TEMAT: Proszę o diagnozę - chora Kalathea i Kencja.

Proszę o diagnozę - chora Kalathea i Kencja. 09 Paź 2018 21:40 #627210

  • Edyta
  • Edyta's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 1
Witam wszystkich forumowiczów:) Jestem miłośniczką kwiatów doniczkowych, ale niestety nie mam do nich ręki. Już wiele roślin opuściło mój dom udając się do krainy wieczności. Mój małżonek twierdzi, że prowadzę hospicjum dla roślin:( i uśmiercam je zbytnią dbałością. Mimo to wspiera mnie w powiększaniu mojej kolekcji a ja poprzysięgłam sobie posiąść wiedzę, która pozwoliłaby mi cieszyć się nimi dłużej, ponieważ emocjonalnie bardzo się do naszych roślinek przywiązuję (mąż i syn też:). Ale do rzeczy, bo wątek w dziale przychodni zdrowia:) Więc umiera mi Kencja i Kalatea. Załączam zdjęcia. Panienki umiejscowione są obok siebie, nasłonecznienie umiarkowane, podlewane z umiarem, tak aby ziemia była leciutko wilgotna. Dwa tygodnie temu zauważyłam, że liście Kencji schną. Po oględzinach zauważyłam ciemne brązowe plamy na spodzie liści. Kalathea natomiast żółci się i brunatnieje miejscami, zwijając swe piękne liście niczym "wstydzioszka" a była najokazalszą rośliną w salonie. Proszę o pomoc i zalecenia, bardzo zależy mi aby obie rośliny uratować. Pozdrawiam. Edyta
Załączniki:


Proszę o diagnozę - chora Kalathea i Kencja. 09 Paź 2018 22:25 #627218

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 13071
  • Otrzymane dziękuję: 8188
Obie te rośliny wywodzą się z tropików, gdzie wilgotność powietrza sięga 75-80%. W suchych pomieszczeniach roślinom zwijają się i zasychają brzegi liści, atakują je rozmaite szkodniki - przędziorki, wciornastki.

Nadmierne podlewanie z kolei prowadzi do uszkodzenia systemu korzeniowego. Woda wlewana do doniczki nie zastąpi parnej, wilgotnej atmosfery w strefie liści. W naszych domowych warunkach te rośliny długo nie wytrzymują.

Moderatorzy: Tola
Wygenerowano w 0.090 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum