TEMAT: Tam i z powrotem =U perełki za płotem .

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 20 Wrz 2026 22:54 #898496

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1429
  • Otrzymane dziękuję: 5546
Tak jak co roku niestety ruda jesień ,taki wrzesień ...Pogoda w piątek i sobotę pozwoliła ogarnąć trawnik i ziemniaczki. Sprzątanie i porządki przed manewrami. Ogarnełam sama. Trawka skoszona nisko aż bolało ,ale wertykulacja tego wymaga. Poszło szybko, maszyna mała i zgrabna, niezbyt hałaśliwa, słuchawki na uszy i..... nachodzić się trzeba. Poczochrało tego sianka trochę i postanowiłam zgrabić grabiami ,a nie zbierać kosiarką. Niestety jest mech ,choć darń przerwało i widać ziemię .W tamtym roku dałam nawóz anty w granulacje, ale wapno jest konieczne ,a wiosną zasilenie nawozem trawy. Dałam jeszcze oprysk z wrotyczu na pędraki ,tak profilaktycznie. Sąsiadka kupowała dla siebie środek ,ale robiła też wywar sama. Widać je było po miejscu pod basenem ,więc w trawniku też mogą być.Mięśnie dostały w kość po tej robocie. Wykopki od czterech lat maszyną ,choć stosunkowo niezbyt duży to areał ,to zbieranie w kilka osób było zawsze manewrami z robotą i spotkaniem towarzyskim. Dziś popatrzyłam tylko jaki dały plon. Susza była i to od razu widać po ilości. Przyczepa na jedną burtę. Jakoś nie wyobrażam sobie nie mieć własnych ,jakby od tego zależało nasze wyżywienie i być albo nie być :rotfl1: . :flower2: :flower2: :flower2: :flower2: :flower2: Rano niedziela -raniutko ekipę znów pognało do lasu ,jakby to tam dawali złoto ,ale z dziećmi trzeba zostać, nawet jak się nie chce. Pobiegali i wrócili głodni. No cóż kawusia i ciasto na deser na koniec zbiorowego śniadania ,czy to normalne. Zrobili sobie sami i dla dzieci ,tylko czy posprzątają ten argamedon-no jako tako. Marzę by odpocząć ,złapać jeszcze chwilę słońca nic nie robiąc do końca dnia ,ale tak się nie da .Potem obiad i rozejda się każdy do swoich zajęć. Wieczorem zaczeło padać. W przyszłym tygodniu może uda się poplewić trochę na bierząco ,by potem było mniej. Córka zawodowo jedzie Kraków Zakopane, namawiała mnie na krótki wypad ,ale ja nie znoszę podróży. Jak wróci może wypad do restauracji ,bo czasem trzeba zobaczyć jak żyją inni, pobyć trochę razem. Jest się córką mojej mamy ale i matką swojej córki. Taka kolej rzeczy ,kolejny tydzień i zaraz koniec roku.
Zdrowie rzecz najważniejsza ,a już u dzieci czasem kluczowa. Wiem coś o tym .Życzmy sobie i innym w koło zdrowia, i dbajmy o siebie. Niby taki pusty slogan ,a tak realnie trzeba sobie radzić. Dostałam od mamy i wuja sok z czarnego bzu i malinowy z propolisem. Wiosną dostajemy sok z mniszka i sosnowy. Wysuszone noski lipowe na herbatke zostały u mamy ,zabiorę razem z orzechami te moje naturalne skarby. Wnuki patrzą podejrzliwie co im serwuję i najlepszy jest sok z jagód, zwany z gumijagód . W tamtym roku wróciłam do sprawdzonych metod ; poszło sporo cebuli i czosnku. W tym to samo ,trzeba wzmacniać odporność ,choć wykluczyć stres nie jest tak łatwo. W pomidorowym domku zamieszkała pietruszka naciowa ,taka pod osłony ,koperek zamroziłam w słoikach. Rodzinka zaakceptowała i na szczęście lubią zielone Tylko na dynię już patrzeć nie mogę .Nie mam ,ale inni mają ,wiec ja też muszę. Wszyscy taszczą ,a to ciasto z dyni ,a to zupa krem, a nawet dżem . Więc Beatko zdrówka ,a u nas chyba zwyczajnie, normalnie. Co do zakupów, to w tym roku kupiłam do ogrodu solidny namiot ,taki co chroni przed pogoda i można zrobić imprezkę. Moje drogie zakupy to zawsze coś do chaty i to bynajmniej nie coś dużego ,to jest- drogi -drobiazg ,coś co jest klasyczne .Tu jest bardzo klasycznie.

Ogrodowo jeszcze sadzenie borówki i malin. Trochę trzeba uzupełnić nasadzenia. Dla borówki kwaśny torf. Dziwne ,bo koło winogron dosadziłam krzak borówki i dałam kwaśny torf, ale jemu to nie przeszkadza i nawet obcięty do zera liściory ma imponujące ,choć owoce wymroziło ,a u tego drugiego są duże grona. Te nowe nasadzenia też trzeba monitorować ,choć przed sadzeniem trochę poczytałam .Zasadzić w zacisznym miejscu przy ścianie ,akurat gdzie i jak; tu albo wieje ,albo praży jak na patelni .Pasiflora nie zakwitła ,ale chyba nie chce być gorsza od winogrona i produkuje pędziory jak głupia w jego stronę. Coś zrobiłam nie tak. Zimowała w gruncie ,trzeba doczytać. Słońce ma, może nawóz jej nie przypasował. Jak przestanie padać ,to może wiatr przesuszy trochę aksamitki ,to znów uskubię. Mam jeden krzaczor w foli ,bo tam suszyłam ostatnie całe rośliny wyrwane z korzeniami. Ciekawe ile wytrzyma. Dobrze tam ma. No i wyrosły liściorki liliowca z zasadzonych korzeni, które oddzieliłam przy dzieleniu liliowca. Z dużej karpy powstały dwie duże i cztery dodatkowe i to się nazywa udane rozmnożenie. Będzie też sianie maku pełnego z makóweczek ,choć tego zakupionego jeszcze nie ma ,albo coś przeoczyłam :lev: Dalie pięknie kwitną ,te małe też pokazały swoje twarze. Ścinam do wazonu i za każdym razem jest inny. Nie ma czasu focić ,ale one warte są swojej ceny.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Borowska


Zielone okna z estimeble.pl

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 22 Wrz 2026 18:01 #898561

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1429
  • Otrzymane dziękuję: 5546
Teraz wrzucę trochę obrazków ,bo jest jeszcze mimo wszystko kolorowo .Dziś pada sobie z przerwami na manewry ,ale ja tonę w papierach i nawet kawa nie pomaga na tę burą i ponurą pogodę. Po pracy zrobiłam zakupy i jakoś tak bez entuzjazmu. Kolor potrzebny .....

Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, ewakatarzyna, doras, lusinda, Borowska

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 22 Wrz 2026 18:21 #898565

  • Borowska
  • Borowska's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • rok urodzenia to rok Tygrysa wodnego
  • Posty: 329
  • Otrzymane dziękuję: 621
Łoł, dałaś po oczach równo, taka żywą iluminacją świetna kolekcja, zachwycająca parada fajerwerków :dance: :kiss3:
Wsparta dzięki Twym zastrzykiem barw mam dawkę energii na zrobienie ciasta ze śliwkami z przepisu Ewy-Lusindy.
Dzięki i serdeczne pozdrowienia dla całej Twojej rodzinki. :bye:
Pozdrawiam ,
Beata, Bacia ;)

W życiu nie chodzi o to, żeby przeczekać burzę. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Praca w ogrodzie, to nie tylko hobby, ona daje ogrom satysfakcji a także uczy cierpliwości i pokory wobec Natury.


forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...owskiej?limitstart=0
Za tę wiadomość podziękował(a): Perełka, ewakatarzyna

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 22 Wrz 2026 18:44 #898568

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1429
  • Otrzymane dziękuję: 5546
Wczoraj rozpalony ogień i miłe ciepełko w domu. Dziś to samo ,kupiłam śliweczki ,może jakieś ciacho, tylko czy ta jesień nie za wcześnie ........
Coś internet mi się wlecze, mieli i mieli,a na autostradzie powinno być pusto kiedy klikam wstaw :evil:
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, ewakatarzyna, Babcia Ala, doras, lusinda, Borowska

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 23 Wrz 2026 00:27 #898574

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2632
  • Otrzymane dziękuję: 18656
Przepiękne!!! Jestem pod wrażeniem. :bravo:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Perełka, ewakatarzyna

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 23 Wrz 2026 02:11 #898577

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1429
  • Otrzymane dziękuję: 5546
Jeszcze nie wszystkie zakwitły ,ale może się uda, zobaczymy :search: :jeez:
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, doras, Borowska

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 23 Wrz 2026 02:31 #898578

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1429
  • Otrzymane dziękuję: 5546
Dokupiłam elementy sztućcy Gerlach retro. Są solidne, błyszczące ,ze stali nierdzewnej ,bo ze srebrem to tylko same kłopoty, a te są nie do zdarcia Mam już zestaw dla 6 osób -widelczyki do ciasta od których wszystko się zaczeło ,widelce ,łyżki ,łyżeczki do herbaty i tylko noży jeszcze brakuje. Cały orginalny zestaw w walizce kosztuje 2tys zł .Ja mam tylko sztućce i średnio jeden element kosztuje 30 zł.Habazi byłoby za to trochę ,a tak :search: :coffe: :lev:

Foto takie sobie ,bo światło z górnej lampy zrobione na szybko .Zakupy inspirowane ludźmi pasjonatami z Francji którzy kupili te naruszone zębem czasu budowle i thneli w nie przyszłość. Kamienie w kontrze do nowoczesnych budynków ze szkła. Jeden jest 7 km od Paryża. Marzy mi się zobaczyć dwa prywatne zamki. Mąż się śmieje że niedługo będę tam mogła straszyć po nocach ,ale młoda Princessa to inna bajka .Z Czech szkło Bohemia; cobalt i złoto ,oczywiście na kwiaty.
:think: :think: :think: :think: No cóż człowiek im starszy tym bardziej dziwny :mad2: :crazy: Może włożę do niego wysuszone kule czosnku .... Dziewczyny :coffe: :hug: :bye: :lev:
Ostatnio zmieniany: 23 Wrz 2026 03:07 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka, lusinda, Borowska

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 26 Wrz 2026 14:53 #898680

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1429
  • Otrzymane dziękuję: 5546
TAKIE TAM Dzieje się samo :happy-old: :crazy: :lev: :jeez: :coffe: Obecnie powszechnie stosuje się jodan potasu, ponieważ jest stabilny i nie wietrzeje. Jodan potasu to silny utleniacz prooksydant. Wchodząc w reakcje z żelazem w przewodzie pokarmowym, może wywoływać stres oksydacyjny, niszczyć mitochondria i negatywnie wpływać na tarczycę oraz florę bakteryjną jelit. Jodek potasu naturalna, bezpieczna dla tarczycy forma jodu. Do soli powinien być dodawany nie Jodan potasu ,a Jodek potasu . Usłyszałam taki wykład od pani która stała za mną ,że to co wybrałam nie jest dobre. No i mamy problem , a poszłam tylko kupić sól, bo właśnie teraz skończyło się opakowanie i jak żyć ,bez soli nie wracaj do domu. Tego to się zupełnie nie spodziewałam. Pani przy ladzie dała mi inną,a ja zapłaciłam i wyszłam .
Drugi cytat na dziś Zbigniew Tomsia
·
Demokracja? Tak - pod warunkiem, że wygrywamy.
Masz inne zdanie? To już problem.
Krytykujesz nas? Jesteś „onucą”.
Krytykujemy was? To wolność słowa.
My obrażamy? Satyra.
Wy odpowiadacie? Hejt.
My wyśmiewamy? Inteligencja.
Wy się odgryzacie? Mowa nienawiści.
My mamy rację. Wy macie „problem”.
Argumentów brak? Włączamy etykietki.
„Faszysta”, „onuca”, „foliarz” - dyskusja zakończona.
Po co odpowiadać na argument?
Łatwiej zaatakować człowieka.
Najlepiej jeszcze przypisać mu złe intencje.
A potem ogłosić się obrońcą demokracji.
Demokracja jednak nie potrzebuje knebla.
Wolność słowa nie działa tylko dla swoich.
Obywatel nie ma obowiązku myśleć stadnie.
Możesz mieć inne zdanie - i nadal być patriotą.
Demokracja kończy się tam, gdzie zaczyna się przymus jedynie słusznego myślenia.
???? PUENTA
Jeżeli wolno ci mówić tylko wtedy, gdy się z nami zgadzasz — nie bronisz demokracji. Bronisz własnego monopolu na rację.
STRACH SIĘ BAC =JESTEM POŚRODKU= ZA ROZUMEM PRZECIW GŁUPOCIE =JESTEM SAMA Wróciłam z roboty ,pogieło mnie chyba by myśleć :mad2: :evil: :devil1: koniecznie trzeba poplewić :teach:
Ostatnio zmieniany: 26 Wrz 2026 14:57 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, ewakatarzyna, Borowska

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 30 Wrz 2026 22:55 #898833

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1429
  • Otrzymane dziękuję: 5546
Taki tam , piękny i dla mnie, od wszystkich ,mówi wszystko ,ale wybierała synowa ..... Piękniejszy był tylko ten z ciemnych długich róż, w liczbie 60 na ślubie córki ,wręczony z podziękowaniem dla matki przy tylu ludziach. Waga wydarzenia była bardzo symboliczna i wzruszająca .

Gdy życie ma sens....
Ostatnio zmieniany: 30 Wrz 2026 23:07 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka, lusinda, Borowska

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 02 Paź 2026 07:27 #898866

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1429
  • Otrzymane dziękuję: 5546
Pierwszy dzień października. Słoneczny i ciepły. Ogarnia mnie smutek gdy pomyślę, że zaraz pierwsze przymrozki zetną jeszcze kwitnące dalie ,zrobi się szaro ,buro i ponuro. Przyjdzie zimno i choróbska. Tak jest tak co roku, nic nowego ,a jednak gdy przychodzi koniec roku mam dosyć zanim się jeszcze zacznie.
Teraz każda wolna chwila ze słońcem jest cenna ,czasem można pośmigać w krótkim rękawku.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka, Borowska

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 09 Paź 2026 00:08 #899095

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1429
  • Otrzymane dziękuję: 5546
Wstawię jeszcze zaległe fotki.Takie tam ,nic nowego ,poprostu kolor
:flower2: :flower2: :flower2: :flower2: :flower2: Teraz uwaga :jeez: :coffe: ,będę narzekać :mad2: :evil: Jak nic tylko siąść i ręce załamać. Jak coś zaplanujesz to tylko rozśmieszysz kogoś na górze. Nic mnie tak ostatnio nie złości jak słowa;możemy n :think: a ciebie liczyć i gdy uśmiechu brak dodane słówko proszę. I znów pakujesz się i nie ma czasu na życie ,dla rodziny na nic. Nie planowałam żadnego wyjazdu. Potem wszystko pędzi w zawrotnym tempie.
raz ,dwa ,trzy życie wybacz mi .... :flower2: :flower2: :flower2: :flower2:

Październik ...
Trawnik =podrapany się zazielenił ,a gdy padłam na kolana zobaczyć co się dzieje ,to zaczyna podsychać i mech się zaczyna panoszyć. Grabie w dłoń ,podlewanie i nawóz antymechowy. Potem wapno ,nawóz jesienny...
Na rabatach jeszcze kolorowo .Kwitną róże, mak sobie nic nie robi z pogody. Liście piwoni jeszcze chwila i trzeba będzie ścinać. Zastanawiam się jak to zrobić szybko i skutecznie. Na dwie ostatnie czekają pokopane dołki. Niestety gryzonie uzupełniaja menu na stołówce w warzywniku i trzeba biegusiem wykopać marchew i buraki. Cebula wyrwana w iście ekspresowym tempie jeszcze przed wyjazdem. Mąż z synem przebrali ziemniaki i zapadła decyzja; na nowy sezon nowa odmiana z centrali, co jakiś czas trzeba to zrobić i wymienić .W moim mikro sadzie roboty huk ,ale jest jeszcze robota z drewnem .Swego czasu wywaliło dwa h lasu jak zapałki i te wielkie wykopane karpy tak leżały. Teraz potrzebny jest teren do zagospodarowanie i trzeba to rozdrobnić i uprzątnąć. Ogólnie to dostaliśmy jak z liścia od przyrody z tym incydentem i nie możemy się z tym uporać do dziś. Jest jeszcze pokaźny stos pociętych suchych knówek i całe konary ,tylko dzień ma określoną ilość godzin i kiedyś trzeba jeść i spać. Aksamitki trzeba wyrwać i pościnać nasienniki, by nie sępić z nasionami z torebek ,były na następny sezon starczyło. Jeszcze kwitną rudbekie i ostróżki i papiery w domu do ogarnięcia, nie ma czasu na skubanie.

Jak pomyślę że niedługo święta a w sklepach już znicze i artykuły świąteczne ,to człowiek może świra dostać.
Ostatnio zmieniany: 09 Paź 2026 00:47 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, zwykły chłop, Lilu, Mimbla, doras, lusinda

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 17 Paź 2026 20:10 #899393

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1429
  • Otrzymane dziękuję: 5546
Sobota i to już koniec sezonu dla dali = niewielki przymrozek i po
kwiatach. Sytuację ratują astry. W tym roku mam zamiar kupić kilka doniczek chryzantem dla samego koloru .
Robota czeka .....
Trawnik po opadach się zazielenił ,potem przyszło ochłodzenie i dni z wiatrem. Dziś przyjemnie świeciło słonko. Po wszystkich zabiegach drapania i wygrabiania jest lepiej i wszystko zależy jaka ta zima będzie. Poszedł nawóz z anty mchem, potem wapno. Trzeba już myśleć o wycinaniu łodyg ,narzucenie obornika, wykopywanie karp dali, o które w tym oku muszę zadbać by się przechowały. Trzeba wyrwać i oskubać suche aksamitki ,a niektóre jeszcze kwitną i to samo cynie. Dużo piachu będzie mi potrzebne na kopczyki na krzaki róż.W tym roku nie możemy sobie pozwolić na straty.Trzeba zagęszczać ruchy. Piwonie już w drodze, a nasiona maków nie i wreszcie napisałam do pani i ona twierdzi że nie było opłacone ,choć potwierdzenie wysłałam, no i było szukanie przelewu z lipca.Staneło na tym że wyśle w poniedziałek ze swoich zapasów i tak to jest ,ogrodnictwo wymaga cierpliwości :teach: :jeez: :think: Swoje makóweczki systematycznie zbieram i oby zdarzyły wyschnąć. Maki znów mają zielone liściorki. Za to Irysy jeszcze zielone i nie mają zamiaru iść spać ,więc jeszcze dam im chwile.
Kupiłam za to inne kwiatki :rotfl1: ,takie wczesne te zakupy ,ale trzeba bo potem nie będzie. Niestety jesień i już zaczyna mnie drapać w gardle, sebdinum przydaje się. Nie lubię jesieni, tych krótkich dni i braku światła.
Trzeba będzie przeprosić czapeczkę ,a ja tak nie lubię nawet jak miękko otula głowę kaptur. Kwestia swobody .Bardzo lubię boso chodzić po trawie. Kupiłam lekki płaszcz i ma być ciepły, tylko wolę kurtki ,a moja ciotka zawsze powtarzała ,że porządna ,elegancka kobieta musi mieć płaszcz ,a nawet dwa w dwóch kolorach. Takie sentymenty......
Ostatnie fotki dali ,nie idealne,spontaniczne :search: :jeez: :flower2: :flower2: :flower2: :flower2: :flower2: :flower2: :flower2:
:flower2: :flower2: :flower2: :flower2: :flower2:
Ostatnio zmieniany: 17 Paź 2026 20:51 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, ewakatarzyna, lusinda, irys

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 18 Paź 2026 22:06 #899438

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1429
  • Otrzymane dziękuję: 5546
evawogrodzie.pl/?s=kosmos+double+click&post_type=product Kopiuję ijeszcze raz :thanks: .Bardzo ciekawa lektura dla takiego laika jak ja jeżeli chodzi o sianie .Tych duble kosmosów już nie ma ,ale są za to inne nasiona których nie znam. Cosmos bipinnatus Żurawina Double Click taki podobny do astów. Jak to holenderskie strony to chyba komuś zawrócę głowę -niedobrze
Ostatnio zmieniany: 18 Paź 2026 22:12 przez Perełka.

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 19 Paź 2026 07:00 #899443

  • doras
  • doras's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 309
  • Otrzymane dziękuję: 1025
Beatko, takiej cynii kropkowanej to w życiu jeszcze nie widziałam, śliczna jest!
Twoje dalie piękne :P masz tak dużo odmian, że podziwiam, że ogarniasz tę całą pracę z nimi związaną. Moje jeszcze szczęśliwie kwitną. Na najbliższy tydzień nie widzę przymrozków w prognozie dla mojej okolicy. Oby jak najdłużej :)
Pozdrawiam, Dorota
Za tę wiadomość podziękował(a): Perełka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 23 Paź 2026 22:25 #899702

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1429
  • Otrzymane dziękuję: 5546
No i załatwione. Kupione, tylko muszę się dowiedzieć, czy można będzie do samolotu zabrać :think: . U nich to nie ma problemu, jak weźmiesz dwa to nawet darmowa przesyłka. Tylko do Polski nie wysyłają. Paczka od orange do nas 5 euro. Jedna paczka 3euro a druga 6,5 euro. Resztę niektórych pełnych znalazłam u nas. Czas się douczyć co nieco Seria „ Double Click” – najbardziej znana i ceniona grupa o w pełni pełnych oraz półpełnych kwiatach:
• Double Click Cranberries – głęboki, ciemnoróżowy/żurawinowy kolor.
• Double Click Rose Bonbon – jasnoróżowy odcień.
• Double Click Bicolour Pink – dwubarwne, różowo-białe kwiaty.
• Double Click Snow Puff – czysto białe, puszyste kwiaty.
• Double Albatros – odmiana o dużych, śnieżnobiałych, pełnych kwiatostanach.
• Double Dutch Rose – klasyczna odmiana o pełnych kwiatach w odcieniach nasyconego różu.
• Popsock White – odmiana wytwarzająca zwarte, pełne białe kwiaty na mocnych łodygach.
• Pink Popsocks – różowy odpowiednik serii Popsock o pełnej budowie kwiatu
Post zabrałam od Mirki,bo klikam i tak to jest post ląduje nie u siebie :idea2: :mad2: :hug: :kiss3:
Ostatnio zmieniany: 23 Paź 2026 22:27 przez Perełka.

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 23 Paź 2026 22:26 #899703

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1429
  • Otrzymane dziękuję: 5546
Piątek piękna pogoda ,słonko ,więc sekator w dłoń i liściory piwoni uciachane ,ślimory zebrane i trzeba będzie popielić zielsko na jesień. Patrzyłam sobie na glebogryzarkę ,choć maż mówi ,że nie znam się na maszynach ---no nie znam ,ale jak jest mi coś niezbędne to niezbędne,zwłaszcza ze mam mini plantację .Kompost będzie potrzebny a i róż mam coś o wiele za dużo,no jak to się stało .Bejlut doprowadza mnie do szału ,bo goni nornice jak oszalały i kopie narwaniec .
Trochę obrazków i jak zwykle raz ,dwa ,trzy........
Przyszy nasina maków ,nie wiem płakać czy smiać się ,ale kupiłam sobie u innej pani i trudno ,dla mnie to nie fer i ja tak nie umiem ,z lupą trzeba szukać
Na dole moje nasionka.Z małych makóweczek mam więcej Przyszły też piwonie ,decyzja zapadła dawno,no i zostanę chyba wierna waja strefa
Zakopałam i nie muszę patrzeć, a jestem wzrokowcem i duże cieszy. Nasion posiałam trochę i powiem wam tyle ,że czasem to nie jest to samo, co na obrazku opakowania i tak to jest, że ...no ładne te na opakowaniu, chciałoby się zobaczyć, a tu całkiem takie o ,takie właśnie. Teraz kupiłam konkretne nasiona i umówiłam się z panem ,że jak wyrośnie nie to co trzeba to będzie uznana reklamacja ,co wolę ,nie pytajcie. Przytaszczyłam kolejne przęsło siatki i stawiać będę płoty na podpory .Dalie i wykopywanie to zawsze są dwudniowe manewry - obcinanie liści i wykopywanie karp .Ostatni bukiet w wazonie. Prawda jest że nie mam czasu na nazwy i etykiety. Ostatnio zaangażowałam się w sprawy zwierzęce i myślałam ,że mi to mniej czasu zajmie ,sale sprawy prawne zawsze wymagają zaangażowania ,ale mają sens. Darowałam sobie korepetycje i tu też zadziwia mnie ,że zawsze ktoś jest w potrzebie ,a mnie nikt nie pomagał nigdy, sama się uczyłam .
Fotki jeszcze sprzed porządków zrobiłam ,ale dziś wystarczy tego i na wstawianie energii zabrakło. Cała =łycha= suchych badylów o czymś świadczy, a to dopiero początek ,więc odpocząć trzeba. Najgorzej nie lubię wyrywania słoneczników Ptaki miały darmową stołówkę. Oskubały też nasionka na gigantce. Jutro tak samo, jak pogoda pozwoli marsz na dwór. Ugotowałam gar grochówki ,najprostsze ciasto świata piankę w trzech smakach i wystarczy ..... Uwielbiam ją
Ostatnio zmieniany: 24 Paź 2026 00:15 przez Perełka.


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.989 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum