TEMAT: Aglaonema

Aglaonema 11 Kwi 2017 09:14 #534446

  • nati6
  • nati6's Avatar
  • Online
  • Gold Boarder
  • Posty: 268
  • Otrzymane dziękuję: 251
Piękne rośliny,o ozdobnych liściach mnie zauroczyły.Postanowiłam z nimi spróbować,nie mam z nimi doświadczenia.
Czy ktoś skrywa jakieś okazy w mieszkaniu ? i mógłby się podzielić doświadczeniami ??

Dodaję moje;
Tivoli
2017-04-0608.00.51.jpg


Cutlas

2017-04-0608.02.20.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, Carmen


Aglaonema 11 Kwi 2017 12:21 #534480

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6451
  • Otrzymane dziękuję: 2024
Kiedyś posiadałam aglaonemę. Roślina ta by pięknie rosnąć potrzebuje stanowiska jasnego a zarazem półcienistego o dużej wilgotności w pomieszczeniu. Suche powietrze powoduje zwijanie się i zasychanie liści. Idealnie nadaje się do oranżerii czy też zimowego ogrodu. Również pięknie będzie rosła umieszczona po stronie wschodniej lub północnej. Lubi zraszanie ale nie przepada za nadmiernie stojącą wodą na liściach (tworzą się wtedy na liściach czarne plamy). Ja niestety miałam zbyt sucho w pomieszczeniach by nasza wspólna przygoda zakończyła się sukcesem.
Pozdrawiam. Dobrego dnia.
Za tę wiadomość podziękował(a): nati6

Aglaonema 17 Kwi 2017 20:02 #535557

  • ela123
  • ela123's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 51
  • Otrzymane dziękuję: 31
Nati6 - ta Twoja druga aglaonema to nie jest 'Cutlass' ale 'White Lance'.
Chociaż liście z kształtu są podobne (długie i wąskie), to rysunek na liściach jest zupełnie inny.
'White Lance' ma jedynie ciemne brzegi liści, a środek jest zupełnie jasny,
natomiast 'Cutlass' ma również ciemnozielone przebarwienie środkiem, wzdłuż całego liścia.
Zresztą porównaj sama

A. 'Cutlass'
1-8.jpg



A. 'White Lance'
1-9.jpg



Aglaonem mam sporo, i wszystkie rosną w pokoju z zachodnim oknem.
Część z nich - te kolorowe, stoją około 1-1,5m od okna, a zielone nawet do 2 m.
Wszystkie są bezproblemowe, o ile się ich nie zaleje.
Traktuję je jak sukulenty, czyli mają raczej sucho.
Rzadko podlewam i nigdy nie zraszam, i nie zdarzyło mi się, żeby liście się zwijały czy też zasychały ...
Trzy z nich kwitły (jedna dwukrotnie).
Czego bardzo nie lubią - zimna, wtedy liście kompletnie im żółkną.
Pozdrawiam, Ela
Ostatnio zmieniany: 17 Kwi 2017 20:17 przez ela123.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, Carmen

Aglaonema 18 Kwi 2017 06:26 #535590

  • nati6
  • nati6's Avatar
  • Online
  • Gold Boarder
  • Posty: 268
  • Otrzymane dziękuję: 251
Elu serdecznie dziękuję za identyfikację, rzeczywiście Masz rację :thanks:
Skarbnicę wiedzy posiadasz kochana, co bardzo cieszy, że mam wsparcie w tej dziedzinie.

Rzadko podlewasz, a tak mniej więcej ? Ja swoje co tydzień... Wyczytałam, że podłoże raczej wilgotne..
Ostatnio zmieniany: 18 Kwi 2017 08:18 przez Kerstin2309.

Aglaonema 18 Kwi 2017 09:11 #535613

  • ela123
  • ela123's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 51
  • Otrzymane dziękuję: 31
Podlewam je co 1,5 a czasem nawet co 2 tygodnie.
Bo to, że górna warstwa podłoża jest sucha wcale nie znaczy, że dolna również.
Góra szybko przesycha, ale parę cm niżej jest jeszcze nadal mokro ...
Co tydzień podlewam je tylko w lecie, jak jest naprawdę gorąco.
O tym wilgotnym podłożu też czytałam, że powinny takie mieć, i na początku,
pierwszą z moich aglaonem właśnie tak podlewałam - co tydzień.
Skończyło się to tym, że zaczęła szybko tracić dolne liście, najpierw żółkły, a potem robiły się jak błoto.
Ale w porę się zreflektowałam, że coś jest nie tak, i jakoś przeżyła to zalewanie :lol:
Liście mogą też żółknąć z zimna, ale wtedy są kompletnie inne,
nie rozłażą się, nie są 'błotniste', w dotyku są sprężyste jak zdrowe, tyle, że żółte.
Też o tym nie wiedziałam, dopiero podpowiedział mi zachodni hodowca, że tak może się dziać.
Ale większość aglaonem jest raczej twarda.

Poza tym jeszcze jedna kwestia - takie uogólnianie i sztywne instrukcje, że powinno się
podlewać raz na tydzień, albo 2 x w tygodniu, jest kompletnie nieuzasadnione.
Bo przecież każdy ma w domu zupełnie inny mikroklimat, inną temperaturę otoczenia, inną wilgotność.
To, co się sprawdza u jednej osoby, nie sprawdzi się u drugiej.
I nie przejmuj się, że Ty podlewasz swoje raz w tygodniu !!
Jeżeli rosną, są zdrowe - to jest wskazówka, że mają odpowiednie warunki.
Moim odpowiadają takie, jak opisałam, ale każdy musi na zasadzie prób i błędów nauczyć się obsługiwać swoje.

A czy te dolne, prawie czerwone liście u Twojej 'Tivoli' są w porządku?
Bo u jednej z moich też tak się stało - najpierw zrobiły się czerwone, a potem odpadły ...
Podobno to jest 'normalne', też się tak może zdarzyć - jak warunki jej do końca nie pasują, to tak reaguje.
Ale na szczęście to było na samym początku, może kwestia zmiany podłoża po zakupie.
Teraz nie mam z nimi żadnych problemów.

Na dowód, że nie lubią zbyt dużo wody, fotka aglaonem rosnących w naturalnych warunkach.
Zrobiłam ją prawie rok temu, podczas wakacji w ciepłych krajach.
We wszystkich donicach, w których rosły, ziemia była sucha jak wiór !!
I w dodatku nie tak przepuszczalna, jak sugerują, ale raczej błotnista, a w dotyku była twarda jak kamień

1-10.jpg



A tak w styczniu tego roku kwitła jedna z moich - A. 'Pink Valentine'

6-2.jpg
Pozdrawiam, Ela
Ostatnio zmieniany: 18 Kwi 2017 09:17 przez ela123.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, Carmen

Aglaonema 18 Kwi 2017 17:18 #535676

  • nati6
  • nati6's Avatar
  • Online
  • Gold Boarder
  • Posty: 268
  • Otrzymane dziękuję: 251
Dziękuję że, znalazłaś czas by opisać swoje doświadczenia w uprawie,oraz udzielenia mi wskazówek :kiss3:
Pochwaliłaś się pięknymi zadbanymi roślinami,świetnie utrzymanymi :thanks:
To,przyjemność ich oglądania :bravo:


White lance rozwinęła liścia, Tivoli również (tu etap początkowy),ale znak ,że nie najgorzej im u mnie :kiss3:
Tivoli faktycznie liście dolne czerwieńsze,drugi nadłamany taki przyszedł,martwi mnie ten fakt.

Aglaonema 20 Kwi 2017 09:48 #536075

  • ela123
  • ela123's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 51
  • Otrzymane dziękuję: 31
Nati - mam w tej chwili 13 aglaonem, i może poza dwoma, to reszta z nich jest naprawdę bezproblemowa.
Jedne chętniej kwitną, inne mniej, ale widać, że rosną, a już na pewno 'White Lance' i 'Tivoli'.
Daj im trochę czasu na aklimatyzację, potem ruszą z kopyta :lol:
U mnie 'White Lance' jeszcze nie kwitła, ale za to jej kuzyneczka tak ;)


Aglaonema 'Cutlass' - kwitnienie z sierpnia ubiegłego roku, kwiatuszków było sporo

3-4.jpg



Aglaonema 'Tivoi' - ją uważam za jedną z najbardziej żywotnych hybryd.
Mam ją od prawie 3 lat, a tuż po zakupie wyglądała tak

1-11.jpg



a dosłownie 2, 3 miesiące później pojawił się już pierwszy kwiatuszek

11-2.jpg



Nie dość, że kwitnie regularnie, to i przyrost jest naprawdę widoczny.
A w ubiegłorocznym kwitnieniu przeszła samą siebie.
Kwitnienie przypadło na wrzesień

17.jpg



Bo nie dość, że kwiatów było dużo, to w dodatku wypuściła ... podwójny pąk

19.jpg



A potem kolejne kwiaty

21.jpg
Pozdrawiam, Ela
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, nati6, Armasza, Carmen

Aglaonema 08 Wrz 2017 13:02 #563922

  • nati6
  • nati6's Avatar
  • Online
  • Gold Boarder
  • Posty: 268
  • Otrzymane dziękuję: 251
Jedna podrosła,zaś druga bączy się..
2017-09-0611.51.14.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, Carmen

Aglaonema 08 Wrz 2017 15:53 #563930

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6451
  • Otrzymane dziękuję: 2024
Przepiękne okazy aglaonem. :hearts: Musiałyście włożyć w nie całe swoje serce i wiedzę że tak świetnie wyglądają i cudnie kwitną. Brawa dziewczyny.

Elu, a w jakim podłożu są prowadzone twoje okazy? Chodzi mi o rodzaj : torf, kwiatowa, uniwersalna, itp.
Pozdrawiam. Dobrego dnia.

Moderatorzy: Kerstin2309, Tola, Michał
Wygenerowano w 0.158 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum