• Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Zupy

Zupy 26 Lis 2015 22:50 #415687

  • elsi
  • elsi's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1320
  • Otrzymane dziękuję: 618
Przeważnie gotuję gęste zupy warzywne-krem [pokrojone warzywa przesmażam na maśle i zalewam wrzątkiem, gotuję około 15 minut, przyprawiam, miksuję 'żyrafą' i już], w zależności od dominującego warzywa; kalafiorową, brokułową, z fasolką szparagową itp. zaletą takiej zupy jest mocno warzywny smak i szybkość przygotowania [najwyżej pół gdziny od powrotu z pracy zupa jest gotowa].
Wczoraj ugotowałam gar zupy gołąbkowej z przepisu Romy; jedliśmy ze smakiem, poczęstowałam nią tatę i dostał jeszcze na wynos, pozostała w garnku 'wyparowałą' nocą ;) .
Bardzo smaczna zupa, warto poświęcić czas na jej przygotowanie.
Pozdrawiam.
Elżbieta

W moim ogrodzie
Ostatnio zmieniany: 26 Lis 2015 22:51 przez elsi.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bozi


Zupy 26 Lis 2015 23:00 #415689

  • nusia
  • nusia's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 125
  • Otrzymane dziękuję: 112
Coś takiego, zupa nocą wyparowała! U mnie nocą zwykle wyparowują słodycze, ale zupy jakoś nie.

Zupy 09 Gru 2015 17:43 #417507

  • nusia
  • nusia's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 125
  • Otrzymane dziękuję: 112
Wczoraj ugotowałam soljankę, na prośbę mojego kochanego przybranego synka, wywodzącego się z Podlasia, gdzie jego mama czasami gotowała te zupę. Właśnie zjadłam talerz tej smakowitej zupy i tak sobie pomyślałam, by wstawić tutaj przepis. Być może wielu z Was zupa ta jest znana, ale ja przez wiele lat swojego żywota (wychowana na staropolskich zupach mojej mamy pochodzącej z Krakowa)nie znałam smaku tej zupy, ba, nie wiedziałam w ogóle o jej istnieniu! Po raz pierwszy jadłam ją jakieś 3 lata temu w jakimś zajeździe na trasie podróży służbowej Warszawa-Białystok. Na drugi dzień poprosiłam o tę zupę w jakiejś przydrożnej restauracji po drodze z Białegostoku do Hajnówki, a kolejnego dnia jadłam w restauracji hotelowej w Hajnówce. Za każdym razem trochę inna wersja, troszkę odmienny smak, ale każdorazowo...pychota!
Zaczęłam szukać przepisu. W moich kilkunastu polskich książkach kucharskich ani słowa o tej zupie.Ale od czego internet? Znalazłam "155 tysięcy" przepisów, dotarłam nawet na strony rosyjskie (jestem z pokolenia, które uczono rosyjskiego przez całą podstawówkę, liceum i studia, teraz to się przydaje).
Summa summarum: jest to jedna z zup kuchni carów (w tej wykwintnej wersji), ale znana w całej Rosji. Są wersje mięsne, rybne i grzybowe. Zupa ma być smaczna, tłusta i pożywna. Postawiłam na smak i pożywność, z maksymalną eliminacją tłustości. A oto moja wersja soljanki (nie używam nazwy "solianka", a tym bardziej "solanka", rosyjska litera "ja" - nie mam jak wstawić tu cyrylicy - to jest "ja", a nie "ia", a tym bardziej "a"):

Soljanka nusi (na 5 litrów zupy):

Zupa pracochłonna, nie da się ukryć, gotuje się etapami, niektóre składniki trzeba najpierw podsmażyć, ale zupa "warta grzechu".
Nastawiamy gar z bulionem warzywnym. Marchew, pietruszka, por, seler, ziele, listek laur., wszystka zielenina, co tam zwykle dodajecie do bulionu, ma się pyrkać min. 3 godz.
Musimy mieć:
25 dkg chudej wołowiny i 25 dkg chudej wieprzowiny (daję schab)
25 dkg wędzonej chudej szynki w kawałku, nie krojonej
2 cebule
4 duże kiszone ogórki i w zapasie kwas ogórkowy (z kiszonych ogórków)
5 ząbków czosnku
masło klarowane
koncentrat pomidorowy
Wrzucamy do bulionu wołowinę i wieprzowinę, wieprzowe wyjmujemy po godzinie, wołowe po 2 godz. Studzimy, kroimy w paseczki. Potem wrzucamy do bulionu.
Szynkę kroimy na paseczki, podsmażamy na maśle i wrzucamy do bulionu. Cebulkę, pokrojoną w kosteczkę, szklimy na maśle, dodajemy przeciśnięty czosnek, potem koncentrat i smażymy jakieś 10 min., potem wrzucamy do zupy.Ogórki obieramy ze skórki, kroimy w cienkie paseczki, podsmażamy na maśle, dodajemy trochę wody i dusimy pod przykryciem 15 min., potem wrzucamy do zupy. Wyjmujemy warzywa (marchew, pietruszkę, zielone liście pora...) , studzimy. Gotujemy jeszcze chwilę, doprawiamy kwasem z ogórków, solą i pieprzem, ew. jeszcze koncentratem. Zupa powinna mieć zdecydowanie kwaśny smak, coś jak nasza ogórkowa. Marchew i ew. pietruszkę ścieramy na tarce i dodajemy do zupy.
W wersji wykwintnej dodajemy do talerza (jak u carów) kawałeczki obranej ze skórki i wewnętrznych błonek cytryny, kleks śmietany, posiekane na kawałeczki oliwki i/lub kapary.
Zamiast szynki można dodawać podsmażone kawałki różnych kiełbas. Ja nie dodaję, bo unikam tłuszczu i innych dodatków z kiełbas. Mięsa też nie podsmażam, tylko kroję podgotowane. Masła do podsmażania używam w minimalnej ilości.


Zupy001.jpg
Ostatnio zmieniany: 09 Gru 2015 17:51 przez nusia. Powód: uzupełnienie
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, minohiki, Dino_saur

Zupy 19 Gru 2015 17:10 #418715

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11994
  • Otrzymane dziękuję: 7325
Szybka, a smaczna zupka :)

1 szklanka kostek mrożonej dyni
1 szklanka czerwonej soczewicy
ok. 3 szklanki wody
1 łyżeczka świeżego, drobno posiekanego imbiru
1 łyżka. curry w proszku
1 łyżeczka mielonej kolendry
2 łyżki oleju
200 ml mleka kokosowego
trochę pokrojonego w grubą kostkę mięsa (akurat został z poprzedniego dnia kotlet)

Do garnka z powłoką ceramiczną wlewam ok. 2 łyżek oleju, podgrzewam, dodaję 1/2 porcji curry, wsypuję soczewicę, mieszam, aby nasiąknęła olejem i przyprawą, zalewam wodą, gdy zaczyna się gotować dodaję mrożoną dynię i resztę przypraw. Gdy dynia lekko się rozgotuje, a soczewica stanie się mocno miękka, rozpadająca się, dolewam mleko kokosowe i dodaję pokrojone mięso. Po 2-3 minutach gotowania zupa gotowa.
Za tę wiadomość podziękował(a): minohiki

Zupy 09 Cze 2016 20:20 #479371

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9449
  • Otrzymane dziękuję: 14062
Chłodnik z buraczków


pęczek botwinki
czosnek, wg uznania, np. 1 ząbek
1/2 l jogurtu naturalnego lub kefir i jogurt w proporcji 1:1 lub kwaśne mleko
ocet, sok z cytryny lub sok z kiszonych ogórków jako "zakwaszacz" :)
sól, pieprz
pęczek rzodkiewek, zielony ogórek, strączek papryki, duuużo koperku i szczypiorku
cukier
ewentualnie jajko na twardo

Liście i buraczki myję, drobno siekam i króciutko gotuję al dente, odcedzam i studzę. Kroję w kosteczkę lub ścieram na tarce ogórka ze skórką, rzodkiewki i paprykę, siekam zieleninkę, wrzucam wszystko do jogurtu ( jogurtu i kefiru ) i dodaję przyprawy: zmiażdżony czosnek, sól, pieprz, odrobinę cukru. Mieszam, schładzam w lodówce. Proste, smaczne i zdrowe :happy:
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, minohiki

Zupy 09 Cze 2016 21:27 #479409

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6734
  • Otrzymane dziękuję: 2174
Aniu, czy ty czytasz w moich myślach? :think: :woohoo: :think: Właśnie dzisiaj myślałam o tym, żeby zrobić jakiś chłodnik. Iiiiii..... rach, ciach i mam potrzebny przepis. :dance: Dziewczyno, jesteś niesamowita!! Dzięki. :kiss3: :kiss3:
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Zupy 17 Cze 2016 18:49 #482094

  • Barbaara
  • Barbaara's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 292
  • Otrzymane dziękuję: 403
Kartoflanka

Są różne przepisy na kartoflankę ( z włoszczyzną, z podsmażaną kiełbaską, z boczkiem, z majerankiem...), a ja chcę Wam zdradzić przepis teściowej mojej siostry. Od czasu, gdy poznałam ten przepis, inne kartoflanki sa w moim odczuciu zupami warzywnymi. :)
Składniki:
- ziemniaki (ok. 1,5 kg), najlepiej rozpadające się w gotowaniu
- 1 cebula
- kilkanaście ziaren ziela angielskiego
- 1 kubeczek śmietany 18%
- sól do smaku

Ziemniaki obrać, pokroić zalać wodą, posolić, dodać obraną cebulę w całości i ziele angielskie. Po ugotowaniu ziemniaki dodatkowo pognieść (takim urządzeniem do puree), ale nie zupełnie na krem, maja być wyczuwalne grudki. Dodać śmietanę.
Jest to bardzo aromatyczna (smacznie pachnie podczas gotowania), gesta zupa, do której zwykle smażymy naleśniki ze słodkim dodatkiem np. świeżo zrobionym dżemem. Taki obiad jest szczególnie uwielbiany przez dzieciaki, ale nie tylko. :)
Pozdrawiam serdecznie - Basia
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, minohiki

Zupy 17 Cze 2016 20:09 #482109

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9449
  • Otrzymane dziękuję: 14062
Basieńko, czy razem z ziemniakami podusić także cebulę z gotowania ?
U nas w Poznaniu funkcjonuje zupa ziemniaczana o mało romantycznej nazwie "ślepe ryby" :supr: To delikatna zupa gotowana na bazie pokrojonej w kosteczkę włoszczyzny ( pęczek ) i ziemniaków ( dużo ), z dodatkiem majeranku i łyżki masła. Do tego obowiązkowo właśnie naleśniki albo plendze.
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Za tę wiadomość podziękował(a): Barbaara

Zupy 17 Cze 2016 20:27 #482115

  • Barbaara
  • Barbaara's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 292
  • Otrzymane dziękuję: 403
Nie, nie Aniu, nic się nie poddusza, tylko gotuje, cebulę w całości, którą się wyjmuje po ugotowaniu i... wyrzuca, albo zjada jak ja jeszcze zanim podam obiad. ;)
A "ślepe ryby", a własciwie to Chyba "ślepy śledź", potrawa która mi się kojarzy z dzieciństwa - pokrojona cebulka ze śmietaną do ziemniaków, co bardziej mi smakowało niż ten prawdziwy śledź.
Pozdrawiam serdecznie - Basia
Ostatnio zmieniany: 17 Cze 2016 20:32 przez Barbaara.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Zupy 05 Wrz 2016 11:23 #500113

  • umilka
  • umilka's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 200
  • Otrzymane dziękuję: 145
Zupa krem z soczewicy

jedna z naszych ulubionych, szczególnie przez dzieci, a przy tym niezwykle prosta i szybka w przygotowaniu, no i baaardzo zdrowa i pożywna.

Na oliwie podsmażyć cebulkę (można zamiast cebuli zeszklić pora), dorzucić na chwilę posiekany czosnek (uważać, żeby się nie przypalił, bo zgorzknieje), dodać starte na tarce o grubych oczkach marchewki, pietruszkę, chwilę smażyć uważając, żeby warzywa się nie przypaliły. Następnie wrzucić czerwoną soczewicę- również chwilę podsmażać razem z warzywami, a następnie dodać wodę i całość gotować, aż soczewica zmięknie (kilka minut). Następnie całość zblendować, w razie potrzeby dodać wody. Doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem, można dołożyć trochę przecieru pomidorowego. Podawać z grzankami.

I błagam, nie używajcie kostek rosołowych, veget i innych kucharków. To przecież sama chemia. Wystarczy lekko podsmażyć lub poddusić na oliwie lub maśle warzywa, dodać ziół, których już nie brakuje lub przypalić cebulkę do np. rosołu.
pozdrawiam
Ula
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, minohiki

Zupy 29 Wrz 2016 21:35 #503884

  • nataliaada
  • nataliaada's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 61
  • Otrzymane dziękuję: 48
Flaczki drobiowe

Składniki:

-ok. 1/2 kg żołądków drobiowych
-mięso drobiowe, np. 1 udko/1 ćwiartka/ 2-3 pałki itp.
-2 marchewki
-1 pietruszka
-kawałek korzenia selera
-1 mała cebula
-koncentrat pomidorowy
-woda
-przyprawy: liście laurowe, ziele angielskie, pieprz ziarnisty, sól, pieprz mielony, majeranek

Przygotowanie:

1. Żołądki myjemy i kroimy w drobne paseczki. Do wody wrzucamy żołądki i mięso drobiowe oraz kilka listków laurowych, ziaren ziela i pieprzu. Gotujemy na małym ogniu dość długo, bo żołądki są twarde.

2. Warzywa myjemy i kroimy w drobną kostkę. Kiedy mięso będzie prawie miękkie, wrzucamy marchewkę i pietruszkę. Całość dalej gotujemy na małym ogniu. Gdy warzywa będą prawie miękkie, dodajemy resztę, tj. selera i cebulę.

3. Gdy mięso i warzywa są miękkie, dodajemy koncentrat. Tyle aby zabarwił zupę i dodał smaku, nie dużo. Mięso drobiowe obieramy z kości i wrzucamy do garnka. Przyprawiamy solą, pieprzem i koniecznie, majerankiem.

4. Zupa nie może być zbyt gęsta, raczej jest wodnista. Najlepiej smakuje po porządnym doprawieniu i 'przegryzieniu się' składników.


flaczki.jpg


Zupa z czerwonej soczewicy

Składniki:

* 100 g czerwonej soczewicy
* 5 pomidorów
* 1 cebula
* 1 ząbek czosnku
* włoszczyzna (kilka marchewek, pietruszka, kawałek selera + ewentualnie zielenina typu por, natka selera)
* natka pietruszki
* 1 l wody
* przyprawy: sól, pieprz ziarnisty i mielony, liście laurowe, ziele angielskie, majeranek, cząber, ewentualnie przyprawa uniwersalna typu vegeta
* olej

Przygotowanie:

1. Włoszczyznę, oprócz natki pietruszki, obrać, umyć i wrzucić do garnka. Dorzucić kilka liści laurowych, ziaren pieprzu i ziela angielskiego. Zalać 1 l wody i gotować pod przykryciem, do momentu, aż warzywa będą półtwarde. Wyłowić wszystko oprócz marchewki, a samą marchewkę pokroić w plasterki i wrzucić ją z powrotem do garnka. Dalej gotować.

2. Opłukać na sicie soczewicę i wrzucić do gotujących się warzyw.

3. Obrać i pokroić drobno (lub posiekać) cebulę i czosnek.

4. Pomidory umyć, ponacinać skórkę, sparzyć wrzątkiem, ściągnąć skórkę i pokroić w drobną kostkę.

5. Cebulę i czosnek zeszklić na patelni, a potem dorzucić do nich pokrojone pomidory. Całość podusić do momentu, aż pomidory się prawie rozpadną. Po czym zawartość patelni wlać do garnka z warzywami.

6. Pogotować zupę jeszcze chwilę, po czym dodać resztę przypraw, wymieszać. Na talerzu, przed podaniem, można posypać zupę, posiekaną natką pietruszki.
soczewica.jpg
Ostatnio zmieniany: 11 Paź 2016 16:13 przez Kerstin2309.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, minohiki, Betula

Zupy 11 Paź 2016 15:56 #505611

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11994
  • Otrzymane dziękuję: 7325
Rozgrzewająca, antywirusowa zupa z soczewicą i kaszą jaglaną - całkowicie wegańska potrawa :)
Potrzebne są:
1 szklanka czerwonej soczewicy,
3 łyżki kaszy jaglanej,
1 por,
1 cebula, 2-3 ząbki czosnku,
kilka marchewek,
1 pietruszka (korzeń + natka),
1/2 selera,
1-2 ostre papryczki
garstka siekanego lubczyku,
kawałek utartego imbiru.

Do przyprawienia: majeranek, liść laurowy, sól, garam masala, kurkuma, ziołowa oliwa z oliwek.

Por, cebulę, czosnek pokroić i leciutko zeszklić na oliwie, pod koniec duszenia dodając odrobinę wody. Następnie dodaje się pozostałe warzywa pokrojone w cieniutkie słupki: seler, marchew, pietruszkę, posiekaną papryczkę i drobno połamany liść laurowy, dolewając jednocześnie 2-3 szklanki gorącej wody.
Gdy warzywa lekko zmiękną, czyli po ok. 10 min., dodaje się kaszę jaglaną, soczewicę i imbir. Po kolejnych 5-10 min, gdy zmięknie soczewica, dodaje się pozostałe przyprawy - majeranek, sól, garam masala, kurkuma.

Zamiast marchewki można użyć dyni.
Ma właściwości antywirusowe, zmniejsza stan zapalny błon śluzowych (wysusza nadmiar wydzieliny), jest zatem dobrym domowym lekarstwem na katar.

Kasza jaglana ma właściwości lecznicze - zwalcza wirusy, chroni przed katarem :)
Ostatnio zmieniany: 11 Paź 2016 15:58 przez Hiacynta.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, Bozi, minohiki

Zupy 15 Gru 2016 16:18 #514376

  • rozalia
  • rozalia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1044
  • Otrzymane dziękuję: 1539
Jak ja zaczynałam jaka młoda mężatka z gotowaniem, uprawą ogródka z zerowym doświadczeniem zaczęłam od zakupu literatury fachowej. Wcześniej to był internat a potem stołówka w pracy. Nie za bardzo te moje wysiłki wychodziły, niektóre posiłki nie były zjadliwe. Ale za to zwierzaki i drób właścicielki domu gdzie wynajmowaliśmy mieszkanie były szczęśliwe. Gdy zamieszkałam już we własnym domu nabrałam doświadczenia i praktyki, mogę pomóc innym, a mój mąż mówi ,że jest mistrzynią w tym co robię jeśli chodzi o kuchnię powinnam być dumna, ale nie jestem, bo tak mówi z własnego wygodnictwa,bo czasami podcina mi nogi mówiąc w uprawie ogrodu,że to moje wymysły z tym co robię , latając co tydzień z opryskami ekologicznymi, jak i tak po tym zaraza załapie, dobrze, załapie , ale na paru krzakach , ale i tak mam plony a moje piwniczka pełna.
Pozdrawiam.Rozalia

Zupy 08 Lut 2017 12:49 #522256

  • Betula
  • Betula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Marki/W-wa
  • Posty: 633
  • Otrzymane dziękuję: 802
Ribolita - włoska zupa fasolowa

Drobną białą fasolkę namoczyć na noc. Ugotować w świeżej wodzie. Gdy będzie miękka, część wyjąć i rozgnieść widelcem. Na oliwie zeszklić jedną cebulę. Dodać pokrojone w kostkę: marchewkę, pietruszkę, kawałek selera, 1 ziemniak i posiekany czosnek. Posypać tymiankiem i podsmażyć a następnie dodać do fasoli. Dodać również rozgniecioną fasolę, przecier pomidorowy ( lub koncentrat, passatę, pomidory pelati - co tam kto akurat w domu posiada - nie za dużo, bo to nie pomidorwa), posiekaną włoską kapustę lub jarmuż (we Włoszech używa się cavolo nero, podobno ta kapusta jest już dostępna w Polsce, ale ja jeszcze jej nie widziałam). Gotować od 0,5 do 1 godz na bardzo małym ogniu. Na wierzch położyć 2-3 kromki czerstwego chleba i zagotować. Zupa najlepsza jest odgrzewana.
Pozdrawiam
Bea
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Zupy 25 Lis 2017 17:14 #576227

  • Armasza
  • Armasza's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 940
  • Otrzymane dziękuję: 1281
W dawnych, w dawnych czasach oprócz książek kucharskich bywały takie kartki z przepisami:

IMG_2625.jpg


IMG_2626.jpg

Niektóre mam do tej pory.
Zupę gotuję w różnych wersjach i z różnymi dodatkami. Ale dziś pichciłam ją w wersji forumowej. Cebula i papryki przesmażone na bardzo ostrym oleju (przepis z Oazy), a zamiast koncentratu czy przecieru pieczony sos pomidorowy (też oazowy). Pycha.
Był cały gar, a syn już zażyczył sobie powtórki.
Pozdrawiam cieplutko
Hanka
Ostatnio zmieniany: 25 Lis 2017 17:21 przez Armasza.
Za tę wiadomość podziękował(a): pszczelarz5, minohiki, Betula, Dino_saur

Zupy 05 Gru 2017 17:38 #577642

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11994
  • Otrzymane dziękuję: 7325
Zazwyczaj sos - przecier pomidorowy z warzywami, który przygotowywałam w lecie używałam do jarzyn, jako sos. Ale ostatnio wpadł mi w ręce ciekawy przepis, który po swojemu zmodyfikowałam, bo inaczej gotować nie potrafię :)

1 łyżka oliwy z oliwek
1 posiekana cebula
1 pęczek selera naciowego
2 ząbki posiekanego czosnku
1 l 'słoikowego' przecieru pomidorowego ze słodką papryką, ale podejrzewam, że sos pomidorowy z każdymi warzywami lub nawet bez warzyw będzie parował
1 puszka czarnej fasoli konserwowej
świeża bazylia, koperek, mrożone oregano, jak to woli .....
1 słoik czarnych oliwek

Olej rozgrzać, zeszklić cebulkę oraz czosnek, dorzucić pokrojone łodyżki selera, dodać odrobinę wody i poddusić. Następnie dodać ze słoika sos, z puszki fasolkę oraz pokrojone oliwki.
Gotować ok. 5 minut. Dodać przyprawy, zieleninę wg smaku. Ja dorzuciłam jeszcze hojnie posiekaną rukolę i odrobinę ostrej papryczki.

Zupę tę przygotowuje się szybko, jest smaczna, a następnego dnia, gdy wszystkie składniki się przegryzą jest jeszcze lepsza :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Armasza, Łatka

Zupy 05 Gru 2017 21:00 #577698

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4027
  • Otrzymane dziękuję: 5386
Alino, to typowa pomidorówka we włoskim stylu.
Ja bym fasoli niekoniecznie użyła - za to parmezan na posypkę.
Teraz mi się przypomniała naprawdę hm, pożywna zupa toskańska, z fasolą, z takich, co to łyżkę można postawić. ;)
Nie przepadam za aż tak bogatymi zupami, ale że idzie podobno zima, może kogoś by przepis zainteresował? Wstawię go w moim kulinarnym wątku.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: TeBe, pszczelarz5
Wygenerowano w 0.156 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum