i dopiero z Hiszpanii rozpoczęła podbój świata. Alina nie próbowałaś dotykać ( nie mówię o ugryzieniu Chinesów). One maja niewyobrażalna ostrość 1 mln SHU przynajmniej Carolina Raper tyle ma, przy niej popularne cayenne ok 30 tyś SHU jest dla niemowląt. Ona potrzebuje ciepła i może faktycznie rośnie w Korei. Chines = chiński to nazwa gatunkowa najostrzejszych papryk w skali SHU ale pochodzą z Ameryki południowej. Tak samo jak węgierskie,, tureckie , afrykańskie.
Ostatnio zmieniany: 13 Wrz 2016 14:17 przez Emalia112.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309

Z piekła rodem. 13 Wrz 2016 14:22 #501407

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11968
  • Otrzymane dziękuję: 7301
Nie, Lucynko, nie próbowałam tych papryk, o których piszesz, bo u nas na straganie są niedostępne :) Nie jestem ekspertem od odmian papryk, aczkolwiek o Kolumbie, papryce i ziemniakach wiem, bo takowe czytanki były w podstawówce :happy:

Dla mnie kuchnia koreańska w łagodnej, specjalnie dla białasów formie to było piekło w gębie :happy: :happy: Pastę paprykową podjadaliśmy niemal przez rok, tymczasem dla Koreańczyków to były weekendówki :happy: Stąd mam świadomość, że uprawiają ostre papryki :happy: W kuchni azjatyckiej ostra papryka to klasyk, a naprawdę jest to kuchnia wypalajaca podniebienia :happy:


Ponieważ pasta paprykowa jest bardzo tradycyjną przyprawą w Korei, zasięgnęłam języka :) Ponoć przepisy na pastę paprykową zostały odnalezione w dokumentach z r. 1433 i 1460. Dla koreańczyków jest to potrawa- przyprawa z tysiącletnią tradycją :)
Ostatnio zmieniany: 13 Wrz 2016 14:38 przez Hiacynta.

Z piekła rodem. 13 Wrz 2016 16:22 #501417

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6916
  • Otrzymane dziękuję: 7355
Po prostu źle się wyraziłaś, nie papryki koreańskie są najostrzejsze, a kuchnia koreańska używa najostrzejszych papryk..A w Polsce te papryki są, tyle, ze nie w sprzedaży bo kto by to kupił.
W ubiegłym roku hodowałam i Habanero i Morugę i jeszcze parę, ale stwierdziłam, że są niejadalne i w tym roku mam tylko jedną.I tak ją hoduję przez snobizm, dla mojej kuchni wystarczają te średniaki. Beata ( Withedame) robi z nich jakieś cuda, ale mnie osobiście już samo gotowanie sprawia ból, nie mówiąc o próbowaniu tych papryk. A jak ugotować coś nie próbując z czego.

Z piekła rodem. 16 Wrz 2016 23:38 #501955

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6916
  • Otrzymane dziękuję: 7355
Szukajac przepisów na potrawy z papryki Jalapeno to taki średniak jak mniej więcej Cyklon. Znalazłam miedzy innymi cos takiego
Cajun boczku nadziewana papryka jalapeno

10 papryki jalapeno
3 łyżki sera ricotta
20 dkg ser kozi (Ja jutro zamienię go takim jaki będzie w sklepie)
3 ząbki czosnku, pokrojone w kostkę
1 łyżeczka mielonego kminku
3 plastry boczku gotowane, rozdrobnione
Papryczki umyć przekroić na pół usunąć nasiona. Z serów, czosnku kminku i boczku zrobić farsz czyli wymieszać napełnić łódeczki papryki i piec 15 minut w gorącym piekarniku. Oni podali 350 st ale to chyba nie w naszej skali.
Za tę wiadomość podziękował(a): Terri

Z piekła rodem. 17 Wrz 2016 07:57 #501968

  • Terri
  • Terri's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 647
  • Otrzymane dziękuję: 421
Tutaj jest przelicznik Fahrenheita na Celsjusza.... :hearts:
www.jednostki-miary.pl/fahrenheit-a-celsjusz.html

Z piekła rodem. 17 Wrz 2016 10:57 #501982

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6916
  • Otrzymane dziękuję: 7355
Przeglądając dalej to forum to znalazłam inną wersję tego przepisu. Po napełnieniu łódeczek farszem ( ser jednak nie musi być kozi może być inny) maczamy w mleku 10 min i w bułce tartej. Smażymy na patelni na głebokim oleju 3-4 min.

Z piekła rodem. 17 Wrz 2016 11:09 #501983

  • Biotit
  • Biotit's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 480
  • Otrzymane dziękuję: 571
Ad rem do wcześniejszych postów. NIGDY nie jestem złośliwy (jak niektóre Panie) ale szczery do bólu. Zapytałem się z ciekawości jakie najostrzejsze papryki na świecie mają Skośnoocy. Wiem, że ŻĄDNE, gdyż prym w wytwarzaniu chinesów wiodą Amerykanie, co utwierdziło mnie w przekonaniu , że w temacie ostrych papryk się nie mylę.

Więc warto się zastanowić co się pisze. Tyle w tym temacie.

Powoli ja zaczynam zbierać NAJOSTRZEJSZE papryczki, dziś na tapecie
Habanero Yellow z jednego krzaczka uzyskałem 478g, 1 szt odrzuciłem:


IMG_9168.jpg

IMG_9169.jpg
IMG_9176.jpg
Na Woli do woli

pozdrawiam Piotr
Za tę wiadomość podziękował(a): Terri

Z piekła rodem. 17 Wrz 2016 20:32 #502023

  • ewa-s
  • ewa-s's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 176
  • Otrzymane dziękuję: 355
Ta papryka wygląda zupełnie jak moja ubiegłoroczna Jamaican Hot Yellow

DSCN9150.jpg


Na tym zdjęciu na górze
DSCN9167.jpg

Z piekła rodem. 17 Wrz 2016 21:49 #502038

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6916
  • Otrzymane dziękuję: 7355
No bo Twoja to Jamaican Hot Yellow a Piotra to Habanero Yelow. I jedna i druga według mnie są niejadalne. Ale na olej przeciw bólowy może się nadać.

Z piekła rodem. 17 Wrz 2016 22:00 #502042

  • ewa-s
  • ewa-s's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 176
  • Otrzymane dziękuję: 355
Właśnie do mikstury była użyta i bóle głowy minęły,mam nadzieję,że bezpowrotnie,a jakby co następna nastawiona :)

Z piekła rodem. 17 Wrz 2016 23:48 #502055

  • otojolka
  • otojolka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2533
  • Otrzymane dziękuję: 3359
U mnie też miksturka gotawa prawie. Jednak chociaż ze słabych Cayenne, to i tak nie wiem, czy do połknięcia. :rotfl1:
Pozdrawiam. Jolka.

Z piekła rodem. 18 Wrz 2016 00:13 #502057

  • Biotit
  • Biotit's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 480
  • Otrzymane dziękuję: 571
Kilka szt Habanero, Scorpionów i Jolek zostawiłem do karmelizowania.
Peter Red się skundlił (ciekawe z kim?) będzie również karmelizowany , a potem oblany gorzką czekoladą, w sumie karmelizacja to jeden z najstarszych metod przechowywania. Będzie mocno ostro na słodko.
Na Woli do woli

pozdrawiam Piotr

Z piekła rodem. 18 Wrz 2016 09:07 #502064

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9396
  • Otrzymane dziękuję: 13899
Porażka na całej linii ;-) po tygodniu pobytu w lodówce i codziennym mieszaniu metodą wstrząsania słojem mój olej z papryczkami skisł ... pomimo starannego wyparzenia wrzątkiem słoika, noża, blendera, łyżek i michy ... ale nie poddaję się - musiałam ominąć jakiś etap "sterylizacji", moja wina :oops: . Na szczęście na krzaczkach mam jeszcze sporo diablic, więc niedługo nastawię kolejną partię, tym razem jednak będę wyparzać z większą uwagą, no i wykorzystam plastikową michę :oops: :oops: :oops:
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka

Z piekła rodem. 18 Wrz 2016 10:35 #502082

  • otojolka
  • otojolka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2533
  • Otrzymane dziękuję: 3359
Aniu. Na pewno skisł? Tak jak przy paprykach faszerowanych w oleju. Najpierw olej robi się mętny a później znów staje się klarowny.
Pozdrawiam. Jolka.

Moderatorzy: TeBe, pszczelarz5
Wygenerowano w 0.291 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum