TEMAT: Uczucia na papier przelane - wiersze forumowiczów

Kocia poezja czyli kot w wierszach 22 Paź 2016 12:19 #507326

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6636
  • Otrzymane dziękuję: 2117
Wspaniałym kocim poetą jest dla mnie np. pan Franciszek Klimek, niesamowity miłośnik kotów. Jego wiersze wciąż mnie wzruszają. Oto one:


Czego potrzeba kotu

Kotu potrzeba niewiele:
Pogłaskać go tylko w niedzielę,
w poniedziałek, wtorek i w środę
leciutko podrapać go w brodę,
w czwartek, w piątek i w sobotę
pobawić się trochę z kotem
i w niedzielę – znów niewiele.

A jeśli ci się uda
pokochać go troszeczkę
i tym co mu smakuje
napełnisz mu miseczkę

i mocno postanowisz
nie oddać go nikomu
i zgodzisz się by czasem
porządził trochę w domu,

to zauważysz potem
(to zresztą przyjdzie z wiekiem),
że będąc bliżej z kotem,
jesteś bardziej człowiekiem.


albo inny wiersz pt. ....


On wróci

Zapłacz
kiedy odejdzie,
jeśli Cię serce zaboli,
że to o wiele za wcześnie
choć może i z Bożej woli.

Zapłacz
bo dla płaczących
Niebo bywa łaskawsze
lecz niech uwierzą wierzący,
że on nie odszedł na zawsze.

Zapłacz
kiedy odejdzie,
uroń łzę jedną i drugą,
i – przestań
nim słońce wzejdzie,
bo on nie odszedł na długo.

Potem
rozglądnij się wkoło
ale nie w górę;
patrz nisko
i – może wystarczy zawołać,
on może być już tu blisko...

A jeśli ktoś mi zarzuci,
że świat widzę w krzywym lusterku,
to ja powtórzę:
on w r ó c i...
Choć może w innym futerku.


Czasami dokarmiałam koty na osiedlu i serce mi się krajało jak widziałam te bidulki głodne, bez możliwości czułych pieszczot z ludzkiej strony i ciepłego kąta u boku człowieka. Kiedyś byłam na kocim forum i tam miałam nick ''Kocia Mama'' i zupełnie przypadkiem znalazłam wtedy wiersz pod podobnym tytułem:


Kocie mamy

K o t y. Blisko człowieka, a przecież
jakże często ich los łzy wyciska.
Dobrze chociaż, że są na tym świecie
Wysłanniczki świętego Franciszka.

Strudzone własnym ciężkim życiem,
oszczędzające na jedzeniu,
wychodzą wieczór, aby skrycie
ulżyć kociętom w ich cierpieniu.

Od ust odjęte resztki jadła,
kupione za ostatnie grosze,
zaniosą kotce, by nie padła
– wzruszone małych kociąt losem.

Sercami otwierają bramy
człowieczych sumień – gdy zamknięte –
anonimowe Kocie Mamy,
niedocenione Kocie Święte.

Nie znajdą miejsca na pomnikach,
ICH na cokołach nie ujrzycie
w piwnicach, szopach i śmietnikach
ratują smutne kocie życie.

Z całego serca je pozdrawiam;
życzenia składam im najszczersze
i im to własny pomnik stawiam
moim serdecznym dla nich wierszem.
Ostatnio zmieniany: 22 Paź 2016 12:39 przez Kerstin2309.
Za tę wiadomość podziękował(a): dala, tija, Kiki, Barbaara, beatazg, patrycja


Kocia poezja czyli kot w wierszach 04 Lis 2016 17:51 #509216

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6636
  • Otrzymane dziękuję: 2117
Forumowiczu, kochasz koty całym sercem? Znasz jakiś wiersz o nich? Wpisz go tutaj! Każda poezja o kotach będzie tu mile widziana! :)

Czarno na białym

Mama chciała wyjaśnić
swoim dzieciom małym,
co może znaczyć zdanie
jest czarno na białym.

Sprawa trudna, lecz Zosia
zgrabnie na trop wpada:
– Wiem! To jest nasza kotka
i kocur sąsiada!

– Bo on ma futro czarne,
a kotka ma białe,
było czarno na białym,
będziemy mieć małe!

I to jest właśnie prawda
znana od stuleci:
Jak coś trudno wyjaśnić,
trzeba spytać dzieci.



W dobre ręce

Może to nie jest takie głupie,
może ja jednak się poświęcę
i ogłoszenie dam na słupie,
że oddam kota w dobre ręce.

W ręce łagodne, czułe, tkliwe
(bywają przecież takie rączki)
i – żeby były pieszczotliwe,
i może raczej bez obrączki.

Kotek przymilny jest i tani,
więc może któraś z pań się wzruszy,
tylko warunek – proszę pani:
– Ten kot beze mnie się nie ruszy!


Koty, kotki i kocięta

(piosenka)

Koty, kotki i kocięta
te na co dzień i od święta,
te wytworne i te skromne,
te domowe i bezdomne.
Koty znane i nieznane,
koty bliskie i dalekie,
powiadają: – jesteś panem,
ale bądźże też – człowiekiem!

Bo koty są dobre na wszystko:
na wszystko co życie nam niesie,
bo koty, to czułość i bliskość
na wiosnę, na lato, na jesień.

A zimą, gdy dzień już zbyt krótki
i chłodnym ogarnia nas cieniem,
to k o t – twój przyjaciel malutki
otuli cię ciepłym mruczeniem.

Koty szare, bure, białe,
długonogie, długowłose,
koty duże, koty małe,
koty w butach, koty bose,
koty bliskie i dalekie
te na płocie i pod płotem,
powiadają: – bądź c z ł o w i e k i e m,
jeśli nie możesz być kotem.

Bo koty, to czułość i bliskość
na zimę, na lato, na jesień,
bo koty są dobre na wszystko:
na wszystko, co życie ci niesie.
Ostatnio zmieniany: 04 Lis 2016 18:01 przez Kerstin2309.
Za tę wiadomość podziękował(a): tija, merlin, nati6, Barbaara, beatazg

Kocia poezja czyli kot w wierszach 04 Lis 2016 19:26 #509231

  • mirzan
  • mirzan's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 354
  • Otrzymane dziękuję: 435
Ze Świerszczyka, w ubiegłym wieku:
Kupiłam dla kotki mięciusieńkie botki
I majteczki zielone
Ale gdzie podziać ogonek?
Za tę wiadomość podziękował(a): Barbaara

Kocia poezja czyli kot w wierszach 04 Lis 2016 20:47 #509255

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6636
  • Otrzymane dziękuję: 2117
Super! No właśnie, gdzie go podziać?

Kocia poezja czyli kot w wierszach 10 Lis 2016 00:50 #510172

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6636
  • Otrzymane dziękuję: 2117
Kociarze.

Kociarze - ludek ciekawy,
niektórzy mówią, że z bzikiem,
wrażliwi na kocie sprawy,
bo koty są ich... konikiem.

Kociarze głęboko czują
i oczy często im łzawią,
a w kotach się zakochują,
karmią je, leczą i bawią.

Kociarze mają to szczęście,
że zaufały im koty,
a jest ich więcej i więcej,
wdzięcznych za miskę i dotyk.

Kociarzem być to przywilej,
nie warto im dmuchać w kaszę...
Ich credo życiowym tyle:
"Bo wszystkie koty są nasze!"

Kociarze mają sumienie,
co innym... czasem się zdarza,
łączy ich kocie mruczenie...
Zresztą, spytajcie kociarza.

autor: Majorka
Za tę wiadomość podziękował(a): merlin, nati6, Barbaara

Kocia poezja czyli kot w wierszach 10 Lis 2016 10:13 #510195

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9100
  • Otrzymane dziękuję: 4436
We wczesnym dzieciństwie czytano mi wierszyki Stanisława Jachowicza.
Wszystkie z morałem, wszystkie z przestrogą.
Te o kotkach znam na pamięć do dzisiaj :P

Chory kotek


Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku,
I przyszedł pan doktor: „Jak się masz, koteczku”!
— „Źle bardzo...” — i łapkę wyciągnął do niego.
Wziął za puls pan doktor poważnie chorego,
I dziwy mu prawi: — „Zanadto się jadło,
Co gorsza, nie myszki, lecz szynki i sadło;
Źle bardzo... gorączka! źle bardzo, koteczku!
Oj! długo ty, długo poleżysz w łóżeczku,
I nic jeść nie będziesz, kleiczek i basta:
Broń Boże kiełbaski, słoninki lub ciasta!”
— „A myszki nie można? — zapyta koteczek —
Lub z ptaszka małego choć z parę udeczek?"
— „Broń Boże! Pijawki i dyjeta ścisła!
Od tego pomyślność w leczeniu zawisła”.
I leżał koteczek; kiełbaski i kiszki
Nie tknięte, z daleka pachniały mu myszki.
Patrzcie, jak złe łakomstwo! Kotek przebrał miarę;
Musiał więc nieboraczek srogą ponieść karę.
Tak się i z wami dziateczki stać może;
Od łakomstwa strzeż was Boże!


Kotek kulawy


Kotek kulawy szedł sobie drogą,
A ktoś niebaczny trącił go nogą.
»Nie trącaj, panie! — rzekła dziecinka —
I cóż ci winna biedna kocinka?
Ej! daj jej pokój, niech sobie idzie,
I ona umie zapłakać w biedzie,«
A mama mówi: »Ojciec Niebieski
Nie każe biednym wyciskać łezki.«



pozdrawiam - Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): tija, Kerstin2309, nati6, Barbaara

Kocia poezja czyli kot w wierszach 10 Sty 2017 22:41 #517193

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6636
  • Otrzymane dziękuję: 2117
Gdy czarny kot....

Spytał mnie raz przy kawie pewien człek ciekawy,
co znaczy, kiedy drogę czarny kot przebiega;
bo on w takim przypadku ma pewne obawy,
podobnie – jego babka, ciotka i kolega.

Ja na to odpowiedzieć potrafię i mogę;
ta wiadomość zapewne i innych ucieszy:
Otóż, kiedy kot czarny przebiega wam drogę,
to z pewnością oznacza, że gdzieś mu się spieszy
Za tę wiadomość podziękował(a): tija, Amlos, Barbaara

Kocia poezja czyli kot w wierszach 10 Sty 2017 22:50 #517197

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9100
  • Otrzymane dziękuję: 4436
Stanisław Jachowicz

Czysty kotek

„Czemu się często myjesz?“ — pytano raz kota.
„Bo czystość — odpowiedział — jest to piękna cnota“.
Mył się prawie co godzina.
Chętnie mu do pokoju wchodzić pozwalano,
Powszechnie go kochano,
Doznawał wszelkich pieszczotek:
A czemu? Bo czysty był kotek.


pozdrawiam - Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, Barbaara

Uczucia na papier przelane - wiersze forumowiczów 25 Lut 2017 22:07 #525601

  • lubuszanka
  • lubuszanka's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 13
  • Otrzymane dziękuję: 9
Uroniłam łezkę nad szczęściem kotki.
Poniżej taka staroć, sklecona przeze mnie chyba z 15 lat temu.

Myśli jajo wystraszone,
w którą tu uciekać stronę.
Znieść minie! Taki zamiar ma.
Czy ta kura jest tak zła?

Ledwo wyjdę z kurzej pupki,
wnet stwardnieją mi skorupki.
I jak nic niechybnie trafię
w ludzkich kulinariów mafię.

Kura tymczasem pod krzakiem przysiadła
i znosząc oporne jajo aż zbladła.
Bo to moi mili jest dziełem natury -
nie może być jajko mądrzejsze od kury

Jeżeli napisałam niezgodnie z zamierzonym przez autorkę klimatem wątku, to przepraszam.

Kocia poezja czyli kot w wierszach 26 Lut 2017 21:43 #525838

  • beatazg
  • beatazg's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Solina Bieszczady strefa 6a
  • Posty: 2655
  • Otrzymane dziękuję: 3312
'Kot w pustym mieszkaniu'
Wisława Szymborska

Umrzeć - tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.

Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.

Coś sie tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.

Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
O żadnych skoków pisków na początek.
Za tę wiadomość podziękował(a): tija, Amlos, Barbaara

Kocia poezja czyli kot w wierszach 27 Lut 2017 20:44 #525980

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9100
  • Otrzymane dziękuję: 4436
Mało kto pewnie pamięta piosenkę "Kot Teofil", którą śpiewał Karel Gott po polsku.
A było to na festiwalu w Sopocie Anno Domini 1964 ! :teach: :happy:

KOT TEOFIL

Czarny kot się skrada za oknami
W każdą noc się skrada czarny kot
Kiedy gwiazda, spada nad dachami
Srebrne pręgi jak kot

Na okiennym murze przyczajony
Cicho pomrukuje w każdy zmierzch
Rudy księżyc w chmurze to znajomy
I gołębie nocne pośród wierzb
Ma Teofil na imię lecz Teo mówią mu


Chodzi latem i w zimie
I mruczy nam do snu
Czarny kot Teofil opowiada
O swym życiu pośród kocich dróg
Gada, mruczy, gada,
sny przynosi i podrzuca na próg

Na okiennym murze przyczajony
Cicho pomrukuje W każdy zmierzch
Rudy księżyc w chmurze to znajomy
I gołębie nocne pośród wierzb

Kiedy zasnąć nie możesz
Zamruczy ci do snu
O przygodach na dworze
U króla kociąt stu

Ale kot Teofil, kot samotnik
Chociaż zawsze chadza drogą sam
Chciałby czasem bardzo w domu twoim
Koło pieca spać raz

Choć raz
W zły czas
Choć raz

Ku przypomnieniu :P -- >


pozdrawiam - Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): Barbaara, beatazg

Kocia poezja czyli kot w wierszach 29 Maj 2017 22:23 #544716

  • Barbaara
  • Barbaara's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 292
  • Otrzymane dziękuję: 401
Jak się zwracać do kota

Już znacie wiele odmian kotów
I myślę, że wystarczy, co tu
Przeczytaliście, aby dociec,
Jakie są właściwości kocie.
Każdy już poznał prawdę jasną,
Że koty jak on albo ja są
Czy innych ludzi cały szereg,
Co różny mają charakterek.
Bo są normalne i są z fiołem,
Złe, dobre, smutne i wesołe,
Są koty gorsze, są i lepsze -
Wszystkie opisać można wierszem.
Znasz je przy figlach, przy robocie,
Właściwie znasz imiona kocie,
Obyczaj ich i zwyczaj znasz.
Lecz zważ: Jak się do kota zwracać masz?

Tu właśnie najważniejsze jest
Pamiętać, że KOT TO NIE PIES.

Otóż pies niby lubi walczyć,
Lecz rzadko gryzie, często warczy
I jednak pogląd ten jest słuszny,
Że pies jest raczej prostoduszny.
(Nie włączam tutaj Pekińczyków
I im podobnych psich wybryków),
Lecz zwykły pies jest bez przesady
Skłonny do pewnej błazenady.
Nie umie być wyniosłym dość i
Stacza poniżej się godności.
Tak łatwo daje się omotać!
Starczy go w szyję połaskotać,
Poklepać, ochłap albo ser dać-
Już będzie łasić się i merdać.
Na każde przyjdzie zawołanie,
Bo jest prostacki niesłychanie.

Tu znów przypomnieć muszę o tym,
Że psy, to psy, a KOTY-KOTY.

"Milcz-jak powiada jedna z zasad-
Jeśli kot pierwszy się nie zwraca".
Ja bym się do teorii skłonił,
Że sam się możesz zwracać do nich,
Lecz pamiętając, że szalenie
Oburza je spoufalenie.
Zawsze się kapeluszem kłaniam,
Gdy dojdzie z kotem do spotkania,
Lecz gdyby kot akurat szedł ten,
Którego już poznałem przedtem,
Bo mnie odwiedzał razy krocie,
Rzekłbym: - Serwusik, Panie Kocie!
(Choć wiem, że ma na imię Leniuch,
Lecz nie jesteśmy po imieniu).
Bo zanim jakiś kot wyrazi
Chęć, aby z tobą żyć w przyjaźni,
Na dowód poważania czeka
W formie, powiedzmy, spodka mleka;
Stosunki bardzo z nim poprawią
Pasztet sztrasburski względnie kawior,
Może być łosoś lub langusta -
Kot ma swe osobiste gusta.
(Znałem takiego, co unikał
Wszystkiego, prócz ragout z królika).
Kot godzien jest otrzymywania
Takich dowodów poważania
I cel osiągniesz, gdy powoli
Na tyle w końcu ci pozwoli,
Że będziesz mógł się przy widzeniu
Zwracać do niego po IMIENIU.

Więc wiesz, co wiesz, i znasz, co znasz:
Tak się DO KOTA ZWRACAĆ MASZ.



wg Thomasa S. Eliota
Andrzej Nowicki
Pozdrawiam serdecznie - Basia
Za tę wiadomość podziękował(a): tija

Kocia poezja czyli kot w wierszach 29 Maj 2017 22:44 #544728

  • Barbaara
  • Barbaara's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 292
  • Otrzymane dziękuję: 401
Gdy na dworze zadymka,
to czytam wiersze Klimka. :coffe:


Dziwny kot


Znajomy narzeka
na swojego kota,
powiada, że dziwna
jest z niego istota,
że chociaż jest bystry
i szybko się uczy,
nie łasi się wcale,
do ucha nie mruczy,
usypiać z nim nie chce,
na progu nie czeka,
a nawet go czasem
omija z daleka,
nie jada mu z reki,
odwraca się dumnie . . .

zupełnie odwrotnie
niż widział to u mnie.


Więc cóż mu powiedzieć
by prostych słów użyć ?
Że -
na miłość kota,
to trzeba zasłużyć !



Franciszek klimek
Pozdrawiam serdecznie - Basia
Za tę wiadomość podziękował(a): tija

Kocia poezja czyli kot w wierszach 29 Maj 2017 23:00 #544734

  • Barbaara
  • Barbaara's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 292
  • Otrzymane dziękuję: 401
Przed laty popełniłam parę kocirymek. Jako, ze to forum ogrodnicze, to na początek może coś o kocimiętce.

Kocimiętka

Ulubione ziele kotów
jest śmiertelne dla insektów.
Pchły, termity i komary
kocimiętka śle na mary.

Na woń liści kocimiętki,
kot się robi całkiem "miętki",
a niejeden wiele by dał,
Ażeby wpaść w milczący szał

Kocimiętka, to jest ziółko -
powtarzają koty w kółko.
Na jej punkcie mają kota,
a myśl o niej kotem miota.

Niepozorna ta bylina,
dla kota, jak heroina,
podobnie jak waleriana -
to przestroga, proszę pana!

Gdy masz kota nałogowca,
idź do klubu z nim AK-owca.*
pod warunkiem, pamiętaj to:
kot musi zrobić pierwszy krok!

*AK - Anonimowy Kocimiętek

12.09.2004

O dziwo w sieci znalazłam inny wiersz o kocimiętce. Napisała go Majorka, która napisała wiele pięknych wierszy o kotach, ktore mozna poczytać na stronie: Majorkowo
Pozdrawiam serdecznie - Basia
Za tę wiadomość podziękował(a): tija

Kocia poezja czyli kot w wierszach 30 Maj 2017 13:36 #544819

  • tija
  • tija's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 318
  • Otrzymane dziękuję: 459
Piękne wiersze :hearts:

Mój ulubiony to Janiny Porazińskiej
To wiersz mojego dzieciństwa , swoim dzieciom też często opowiadałam jednocześnie bawiąc się z nimi .

Po drabinie
Spojrzał Miś na kalenicę.
"Wróbel jest tam! Wnet go chwycę!"
Włazi kotek po drabinie, po drabinie, po drabinie...
Już ostatni miał szczebelek.
A wtem frr...uciekł wróbelek.

Schowam się za kupkę śmieci,
to wróbelek znów przyleci".
Złazi kotek, po drabinie, po drabinie, po drabinie...
A gdy zeszedł na podwórko, ukrył się za chwastów górką.
Spojrzał znów na kalenicę,
„Siedzi wróbel. Tego chwycę!”
Włazi kotek
po drabinie,
po drabinie,
po drabinie…
Już ostatni miał szczebelek.
A wtem frrr… uciekł wróbelek.

Przygody kota Filemona też większość zna
Bajka rozpoczynała się od piosenki
Szare, bure i pstrokate,
Wszystkie koty za pan brat,
Mają drogi swe i płoty,
Po prostu koci świat.
Po prostu koci świat.
Elki foliak, warzywa i zioła
Pozdrawiam cieplutko
Za tę wiadomość podziękował(a): Barbaara

Wygenerowano w 0.154 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum