TEMAT: Tam i z powrotem =U perełki za płotem .

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 17 Kwi 2026 22:17 #892482

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1340
  • Otrzymane dziękuję: 5293
Czas sadzić ,bo hosty wychyliły nosy i lilie też ,to można dosadzić, przesadzić ,zasiać ..... :flower2: :flower2: :flower2: :flower2: :flower2: :flower2: :flower2: :flower2: :flower2: . Ogrodniczy został nawiedzony i to grupowo ,ale .....było słychać narzekanie na ceny i to przez kupujących ,jak i moje panie ....Były piękne koleusy i kwitnące dalie i co z tego ,jak strach posadzić w ogrodzie. Pani nie gwarantowała ,że będą potem. 12 zeta za doniczkę i tu akurat jeszcze można za akceptować cenę. Zastanawiałam się ,ale chyba przeważyła myśl biegania z towarzystwem w tę i we wtę przeważyła i darowałam sobie.Kusiły oj kusiły. Za to drzewa i krzewy wcale nie drogo i tu chyba kupujących najwięcej. No powiedzmy wydałam trochę kasy na krzewy i różę-jedną w balocie. Jakoś tak nie mogłam się powstrzymać i jest kolejna kolczatka. W skrzyni zostało ich niewiele. Były truskawki, ale drogie jak prawie wszystko doniczkowe. Być może kupimy w Siedlcach w ogrodniczym, bo tam zawsze wielopaki są tańsze . Jakoś tak kupiłam jeszcze trzy rozsady pomidorków, pod folię. Jutro zamierzam cały czas spędzić na rabatach ,o ile nie będzie padało ,nie będzie wiało ,z arktycznym chłodem. Dziś poczułam dokładnie ucisk na płucach w tej szkółce ,na tym wygwizdowie z tyłu wiaty. Ewidentnie chyba trzeba będzie zrobić rtg. Wieczorkiem zaaplikowałam sobie herbatkę z lipy z kieliszeczkiem syropu z sosny. Jaskółek jeszcze nie ma ,więc będzie zimno .One zawsze zjawiają się w ciepły dzień i świergolą jakby krzyczały ,to my -twoja wiosna. Z wydarzeń z życia zwierząt. Bejlut został zaszczepiony i =znokałtował= trzech dorosłych chłopów. Dawno tak się nie uśmiałam. Doktorek był bardzo zmęczony od tej roboty. Koty zostały odrobaczone i o ile był taki czas że był jeden Kacper , to teraz jest pięć i każdy ma swojego ulubieńca .Przyjdzie czas że zbankrutuję wykarmić to towarzystwo. Czasem kupuję im smaczki i one dziwnym trafem dobrze wiedzą kiedy je mam i starają się je wyżebrać. Na koniec stały punkt programu -ziemniaczki zostały posadzone. Kurzyło się niesamowicie ,czyli jest sucho .
Ostatnio zmieniany: 17 Kwi 2026 22:21 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka


Zielone okna z estimeble.pl

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 26 Kwi 2026 16:36 #892861

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1340
  • Otrzymane dziękuję: 5293
W sobotę rzuciłam wszystko na pastwę losu i cały dzień plewienie ,rano podlewanie sadzonek i wszystkiego dookoła ,bo twardo i ręce bolą. Nie wiało tak tragicznie jak dziś. W niedzielę rano padał śnieg, a wiało niemiłosiernie i wieje, że niemiło nos za drzwi wystawić. Wiatr przewraca i sprząta, majta tulipanami i piwoniami .Zaplanowałam posadzić dalie, trochę wcześniej niż w tamtym roku ,ale chyba znów skończy się pierwszego maja. Jednym słowem jestem w ......rozpaczy czasowej ogrodowej ,warzywniczej i jakiej kto chce. Do .....z taką wiosną. Jaskółki które przyleciały 21 siedziały na drzwiach zamiast latać i radośnie szczebiotać. Do tego dziś nadają przymrozek. Optymistycznie ,nie ma co ,ale inni mają gorzej i tyle powinno wystarczyć za całe motto na tę niedzielę .
Za tę wiadomość podziękował(a): Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, Chiarodiluna

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 02 Maj 2026 08:13 #893052

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1340
  • Otrzymane dziękuję: 5293
......no i hosty olbrzymie te wyrywne , wzorem poprzedniego sezonu zmarzły. Ogólnie dostało się też niektórym liliom i to by było tyle z pogodą .Kupiłam sadzonki korzeniowe host i co tu biadolić ,posadzi się i też będą i się z czasem rozrosną i tak w koło .Dziś na reszcie się ociepliło i świeci słonko ,ale wiatr wcale nie ustaje. Udało się trochę poplewić ,ale końca nie widać .Nie byłam dziś w stanie posadzić dali ,bo po prostu stanowisko nie przygotowane. Trzeba radełkami zrobić redliny .Żadnego kopania szpadlem. Boję się co zastanę w środku mojej daliowej piramidy po zimie .No cóż trzeba się już było przyzwyczaić że rośliny nie są wieczne. Róże odbijają od dołu ,bo ciachnełam nisko .Spektakularnego kwitnienia nie będzie ,ale kiedyś trzeba odmładzać krzaczory .Pierwszy mak ma już pąk i ciekawe czy będzie choć jeden pełny i gdzie jest biała firletka ,czy się wysiała wogóle .No strach te inwazyjne sadzonki wyrywać i eliminować. Pozwoliłam w tym roku makom zostać za płotem ,pod gigantką ,tak jak w zeszłym roku rudbekiom. Malw za to nie ma i tu też sadzonki kupiłam .Niech już wreszcie będzie ciepło, bo tak w tej zimnicy to żadna przyjemność pracować. Tym bardziej darowałam sobie wyjazd ,bo jestem zbyt zmęczona żeby odpoczywać, a rabaty wołają ,albo raczej moja wyobraźnia i zaniedbania. Jednodniowy wyjazd zaliczony i żeby mi się tak chciało ,jak bardzo nie chciało ,ani ni ni ,ni w ząb.... Patrzę na jeszcze kwitnące tulipany i żonkile ,szafirki i plątaninę korzeni słonecznicy na saharze ,na szczęście na lokalnym ryneczku zawsze są niedrogie sadzoneczki w doniczkach ,więc dramatu nie ma .Uporałam sie z juką i tu już jest kłopot ,bo sadzonek nie ma ,a jak są to duże i drogie. Zanim te maluchy co zostały zakwitną znów minie trochę czasu .Trawnik biednie się prezentuje i trzeba będzie zaradzić .Dziś wcześniej pod kołderkę ,choć w domu przyjemnie ciepło i sezon grzewczy jeszcze w toku. Jakoś znów nie chce mi się latać z aparatem ,a jak już to brak chęci do wstawiania i tak to u mnie jest .
Za tę wiadomość podziękował(a): Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 03 Maj 2026 11:06 #893090

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1340
  • Otrzymane dziękuję: 5293
Dziś sobota. Wstałam bardzo rano. Na reszcie ciepło .Trzy godzinki w iście sprinterskim tempie, wiec tego zielska mniej.Przy okazji widać to co nie było zrobione jak należy w poprzednim sezonie. Potem niestety choćbyś nie wiem jak chciał ,nie ma lekko, rodzina ważniejsza i jakby się rozmnożyła i choć nic nie planowałam skończyło się na odpoczywaniu niby, jedzeniu i pilnowaniu dzieci jakoś tak. Planowałam coś zupełnie innego. Na szczęście poniedziałek mam wolny, oby nie padało ,choć woda potrzebna, to uda się nadrobić zaległości-jak znów nic nie wyskoczy i się nie napatoczy. Każdy chce i domaga się uwagi. Jak zwykle posprzątanie i zmywanie po gościach to dla mnie robota ,by rano z czystą głową iść na rabaty. Ślimaków multum ,więc takie dokładne plewienie ma sens. Dalie ,dalie ,dalie to jest poważne wyzwanie ..... Pewnie wpis wrzucę w niedzielę jak zwykle ,a foty gdy wypielę zielsko i doprowadzę rabaty do poziomu akceptacji ,o ile czas pozwoli .......
Za tę wiadomość podziękował(a): Bobka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 03 Maj 2026 11:28 #893093

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1340
  • Otrzymane dziękuję: 5293
Niedziela ciepło i sucho. Już południe .Wczoraj wieczorem jeszcze podlewanie ,choć to tylko doraźnie rozwiązuje problem. Dałam trochę nawozu do wody ,ale żeby solidnie ruszyć krwiobieg to musiałoby popadać ze trzy dni. Już są komunikaty, by nie podlewać z sieci . Nawet w studniach głębinowych na plantacji jest problem ,choć tam jest precyzyjny system kropelkowy, więc narzekają wszyscy. Dziś nie chce mi się jechać do parku nad wodą, śniadanie na trawie musi poczekać ,a meble balkonowe jeszcze schowane. Może na hamaku poczytam jak nie zasnę po tych wszystkich manewrach i nikt nie będzie odemnie coś chciał. Dobry kremik na dłonie i zobaczymy. Na razie jest cisza i nic nie gra i nie buczy .....
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka, Lilu

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 06 Maj 2026 23:01 #893261

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1340
  • Otrzymane dziękuję: 5293
Zrobiłam dużo w poniedziałek i sukcesywnie codziennie po południu do celu, ale dziś serce mocno bolało ,ciachnełam dwie ostatnie róże ,nisko i tam gdzie widać że odbijają pędy. Trzeba będzie porządnie zadbać. :eek3: :eek3: :jeez: Straty po zimie jak nigdy. :evil: Truskawki w opłakanym stanie ,zwłaszcza te najstarsze. :evil: Niestety wymarzły przetaczniki i trzeba będzie nasadzić od nowa . :flower2: Za to kalina wyprodukowała małe zielone kuleczki i widać taki fajny kontrast do kwitnącej białej tawuły. :woohoo: Dobrze wystartowały clematisy i odpukać w niemalowane; oby tak zostało . :supr3: Zielska i ślimaków nigdy nie brakuje, więc plewienie tam i z powrotem ,aż będzie jak należy. Coś dużo się tego zrobiło .... Skrzyneczki w planach, nie mam siły latać w te i we wte . :jeez: Wstaje rano i patrzę na trawnik i na ptaki ,więc nie jest dobrze. One dobrze wiedzą gdzie jedzonko. Skoszona trawa i od razu lepiej wszystko wygląda ,ale trzeba będzie wdrożyć wrotycz ,a może i nawet wytoczyć ciężkie działa i decis lancą doglebowo. Za siatką ,tam gdzie starałam się pozbyć tego dziadostwa; przekopałam ziemię starannie szpadel po szpadlu i choć trwało to dłużej jest dobrze i rośliny rosną zdrowo. Piwonie błyskawicznie zareagowały na ciepło i są dwa razy wyższe już i zaraz trzeba będzie zaradzić przed pokładaniem. Potrzebują dużo wody i żarełka . :( :search: Z wydarzeń społecznych sąsiad uciachał wierzbę i ze trzy dni siedział jak ptak na tym drzewie, a gołębie jakby zwariowały. Mają gniazdo na sąsiednim świerku ,więc ich spokój został chyba naruszony. Drzewo wygląda teraz fatalnie, ale co na to poradzić. :) :hearts: Zaliczyłam śniadanie na trawie i trzeba przyznać było miło ,wesołe świergolenie jaskółek ,świeży ,domowo upieczony chlebek z mąki orkiszowek z ziarnami. Do tego ser z rzadkiewką i szczypiorkiem ,zielona herbatka z cytyną i moje ulubione pomidorki koktajlowe . Fajnie jest mieć taki wolny poranek. :jeez: :bye: Na ulicy w mieście koszmarna kolizja ;dwie nastolatki na hulajnodze uderzyły w auto , dużo stresu ,na szczęście nic się nikomu nie stało .... :evil: :bad-idea: :mad2: :teach: :screem: Niestety jest bardzo sucho ,a ludzie bez wyobraźni podpalają trawy...... Środa ,środek tygodnia i zasypiam na stojąco .........
Ostatnio zmieniany: 07 Maj 2026 06:46 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 07 Maj 2026 21:44 #893337

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1340
  • Otrzymane dziękuję: 5293
popadało i coś za coś.......robota staneła ,ale roślinki urosną ..... :flower2: :flower2: :flower2: Trochę takich tam ,a plenery zrobię jak wszystko będzie tak jak trzeba ...... :flower2: :flower2: :flower2: rabata maków tym razem ,malwy się nie wysiały
gigantka dzielnie zielenieje i jakby była większa, moja niezawodna
:eek3: Moje nowe róże .....
to co zawsze jest rabata piwoniowa i dwie nowe dosadzone jesienią
Tawuła i kalina z hostą
Irysy już w pąkach
Trochę choinek
:coffe: Data mi tu się chyba żle ustawiła ciut do przodu i wstawia nie tak jak chcę...
Ostatnio zmieniany: 07 Maj 2026 22:02 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, ewakatarzyna, Bobka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 08 Maj 2026 19:39 #893383

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1340
  • Otrzymane dziękuję: 5293
Piątek ładnie popadało , ale przydałaby się powtórka. Zerkam na prognozy pogody i jakoś tak doceniam ciepłe dni i dziwię się gdy ziąb co i raz. Szybciutko biegusiem po południu na rabaty ; przesadzić co trzeba ,dalej zwalczyć plagę ślimorów i hwaściorów póki pogoda pozwala i jasno na dworze. Tak nie za zimno ,nie za gorąco. Ręce trochę odczuwają tempo. Redliny porobione, więc jutro dalie do dołeczków. Pomoc mile widziana. Tylko bez takich ;po co ci tyle. No i oby nikt nie zechciał coś chcieć ode mnie , tego wolnego dnia dla co nie których. Ciepła zupka na kolację i jutro z nowymi siłami ,zamiarami i optymizmem do dzieła.
Ostatnio zmieniany: 08 Maj 2026 20:36 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, ewakatarzyna, Bobka, doras

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 10 Maj 2026 02:21 #893433

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1340
  • Otrzymane dziękuję: 5293
Sobota ,robota ......Przyśpieszenie totalne i trzeba było ogarnąć ,jutro tradycyjnie poświęcenie pól. Ruchy zagęszczone a jeszcze tyle do zrobienia. Było chłodno ,ale nie padało Może w nocy ,bo chmury nisko . Dalie ;nowe zakupy posadzone; tylko jedna zgniła w trakcie przechowywania-zajeły 3 redliny ;druga część w poniedziałek i tu może być gorzej. Ogarnełam truskawki, a raczej to co zostało i nigdy towarzystwa w ryzach w rządkach utrzymać nie można ;trudno. Ślimorów pełno i wszędobylska pokrzywa, ta do magicznego wywaru . Zakwitł pierwszy mak. Skrzyneczki jeszcze puste i muszą poczekać do ryneczku ,choć ogrodniczy jeszcze trzeba będzie nawiedzić niestety. ................ o 19 tnastej zmiana planów ,telefon ;mamo posiedzisz z wnukami ,bo niańka nie dotarła. Szkoda by bilety na Smolastego się zmarnowały. Kto to ten Smolasty :think: ;mamo nie znasz ,zobacz w internecie ,to dla młodych. Mają szczęście ; kocham swoje wnuki i gdy mogę pomagam ,jak dobra czarownica. Dziadek chyba oszalał ,zrobił ognisko na kolację . Lubię pieczoną kiełbaskę od czasu ,do czasu , ale dziś chyba za zimno ,albo tylko ja jestem zmalżluch i wybrałam tenis. Potem mycie i towarzystwo spać :jeez: choć jeszcze figle w głowie i małe przyjemności ;babciu poczytasz nam . No trzeba ....
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 10 Maj 2026 09:57 #893446

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1340
  • Otrzymane dziękuję: 5293
obrazki bez :flower2: Tulipany przekwitły i koloru na rabatach brak ,dopóki maki nie zaczną hurtowo na czerwono.Póki co żółty omieg i jeden irys niski .
:kiss3: :jeez: :hug: :bye: :supr3: :paper: :flower: A to dla Mireczki ,by nie było Jej przykro w tym sezonie Ślimaczek na hoście
I ta jedyna co kwitnie co dwa lata i wtedy wyłamuje się ze szpaleru.
:hammer: Co z tą datą ,chyba jakieś małe paluszki coś tu poklikały, bo trawa wykoszona ,no no ,a wyrażnie zakazałam dotykać.....
Ostatnio zmieniany: 10 Maj 2026 10:06 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka, doras

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 12 Maj 2026 10:49 #893529

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1340
  • Otrzymane dziękuję: 5293
Pada dobrze i zimno niedobrze ... ............ a ja jestem zdruzgotana daliami ,nie jest dobrze :placze: ......Rano wizyta na rabatach ,bo poskżypka nie śpi :jeez: Dostałam takie cóś do zasadzenia przed dom do donicy i trzeba by zadbać o uzupełnienie i byłoby raz a dobrze ze skrzyneczkami .......
Ostatnio zmieniany: 12 Maj 2026 10:49 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 12 Maj 2026 22:01 #893562

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1340
  • Otrzymane dziękuję: 5293
:thanks: Stanisława Maria Celińska-Mrowiec (ur. 29 kwietnia 1947r w Warszawie, zm. 12 maja 2026r.
Ostatnio zmieniany: 12 Maj 2026 22:08 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 13 Maj 2026 21:19 #893599

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1340
  • Otrzymane dziękuję: 5293
Środa ,wietrznie a jak tak wieje to jest zimno ,buro i ponuro. Nawet jak jest zimno ,a nie wieje jest cieplej To pioruńskie zimno jest najbardziej irytujące ,a ignorowanie wiatru ,to proszenie się o kłopty :club2: :ouch: :jeez: :happy3: :happy4: :laugh1: :funnyface: Rośliny trochę podskoczyły ,a teraz targane we wszystkie strony wyglądają jak bezbronne żałosne trzcinki .Żeby już tak nie popadać w nicogrodowe nierobienie kupiłam dziś donice i coś co zawsze było.
no i kupiłam nowego clematisa zamiast koleusów ,chyba mam za mało zmartwień i za dużo kasy,ale miejsce przy siatce po malwach się zwolniło ,to :jeez: :eek3: obym nie :placze: :placze: :placze: :placze: :placze: :placze:
Tu w tym buszu koło skrzynki trzeba jak zwykle rozplątywać i ujarzmiać. Tu nie ma problemu .Jest chłodno ,pada to wyglądamy hostowo, tak jak trzeba ku wdzięczności ogodniczki
Tu było biało z kwiatami tawuły ,ale jest zielono i może doczekam białych kul na kalinie
Iryski w blokach startowych ,tylko czy warto pokazywać swoją urodę gdy wszyscy pochowani w domach.....
Ostatnio zmieniany: 13 Maj 2026 21:33 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, ewakatarzyna, Bobka, doras

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 15 Maj 2026 07:36 #893656

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1340
  • Otrzymane dziękuję: 5293
Czwartek i już sama nie wiem ,gdzie ten czas przecieka. Krzątam się i krzątam ,a końca nie widać. Sobota spisana na straty. Jedziesz ,a mógłbyś coś zrobić na rabatach i tylko muza na ful i cierpliwość może cię uratować. Znów trzeba :garden: :jeez: Do tego kicham i kicham i nie chce mi się a muszę .....starość nie radość i każdy dzień zamiast cieszyć irytuje .Muszę się wyspać ,może w niedzielę ,tylko którą ,oto jest pytanie ...Pierwsza skrzyneczka i jakoś tak skromnie ,nie podoba mi się :rotfl1: bez koleusów ,nie .....
i ta zawsze pierwsza ,jednym kwiatem ,ta obok zagląda co to jest za wybryk i jednostka w masie
maki w porannym słońcu
Ta jest jeszcze mała, ale piękna i przypomina o straconym czasie ,tylko cieszy niewątpliwie
po róży tyle zostało ....wycięte i jest jeden pęd ,ze świecą szukać ,ale jest- na tej fotce :thanks:
irysy niskie w tym roku
zaczynają syberyjskie ,wysokie i smukłe ,ale w tamtym roku były wyższe
trochę kulek ,powinnam się cieszyć, bo u sąsiadki w całym szpalerze ani jednego ,dosłownie nie ma
Podzieliłam się nasionami aksamitek.... słonko ,nie pada i jest ciepło w maju ....
Ostatnio zmieniany: 15 Maj 2026 07:50 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, ewakatarzyna, Bobka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 16 Maj 2026 00:24 #893716

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1340
  • Otrzymane dziękuję: 5293
Piątek.... . . ........ było ładnie ,po robocie więc migiem do domu i wszystko co można zrobić przed deszczem. Plan był prosty. Wracając po drodze zahaczyłam o stoisko ogrodnicze i kupiłam pelargonie ,ale koleusów nie było ,to do domu bez zakupów spożywczych . Faaceta wygnałam do miasta z papierami i listą zakupów. Nie był zadowolony, :rotfl1: :rotfl1: :rotfl1: :crazy: ,ale co ważne ja :garden: rach, ciach i znów ładnie. Wszystko było okey do popołudnia ,ale wnuki jak są ,to po robocie i nawet podzielność uwagi nie jest skuteczna, mimo to wygrabiłam ,wymiotłam i jest tak jak lubię. Dziadek do wnuków :funnyface: nie był zadowolony :silly: .Teraz pada sobie i podlewa ,zrobiło się zimno i do domku, bo bez sensu się przyziębić. Nad łąkami pojawiła się mleczna mgła. Piwonia w donicy 7l sadziłam już wieczorową porą po deszczu , niemal w nocy to foto ,ale zasadzone i z głowy.
Jeszcze przyjdzie clematis w donicy . A tu niespodzianka; wygrana w konkursie ogród łączy pokolenia. Wybrałam dalie za całą stówkę ,choć kusiły róże i clematisy :fly: Dawno nic mnie tak nie ucieszyło :dance:
Muza na jutro i żeby mi się chciało ,jak mi się nie chce
Ostatnio zmieniany: 16 Maj 2026 00:29 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, ewakatarzyna, Bobka, doras

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 16 Maj 2026 08:21 #893729

  • doras
  • doras's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 252
  • Otrzymane dziękuję: 858
Gratuluję wygranej :P co to za konkurs Beatko?
Czy piwonia w donicy będzie na stałe, czy tylko tymczasowo?
Pięknie u Ciebie. Kompozycja w donicy bardzo udana, niepotrzebnie się czepiasz ;)
Pozdrawiam, Dorota
Za tę wiadomość podziękował(a): Perełka, ewakatarzyna, Bobka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 16 Maj 2026 16:54 #893745

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7845
  • Otrzymane dziękuję: 37060
Beata, czy my ogrodnicy zawsze musimy szukać dziury w całym ;) , co z tego że irysy może niższe, ale za to ile pąków, to samo u piwonii, niesamowite.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): Perełka, ewakatarzyna

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 16 Maj 2026 22:04 #893760

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1340
  • Otrzymane dziękuję: 5293
Dorotko ogród gdzie jest najwięcej starych odmian i tych nowych ,czyli za różnorodność, a szczególnie za dalie i jesienny bukiet .Trzy lata temu za bukiet piwoniowy. Są to konkursy gminne ,a nagrody wręczane w dożynki. Piwonia w miejscu docelowym ,bo marzy mi się żółta piwonia i żółta róża kwitnące razem .Piwonie są dwie i o ile pierwsza ma jeden pąk ,to róża pewnie nie zdząży na czas zakwitnąć przez tę mroźną zimę. Może uda się w następnym sezonie ,no chyba że pojadę i kupię kwitnącą kolczatkę w donicy i posadzę. Nowa piwonia Jewel będzie jesienią ,już zaklepana u waja strefa .No tak narzekać sobie lubię i to z troską ,jak wkładam tyle serca i pracy a matka natura uczy mnie pokory i rozśmieszam ją pomysłami. Dziś padało i znów zimno ,więc z roboty byłyby i tak nici. Udało się w miarę szybko wrócić ,ale głos mi szwankuje równo i oby znów coś się nie działo z odpornością . Zajechałam tylko po drodze do Opolskich i tak na szybko kupiłam dwie wiszące wisty ,dwie komarzyce i dwie białe pelargonie i niestety tylko jednego koleusa do skrzyneczek ,bo powoli trzeba, na raty ,to na raty. Wróciłam z odczuciem zziębnięcia z kapturem od bluzy i kurtki na głowie ,a i tak dziwnie senna. Widać jak woda była potrzebna trawnikowi i gigantce i co robią opady w optymalnej ilości. Poszłam jeszcze zobaczyć czy bejli nie wykopał przypadkiem niczego ,ale w daliach koniecznie musiał sprawdzić ,co ja tam zakopałam. Dobrze tylko, że obyło się bez demolki. Córka zrobiła chlebek ziołowy ,wciągnełam cienką zupkę i spać.
Ostatnio zmieniany: 16 Maj 2026 22:06 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.921 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum