TEMAT: Irysy naszych wschodnich sąsiadów

Irysy naszych wschodnich sąsiadów 12 Paź 2013 20:18 #198008

  • Irysek Robert
  • Irysek Robert's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1367
  • Otrzymane dziękuję: 4064
Barashka, chwalimy się ?


Irysy naszych wschodnich sąsiadów 12 Paź 2013 22:13 #198067

  • barashka
  • barashka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1076
  • Otrzymane dziękuję: 1662
Myślisz ? Ja na pewno na blogu, tylko narazie nie mam aparatu fotograficznego, bo jest w Niemczech i nici ze zdjęc "pamiątkowych".

Irysy naszych wschodnich sąsiadów 14 Paź 2013 21:11 #198413

  • Irysek Robert
  • Irysek Robert's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1367
  • Otrzymane dziękuję: 4064
Ale zanim o Wschodzie to może coś z Australii - nówka pachnąca farbą

CCI20131014_00000.jpg


CCI20131014_00001.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Tabaaza, barashka, pasla3

Irysy naszych wschodnich sąsiadów 26 Paź 2013 21:28 #200715

  • Irysek Robert
  • Irysek Robert's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1367
  • Otrzymane dziękuję: 4064
W tym roku bodajże na początku marca pojawiła się informacja o irysach Rosjanki Olgi Riabykh.
Gdy przejrzałem jej internetowy katalog zachowywałem się dosłownie jak dziecko, które powtarza bez końca „mamo kup mi to, mamo kup, no mamo proszę cię”. Znacie te uczucie, które gdzieś w żołądku ściska, a endorfiny szaleją wywołując w naszym organizmie poczucie szczęścia. Taki właśnie byłem gdy za pośrednictwem Igora udało się zamówić kilkanaście odmian Olgi. A później długie, bardzo długie oczekiwanie…
Olga irysy wysłała do Igora w pierwszej dekadzie sierpnia. I słuch po nich zaginął!
A trasę jaką pokonały to można by godzinami opowiadać.
Z Nalczyk, bo tam mieszka nasza bohaterka, która osobiście paczkę z irysami przyniosła na małą stację kolejową by pożegnać je i życzyć im szczęśliwej podróży do Moskwy, który był ich pierwszym etapem „wielkiej ucieczki”. Trasa biegła na północ przez cudownie malownicze i niewyobrażalnie olbrzymie tereny zaczynającej się na wschód Syberii. Gdzieś tam w wagonie z dużym oknem przez otwory w papierowej paczce nasze irysy przez ponad tydzień podziwiały te krajobrazy. Gdy dotarły do Moskwy miały już za sobą około1700km. W Moskwie spędziły ponad dwa tygodnie u kolegi Igora (czemu tak długo – tego nikt do dziś nie wie?). W końcu ruszyły w trasę z Moskwy do Kijowa liczącą ponad 1200km. Pociąg leniwie bo i czas w Rosji trochę wolniej biegnie (a raczej spaceruje) pokonuje stacje za stacją, na których codzienność spotyka niecodzienność. Jakiś młodzieniec wsiada do wagonu, ze złami w oczach żegna go śliczna Rudowłosa z noskiem przyozdobionym w maleńkie piegi, pociąg znienacka rusza, a ona posyła mu całusa, krzycząc:
– Я люблю тебя, и я буду ждать тебя…
Łzy spływają jej po policzkach a młodzieniec i do niej woła:
– Надя!!! Я тоже тебя люблю, буду скучать по тебе!
Oj romantyczny to kraj! Romantyczny…
Pociąg ruszył i jechał, jechał wkraczając wreszcie na Ukrainę.
Hej sokoły!! Gdzieś w oddali słychać. Śpiewy i tańce na każdej małej stacyjce spotkać można było, więc podróż naszym irysom szybko przeminęła.
Niestety na stacji w Kijowie czekała na nich przykra niespodzianka. Zostały aresztowane za nielegalne przekroczenie granicy Rosyjsko-Ukraińskiej. Rzucone w ciemny kąt, gdzieś na obskurnym kolejowym posterunku Milicji. Czasami słychać było wrzaski pijanych obywateli, przekleństwa rzucane pod adresem Stróżów Prawa. Po paczce przebiegł spłoszony szczur, ale po chwili powrócił bo wetknąć swój śmierdzący nos w otwory paczki. Nagle ktoś ryknął:
– Paszoł won!!
A paczka uniosła się i z powrotem wróciła na dworzec kolejowy. Tym razem nie do wagonu pocztowego lecz do samej kabiny motorniczego (znajomego Igora). Trasa z Kijowa do Tarnopola, która liczyła 450km minęła dość szybko i po dwóch dniach na dworcu w Tarnopolu naszych "uciekinierów" przywitał ze łzami w oczach, przystojny czarnowłosy chłopak imieniem Igor. Przyniósł je do domu, gdzie wreszcie mógł je rozpakować i sprawdzić ich stan, tego samego dnia wieczorem na Skype przez kamerę internetową mogłem je wreszcie zobaczyć. Było to 05.10.2013roku, wtedy podjąłem decyzję o ich przesłaniu do mnie. Igor przepakował moje odmiany do mniejszej paczki i następnego dnia znów były w podróży. Tym razem schowane za siedzeniem samochodu dostawczego pędziły autostradą do granicy z Polską. Tam sprytnie ominęły celników i znów w drogę do Warszawy jakieś 600km. W Warszawie zostały przyniesione na pocztę i wysłane do Staniszcz Wielkich. To już ich ostatni etap, zaledwie 350km i po dwóch dniach „uciekinierzy” z Nalczyk, pokonując ponad 4300km, przeżywając swoją podróż życia dodarły do mojego Jazlandu.
Ot i cała przygoda! I jak tu nie kochać irysów!

MapaNalczyk-StaniszczeW.jpg


P1810751.JPG


Beztytuu4.jpg
Ostatnio zmieniany: 27 Paź 2013 09:10 przez Irysek Robert.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tabaaza, adamian, barashka, pasla3, Bozi

Irysy naszych wschodnich sąsiadów 26 Paź 2013 22:09 #200740

  • Tabaaza
  • Tabaaza's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Irysomaniaczka
  • Posty: 1663
  • Otrzymane dziękuję: 2225
Hejka! :)
Jaka qrcze Syberia, to są uchodźcy z Kaukazu! :wink4: :devil1: :happy3: :rotfl1: Nielegalni imigranci! :happy3: :rotfl1: Jak na tak długą podróż ( długą po rosyjsku czyli taką żeby mogły zajrzeć w głąb siebie :rotfl1: ) to one bardzo dobrze wyglądały. :P
Pozdrówka
K. :woohoo:
Jak już sobie ogród urządzę po swojemu to go zdemoluję i zacznę urządzać od nowa!
Za tę wiadomość podziękował(a): Irysek Robert

Irysy naszych wschodnich sąsiadów 26 Paź 2013 22:17 #200743

  • Irysek Robert
  • Irysek Robert's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1367
  • Otrzymane dziękuję: 4064
Przecież pisze ...Trasa biegła na północ przez cudownie malownicze i niewyobrażalnie olbrzymie tereny zaczynającej się na wschód Syberii.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tabaaza

Irysy naszych wschodnich sąsiadów 26 Paź 2013 22:58 #200754

  • Tabaaza
  • Tabaaza's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Irysomaniaczka
  • Posty: 1663
  • Otrzymane dziękuję: 2225
Hejka! :)
No ślepawa jestem! :oops: :devil1: To pewnie tak mi się porobiło od przeglądania katalogów, biuletynów i tym podobnych. :wink4: :rotfl1: Zamiast się koncentrować na literkach to ja się koncentuję na.....kolorach. :wink4: :rotfl1: Te niewyobrażalnie wielkie tereny syberyjskie po drodze to mi umknęły, pewnikiem przez ten sugestywnie odmalowany przez Ciebie obraz Olgi niosącej irysy na stację by je wyprawić do Moskwy. Wiesz, mała stacyjka w syberyjskiej głuszy mi stanęła przed oczami, i zmęczona Olga która rano musiała skoro świt wstać by na wieczór dojść z irysami do stacji. Takie wyobrażenie mną owładnęło, przyznasz że z gatunku "czystej czechowszczyzny". :wink4: :devil1: :rotfl1: Naprawdę to pewnie było tak że Olga wsiadła w samochód i zawiozła irysy żeby je nadać koleją bo to szybciej. Ciekawe czy kolega Igora nie miał kontaktów z czarną magią ( mógł przypadkowo zajść na Patriarsze Prudy albo co jeszcze gorsze na ulicę Sadową a tam bywają mieszkania w których nie tylko irysy znikały :rotfl1: :happy3: ). Prostszym wyjaśnieniem chyba jest jednak to że kolega Igora po prostu "zabył". Rany, ja w ogóle nie powinnam czytać o próbach przekroczenia przez irysy granicy bo zaczynam myśleć Sergiuszem Piaseckim. :wink4: :happy3:
Pozdrówka
K. :woohoo:
Jak już sobie ogród urządzę po swojemu to go zdemoluję i zacznę urządzać od nowa!
Za tę wiadomość podziękował(a): Irysek Robert

Irysy naszych wschodnich sąsiadów 27 Paź 2013 13:08 #200861

  • barashka
  • barashka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1076
  • Otrzymane dziękuję: 1662
No to Robert nam "pojechał" ... ha,ha,ha ... Trochę tą opowieścią wyprzedził moje plany "pisarskie", ale na szczęście miałam inną wizję tej podróży. Na pewno zainspirował mnie do stworzenia swojej wersji, bo już coś tam bazgrolę na blogu, ale na pewno podał mi fakty jak na tacy - dzięki :thanks: Co do odmian, to nie miałam takiego urodzaju, jak Robert, z mojej listy przyszły trzy odmiany. Oto one :



8488767884_557c25d289_c.jpg

'Balniy Tanetch' '13 ('It's Magic X Gypsy Lord')


8491793553_7c40fd6d4a_c.jpg

'NOCHNOYE NEBO' '08 ('STOP FLIRTING' x 'WORLD PREMIER')


8250095364_8fef3fc4a4_c.jpg

'NADEZHDA' '13 (IT'S MAGIC' x 'SANTA')


zdjątka zapożyczone ze stronki: www.flickr.com/photos/loic_tasquier/tags/riabykh/
Ostatnio zmieniany: 30 Paź 2013 14:51 przez barashka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tabaaza, adamian, Irysek Robert, pasla3

Irysy naszych wschodnich sąsiadów 17 Lis 2013 20:05 #204966

  • barashka
  • barashka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1076
  • Otrzymane dziękuję: 1662
Moi spóźnialscy powoli się "wdrażają" ;)


IMG_4668.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Tabaaza, Irysek Robert

Irysy naszych wschodnich sąsiadów 18 Lis 2013 16:40 #205119

  • Irysek Robert
  • Irysek Robert's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1367
  • Otrzymane dziękuję: 4064
A u mnie powoli "zapadają w zimowy sen..."
Nowości zabezpieczone "kopcem kreta"

P1810915.JPG


P1810916.JPG


Australijczyki wyglądają na solidne i ich nie przykrywam :)

P1810917.JPG

Irysy naszych wschodnich sąsiadów 18 Lis 2013 18:27 #205140

  • barashka
  • barashka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1076
  • Otrzymane dziękuję: 1662
U mnie jeszcze nic nie zrobione, może jutro coś zacznę. A te nowe przyrosty na moim zdjątku to nowe pokolenie irysów z Rosji, które tak późno do nas przyszły, a mimo to zdążyły się zasymilowac - dzięki oczywiście wspaniałej jesiennej pogodzie. A co Robert masz pod tymi kopcami, takie "bez zielonego" ? Od Olgi ?
Za tę wiadomość podziękował(a): Irysek Robert

Irysy naszych wschodnich sąsiadów 18 Lis 2013 18:39 #205146

  • Irysek Robert
  • Irysek Robert's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1367
  • Otrzymane dziękuję: 4064
Wiedziałem, wiedziałem jak robiłem to zdjęcie, że oto spytasz - no jakbym czuł...
Tam pod czarną ziemią również mam zielone młode przyrosty. Nawet próbowałem jedną rozgarnąć tak specjalnie dla Barashki ale powstrzymałem się, no dobra nie chciało mi się, mam jakiś dzień lenistwa oby nie tydzień , nie miesiąc, he,he
Za tę wiadomość podziękował(a): barashka

Irysy naszych wschodnich sąsiadów 18 Lis 2013 18:47 #205148

  • barashka
  • barashka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1076
  • Otrzymane dziękuję: 1662
Nie przejmuj się, wszyscy tak mają - zimowe lenistwo ... To ile te Twoje kopce mają, że nie widac "zielonego" ?

Tyle co moje pewnie ;)
Ostatnio zmieniany: 18 Lis 2013 18:49 przez barashka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Irysek Robert

Irysy naszych wschodnich sąsiadów 18 Lis 2013 18:52 #205150

  • Irysek Robert
  • Irysek Robert's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1367
  • Otrzymane dziękuję: 4064
Zielone przyciąłem dość krótko, a kopczyki są z dwóch dobrych "ryli" (ryl - szapadel po naszemu)
Za tę wiadomość podziękował(a): barashka

Irysy naszych wschodnich sąsiadów 18 Lis 2013 19:01 #205152

  • barashka
  • barashka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1076
  • Otrzymane dziękuję: 1662
To ja sobie też jutro "dwa razy zaryluję" ... :)

Irysy naszych wschodnich sąsiadów 19 Kwi 2015 08:42 #359548

  • fuksja
  • fuksja's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 106
  • Otrzymane dziękuję: 207
Za tę wiadomość podziękował(a): Tabaaza, babaewa, VERA

Irysy naszych wschodnich sąsiadów 18 Wrz 2015 19:55 #402727

  • fuksja
  • fuksja's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 106
  • Otrzymane dziękuję: 207
image-22.jpg

Dzis przyjechaly kurduple z Ukrainy!

:dance:
ale gdzie ja je poszadze?
Ostatnio zmieniany: 18 Wrz 2015 20:02 przez fuksja.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tabaaza, barashka

Irysy naszych wschodnich sąsiadów 23 Wrz 2015 22:39 #403812

  • barashka
  • barashka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1076
  • Otrzymane dziękuję: 1662
Dla odświeżenia wątku (z nici babiego lata ;) ), odmiana Olgi Riabykh - 'Balniy Tanetch' '13



IMG_6114.jpg


IMG_6125-2.jpg
Ostatnio zmieniany: 23 Wrz 2015 22:43 przez barashka.
Za tę wiadomość podziękował(a): e-genia, Tabaaza, pasla3, andowan, fenix1607

Wygenerowano w 0.183 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum