TEMAT: POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 06 Wrz 2026 15:37 #897937

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9773
  • Otrzymane dziękuję: 64130
U mnie nic nie padało. Na szczęście nie jest jeszcze zbyt sucho. Temperatura nie powala, bo 19* jest. Wiatr nie jest mocny, tylko jest bardzo mocny. Zrobiłam dzisiaj na rowerze 23 km i były takie miejsca, że miałam obawy, czy mnie do rowu nie zepchnie :jeez:
A jechałam na typowo śląski obiad ;) :happy:

20260906_133355_Original.jpeg


Spokojnej niedzieli :bye:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem


Zielone okna z estimeble.pl

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 06 Wrz 2026 16:40 #897939

  • bietkae
  • bietkae's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2247
  • Otrzymane dziękuję: 13090
U mnie wczoraj wieczorem pojawiła się jakaś komórka huraganowa, spadło też trochę deszczu. Na szczęście nie trwało to długo ale słyszałam jak wokół domu fruwają jakieś przedmioty. Rano zbierałam po całej posesji doniczki z pelargoniami, wiaderka, podstawki - kilku nie mogę w ogóle znaleźć. Od rana pogoda taka sobie, ok. 16-19 stopni zależnie czy są chmury czy świeci słońce, wiatr nadal dość mocny. Idzie chyba jesień.
Pozdrawiam Ela

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 06 Wrz 2026 16:46 #897940

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2594
  • Otrzymane dziękuję: 18442
Witam Wszystkich w ten chłodny dzień.

Od dwóch dni moja górka przeobraziła się w Wichrowe Wzgórze. :dazed:

Wieje bardzo silny i zimny wiatr, czasami wygląda słońce, ale jakieś takie rachityczne. Temperatura wacha się między 15,1*C a 15,7*C. Jednym słowem: zimnica.

Przed chwilką dzwonił Stasio, że ma dla mnie niespodziankę: zapewne grzybków nazbierał. Idę zobaczyć. :wink4:


91c6a06a-57d2-4495-ac91-81e47a5df17e.jpg




69bd2507-6c0d-4e89-a2e5-2696dcba1a25.jpg




a3f2fd3f-008d-4a31-847a-776254549538.jpg


Dobrej niedzieli Kochani. :hearts:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 06 Wrz 2026 20:39 #897950

  • zwykły chłop
  • zwykły chłop's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2142
  • Otrzymane dziękuję: 11469
U mnie grzyby pojedynczo aż się nie chce szukac., ale co chwila dziś padało więc ...
Maliny żółte poszły na sok do sokownika, zbierane na raty w przerwach między opadami.

20260906_132205.jpg
pozdrawiam Adam

SZACUNEK - to tylko odrobina wyrozumiałości i pamięci o drugiej osobie. To tak niewiele a tak wiele zmienia.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 07 Wrz 2026 00:23 #897957

  • Sonka
  • Sonka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 437
  • Otrzymane dziękuję: 3204
U mnie otwarta przestrzeń znad jeziora i morza, jak wieje to wszystko faluje. Po wczorajszym wiatrzysku nawet cynie leżą na ziemi połamane lub wyrwane z korzeniami. A propo grzybów. To tego roczny urobek. Praktycznie zabezpieczone spotkanie wigilijne dla 40 osób. :dance: Pozdrawiam.


IMG_20260906_233521.jpg

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 07 Wrz 2026 08:11 #897963

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8491
  • Otrzymane dziękuję: 30965
Dzień dobry ,miasto w słońcu
Temperatura ×15 i rośnie.
Przyjaznym regionom pogodowym dużo słońca życzę.
:bye:
Elzbieta radzi sobie świetnie.
20260906_135944.jpg


20260906_140021.jpg


Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .
‐
Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Ostatnio zmieniany: 07 Wrz 2026 08:12 przez Bobka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Jan4, koma, MARRY, najemnik, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, lusinda, Sonka, Klarkia25

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 07 Wrz 2026 09:22 #897967

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9773
  • Otrzymane dziękuję: 64130
U mnie nad ranem było 8*. Jak wychodziłam z basenu przed ósmą, to było już nieco cieplej, ale do auta szłam z kapturem na głowie. Teraz świeci słońce na bezchmurnym niebie, więc temperatura pnie się w górę. Na szczęście przestał wiać ten okropny wiatr. Chyba będzie można popracować w ogrodzie.
Spokojnego dnia :bye:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, koma, MARRY, ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka, lusinda, Sonka, Klarkia25, Borowska

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 07 Wrz 2026 09:56 #897968

  • Sonka
  • Sonka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 437
  • Otrzymane dziękuję: 3204
O kurde. Bogusiu ale u Ciebie ślicznie zakwitła papryka. Zdradzisz jaka to odmiana bo u mnie niewielkie kwiatuszki i tylko na biało. Ależ musisz miec cudowne owoce. Poproszę o nasionka. :flower1:. A na zewnątrz ślicznie świeci słoneczko i już mamy 12' będzie fajny dzień. Mozna będzie popracować w ogrodzie. Poplon czeka na przekopane. Miłego dnia wszystkim.

IMG_20260907_093158.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, koma, MARRY, najemnik, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka, lusinda, Klarkia25

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 07 Wrz 2026 10:17 #897969

  • mymysteryy
  • mymysteryy's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2647
  • Otrzymane dziękuję: 12715
Zima tuż tuż....rano było tylko 2*C :supr:


20260906_190647.jpg



Udanego dnia i dużo ciepełka :coffe:
Pozdrawiam,
Kasia

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 07 Wrz 2026 14:30 #897984

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 8045
  • Otrzymane dziękuję: 51640
W nocy przestało wiać.O ogdz.6,30 termometr wskazywał 11,1 ciut więcej od prognioczy gfzie miało być tylko 8*.Do chwili obecnej było słoneczko a temperatrura oscylowała w granicach 27* do 31* momentami.Teraz jest pochmurnie,przestało podwiewać a termometr wskazuje 25,8*.Na razie nie pada ale jest duża szansa ,że deszcz się pokaże.Miłego dnia i smacznej kawusi. :coffe: :coffe: :bye: :bye: :bravo: :bravo:
IMG_20260906_091936_HDR2.jpg
Pozdrawiam Józek!!
Za tę wiadomość podziękował(a): mymysteryy, koma, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka, lusinda, Sonka, Klarkia25, Borowska

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 07 Wrz 2026 18:19 #897990

  • koma
  • koma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4499
  • Otrzymane dziękuję: 38401
Noce chłodne. Miniona tylko 6 stopni.Dzien ładny słoneczny z lekkim wiaterkiem.
Nigdy nie miałam takich opóźnień w pracach ogrodowych jak w tym roku.Cały czas coś dochodzi.Dzisiaj przywieziono od znajomych gruszki,jutro dojedzie węgierka.Przyjmuje i rozdaję dalej.

20260907_180415.jpg


Spokojnego popołudnia.

20260906_095306.jpg
Maria

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 07 Wrz 2026 20:52 #897995

  • najemnik
  • najemnik's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1474
  • Otrzymane dziękuję: 9902
W ostatnich dniach trochę popadało, w dzień słonecznie, ale wiatr dawał o sobie znać. Czuć już jesień.

Przerobiłem kolejną partię pomidorów na przecier, i pierwszą partię papryki na marynowaną.

Na kolejny rok zostawię odmiany: cytrynek, poranek, wielmoża, bycze serce z noskiem i giganta Podlasia. Miałem więcej odmian w tym roku, ale czas trochę się zawężać z liczbą odmian. Bardzo dobrze plonowała Roma, w sumie można zbierać pomidory koszem od kartofli :lol: . Jeśli ktoś szuka odmiany typowo przerobowej to polecam.


zdjciadalii.jpg

Na pierwszym planie Elisabeth Rumboldt (będzie do rozmnożenia), z prawej nieznany mi czerwony kaktus, jedyna sztuka jaką posiadam. W dalii widać Thomasa Edisona, z lewej Fleurel lub Cafe au Lait (odbijające światło uniemożliwia identyfikację, a nie pamiętam jaka tam rośnie).
Ogrodnictwo to moje hobby, które daje satysfakcję i uczy pokory.

Zapraszam do wymiany kłączy dalii.

Pomidorowe pewniaki na 2025: Wielmoża, Bycze serce z noskiem, Gigant Podlasia, Cytrynek
Za tę wiadomość podziękował(a): mymysteryy, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka, lusinda, Sonka, Klarkia25, Borowska

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 08 Wrz 2026 07:35 #898004

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8491
  • Otrzymane dziękuję: 30965
Witajcie :flower1:
Smutno w mieście.
Samoloty bojowe ,tak bojowe ,nie pasażerskie, co chwila w chmurach
z przeraźliwie głośną pracą silników.
Wszystkie ptaki z głośnym nawoływaniem swoich rodzin pouciekały
z drzew na osiedlu ,uciekły w popłochu z naszej stołówki też,liczne stadko ,tylko
kruk w oddali darł się w niebogłosy .
Dobrze ,że nasze plecaki w drzwiach .
Tylko bak w aucie ,nie do pełna ,a powinien taki być,brak też
apteczki dobrze wyposażonej ,a to niezmiernie wazne .
Kiedy jest nakaz ewakuacji ,czy to z powodu kataklizmy, czy
konfliktu zbrojnego, nie ma szansy jak się jest nie przygotowanym na
sprawne przemieszczenia.
Zadbajcie o plecaki ,bo samo to sìę nie zrobi.
A dziś wyjazd hm przez miasteczko blisko granicy z UK
do Lubina .
Czego życzyć wszystkim ?co tam pogoda, spokoju .
Swiat zwariowal i szans na poprawę juz nie ma.
Niestety ,bo nie chce się poprawić.
To nie temat, na to forum ,ani inne też nie .
Spokojnego dnia .

20260908_065956.jpg
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .
‐
Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, MARRY, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala, lusinda, Sonka

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 08 Wrz 2026 13:59 #898011

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 8045
  • Otrzymane dziękuję: 51640
O godz.6 30 termometr wskazał 12,4*C.Zaraz też pokazało się słońce i daje do tej chwili.Podwiewa b.delikatny ciepły wiaterek.Niebo w większości niebieskie i tylko falują jakieś niewielkie obłoczki.W pewnym momencie termometr pokazał 52* ale nie zdążyłem zrobić zdjęcia.Jest ukrop,gorąc i nie ma czym oddychać.Miłego dnia!! :eek3: :eek3: :bye: :bye: :coffe: :coffe:
IMG_20260908_120201_HDR.jpg

IMG_20260908_120213_HDR2.jpg
Pozdrawiam Józek!!
Ostatnio zmieniany: 08 Wrz 2026 14:01 przez Krecik stary.
Za tę wiadomość podziękował(a): MARRY, JaNina, ewakatarzyna, lusinda, Sonka, Borowska

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 09 Wrz 2026 09:42 #898031

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 8090
  • Otrzymane dziękuję: 38426
Pierwszej, największej suszy mojego życia doświadczyłam w 2015 roku. Więdły wtedy trzydziestoletnie wielkie krzewy pigwowca właściwego i forsycji.
Po wczorajszym upale zwiędły forsycje, teraz już mają 40 lat, a dziś znowu upał i pustynny silny wiatr. Różnica jest tylko taka, że w tym roku zaczęły więdnąć później, bo kilka razy jednak padało, z tym że fale upałów były dłuższe i z wyższymi temperaturami. Stale coś podlewam by nie uschło, już mam omamy, że gdzieś idzie pompa na sucho albo leje się woda. Niemiec w nocy obiecuje deszcz, ale "plącze się stale w zeznaniach". Dobrze, że to ostatni dzień tego gorąca, bo wszyscy wołają o wodę :jeez:
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): MARRY, JaNina, jack90, lusinda, Borowska

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 09 Wrz 2026 10:47 #898034

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9773
  • Otrzymane dziękuję: 64130
To chyba już ostatni taki upalny dzień tego lata B) Gdyby nie ten mocny wiatr, to byłoby całkiem przyjemnie. Powoli trzeba myśleć o „zwijaniu” warzywnika ;) Z jednej strony się cieszę, a z drugiej strony trochę mi żal. Fajnie jest tak wyjść rano do ogrodu i przynieść sobie składniki potrzebne do gotowania. Za niedługo trzeba będzie do spiżarki po nie wchodzić :happy: Spiżarka na szczęście pęka w szwach, więc będzie co jeść. A jeszcze trochę dobra przybywa.

IMG_2838.jpeg

Spokojnego dnia :bye:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, lusinda, Sonka

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 09 Wrz 2026 11:06 #898035

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 8090
  • Otrzymane dziękuję: 38426
Kto po upijał z tych słoików, był Kostuś?
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 09 Wrz 2026 13:01 #898046

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9773
  • Otrzymane dziękuję: 64130
:happy4:

Nie, nie było go. Po prostu nie mam już mniejszych słoików i pakuję w te większe. Powinnam jeszcze mniej nalać, żeby było na raz.
Kto by pomyślał, że 9.09. Będę w stroju plażowym po ogrodzie się kręcić, 28* jest :)
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Babcia Ala, lusinda


Zielone okna z estimeble.pl

Wygenerowano w 0.946 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum