TEMAT: Milin amerykański ( Campsis radicans )

Milin amerykański ( Campsis radicans ) 21 Lip 2012 15:09 #56442

  • olibabka
  • olibabka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Więc w takiej ciszy ukryty ja - ja liść
  • Posty: 4379
  • Otrzymane dziękuję: 2916
Milin ( Campsis) należy do rodziny bignoniowatych Bignoniaceae. Są dwa gatunki milinu – wielkokwiatowy ( Campsis grandiflora), pochodzi z Chin

oraz uprawiany w Polsce:
Milin amerykański Campsis radicans , roślina pochodzi ze Stanów Zjednoczonych Jest wieloletnim pnączem, które zrzuca liście na zimę. Rośnie bujnie, osiągając od 6 do 10 m (rocznie przyrasta 2–4 m). Dobrze znosi cięcie.
Kwitnie już od lipca. Jego ozdobne, trąbkowate kwiaty mają 5–7 cm długości i w zależności od odmiany jaskrawopomarańczową, pomarańczowoczerwoną, szkarłatną lub żółtą barwę.

Jest pnączem ekspansywnym, dającym liczne odrosty, nawet kilka metrów od rośliny macierzystej. Całkowicie odpornym na choroby. Na zimę dobrze jest okryć podstawę rośliny kopcem, ale ja nigdy tego nie stosowałam i u mnie zimuje bez problemu. Bardzo długo wiosną wygląda jak martwy – późno startuje, więc nie należy się za wcześnie martwić, że nie przeżył zimy.
Milin lubi gleby zasobne w składniki pokarmowe, gliniaste lub próchniczne. Roślina wspina się przy pomocy korzeni czepnych podobnych jak u bluszczy. U mnie, ponieważ w środku lata masa zielonych liści była zbyt ciężka do utrzymania przez delikatne korzonki dostał dodatkowo sporą drabinkę mocowaną na murze. To całkowicie zabezpieczyło pnącze i trzyma się ściany nawet przy silnych wiatrach. Polecany jest do sadzenia przy południowych ścianach w miejscach osłoniętych. U mnie tak właśnie jest posadzony, ale sąsiadujące drzewa zbyt zacieniają jego stanowisko, przez co nie kwitnie tak obficie jak bym chciała.
Milin można rozmnażać przez sadzonki półzdrewniałe, latem lub tak jak ja – wykopując liczne odrosty, które roślina tworzy po kilku latach od posadzenia.
Krzyżówka obu gatunków to milin pośredni ( C. xtagliabuana). Jej odmiana „ Madame Galen” ma pokrój bardziej krzaczasty.



pozdrawiam serdecznie, Marysia :)

[...]kielich światła nachylony wśród roślin
Odsłania w każdej z nich jakieś przedtem nie znane dno[...]
Ostatnio zmieniany: 21 Lip 2012 18:03 przez olibabka.
Za tę wiadomość podziękował(a): aptenia, waldek727, beosia


Odp: Milin amerykański ( Campsis radicans ) 23 Lip 2012 07:36 #56801

  • beosia
  • beosia's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 69
  • Otrzymane dziękuję: 9
Dzięki Olibabko za informacje o milinie... ja swój wywaliłam, bo myślałam, że nie żyje... a tu teraz taka niespodzianka (długo startuje) ;P Człowiek uczy się przez całe życie :D

Dam mu jeszcze jedną szansę w przyszłym roku na nowym miejscu!
Pozdrawiam

Beosia
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka

Odp: Milin amerykański ( Campsis radicans ) 24 Lip 2012 20:34 #57119

  • aptenia
  • aptenia's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 182
  • Otrzymane dziękuję: 42
śliczny jest ten Twój milin Olibabko, piszesz,ze szybko się rozrasta, czyli można go przy siatce posadzić :think: , więc to roślinka dla mnie bo mam kawał płotu do zarośnięcia
gdziego można kupić :think:
Pozdrawiam gorąco bożena

Odp: Milin amerykański ( Campsis radicans ) 24 Lip 2012 20:52 #57124

  • olibabka
  • olibabka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Więc w takiej ciszy ukryty ja - ja liść
  • Posty: 4379
  • Otrzymane dziękuję: 2916
Ja kupiłam w naszym ogrodniczym. Mogę Ci też przesłać ze swoich odrostów, tylko chyba nie teraz :think: . Na siatkę, jeśli miejsce zaciszne i słoneczne, tak twierdzą fachowcy. Nie sprawdzałam jak rośnie w takim miejscu, może inni mają tak posadzonego?
pozdrawiam serdecznie, Marysia :)

[...]kielich światła nachylony wśród roślin
Odsłania w każdej z nich jakieś przedtem nie znane dno[...]

Odp: Milin amerykański ( Campsis radicans ) 24 Lip 2012 21:19 #57132

  • Magos13
  • Magos13's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 26
  • Otrzymane dziękuję: 6
Masz rację Polu42 masakra. Żywot mojego jest policzony, po skończonym kwitnieniu idzie pod nóż :unsure: a raczej siekierę :( . Chętnie go oddam, bo mimo wszystko, trochę mi szkoda.
Pozdrawiam Gosia

Odp: Milin amerykański ( Campsis radicans ) 26 Lip 2012 10:29 #57418

  • aptenia
  • aptenia's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 182
  • Otrzymane dziękuję: 42
Rozumiem,ze szybko się rozrasta :)
W takim razie to roślinka dla mnie, bo mam 30 m siatki do zarośnięcia
Magos13, nie wyrzucaj, moze trochę go przytnij
Chętnie przygarnę jakieś odrosty w odpowiedniej porze roku, tylko kiedy go się rozmnaża :think:
Pozdrawiam gorąco bożena

Odp: Milin amerykański ( Campsis radicans ) 26 Lip 2012 10:50 #57422

  • olibabka
  • olibabka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Więc w takiej ciszy ukryty ja - ja liść
  • Posty: 4379
  • Otrzymane dziękuję: 2916
Potwierdzam, to co pisze Pola. Pisałam to w pierwszym poście - kilka metrów od rośliny matecznej. Mnie to jeszcze nie przeszkadza, zobaczymy co będzie w kolejnych latach :think:
pozdrawiam serdecznie, Marysia :)

[...]kielich światła nachylony wśród roślin
Odsłania w każdej z nich jakieś przedtem nie znane dno[...]

Odp: Milin amerykański ( Campsis radicans ) 26 Lip 2012 12:30 #57437

  • piku
  • piku's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6364
  • Otrzymane dziękuję: 5034
Mój był bardzo grzeczny przez osiem lat. a teraz zaczyna łazić. Na ogół wyłazi w trawniku, więc po prostu zostaje skoszony ;)
Na siatkę nie bardzo się nadaje, bo wymaga solidnych podpór.



ale lubię go za ten kolorek ;)
pozdrawiam - Wiesia :bye:


"Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak rośliny, pozbawieni miłości więdną."

Odp: Milin amerykański ( Campsis radicans ) 26 Lip 2012 14:54 #57450

  • aptenia
  • aptenia's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 182
  • Otrzymane dziękuję: 42
u mnie jest ziemia gliniasta, a tuż przy siatce jest trawnik ,krzewy i drzewa owocowe
solidne podpory tez się znajdą, tylko czy gliniasta gleba będzie mu odpowiadać :unsure:
Pozdrawiam gorąco bożena

Odp: Milin amerykański ( Campsis radicans ) 26 Lip 2012 19:37 #57476

  • Orszulkaa
  • Orszulkaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3789
  • Otrzymane dziękuję: 4167
Ja też swojego w tym roku wycinam.
Wyłażą odrosty pod podmurówką nawet w szklarni.
To jakaś masakra i zły sen!!!
Po co ja go sadziłam???????
I u mnie , siedząc tyle lat (sama nie wiem już ile) prawie w ogóle nie kwitnie. W zeszłym roku miał 3 zapyziałe gronka kwiatowe.
Idzie pod siekierę i rundup, bo trzeba jakoś tych odrostów się pozbyć :evil:

Odp: Milin amerykański ( Campsis radicans ) 27 Lip 2012 07:47 #57565

  • piku
  • piku's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6364
  • Otrzymane dziękuję: 5034
Mój rośnie w takich samych warunkach :)
pozdrawiam - Wiesia :bye:


"Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak rośliny, pozbawieni miłości więdną."

Odp: Milin amerykański ( Campsis radicans ) 27 Lip 2012 20:06 #57711

  • jadwiga1
  • jadwiga1's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • miłośniczka wszystkich kwiatów
  • Posty: 725
  • Otrzymane dziękuję: 554
mój w tym roku przemarzł ale odbił przesyłam zdjęcie z zeszłych lat
DSC00489.JPG
SERDECZNIE ZAPRASZAMY
ogród Jadwigi i Henryka

Odp: Milin amerykański ( Campsis radicans ) 27 Lip 2012 20:46 #57721

  • olibabka
  • olibabka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Więc w takiej ciszy ukryty ja - ja liść
  • Posty: 4379
  • Otrzymane dziękuję: 2916
Widziałam w moim mieście, jak przejeżdżałam ulicą, obrośnięty milinem słup elektryczny - bardzo mi się ten pomysł podoba :) . Nie wiem, czy elektrykom także :rotfl1: ?
pozdrawiam serdecznie, Marysia :)

[...]kielich światła nachylony wśród roślin
Odsłania w każdej z nich jakieś przedtem nie znane dno[...]

Odp: Milin amerykański ( Campsis radicans ) 13 Sie 2012 18:37 #61123

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2098
  • Otrzymane dziękuję: 1049
Milina nie mam ponad rok, jednak myliłem się, że gdy przekopię jeszcze główne korzenie, to reszta odrostów zmarnieje. To był błąd w moim rozumowaniu. Tego roku na początku sierpnia musiałem pól chodnika rozgrzebać aby wykopać korzenie o średnicy prawie 6 cm.

Mam tego pnącza po dziurki w nosie ciągle wypuszcza jakieś odrosty.
Mam jeszcze milina posadzonego od strony frontowej domu, jest on tam przycinany
i formowany na "większą kule" i nie wypuszcza odrostów z korzeni. Ten na ogrodzie że wykopany i wycięty jeszcze się mści. :flower:

Teraz pytanie do specjalistów czym "drania" wykończyć na amen :mad2:

Odp: Milin amerykański ( Campsis radicans ) 13 Sie 2012 18:57 #61126

  • olibabka
  • olibabka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Więc w takiej ciszy ukryty ja - ja liść
  • Posty: 4379
  • Otrzymane dziękuję: 2916
Z milinem nie walczyłam, ale w zeszłym roku usiłowałam wytrzebić sumaka i jego liczne odrosty w pobliskich krzewach :mad2: . Kopałam, ryłam i jeszcze raz kopałam :rotfl1: Próbowałam poić go jesienią roztworem solnym przy użyciu strzykawki. Ponoć właśnie jesienią, cofające się soki mogą uszkodzić i korzenie :think: . Prawie się go pozbyłam :woohoo:
pozdrawiam serdecznie, Marysia :)

[...]kielich światła nachylony wśród roślin
Odsłania w każdej z nich jakieś przedtem nie znane dno[...]

Odp: Milin amerykański ( Campsis radicans ) 14 Sie 2012 09:27 #61238

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2098
  • Otrzymane dziękuję: 1049
Musze spróbować może uda się bo wykurzyć :club2: , dzięki za rady :thanks:

Odp: Milin amerykański ( Campsis radicans ) 18 Sie 2012 01:02 #62213

  • MagdaH
  • MagdaH's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Uzależnienie roślinne silniejsze jest niż inne
  • Posty: 1152
  • Otrzymane dziękuję: 1060
kambodza5 wrote:
Milina nie mam ponad rok, jednak myliłem się, że gdy przekopię jeszcze główne korzenie, to reszta odrostów zmarnieje. To był błąd w moim rozumowaniu. Tego roku na początku sierpnia musiałem pól chodnika rozgrzebać aby wykopać korzenie o średnicy prawie 6 cm.

Mam tego pnącza po dziurki w nosie ciągle wypuszcza jakieś odrosty.
Mam jeszcze milina posadzonego od strony frontowej domu, jest on tam przycinany
i formowany na "większą kule" i nie wypuszcza odrostów z korzeni. Ten na ogrodzie że wykopany i wycięty jeszcze się mści. :flower:

Teraz pytanie do specjalistów czym "drania" wykończyć na amen :mad2:
Niestety, moja kuzynka mieszkająca przy granicy z Francją posadziła sobie milina ku utrapieniu własnemu i sąsiadów, wszyscy maja na działkach jej milina. Po prostu masakra, ona wycięła a ten powraca jak zły sen :evil: twierdzi, że usunęła wszystkie korzenie, ale teraz on wraca jakby od sąsiadów :crazy: A ja wyciągając wnioski z cudzego błędu posadziłam milina w wielkim pojemniku wkopanym w ziemię, nic bokami mi nie wyrasta...na razie póki co...Ale jak wylezie to łeb utnę, osinowy kołek w serce, podpałka do grilla obleję i podpalę...

Odp: Milin amerykański ( Campsis radicans ) 18 Sie 2012 10:06 #62241

  • olibabka
  • olibabka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Więc w takiej ciszy ukryty ja - ja liść
  • Posty: 4379
  • Otrzymane dziękuję: 2916
Milin rozmnaża się też z nasin - znajduję jego siewki w warzywniku. Ale łatwo je usunąć, podobnie jak inne chwasty. Nie ma tragedii ;)
pozdrawiam serdecznie, Marysia :)

[...]kielich światła nachylony wśród roślin
Odsłania w każdej z nich jakieś przedtem nie znane dno[...]

Moderatorzy: Łatka
Wygenerowano w 0.155 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum