TEMAT: Kącik roślinny

Kącik roślinny 17 Lip 2018 18:51 #618514

  • Medard
  • Medard's Avatar
W domach/mieszkaniach bardzo podobają mi się tzw. kąciki roślinne. Mogą być usytuowane między innymi na 2-3 podestach, na półkach, na podwieszeniu, albo na takiej wieży jak moja, która posiada miejsce na 9 doniczek.

zielonykcik.jpg


Od góry: Filodendron Postrzępiony, Scindapsus, Skrzydłokwiat, Zielistka, Zamiokulkas, Sansevieria Hahnii, Chamedora, Znowu Zielistka i...na całej wysokości - Hoya, której nie widać :). Oplotła całkowicie wieżę, a na dodatek zabiera się za inne rośliny. Szczególnie owija się wokół Scindapsusa - ale z rozwoju roślin można zauważyć, że sobie nie szkodzą :) . Zielistka przycięta miesiąc temu ze wszystkich "wąsów" (rozłóg - które poszły w świat). Jak widać...tworzy multum nowych.
Ostatnio zmieniany: 22 Lip 2018 18:34 przez Michał.


Kącik roślinny 22 Lip 2018 18:37 #619255

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4234
  • Otrzymane dziękuję: 2450
Bardzo ciekawa i oryginalna kompozycja. Widzę, że lubisz "modne" w tym sezonie rośliny. Może w kolejnym swoim poście pokażesz ich portrety? Jeżeli możesz to wstawiaj zdjęcia poprzez serwer forumowy :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Medard

Kącik roślinny 22 Lip 2018 20:29 #619292

  • Medard
  • Medard's Avatar
Chciałem oszczędzić Wasz serwer, stąd dawałem przez portal ze zdjęciami, ale jeżeli jednak mam tak wklejać, jak prosisz to nie ma problemu :). Co do zestawu roślin-szczerze to faktycznie mam te najpopularniejsze. Trochę do nich dojrzewałem, gdyż w przeszłości nie specjalnie mnie interesowały. Od zawsze mam Scindapsusa (od dziecka), niestety rok/dwa lata temu zaatakowany został przez wciornastki. Straciłem kilkadziesiąt metrów(!!!)rośliny. Walka jednak wygrana i z ostatnich ukorzenionych resztek, odbudowuję ją. Co do reszty to zazwyczaj gdzieś szczepkę wziąłem i ukorzeniałem, innym razem ktoś mi podarował odrost. Nic tu, prócz Chamedory nie było kupowane :). Trochę mi pracy zafundowałeś, bo naprawdę pościągać to wszystko graniczy z cudem :). Nie wszystkie dało się ładnie wyeksponować-ale większość poniżej przedstawiam na osobnych zdjęciach. Ponieważ kącik roślinny to nie tylko ta wieża, przestawiam także te, które są obok i wspólnie tworzą całość.

1.Szeflera i Kliwia cynobrowa.
IMG_0001-2.jpg

2.Zielistka.
IMG_0002.jpg

IMG_0008.jpg

3.Hoya.
IMG_0003.jpg

IMG_0004.jpg

4.Chamedora.
IMG_0005.jpg

5.Sansevieria Hahnii.
IMG_0006.jpg

6.Zamiokulkas.
IMG_0007.jpg

7.Skrzydłokwiat.
IMG_0009.jpg

8.Filodendron Postrzępiony.
IMG_0010.jpg

9.Scindapsus.
IMG_0011.jpg

10.Syngonium.
IMG_0012.jpg


A teraz krótki opis :). Szeflerę mam ukorzenianą w tym roku. Kliwia to odrost otrzymany w zeszłym roku. Zielistka od zeszłego roku otrzymana jako szczepka. Hoya ukorzeniana jakieś 7 lat temu. Chamedora kupiona w zeszłym roku. Sansevieria otrzymana jako odrost w zeszłym roku. Zamiokulkas ukorzeniony przeze mnie w zeszłym roku-ma ładny korzeń i zaczyna przyśpieszać ze wzrostem. Skrzydłokwiat to moje mega zmartwienie. Przelany zimą, coś tam teraz walczy, ale...zobaczymy. Przesadziłem kilka dni temu do bardziej przepuszczalnego podłoża. Filodendron szczepka ukorzeniona w tym roku. Scindapsus, jak już wspomniałem mam odkąd pamiętam-w trakcie odbudowy. Syngonium zjedzone (tak jak Scindapsus)przez wciornastki. Było także odkąd pamiętam i ładnie rozbudowane. Nie udało mi się uratować. Zamówiłem dwie szczepki w zeszłym roku i tak sobie powoli rośnie. Uważajcie na wciornastki - to potrafi zabić praktycznie każdą roślinę. I dużą i małą...

Kącik roślinny 22 Lip 2018 22:13 #619322

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4234
  • Otrzymane dziękuję: 2450
Bardzo Ci dziękuję za opisy oraz zdjęcia, świetnie to przedstawiłeś :thanks: Piszesz, że większość roślin posiadasz od poprzedniego roku. Naprawdę robią wrażenie, musisz je dobrze pielęgnować skoro osiągnęły takie rozmiary :supr3: Napisałeś, że przelałeś skrzydłokwiata. Hmmm to bardzo dziwne :think: Bo moje praktycznie stoją w wodzie. Skrzydłokwiat picasso wypuścił nawet korzenie, które cały czas znajduję się w wodzie na dnie osłonki. Częściej zdarzyło mi się je przesuszyć, niż przelać. Twoja hoya to carnosa możesz o niej poczytać tutaj forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1.../126326-hoya-carnosa


Własnie ostatnio przytargałem philodendrona xanadu. I się zaczęła inwazja przędziorków, wciornastków, tarczników i wełnowców. Jakim cudem? Tego nie wiem, ale walczę. Wszystkim czym mogę. Jestem dobrej myśli ;)


Co do wstawiania zdjęć na serwer forumowy. To wszystko po to by zdjęcia nie znikały. W niedalekiej przeszłości pało kilka serwisów hostingujących zdjęcia. Co wiązało się z utratą wartości wątków. Potem trzeba było moderować masakryczne ilości wątków. Nie chciałbyś tego robić, uwierz mi :whistle: Dlatego na naszym serwerze forumowym zdjęcia są bezpieczne i zawsze się wyświetlają :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Medard

Kącik roślinny 22 Lip 2018 22:49 #619342

  • Medard
  • Medard's Avatar
Michał wrote:
Co do wstawiania zdjęć na serwer forumowy. To wszystko po to by zdjęcia nie znikały. W niedalekiej przeszłości pało kilka serwisów hostingujących zdjęcia. Co wiązało się z utratą wartości wątków. Potem trzeba było moderować masakryczne ilości wątków. Nie chciałbyś tego robić, uwierz mi :whistle: Dlatego na naszym serwerze forumowym zdjęcia są bezpieczne i zawsze się wyświetlają :)

Przerabiałem to. Mnóstwo roboty z tematami starymi, które utraciły zdjęcia i przenoszenie ich do kosza, albo proszenie forumowiczów o aktualizację. Jest to mozolna praca i nie zazdroszczę :). Ok, będę dawał poprzez Wasz serwer.

Nie wiem czy tu mogę napisać, ale na wciornastki jako jedyne pomógł mi środek z acetamiprydem. W moim przypadku użyłem ABDICO, ale to jest chyba to samo co Mospilan. Inne środki na wciornastki nie działały, a walczyłem z tym przez rok.

Tak jakoś złożyło się, że kompletowałem wszystko głównie w zeszłym roku. Nawet przyznam szczerze, że nie zdawałem sobie z tego sprawy, dopóki o tym tu nie napisałem :D.Hehe, teraz się zacząłem zastanawiać, co ja tam miałem wcześniej??? :supr: Była na pewno paprotka, ale w zimie jej stan był już tak...hmm...użyjmy słowa "smutny", że nawet nie miałem serca tego ratować. Widocznie trafiam na złe odmiany, gdyż podobnie miałem z Zielistką. Wszędzie czytałem, że to najprostsza roślina jaką można posiadać, a mi one albo nie rosły, albo padały. I najlepsze, że niektóre miały ten sam wzór kolorystyczny na liściach, jak ta obecna. W końcu jakoś udało mi się uzyskać Zielistkę taką, co rośnie w każdych warunkach, kwitnie ochoczo i jest naprawdę bardzo prosta w uprawie. Widać, zielistka zielistce nierówna.

No nie mam szczęścia do skrzydłokwiatu. W zimie stracił całkowicie korzeń. Zafundowałem mu bardzo kiepską ziemię, co przełożyło się na stan. Prócz ziemi, trzeba też brać pod uwagę, że to w sumie ciemny zakątek (słońce nie dochodzi), więc ziemia dodatkowo szybko nie wysychała.

Dzięki za link o Hoji. Moja nigdy nie zakwitła, być może właśnie ze względu na brak promieni słonecznych, ale o tym muszę poczytać. Za to wypuszcza full "wąsów" i szuka - co by tu jeszcze opanować. Mało tego, w zeszłym roku drastycznie ją przyciąłem (czego podobno nie lubią) to przyśpieszyła ze wzrostem i wypuściła dwa razy tyle owych "wąsów". Trudna sztuka, ale i tak ją lubię :)

Powodzenia w walce z inwazją! Trudna walka, ale jest do wygrania :)
Ostatnio zmieniany: 22 Lip 2018 22:51 przez Medard.

Kącik roślinny 23 Lip 2018 09:44 #619371

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4234
  • Otrzymane dziękuję: 2450
W tamtym roku także miałem przedziorki i wciornastki. Pomógł wtedy Agricolle Spray na mszyce, przędziorki, miodówki, mączniaki/mączliki, wciornastki, wełnowce. Preparat o działaniu kontaktowym, całkowicie ekologiczny. Teraz też tym walczę oraz dokupiłem Emulpar Spray . Szkodniki się nie uodparniają na niego także można spokojnie stosować. Chociaż wolę na zmianę jednym i drugim. Dzięki za miłe słowa ;)

U mnie paprotki nigdy dobrze nie rosły i szybko zaczęły się sypać. Nigdy w sumie nie miałem zielistki, szybko się rozrasta i produkuje tyle nowych roślin, że aż zal tego wyrzucać :dry: Sam uprawiam skrzydłokwiaty w podłożu do storczyków. Dodatkowo co każde podlewanie dostają też nawozu do storczyków tylko w znacznie zmniejszonej dawce niż zaleca producent. Rosną całkiem dobrze. To prawda hoya nie lubi zbyt częstego cięcia. To prawda, ale nie oszukujmy się, czasem trzeba jej wzrost skorygować. Zacznij ją podkarmiać nawozem na wywołanie kwitnienia. Powinna szybciej się szybciej zdecydować na pokazanie pędów kwiatowych. Hoye bardzo często każde ich przestawienie, przesunięcie regują i zrzucają pędy kwiatowe. Dlatego trzeba na to uważać. Pod tym względem najgorsza jest hoya multiflora :dazed:
Za tę wiadomość podziękował(a): Medard

Moderatorzy: Tola, Carmen
Wygenerowano w 0.128 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum