TEMAT: Zabieg rozszczepienia

Zabieg rozszczepienia 08 Cze 2017 14:27 #546975

  • Stachu
  • Stachu's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 181
  • Otrzymane dziękuję: 136
Witam pewnie każdy z was widział chodź raz w sklepie "kaktusa z czerwoną lub żółtą głową" jest to szczepienie Gymnocalycium mihanovicii na podkładce z hylocereusa. Te szczepy krótko żyją i moim zdaniem nie wyglądają ładnie (ale to jest kwestia gustu). Dodatkowo takie szczepienie jest krzywdzące dla hylocereusa bo Gymnocalycium mihanovicii to roślina sztucznie stworzona nie mająca zdolności fotosyntezy (dlatego też sprzedaje się ją w formie szczepień a nie samodzielnie). Można powiedzieć że "głowa" pasożytuje na podstawie. Ja miałem takie szczepy 2 (i jeden po zabiegu rozszczepienia) rośliny mam z zestawu który kupiłem w zimę oraz dostałem. Mam sposób by podstawa sama zaczęła rosnąć (wypuści pędy z boku). Ale na początek wybór kandydata. Nie może roślina której niszczy się podstawa tak jak na zdj poniżej.
19073121_1928900560657199_717077478_o.jpg


Ta roślina się nie nada. Podstawa prawdopodobnie i tak się zniszczy. Taka roślina jest w idealna.
18949047_1928900570657198_621435464_o.jpg


Stan "głowy" nie jest istotny bo i tak roślinę należy poddać "dekapitacji". A skoro o tym mowa. Po wybraniu kandydata należy wyciągnąć ją z doniczki i założyć rękawiczkę oraz przygotować szmatkę (bo "głowa" ma kolce) i po owinięcie szmatką mocno chwycić i pociągnąć głowę. Po urwaniu Gymnocalycium mihanovicii roślina wygląda tak
18987743_1928900563990532_117443631_o.jpg


Następnie należy posadzić roślinę w glebie do kaktusów ale najlepiej mokrej.
19024842_1928900427323879_1328259681_o.jpg


I okryć woreczkiem foliowym (spożywczym).
19024440_1928900517323870_815368127_o.jpg


I tutaj się kończy przygotowanie podstawy do samodzielnego życia. Ale aby ona puściła należy jej zapewnić specyficzne warunki. Należy utrzymywać glebe wilgotną/lekko mokrą. Trzymać pod folią (wyższa wilgotno). Stanowisko słoneczne lub półcień (zachodnie lub wschodnie okno). Wiem że warunki dla tego kaktusa mogą wydawać się trochę dziwne. Bo kaktusy słyną z swojej odporności na brak wody i wrażliwości na przelania. Jednakże Gymnocalycium mihanovicii "wyssał" z podstawy mnóstwo energii a w takich warunkach kaktus może odbudować siły. W podobnych warunkach szczepi się kaktusy (taka ciekawostka). Należy bacznie obserwować naszego Hylocereusa jak zacznie puszczać pierwsze odgałęzienia należy zrezygnować z foli i wysuszyć glebę i przejść do standardowej hodowli (podlewanie raz na 2 tygodnie). Wiem że to działa bo już raz próbowałem i udało się z podstawy która była dość "chuda" (mam na myśli że kaktus nie był mięsisty) wyrosła mięsista roślina puszczająca pędy z boku. Hylocereus to bardzo ładny kaktus który po latach hodowli odwdzięczy się pięknym kwiatem oraz owocami (jak przeczytałem na internecie jadalne). Nie rozumiem czemu nie ma Hylocereusów w sprzedaży (nieszczepionych). W sprzedaży popularne są też Wilczomlecze (taki biały wachlarz z kolczastą zieloną wyglądającą jak patyk podstawą). Nie jestem pewien co to za szczep nigdy go nie miałem ale jak jakiś wejdzie w moje posiadanie (ale musiał by być na promocji bo te szczepy normalnie są drogie). Jeśli ktoś by chciał spróbować to zachęcam sam jestem ciekaw wyniku ale należy uważać bo podczas odrywania góry od dołu powstanie otwarta rana z której będzie ciekł gęsty mleczny biały sok który jest trujący i drażniący na skórę i oczy.

Liczę na to że pomogłem.

Pozdrawiam
Ewolucja Tworzy różne niezwykłe organizmy

Hoduję rośliny owadożerne, sukulenty, kilka innych roślin takie jak dracena i placyterium


Zabieg rozszczepienia 02 Maj 2018 10:24 #603896

  • Stachu
  • Stachu's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 181
  • Otrzymane dziękuję: 136
Witam w ostatnim poście zapowiedziałem że spróbuję rozszczepić popularną szczepionkę wilczomlecza mlecznego. I tak po roku od postu o procesie dla kaktusa próbuję z wilczomleczem
31714428_2097540600459860_6792808593319002112_n.jpg


Tej rośliny chyba nie muszę przedstawiać, są popularne i często można je spotkać wśród kaktusów. Na górze (grzebień) to wilczomlecz mleczny, z kolei podstawa to też wilczomlecz, ale nie jestem pewien jaki gatunek.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że podczas tego rozszczepiania można uzyskać 2 rośliny, wilczomlecz mleczny może samodzielnie rosnąć więc nie wiem czemu tak uparcie go szczepią? Myślę że to jakiś trik marketingowy żeby ładniej wyglądało lub też wilczomlecz mleczny jest trudny w masowej torfowej hodowli. Aby jednak uzyskać 2 rośliny należy wybrać szczepionkę z zielonym grzebieniem. Tylko on może sam rosnąć.

Na początek zalecam wyciągnąć je z doniczki i usunąć torf.
31786488_2097540570459863_7875093489522835456_n.jpg


Teraz ostrym i czystym nożem robię cięcie na początek, by usunąć grzebień z podstawy. Tnę więc kilka cm pod grzebieniem.
31739994_2097540893793164_7062860833923006464_n.jpg


31729387_2097540843793169_1062853381824970752_n.jpg


Podstawa jest gotowa, jak widać płynie z niej biały, gęsty (i co ważne trujący) sok, należy więc bardzo uważać. Teraz zostawiam podstawę do czasu aż sok wyschnie. W między czasie usuwam z wilczomlecza mlecznego resztę podstawy.
31718188_2097540553793198_5935605697394769920_n.jpg


Dobrze jest zachować jak najwięcej z rośliny by miała gdzie puścić korzenie.

Teraz i tego zostawiamy na jakiś czas aż przeschnie sok.

Parę godzin później można sadzić grzebień wkładamy tak żeby 1\4 była pod ziemią z kolei podstawę normalnie (czyli korzenie pod ziemią).
31723305_2097540793793174_5869493304462147584_n.jpg


31773078_2097540653793188_3469189035103092736_n.jpg


31747353_2097540760459844_9052987033500254208_n.jpg


Gleba może się wydawać za mokra ale nie szkodzi, za parę dni będzie taka jak trzeba. Teraz należy przykryć rośliny folią.
31768682_2097540837126503_8406054320365109248_n.jpg



I czekamy. Ja swoje roślinki przygotowałem 25.04 i jeszcze nie rosną, ale trzymają się znakomicie. Wstawię tutaj post ze zdjęciami jak zaczną rosnąć. Podejrzewam też że podstawa może zacząć wzrost szybciej niż grzebień (ponieważ on musi puścić korzenie)

Pozdrawiam.
Ewolucja Tworzy różne niezwykłe organizmy

Hoduję rośliny owadożerne, sukulenty, kilka innych roślin takie jak dracena i placyterium
Ostatnio zmieniany: 02 Maj 2018 10:42 przez Kerstin2309. Powód: poprawa ortografii

Zabieg rozszczepienia 02 Maj 2018 10:43 #603901

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 8097
  • Otrzymane dziękuję: 2869
Stasiu, bardzo Ci dziękujemy za foto-relację z rozszczepienia. Niejednemu przyda się taka lekcja na przyszłość. :)
Pozdrawiam. Forumowa Żabula.
Ostatnio zmieniany: 02 Maj 2018 10:43 przez Kerstin2309.

Zabieg rozszczepienia 04 Maj 2018 10:12 #604271

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 4223
  • Otrzymane dziękuję: 2299
Rozumiem, że szansa uzyskania dwóch roślin jest dość wysoka? Jak to wygląda z innymi szczepionymi kaktusami? Będzie tak samo łatwo jak w tym przypadku :think: :bad-idea:

Zabieg rozszczepienia 04 Maj 2018 10:21 #604282

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 12583
  • Otrzymane dziękuję: 7817
A ja jestem bardzo ciekawa, czy ten czerwony zaszczepiony kaktusik przeżył i czy się rozwija.

Idea szczepienia roślin jest taka, że szczepi się rośliny, które są atrakcyjne, ale same nie są zdolne do przeżycia lub mają bardzo słaby system korzeniowy i podkładki z mocnymi korzeniami dają im szansę na szybszy rozwój. Na podkładki wybiera się z kolei rośliny mniej atrakcyjne, ale z mocnymi korzeniami.

Jaki jest więc sens rozszczepiania? Wilczomlecze w marketach sprzedawane są w hurtowych ilościach, są bardzo tanie, rosną, jak chwasty, można je dzielić, mnożyć.

A czy ciekawsze kaktusy pozbawione podkładki rosną?
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309

Zabieg rozszczepienia 04 Maj 2018 11:39 #604306

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 8097
  • Otrzymane dziękuję: 2869
Hiacynta wrote:

Idea szczepienia roślin jest taka, że szczepi się rośliny, które są atrakcyjne, ale same nie są zdolne do przeżycia lub mają bardzo słaby system korzeniowy i podkładki z mocnymi korzeniami dają im szansę na szybszy rozwój. Na podkładki wybiera się z kolei rośliny mniej atrakcyjne, ale z mocnymi korzeniami.

Jaki jest więc sens rozszczepiania?

Może chodziło o lekcję poglądową, która jak mniemam, przyda się wielu osobom. :)
Pozdrawiam. Forumowa Żabula.

Zabieg rozszczepienia 04 Maj 2018 14:52 #604328

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 12583
  • Otrzymane dziękuję: 7817
Tylko po co to robić? Bardzo mnie interesuje, co autor miał na myśli :)
Ostatnio zmieniany: 04 Maj 2018 14:56 przez Hiacynta.

Zabieg rozszczepienia 04 Maj 2018 16:24 #604343

  • Aleksander
  • Aleksander's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 184
  • Otrzymane dziękuję: 66
Bardzo wątpię, Hiacynto. O ile wiem, to właśnie brak możliwości samodzielnej egzystencji "krasnala", spowodowany brakiem chlorofilu, jest powodem szczepienia. Podobno szczepi się siewki w bardzo wczesnym etapie, gdy ich wielkość jest wprost mikroskopijna :)
"Ogród bez kamienia to jedynie miejsce w którym coś rośnie"
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309

Moderatorzy: Michał, Kerstin2309
Wygenerowano w 0.320 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum