TEMAT: Amatorska uprawa malin

Amatorska uprawa malin 31 Paź 2012 19:37 #83168

  • 's Avatar
Uprawa malin



Maliny to owoce zbierane przez człowieka od niepamiętnych czasów z naturalnych stanowisk. Taki sposób, ich pozyskiwania odgrywa jednak coraz mniejszą rolę, uprawiane są bowiem wielkoowocowe odmiany ogrodowe - na dużych plantacjach towarowych, których powierzchnia w Polsce wynosi około 10 tys. hektarów, a także w ogrodach przydomowych i na działkach.
Owoce maliny oprócz wartości odżywczej, mają także wartość dietetyczną, a nawet leczniczą. Chociaż w medycynie ludowej od wieków używano jej w celach leczniczych, dopiero w ostatnich latach potwierdzono zdrowotne działanie kwasu elagowego zawartego w owocach. Do uprawy maliny zachęca producentów zapotrzebowanie na owoce deserowe i do przetwórstwa, duża niezawodność uprawy, a także szybkie wejście w okres owocowania. Jednak błędy, popełniane już podczas przygotowywania gleby i zakładania plantacji oraz później przy pielęgnowaniu roślin, wpływają na zmniejszenie plonowania i obniżenie jakości owoców bardziej niż u wielu innych gatunków roślin sadowniczych.
Malina wykazuje dużą wrażliwość na czynniki atmosferyczne, glebowe i chorobotwórcze. Poznanie wymagań środowiskowych maliny oraz właściwych metod jej uprawy i znajomość odmian jest warunkiem uzyskania powodzenia w produkcji owoców.

Rodzaje i gatunki

Nazwa malina obejmuje grupę gatunków dziko rosnących i odmian uprawnych, należących do rodziny Rubus. Wyróżniającą cechą maliny jest owoc zbiorowy, składający się z drobnych pestkowców ściśle przylegających do siebie, a po osiągnięciu dojrzałości - oddzielających się od dna kwiatowego.
Odmiany uprawne dzieli się na trzy grupy:

czerwona i żółta,
czarna,
purpurowa.
Malina czerwona - pochodzi głównie od maliny właściwej Rubus idaeus L., ekotypu europejskiego R. idaeus vulgatus i amerykańskiego R. idaeus strigosus. W tej grupie odmian wyróżnia się formę owocującą na dwuletnich pędach i powtarzającą owocowanie. Ta pierwsza jest krzewem o trwałym systemie korzeniowym oraz jednorocznych płonnych (nieowocujących) i owocujących pędach. Pędy wyrastają z szyjki korzeniowej lub pąków przybyszowych na szeroko rozrastających się korzeniach tuż pod powierzchnią ziemi. Pąki przybyszowe wytwarzają się w drugiej połowie lata, dochodząc w końcu sezonu wegetacyjnego nawet do stanu skróconych pędów podziemnych. W następnym roku pędy wyrastają do pełnej wysokości (2-3 m). Po zakończeniu wzrostu w kątach liści wytwarzają się pąki, z których w następnym roku wyrastają boczne pędy owoconośne. Po owocowaniu pędy zamierają.
W przypadku maliny powtarzającej już w pierwszym roku przed zakończeniem wzrostu pędów na ich górnym odcinku zawiązują się pąki kwiatowe, a kwiaty i owoce rozwijają się aż do ich dojrzewania późnym latem i jesienią tego samego roku. Dłuższa lub krótsza część pędu, na której wytworzyły się owoce w pierwszym roku, zasycha, lecz niżej położone pąki wydają owoce w następnym roku w zwykłym terminie owocowania maliny.

Malina czarna - pochodzi od maliny zachodniej Rubus occidentalis, która w stanie naturalnym występuje w Ameryce Północnej. Różni się od maliny właściwej nie tylko barwą owoców, ale także sposobem rozmnażania. Nie wytwarza ona odrostów korzeniowych, lecz rozmnaża się przez odkłady wierzchołkowe pędu głównego od rozgałęzień. Zarówno na pędach, jak i na ogonkach liściowych i szypułkach występują ostre kolce.

Malina purpurowa - jest mieszańcem maliny czerwonej i czarnej. Wykazuje cechy pośrednie między tymi formami, nie tylko pod względem barwy owoców, ale też cech morfologicznych roślin i owoców. Na świecie uprawiana jest w ograniczonym zakresie, natomiast w Polsce nie uprawia się jej w ogóle.

Odmiany i ich charakterystyka

Na świecie znanych jest kilkaset odmian maliny właściwej i ich liczba stale rośnie. Na większą skalę uprawianych jest kilkadziesiąt. W Polsce, w sprzedaży mogą być tylko sadzonki odmian wpisanych do rejestru, ponieważ jest to gatunek uznany za gospodarczo ważny. Materiał szkółkarski jest produkowany pod kontrolą Państwowej Inspekcji Nasiennej i Państwowej Służby Ochrony Roślin.
Obecnie zarejestrowanych jest 16 odmian: odmiany tradycyjne (owocujące tylko latem - Benefis, Beskid, Canby, Glen Ample, Koral, Laszka, Malling Jewel, Malling Seedling, Nawojka, Norna, Veten) oraz odmiany powtarzające (Pokusa, Polana, Polka, Polesie, Poranna Rosa).

Benefis - jest to odmiana o średnio późnej porze dojrzewania. W doświadczeniach odmianowych okazała się plenna, mało podatna na przemarzanie. Wzrost roślin jest silny, pędy są gładkie i dość sztywne. Owoce są duże, stożkowate, ciemnoczerwone z niewielkim omszeniem. Nadają się do bezpośredniego spożycia, do mrożenia oraz przetwórstwa.

Beskid - jest to odmiana późna, o długim okresie dojrzewania owoców, mało odporna na przemarzanie. Wzrost roślin jest silny. Pędy są proste, przeważnie średniej grubości, ze szczątkowymi kolcami. Owoce są duże lub średniej wielkości, wydłużone, ciemnoczerwone, z połyskiem, dość kwaśne w smaku. Nadają się szczególnie do zamrażania. Odmiana odznacza się małą wrażliwością owoców na gnicie i podwyższoną odpornością na kistnika. Jest odporna na mszycę maliniankę, natomiast średnio wrażliwa na choroby powodujące zamieranie pędów. Wymaga dobrych warunków uprawy i szczególnie optymalnej wilgotności gleby.

Canby - jest to odmiana średnio wczesna, plenna o średnim tempie dojrzewania owoców. Wzrost roślin jest silny, pędy są wysokie, proste, średniej grubości lub cienkie, praktycznie bezkolcowe. Owoce są średniej wielkości lub małe, kuliste lub nieco wydłużone, średnio jędrne, słabo zrośnięte z dnem kwiatowym. Odmiana jest mało podatna na przymarzanie i na choroby pędów. Nie lubi ciężkich, zwłaszcza podmokłych gleb.

Glen Ample - jest to odmiana deserowa, średnio późna, bardzo plenna. Pędy są sztywne, silne, bez kolców. Owoce są duże, kulistostożkowate, jędrne i smaczne.

Koral - odmiana odznacza się plennością, małą wrażliwością na mróz, wczesnym dojrzewaniem owoców, które są jasnoczerwone, średniej wielkości i miękkie. Pędy są średnio silne, pokryte kolcami. Odmiana ta jest wrażliwa na zamieranie pędów powodowane przez grzyb Didymella applanata, dlatego jej krzewy wymagają szczególnej uwagi podczas ochrony przed chorobami i szkodnikami.

Laszka - odmiana ta owocuje na dwuletnich pędach we wczesnym terminie. Wyróżnia się bardzo dużymi i trwałymi owocami, plennością i gładkimi pędami.

Malling Jawel - jest to odmiana o średniej porze dojrzewania i stosunkowo krótkim okresie zbiorów. Krzewy są średniej wysokości złożone z małej liczby pędów, które są średniej grubości lub grube, sztywne i proste. Kolce są nieliczne i słabe. Rośliny wytwarzają małą liczbę odrostów korzeniowych. Owoce są czerwone, średniej wielkości, cylindryczne lub stożkowate, jędrne, łatwe do zbioru, o wysokiej wartości deserowej, a także bardzo dobre na przetwory i mrożonki.. Odmiana ta wymaga gleb żyznych, z dobrym podsiąkaniem lub nawadnianych. Na glebach ubogich, przy braku wilgoci, krzewy rosną słabo, a owoce drobnieją. Rośliny charakteryzują się średnią odpornością na mróz i średnią wrażliwością na choroby grzybowe pędów.

Malling Seedling - jest to odmiana średnio wczesna, plenna, o szerokorozłożystych, zagęszczających się krzewach średniej wysokości. Pędy są średniej grubości lub cienkie, mało sztywne, pokładające się, wymagające przywiązywania, odporne na mróz. Owoce są czerwone, duże lub bardzo duże, szerokostożkowate, jędrne i smaczne. Mało przydatne dla przetwórstwa i zamrażalnictwa. Nie mają tendencji do szybkiego przejrzewania. Odmiana ta wymaga starannej ochrony przed pryszczarkiem pędowym i chorobami grzybowymi. Rozkładające się, kolczaste pędy znacznie utrudniają pielęgnację i prowadzenie roślin. Może być ona polecana do uprawy amatorskiej i towarowej, z przeznaczeniem na rynek owoców świeżych.

Nawojka - odmiana, w której rośliny rosną średnio silnie i wytwarzają liczne, dość sztywne pędy wygięte łukowato w górnej części. Kolce średnio liczne, drobne, purpurowobrązowe. Owoce są duże, owalne, jędrne, o średnim połysku, lekko omszone, średnio zrośnięte z dnem kwiatowym, smaczne. Plenność odmiany jest duża, ale może być ograniczona przez uszkodzenia mrozowe, jest bowiem dość podatna na przemarzanie. Wymaga pełnej ochrony chemicznej przed chorobami i szkodnikami.

Norna - jest to odmiana średnio wczesna, o wysokich, średnio zagęszczonych krzewach. Pędy są grube i dość sztywne, jednak wymagają podpór. Kolce niezbyt liczne, średniej długości lub drobne, czerwonobrązowe, z ciemną małą podstawką; często zredukowane do ciemnej plamki. Owoce są czerwone, duże, lekko wydłużone lub zbliżone do kulistych, zwarte i smaczne. Plenność odmiany jest duża, ale może być ograniczona przez uszkodzenia mrozowe, jest bowiem dość podatna na przemarzanie. Znaczenie gospodarcze jest niewielkie. W cieplejszych rejonach może być uprawiana jako deserowa i do przetwórstwa. Wymaga pełnej ochrony chemicznej przed chorobami i szkodnikami.

Pokusa - jest to odmiana powtarzająca owocowanie. Dojrzewanie owoców na tegorocznych pędach rozpoczyna się w drugim tygodniu sierpnia i trwa do przymrozków jesiennych. Może powtarzać owocowanie na dolnym odcinku pędu we wczesnym terminie tradycyjnego okresu owocowania maliny. Roślina wytwarza średnią liczbę mało wyrównanych pędów. Owoce są bardzo duże lub duże, lekko wydłużone lub zbliżone do kulistych, żywoczerwone, z niewielkim omszeniem. Są one średnio podatne na gnicie. Ze względu na duże, atrakcyjne owoce, może być cenną odmianą deserową.

Polana - jest odmianą powtarzającą, lecz owocującą głównie na jednorocznych pędach. Dojrzewanie owoców rozpoczyna się na początku sierpnia i trwa zwykle do pierwszych jesiennych przymrozków. Roślina wydaje dużo sztywnych, wyrównanych pędów wysokości około 1,5 m. Kolce są szczątkowe. Może być uprawiana w systemie wolnostojącym, bez podpór. Jest mało wrażliwa na zamieranie pędów i średnio/mało wrażliwa na gnicie owoców. Owoce są średniej wielkości, stożkowate, intensywnie czerwone z połyskiem, smaczne. Ich smak ulega pogorszeniu w późniejszym okresie jesiennego dojrzewania. Nadają się do bezpośredniego spożycia oraz do mrożenia i przetwórstwa.

Polka - jest to odmiana powtarzająca, ale owocuje głównie na tegorocznych pędach. Dojrzewanie owoców rozpoczyna się na przełomie lipca i sierpnia i trwa zazwyczaj trzy miesiące. Roślina wydaje średnią lub dużą liczbę pędów wysokości 1,5-1,8 m. W warunkach silnego wzrostu, niezbędne są podpory. Jest mało podatna na zamieranie pędów i gniecie owoców. Owoce są duże, stożkowate, czerwone z silnym połyskiem. Nadają się do bezpośredniego spożycia, do mrożenia i przetwórstwa.

Polesie - jest to wczesna odmiana powtarzająca. Wzrost roślin jest średni, może być uprawiana bez podpór. Owoce są duże lub bardzo duże, sercowate, ciemnoczerwone z omszeniem. Może być przydatna do ogródków przydomowych, a także do produkcji na lokalny rynek owoców deserowych.

Poranna Rosa - jest to odmiana powtarzająca o żółtych owocach. Roślina wytwarza kilka lub kilkanaście silnych, sztywnych pędów, wysokości około 1,5 m. Są one pokryte gęsto silnymi kolcami. Owocuje na tegorocznych pędach od wierzchołka do 1/3 pędu. Dojrzewanie owoców rozpoczyna się na początku września. Owoce są duże, kuliste, jasnożółte, zwarte i twarde, smaczne. Plenność odmiany jest średnia, a podatność na choroby i szkodniki bardzo mała.

Veten - odmiana o średnim terminie dojrzewania owoców. Krzewy są średniej wysokości, mało zagęszczone, o pokroju wzniesionym. Rośliny wydają średnią liczbę pędów, dość wysokich, sztywnych, łukowato wygiętych u wierzchołka, z mało agresywnymi nielicznymi kolcami. Pędy owoconośne są krótkie lub średniej długości. Owoce są duże lub średniej wielkości, wydłużone i zwarte. Nadają się do spożycia w stanie świeżym i do mrożenia, lecz jakość mrożonek obniża niewyrównana barwa poszczególnych owoców. Odmiana jest średnio wrażliwa na zamieranie pędów i gnicie owoców oraz przemarzanie.

Przygotowanie stanowiska i nawożenie

Najlepszym stanowiskiem dla maliny jest łagodny stok o wystawie południowo-wschodniej lub południowo-zachodniej. Pod uprawę tego gatunku nadają się też tereny płaskie, lecz nie będące zastoiskiem mrozowym. Przewietrzanie terenu nie powinno być utrudnione, ale też silny wiatr zwiększa ryzyko przemarzania oraz wpływa na gorsze zawiązywanie się owoców.
Dokładne odchwaszczenie, zwłaszcza staranne wybranie perzu jest przed sadzeniem krzewów konieczne, bo późniejsze motyczne uszkadza ich płytki system korzeniowy. Stosuje się różne sposoby, zależnie od stanu zachwaszczenia pola i czasu na jego odchwaszczenie. Mechaniczna walka z chwastami wymaga dużego nakładu pracy i często nie jest wystarczająco skuteczna. Drugą metodą jest niszczenie chemiczne przy pomocy herbicydów systemicznych t.j. Roundup 360 SL.

Maliny wymagają gleby żyznej i próchnicznej, która powinna mieć odczyn lekko kwaśny (pH 5,5-6,5). Odpowiednia wilgotność gleby ma znaczenie szczególne, ponieważ malina ma płytki system korzeniowy i nawet krótkotrwała susza wpływa bardzo niekorzystnie na wzrost i owocowanie. Bez nawadniania możliwa jest jej uprawa tylko na terenach o dużej ilości opadów i na glebie o dużej pojemności wodnej. Gleby nieprzepuszczalne nie nadają się pod uprawę malin ze względu na groźbę zalewania, co jest równie szkodliwe jak susza.
Na prawidłowy wzrost i wysokie owocowanie malin duży wpływ ma odpowiednie przygotowanie stanowiska. Gleba przed sadzeniem powinna być zasobna w materię organiczną i składniki mineralne. Stosowanie nawozów organicznych zwiększa zawartość próchnicy oraz ogranicza skutki choroby replantacyjnej. Są one także źródłem składników mineralnych. Najkorzystniejsze jest zastosowanie obornika w dawce 40-50 t/ha na kilka tygodni przed sadzeniem roślin. W razie braku obornika stosuje się nawozy zielone.
Nawożenie mineralne powinno uwzględniać zasobność gleby w poszczególne składniki i być wykonywane na podstawie wyników analizy gleby. Zalecenia dotyczące rodzaju nawozu oraz jego dawki są dołączone do wyników analizy. Przeciętnie, oprócz składników mineralnych zawartych w oborniku, stosuje się około 100 kg P2O5 w formie superfosfatu potrójnego i 300 kg K2O w formie siarczanu potasu. Nawozy te można stosować jednocześnie z obornikiem pod głęboką orkę.

Sadzenie krzewów i ich cięcie

Maliny sadzi się późną jesienią lub wczesną wiosną, przy czym korzystniejszym okresem jest jesień, głównie ze względu na lepsze warunki wilgotnościowe. Gęstość sadzenia zależy od gatunku, odmiany i planowanego sposobu prowadzenia roślin w przyszłości. Ważne jest, aby rośliny sadzić w odleżałą glebę na jednakową głębokość 3-4 cm. Obecnie na świecie uprawa malin tradycyjnych prowadzona jest najczęściej w formie szpaleru pojedynczego. Rozstawa wynosi zwykle 2,5 x 0,5 m, a wysokość roślin około 1,70 m, na metrze bieżącym rzędu powinno znajdować się 10-12 pędów. W przypadku prowadzenia szpaleru podwójnego w kształcie litery V lub szpaleru zmienianego optymalna rozstawa rzędów powinna wynosić 3,0-3,2 m, zaś odległości między roślinami w rzędzie 0,5 m.
Już w pierwszym roku po założeniu plantacji, należy wykonać konstrukcję szpaleru. Najprostsze rusztowanie składa się ze słupków i poziomo rozciągniętych drutów. Powinny być one solidne, aby mogły utrzymać nawet przez kilkanaście lat napór silnych wiatrów na ulistnioną płaszczyznę szpaleru. Słupki o długości 2,10-2,20 m wkopuje się w ziemię na głębokość 0,50-0,60 m, co 7 do 10 m w rzędzie. Następnie wzdłuż rzędu rozpina się nierdzewne druty o średnicy około 3 mm. Dla odmian o sztywnych pędach wystarcza zwykle jeden drut przypięty na wysokości 1,5 m, a dla odmian o wiotkich pędach, należy rozciągać trzy druty na wysokości 0,6; 1,0; 1,6 m.

Głównym celem cięcia malin jest prześwietlanie krzewów. Dzięki temu zabiegowi do liści dociera więcej światła, co zwiększa intensywność fotosyntezy, a w efekcie zwiększa liczbę pąków kwiatowych i wytrzymałość roślin na mróz. Prześwietlanie umożliwia również dokładne opryskiwanie roślin podczas zabiegów ochrony i sprzyja szybkiemu obsychaniu pędów po deszczu, przez co zmniejsza się ryzyko chorób grzybowych.
Pędy, które już nie owocują, powinno się wyciąć bezpośrednio po zakończeniu zbiorów (zwykle koniec lipca, początek sierpnia). Jednocześnie należy usunąć nadmiar młodych pędów, pozostawiając do pięciu sztuk w krzewie czyli 10 na m.b. rzędu. Wycięte pędy rozdrabnia się, układa w międzyrzędziach i opryskuje preparatami grzybobójczymi i owadobójczymi, a pozostawione przywiązuje do drutów. Jesienią w międzyrzędziach rozsiewa się nawozy mineralne i stosuje wapnowanie. W kwietniu, gdy młode pędy i odrosty korzeniowe mają 10-15 cm, niszczy się je herbicydami kontaktowymi. Jednocześnie niszczone są chwasty. W maju i czerwcu odrosty pozostające poza obrębem krzewów należy systematycznie niszczyć. W międzyrzędziach wykonuje się to kosiarką, ustawioną płytko glebogryzarką, a w rzędach między krzewami - sekatorem, motyką lub kosą spalinową. Na każdym krzewie należy pozostawić około pięciu młodych pędów.
Cięcie malin powtarzających odbywa się jesienią lub wiosną i polega na wycięciu tylko górnych, rozgałęzionych i uschniętych części pędów, które już owocowały. Pozostawione nierozgałęzione dolne części pędów wytworzą owoce w lipcu. Pędy, których część nierozgałęziona jest krótsza niż 60-70 cm należy wyciąć przy ziemi. Maliny powtarzające zwykle nie są prowadzone w formie oddzielnych krzewów, ale wszystkim pędom pozwala się wyrastać swobodnie w pasie szerokości 30-50 cm. Jeśli zależy nam na uzyskaniu dużych owoców, liczbę pędów należy od wiosny ograniczać do 10 szt./m.b. zagonu.

Choroby wirusowe

Mozaika malin - objawia się żółtymi plamami na liściach. W miejscach tych plam ilość chlorofilu jest zredukowana, spada wydajność fotosyntezy, wzrost roślin jest zahamowany, owoce są mniejsze i zawierają mniej cukrów. Chore roślin należy wykopać i spalić lub przekompostować. Choroba jest przenoszona przez uskrzydlone formy mszyc.
Karłowatość malin - występuje u nas rzadko, ponieważ zdeformowane rośliny w ogóle nie owocują i są natychmiast wykopywane i palone. Chore rośliny wytwarzają całą kępkę cienkich, niskich pędów, które nie wytwarzają nawet kwiatów. Rośliny chore oraz rosnące w ich sąsiedztwie należy wyrwać z korzeniami i zniszczyć. Choroba jest przenoszona przez skoczki, podobne do małych pasikoników.
Krzaczasta karłowatość malin - choroba wirusowa powodująca rozpadanie się owoców. Przenoszona jest wraz z pyłkiem przez pszczoły i inne owady zapylające. W naszych warunkach zahamowanie wzrostu chorych roślin może być niewielkie. Przy rozmnażaniu roślin we własnym zakresie należy zwracać uwagę na jakość owoców roślin matecznych.
Choroby grzybowe

Choroby korzeni (choroby glebowe) - powodują gnicie korzeni lub zatykanie wiązek naczyniowych przewodzących wodę, wskutek czego następuje więdnięcie roślin. Choroba ta powoduje zahamowanie wzrostu i może doprowadzić do zamierania całych roślin. Aby zmniejszyć niebezpieczeństwo jej występowania należy sadzić zdrowe rośliny, unikać stanowisk zakażonych, nie sadzić malin na terenach wilgotnych lub sadzić je na podwyższonych zagonach.
Grzybowe choroby pędów - objawiają się różnego rodzaju plamami i nekrozami kory. Mogą to być rozległe, matowe, rozmyte plamy spowodowane przez grzyb Botrytis cinerea, wyraźne ciemne plamy u nasady ogonków liściowych i pąków spowodowane przez grzyb Didymella applanata, względnie okrągłe, fioletowe plamy z szarym środkiem spowodowane przez grzyb Elsynoe veneta.
Grzybowe choroby owoców - powodują gnicie owoców; infekcja pierwotna zachodzi jednak najczęściej w okresie kwitnienia. Szara pleśń, która wyrządza największe szkody, powoduje zamieranie kwiatów, zawiązków i owoców, gdy tylko wystąpi ciepła i wilgotna pogoda. Często porażone zostają zielone działki kielicha, z których grzyb przerasta w terminie późniejszym do zawiązków i owoców.
Uprawa malin pod daszkami z folii lub w otwartych tunelach zapobiega zwilżaniu roślin przez deszcz i w dużym stopniu ogranicza porażanie pędów, liści, kwiatów i owoców przez choroby grzybowe. Również wiosenne opryskiwanie fungicydami zapobiega infekcji pędów, liści, kwiatów i owoców. Maliny powtarzające należy opryskiwać w lipcu (w okresie kwitnienia), z zachowaniem okresów karencji (toksyczność preparatów dla ludzi) i prewencji (toksyczność dla pszczół).
Szkodniki malin

Kwieciak malinowiec –


jest chrząszczem, który uszkadza liście wygryzając w nich niewielkie, owalne dziurki. Najważniejsze uszkodzenia to podcięte szypułki pąków kwiatowych, zwisające i opadające pąki kwiatowe.

Pryszczarek namalinek łodygowy – jest maleńką, delikatną muchówką, której larwy żerują pod korą, wskutek czego uszkodzone pędy łatwo się wyłamują. Wycinanie pierwszych młodych pędów w maju, gdy osiągną 15-20 cm, w znacznym stopniu ogranicza szkody wyrządzone przez pryszczarka. Pomocne jest również opryskiwanie roślin przed okresem kwitnienia, a przy dużym nasileniu szkodników wskazane jest opryskiwanie malin po zakończonych zbiorach i wycięcie starych pędów.

Przędziorki – to małe pajęczaki żyjące na spodniej stronie liści, które nakłuwają i wysysają soki z liści, co powoduje ich usychanie i odpadanie.

Kistnik malinowiec –

uszkodzenie spowodowane przez tego rudobrązowego chrząszcza na najmłodszych liściach to wyjedzona tkanka między nerwami. Nadgryzają one również pąki kwiatowe, wyjadają słupki, pręciki i nektarniki. Głównymi szkodnikami są larwy, które żerując w dnie kwiatowym i owocach powodują ich robaczywienie.

Mszyce – wyrządzają nie tylko szkody bezpośrednie, ale także mogą przenosić choroby wirusowe. Pojedyncze kolonie, powodujące zwijanie liści na wierzchołkach pędów, można wycinać i niszczyć. Przy masowym występowaniu można zastosować Aztek, Pirimor lub biopreparaty.
(źródło:Rolniczy magazyn elektroniczny)
Ostatnio zmieniany: 31 Paź 2012 19:50 przez .


Odp: Amatorska uprawa malin 12 Lis 2012 22:03 #87440

  • Norka
  • Norka's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 125
  • Otrzymane dziękuję: 14
Pozwalam sobie wkleić tutaj naszą dyskusję u Romki na temat malin:
Norka wrote:
A moja malina, Polana, posadzona w tym roku, zdążyła tylko zakwitnąć. Owoców się nie doczekałam. Chyba muszę ją w jakieś bardziej zaciszne miejsce posadzić. Bo słońce to ona miała cały dzień.
Xellos wrote:
Pozwolę sobie wtrącić. To czego potrzebujesz to NAWÓZ. Wiatry im nie straszne.
Norka wrote:
Xellos - no też mi to przyszło do głowy, ale myślałam, że wystarczy, jak do dobrej ziemi posadzę. W takim razie na wiosnę muszę ją dokarmić. Dzięki!
Siberia wrote:
Malinom w zupełności wystarczy dobra gleba i słońce. Po prostu miały za mało czasu na owocowanie. Najpierw budowały korzenie!
Ostatnio zmieniany: 12 Lis 2012 22:15 przez Norka.

Odp: Amatorska uprawa malin 12 Lis 2012 22:23 #87460

  • Norka
  • Norka's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 125
  • Otrzymane dziękuję: 14
Romka wrote:
Moje maliny sadzone były w tym roku i muszę powiedzieć, że miały bardzo dużo owoców tylko, że więcej niż połowa nie zdążyła dojrzeć i dlatego planuję im przeprowadzkę.Problem w tym, że tam gdzie jest dużo słońca jest prawie plażowy piasek tak źle, tak niedobrze Na razie nasypałam masy zielonej a od dzisiaj przekopuję ten piach z obornikiem , na wiosnę chyba będę przesadzać.
Xellos wrote:
Są rośliny co się palą, i rośliny co przyjmują ile wlezie Malina żre ile wlezie.

Nie wiesz, bo nie widziałaś mojej maliny Polesie tegorocznej. Po silnym nawożeniu gnojówką, zrobiło się malinowe drzewo, autentycznie ma gruby wysoki pień i gałęzie oblepione owocami. A owoce gigantyczne.

Jak malina Polana nie owocuje w roku posadzenia to zdecydowanie coś nie gra. U mnie w rodzinie, to podstawowa malina rosnąca jak chwast. Zdecydowanie nie ma tu znaczenia słońce ani wiatry. Różne stanowiska widziałem tej maliny, i zawsze sobie radzi.

Norka, dobra ziemia może mieć to do siebie iż nie ma odpowiedniej kwasowości. Malina rośnie genialnie na kwaśnym. Nie ma też sensu specjalnie zakwaszać. Ja bym po prostu wyściółkował np. skoszoną trawą, najlepiej teraz po ścięciu ich. Samo się zakwasi a i chwastów nie będzie

Inna sprawa, skoro słońce miała cały dzień. To czy miała odpowiednią ilość wody ? To roślina, która może być wręcz zalewana. U Ciotki rośnie prawie w bagnie jak szalona Mój Ojciec na działce zostawiał zawsze wąż z wodą wetknięty w Polanę, ma taką plantację, że i wino robi, i zaprawy i jeszcze coś sprzeda
Norka wrote:
No, jaka dyskusja wokół malin się zrobiła! Extra!
Ale po tej burzy mózgów coś więcej mi się rozjaśniło. Moja malina została dosyć późno posadzona - udało mi się wtedy tylko jedną kupić, bo facet stwierdził: Pani! To już za późno na maliny! Poza tym faktycznie była rzadko podlewana , a upały były przecież nieziemskie. I za mało domieszałam jej rodzimej, gliniastej ziemi, przez dodatkowo woda się jej nie trzymała. Ale miała ściółkę ze słomy. Kwiatki na niej późno się pojawiły i malusieńkie owocki. No i tyle, bo skończył się sezon. Kurcze, ile błędów zrobiłam przy głupiej malinie!
Siberia wrote:
I przy okazji dowiedziałam sie, że muszę malinom zakwasić glebę, bo u mnie neutral z tendencją do zasadowej

Wykopane u mnie i posadzone u koleżanki wyrosły 2 razy wyższe!

Odp: Amatorska uprawa malin 12 Lis 2012 22:27 #87466

  • Norka
  • Norka's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 125
  • Otrzymane dziękuję: 14
Xellos wrote:
Czyli przede wszystkim, za późno sadzone. Duży zbiór owoców można osiągnąć sadząc w marcu/kwietniu. Potem już coraz mniej.

Co do ziemi, malina jak chwast rośnie wszędzie Ale najdorodniej w mokro-gliniasto-kwaśnej ziemi. Tylko pamiętajmy, kwaśna nie oznacza kwasu jak pod borówkami czy azaliami Kwaśna to kwaśna. A pod bórówkami jest mocno kwaśna !

I jeszcze jedno. W przypadku malin nie można stosować terminów typu "miały bardzo dużo owoców tylko, że więcej niż połowa nie zdążyła dojrzeć". Bo malina owocuje non-stop. Czyli rok w rok jest moment, kiedy część owoców przepada jak przychodzi jesień. Jak ktoś tego nie zauważy to ma farta. Fart polega na trafianiu w moment jesienny, czyli chłody mrożą pąki kwiatowe nim zawiążą owoce. Wtedy się wydaje iż owocowanie za nami.

Najdłużej u mnie owocowała Polesie, potem Pokusa, Polana szybciej kończy, tzn. chłodne dni ją pierwszą zniechęcają do dalszego rośnięcia. A np. Poranna Rosa ma wpisane w siebie późne owocowanie, taka już to odmiana. I niestety jak jest kijowa pogoda, to można nawet nic nie zjeść. Ale i tak warto, zawsze to jakieś urozmaicenie od czerwonych

Posadziłem też w tym roku malinę czarną, golden quen, oraz laszke
Romka wrote:
Pawle- pozwolę nie do końca zgodzić się z Tobą, że malina rośnie wszędzie dobrze byleby miała bogatą i lekko kwaśną ziemię.Oprócz tego, że dobrze rośnie ja życzę sobie aby miała dużo i słodkie owoce a do tego potrzebne jest słońce.
Jeśli w okresie dojrzewania owoców ma za mało słońca to są one bez smaku.
Moje maliny jak już pisałam to Polana


Malina Polana

Malina Polana została wyhodowana w Sadowniczym Zakładzie Doświadczalnym Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Brzeznej. W 1991 r. została wpisana do rejestru pod nazwą "Polana". Jest jedną z pierwszych odmian powtarzających owocowanie. Pierwsze owocowanie na pędach ubiegłorocznych na przełomie czerwca i lipca - niezbyt obfite, owoce są mniejsze niż z pędów tegorocznych. Drugie w połowie sierpnia na młodych pędach - trwa około 3,5 miesiąca. Na roślinie są jednocześnie owoce w pełni dojrzałe, dojrzewające i kwitnące kwiaty. Pędy proste, wzniesione lekko omszone. Liście złożone - trójlistkowe - młode jasnozielone, starsze ciemniejsze. Spód liścia jaśniejszy. Kwitnie na początku lipca. Owoce na pędach jednorocznych będą większe i plon wyższy jeżeli zrezygnujemy z owocowania na pędach z ubiegłego roku. Odmiana jest bardzo plenna. Termin owocowania na pędach jednorocznych powoduje, że owoce są wolne od kistnika i kwieciaka. Zbiory trwają do końca października - czasem jeszcze na początku listopada. Owoce są duże, aromatyczne i słodkie.

Stanowisko / gleba
Stanowisko słoneczne, gleby średnio żyzne.
Pielęgnacja
Ze względu na średni wzrost, nie wymaga podpór. W końcu października lub wczesną wiosną należy wyciąć pędy dość nisko przy ziemi. Powoduje to wzrost większej ilości pędów. Jeżeli przytniemy je nieco wyżej, wyrośnie ich mniej, ale będą silniejsze. Wczesną wiosną należy je przynajmniej dwukrotnie nawozić. Ja robię to tylko jeden raz, rozkładam obornik i staram się go przemieszać z górną warstwą gleby przy pomocy motyki. Przykrywam je później włókniną, żeby przyspieszyć wzrost młodych pędów. Moje maliny posadzone są na pasie o szerokości 0,70 cm. Wysokość pędów dochodzi do 1 m, nie wykładają się. Jako ogranicznik niedopuszczający do rozrastania się wszerz zastosowałam starą wykładzinę podłogową, którą wkopałam na głębokość 0,80 cm.
Mrozoodporność
Całkowicie mrozoodporna.
Problemy
Brak. Odmiana "Polana" jest odporna na choroby.
Świetnie zachowuje walory smakowe po zamrożeniu. Nadaje się na soki, galaretki, konfitury i wina.

Odp: Amatorska uprawa malin 12 Lis 2012 22:31 #87470

  • Norka
  • Norka's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 125
  • Otrzymane dziękuję: 14
Xellos wrote:
Ależ Romo.

O tej porze roku nie ma już nic znaczenia. Maliny są niedobre od kilku tygodni. Zjadałem je bo mi szkoda wyrzucać Za niskie temperatury. Koniec kropka. Mam stanowisko w pełni słoneczne. Od rana do wieczora. Ale jak dni coraz krótsze a temperatura niska, to smaku ni ma. A ileś dni temu był pierwszy przymrozek, to w ogóle zrobiły się gumowate.

W Twoim przypadku przede wszystkim...czy aby nie sadziłaś ich w tym roku ?
Roma wrote:
Tak,sadzone były w tym roku.To co mam poczekać z przesadzaniem?
Xellos wrote:
Malina startuje jako jedna z pierwszych roślin. Sama zobaczysz. Jest to ładny wiosenny widok, obok krokusów Daje to pewien obraz, iż by dorównać temu naturalnemu startowi. Trzeba sadzić jesienią. A jak już wiosną to najwcześniej, w marcu. Kwiecień to już późnawo. Stąd prosty wniosek iż jakiekolwiek Twoje narzekanie jest nieuzasadnione.

To wcale nie znaczy, że nie masz lepszego miejsca. Może masz i dobrze. Ale tego obecnego nie można osądzać bez pełnego cyklu wegetacji.

Podziel je na pół. Połowę zostaw, połowę przesadź i sama obserwuj. Tylko przesadź teraz, to obserwacje będą miarodajne. Tak by obie strefy ruszyły wiosną równo. Wtedy sama ocenisz czy te z nowego miejsca dają więcej owoców.

Natomiast faktem jest, że ponieważ malina owocuje wielokrotnie bez przerwy. Część owoców nie ma szans żadnych na dojrzenie w październiku, w żadnym stanowisku. Po prostu temperatury już nie te, nawet jeżeli świeci słońce. To nie są jabłonie czy grusze późne, gdzie owoc wykształcił się wcześniej a zbiór jest jesienią. To zupełnie inny cykl. Mówimy tu o sytuacji gdzie od A do Z ma powstać owoc maliny w październiku, w chłodzie, co jest niemożliwe by była dobra. Szczególnie Polana, która w sumie kończy cykl we wrześniu. Najpóźniejsza i nadal smaczna jest Poranna Rosa, ją da się jeść ze smakiem nawet a październiku. Polana pierwsza zaczyna i pierwsza kończy.
Roma wrote:
Pawle- dziękuję za obszerne wyjaśnienie.Zostawię wszystkie maliny na tym miejscu i zobaczę jak będą się zachowywać w przyszłym roku.Miejsce w które miały by pójść jest jeszcze niedostatecznie przygotowane.
Ostatnio zmieniany: 12 Lis 2012 22:36 przez Norka.
Za tę wiadomość podziękował(a):

Odp: Amatorska uprawa malin 12 Lis 2012 22:38 #87473

  • 's Avatar
Norka- dziękuję :kiss3: na to nie wpadłam aby przekopiować tę dyskusję :kiss3:

Odp: Amatorska uprawa malin 03 Sty 2013 20:27 #107312

  • 's Avatar
Maliny ze względu na swoje smaczne i bardzo zdrowe owoce mają wielu wielbicieli. Jednak i one narażone są na różne choroby.
Choroby malin może my podzielić na 3 grupy
grzybowe
bakteryjne
wirusowe
Do najczęstszych chorób malin zaliczymy choroby o podłożu grzybowym, szarą pleśń oraz zamieranie pędów maliny.

Szara pleśń
Przy wyższych temperaturach i dużej wilgotności już od wiosny atakuje młode pędy, doprowadzając do ich zasychania i zamierania.
Pod koniec lata na pędach widać ciemne skleroty(owocniki grzyba)

Porażone grzybem pąki kwiatowe zasychają i opadają, a owoce zaczynają gnić i pokrywają się pleśnią.


Szara pleśń może spowodować duże straty,dlatego należy jak najszybciej przystąpić do jej zwalczania poprzez dokładną pielęgnację krzewów a porażone rośliny zebrać i spalić.

Zamieranie pędów malin-należy do najgroźniejszych chorób dotykających krzewy malin. Powodują duże straty w uprawie oraz plonowaniu.
W okresie letnim na pędach wokół pąków i u nasady liści pojawiają się plamy (brunatne do fioletowych). Z czasem zwiększają swoje rozmiary po czym pękają, a pędy zamierają.
Skuteczna walka z chorobą:
Po zbiorach owoców wyciąć i spalić owocujące pędy a także walczyć ze szkodnikiem jakim jest pryszczarek namalinek łodygowy, który uszkadza pędy w fazie larwalnej

Chcąc skutecznie walczyć z chorobą należy po zbiorze owoców usuwać i palić owocujące pędy oraz skutecznie walczyć z pryszczarkiem łodygowym namalinkiem, uszkadzającym pędy w fazie larwalnej.
Pozostałe choroby grzybowe to:
Biała plamistość liści
Antraknoza maliny -objawia się głównie na pędach, ale poraża wszystkie nadziemne części krzewu.Konsekwencją tej choroby jest zamieranie pędów, obniżenie plonów, ze względu na drobniejsze owoce.

Choroby wirusowe
Chorób tych nie da się zwalczyć za pomocą środków ochrony roślin, dlatego szczególnie trzeba zadbać o to aby choroba nie pojawiła się na krzewach.

Chloroza nerwów liści
Jest spotykana powszechnie na większości plantacji malin. Choroba ta roznoszona jest przez mszyce.

Odp: Amatorska uprawa malin 03 Sty 2013 23:23 #107424

  • Zielona Ania
  • Zielona Ania's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1294
  • Otrzymane dziękuję: 1288
IMG_3242.JPG


Pęd z galasem - skutek działania pryszczarka malinowca. Pędy są osłabione, przedwcześnie zamierają, albo wyłamują się, przez co obniża się plon. Warto zrobić dokładny przegląd pędów malin jeszcze zimą, a najpóźniej wczesną wiosną, wyciąć wszystkie porażone i spalić.
Zapraszam
Mania Zieleni
Za tę wiadomość podziękował(a): robchem, , Sosna1, futrzasta

Amatorska uprawa malin 04 Lut 2013 20:17 #119434

  • robchem
  • robchem's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 346
  • Otrzymane dziękuję: 397
Jestem również w posiadaniu malin o odmianie Polana. Nie mam z nią żadnych problemów. Po owocowaniu wycinam pędy. Nie pamiętam żeby chorowały. U znajomego próbowałem odmianę Polka była zdecydowanie słodsza.
Pozdrawiam serdecznie Robert
Ostatnio zmieniany: 04 Lut 2013 20:39 przez robchem.
Za tę wiadomość podziękował(a):

Amatorska uprawa malin 04 Lut 2013 21:12 #119486

  • 's Avatar
Polany są bezproblemowe ale trochę problematyczne jest ich dojrzewanie, u mnie dojrzewają bardzo późno i dużo owoców nie zdąży dojrzeć do zimy :(
Robercie a czy te Polki również są takie bezproblemowe?

Amatorska uprawa malin 12 Kwi 2013 14:27 #144700

  • bozena
  • bozena's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 612
  • Otrzymane dziękuję: 295
Od jesieni mam swoje maliny,bo wsadziłam parę krzaczków. Wczoraj przeglądając ich zauważyłam ze już z ziemi wychodzą pierwsze odrosty. Nie wiem jaka to jest odmiana, ale się cieszę że będę miała maliny. Ten wątek zapisuję sobie.

Amatorska uprawa malin 18 Kwi 2013 19:21 #146908

  • robchem
  • robchem's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 346
  • Otrzymane dziękuję: 397
:bye: Romko odmiana Polka jest również bezproblemowa, ponieważ rośnie także na pędach jednorocznych. Wyhodowana w Instytucie Ogrodniczym w Brzeżnej i wpisana do rejestru w 2003r.
Rośnie do ok. 2m o liściach soczysto zielonych i pędach kolczastych. Jest odmianą powtarzająca owocowanie na jednorocznych pędach :drink1:
Pozdrawiam serdecznie Robert
Za tę wiadomość podziękował(a):

Amatorska uprawa malin 18 Kwi 2013 21:28 #146976

  • 's Avatar
Paweł-to ja poczekam na Twoje relacje z obserwacji :)
Robercie-dziękuję.Postaram się jesienią trochę tej Polki posadzić.

Amatorska uprawa malin 21 Kwi 2013 10:45 #147761

  • robchem
  • robchem's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 346
  • Otrzymane dziękuję: 397
Odmiana Golden Queen którą ma Paweł, jest odporna na mróz i choroby grzybowe. Są koloru żółtego i słodkie w odróżnieniu od Polany która jest kwaskowata. Krzewy nie przekraczają 1m, kolce miękkie.
Pozdrawiam serdecznie Robert
Za tę wiadomość podziękował(a): Xellos

Amatorska uprawa malin 22 Kwi 2013 21:39 #148349

  • TeBe
  • TeBe's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 1545
  • Otrzymane dziękuję: 898
Przyłączam się do malinowców. W tym tygodniu powiniy przyjechać sadzonki, 15 sztuk. Słupki już kupione i zaimpregnowane, schną. Linka zakupiona, czeka na montaż. Przeszkadzające w założeniu maliniaka piwonie wykopane, wsadzone do wielkiej donicy, jak przeżyją to może znajdzie się dla nich nowe miejsce.
Pozdrawiamy,
Małgosia i Tomek
Ogród Małgosi i Tomka

Amatorska uprawa malin 30 Cze 2013 12:57 #174241

  • robchem
  • robchem's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 346
  • Otrzymane dziękuję: 397
TeBe jaką odmianę kupiłeś
Pozdrawiam serdecznie Robert

Amatorska uprawa malin 14 Lip 2013 22:15 #178875

  • robchem
  • robchem's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 346
  • Otrzymane dziękuję: 397
Zaczynają u mnie dojrzewać maliny.

DSCN9004.jpg


DSCN9006.jpg


DSCN9010.jpg


Niestety, te nie wiem co to za odmiana, przeszły do mnie od sąsiada i rosną obficie na pędach dwuletnich. Po owocowaniu jak najszybciej je wycinam, i czekam do następnego roku.
Pozdrawiam serdecznie Robert

Amatorska uprawa malin 18 Lip 2013 13:47 #179911

hmm...
ciekawe jakie ja mam maliny...?
z tzw łupów odsąsiedzkich... wsadzone na wiosnę tego roku, przycięte dość mocno po posadzeniu, dzisiaj pójdę je obejrzeć dokładnie i wstążeczki sobie poprzyczepiam, żeby wiedzieć które owocują na pędach jednorocznych a które na dwuletnich ;)
tak to wygląda jak totalny lajkonik bierze się za ogród :blink:

Moderatorzy: lucysia
Wygenerowano w 0.216 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum