TEMAT: Teddy bear plant (Cyanotis kewensis)

Teddy bear plant (Cyanotis kewensis) 10 Sty 2018 14:48 #582005

  • Stachu
  • Stachu's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 180
  • Otrzymane dziękuję: 137
A teraz coś co dla wielu będzie nowością do mnie trafiło zupełnym przypadkiem ale jestem zadowolony.

teddy bear plant (Cyanotis kewensis) to roślina do doniczki wiszącej (u mnie nie jest w takiej na wiosnę przesadzę)

Suche fakty o roślinie (u mnie nie pełne obecnie z uwagi na małą ilość informacji o tej roślinie)
Podlewanie - średnie innymi słowy nie za dużo nie za mało gleba ma być wilgotna ale nie mokra
nasłonecznienie - jasne ale nie bezpośrednie słońce
Gleba - o tym było mało info ale obecnie u mnie rośnie w glebie uniwersalnej i wygląda bardzo dobrze doniczka raczej nie musi być duża ale dobrze żeby była wisząca. Niestety nie było info o nawożeniu ale podejrzewam że należy ją lekko nawozić w okresie wzrostu (późna wiosna lato) będę próbował
Kwitnienie - wytwarza małe niebieskawe kwiatki i to tyle co wiem bo w internecie znowu nie było dużo informacji o tym ale było kilka zdjęć
Zimowanie - ja nie zimuję roślina rośnie pomimo zimy tylko że wolniej (chociaż trudno powiedzieć czy wolniej bo mam ją od września wiec nie mam porównania z latem)
Rozmnażanie - tutaj znowu internet mnie zawiódł ale wydaje mi się że dość proste wystarczy odciąć pęd i położyć go na ziemi (wnioskuję tak bo na początku w doniczce był tylko jeden duży stożek a teraz są dwa)
Ciekawostki - Roślina podobno oczyszcza powietrze

To tyle z suchych faktów a teraz moja roślina. Jak już wspominałem trafiła do mnie przypadkiem a dokładniej podczas wymiany "sukulent za sukulent" pan z którym się wymieniałem miał aloes drzewiasty (wrzuciłem jego fotki zaraz po wymianie w temacie "Sukulenty Stacha") ale ja miałem kilka roślin do zaproponowania i on chciał wszystkie ale wiadomo musiał coś dorzucić od siebie i dał mi właśnie tą roślinę ja może nie szukałem szczególnie tej roślinki (nie jest sukulentem) ale te co ja mu zaproponowałem zajmowały mi tylko miejsce nikt ich nie chciał wiec się zgodziłem (pomyślałem że będę miał ciekawego kwiatka) i uważam że dobrze zrobiłem roślina strasznie mi się teraz podoba mocno urosła do września (jak ją dostałem) i tutaj zdj mojej roślinki
26793710_2036969119850342_931990531_n.jpg


26794130_2036969136517007_282134908_n.jpg


Bardzo ładna już się nie mogę doczekać aż wiosną przesadzę ją do wiszącej doniczki

Zapraszam do dyskusji i oczywiście jeśli ktoś ma taką roślinkę to niech się pochwali i napisze swoje doświadczenia z nią.

Pozdrawiam
Ewolucja Tworzy różne niezwykłe organizmy

Hoduję rośliny owadożerne, sukulenty, kilka innych roślin takie jak dracena i placyterium
Ostatnio zmieniany: 10 Sty 2018 14:50 przez Stachu.
Za tę wiadomość podziękował(a): Peteri


Teddy bear plant (Cyanotis kewensis) 13 Mar 2018 05:11 #595199

  • Stachu
  • Stachu's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 180
  • Otrzymane dziękuję: 137
Witam dziś przesadziłem misia.
29103894_2069956249884962_1821352371599441920_n.jpg


29196498_2069956303218290_6453933229828210688_n.jpg


Oczywiście potem wrócił do domu ale samo przesadzanie było na dworze. Ktoś napisze że mogłem go zostawić na chwilę na słońcu ale ta roślina nie lubi słonecznych miejsc. Więc był w słońcu tylko przez parę minut by zrobić zdjęcie. Przesadziłem go do ziemi uniwersalnej z małym dodatkiem perlitu (nie ma co pisać proporcji bo to było naprawdę trochę dla rozluźnienia gleby).

Podczas przesadzania zauważyłem coś ciekawego mianowicie pędy z czasem usychają a te co nie uschły mają swoje korzenie (i już nie są przyczepione do rośliny macierzystej) co oznacza że roślina w ten sposób się rozmnaża. Więc rozmnożenie powinno być dziecinnie proste wystarczy pęd włożyć do ziemi i czekać aż się ukorzeni. Jak wspomniałem w internecie nie było info o rozmnażaniu więc spróbowałem czy moja teoria jest słuszna i posadziłem pędy które już odpadły i powoli usychały ale jeszcze częściowo były dobre.
29136672_2069956226551631_1480875616667435008_n.jpg


29102051_2069956199884967_2964873232177430528_n.jpg


29177171_2069956186551635_8451610570322345984_n.jpg


29178008_2069956166551637_4397619917772292096_n.jpg


U różnych pędów proces usychania zaczął się w różnych miejscach najczęściej jest on oczywisty czyli od najstarszej części do stożka ale zdarzyły się 2 przypadki gdzie pęd był dobry ale stożek już uschnął więc musiałem go oderwać. Moim zdaniem i tak sobie taka sadzonka poradzi bo powinna puści nowy stożek z boku. Jak widać pędy posadziłem wkładając część pędu a nie kładąc je na ziemi (jak u difenbachii) Moim zdaniem tak będzie lepiej zauważyłem u dorosłej rośliny że pędy które puściły korzenie były podobnie ustawione.

Cóż liczę na to że mi się uda ukorzenić nowe sadzonki i co ważniejsze że dorosła roślina będzie rosnąć w nowej doniczce i naprodukuje dużo zwisających pędów.

Pozdrawiam
Ewolucja Tworzy różne niezwykłe organizmy

Hoduję rośliny owadożerne, sukulenty, kilka innych roślin takie jak dracena i placyterium

Moderatorzy: Tola, Michał
Wygenerowano w 0.133 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum