TEMAT: Kupię chryzantemy

Kupię chryzantemy 25 Paź 2018 13:38 #628517

  • gosiaczek1977
  • gosiaczek1977's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 728
  • Otrzymane dziękuję: 443
:flower2:
Witam.
Chętnie odkupię sadzonki chryzantem. Mam kilka już u siebie ale chciałabym poszerzyć kolekcję.

:bye:


Kupię chryzantemy 28 Paź 2018 18:30 #628815

  • merlin
  • merlin's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1174
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Gosiaczku, kilka lat temu kupiłam od "specjalisty chryzantemowej" chryzantemy, które miały być wyjątkowo mrozoodporne i piękne och, ach !!! W pierwszą zimę poległa rzeczywiście przepiękna Fabien, a w kolejne dwie zimy Pink Lady, Margo, Rio, Purple bez względu czy były przykrywane, czy nie. Pozostały mi Yoice, Kristin, złocień arktyczny i Pippi. One faktycznie są mrozoodporne. Mam jeszcze jedną, bardzo późną NN, którą przywiozłam od córki. Jeżeli któreś z wymienionych chciałabyś, to z przyjemnością Ci dam, ale nie sprzedam. Zdjęcia są w moim wątku. :hug: Dlatego nie kupuję chryzantem, chociaż bardzo mnie kusi złocień Orchia Helen. ;)
Za tę wiadomość podziękował(a): gosiaczek1977

Kupię chryzantemy 28 Paź 2018 19:46 #628824

  • gosiaczek1977
  • gosiaczek1977's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 728
  • Otrzymane dziękuję: 443
:flower2:
Marylko, bardzo Ci dziękuję za odpowiedź.
Ja oczywiście przeglądałam strony z ofertami sprzedaży ale zastanawiam się cały czas, aby nie stało się tak jak piszesz...więc teraz zostanę z myślami do wiosny.

Wiosną, kiedy przysłałaś mi paczkę z roślinkami to miałam zaplątaną sadzoneczkę chryzantemy. Pielęgnowałam ją i pięknie rośnie...Muszę jutro zrobić jej zdjęcie bo chyba tylko tej nie obfociłam przez pogodę. Zerknę sobie jeszcze do Ciebie i może ją rozpoznam. Ale mam też Kristin jeszcze z poprzedniej paczki od Ciebie... :kiss3:

:bye:

Kupię chryzantemy 29 Paź 2018 10:42 #628868

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1889
  • Otrzymane dziękuję: 2258
Wszystko zależy od miejsca zamieszkania. U mnie piękna Ariadna przezimowała bez okrycia, bo zapomniałam podsypać ją korą, dobrze że zima była łagodna, w tym roku nie zapomnę, kora leży w worach na oczach ;)
Zostało mi kilka sadzonek z lata, ale niestety ja sprzedaję, a pieniążki są przekazywane na zwierzęta w potrzebie. Jeśli jesteś zainteresowana to wstawię na bazarek charytatywny, może coś wybierzesz.
Za tę wiadomość podziękował(a): gosiaczek1977

Moderatorzy: Kasionek
Wygenerowano w 0.087 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum