TEMAT: Co dolega moim skrętnikom? - Pytania i odpowiedzi

Skrętnik 26 Gru 2017 18:18 #579779

  • Tola
  • Tola's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3487
  • Otrzymane dziękuję: 3844
Pozwoliłam sobie wysłać zdjęcie które Jolu włożyłaś do analizy przez Pavła Jenikeva.
Zapytałam czy zna pojęcie korkowacenie łodyżki.
Uzyskałam odpowiedż przeczącą - nie zna takiego pojęcia.
Natomiast jeżeli chodzi o zdjęcie to powiedział, że przyczyną tej sytuacji może być: залив
и большой горшок


Skrętnik 26 Gru 2017 18:26 #579781

  • Zosia2
  • Zosia2's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 378
  • Otrzymane dziękuję: 511
Grażynko zdjęcia przedstawiały moje skrętniki kupione chyba trzy albo cztery lata temu u Piotra ,pisałam o tym zdarzeniu na forum info , wstawialam też te zdjęcia , była spora afera sugeraowana przez moderatora , post i zdjęcia zostaly usunięte. Sadzonki dostalam zainfekowane , przyaszły do mnie zdrowe i po trzech -czterech dniach tak wygladały, nie zostały na pewno zalane.Dla mnie ważne jest co mówią ludzie ktorzy widzieli roślinki i wypowiadali się na ten temat a byli to jak pisalam wcześniej znawcy tematu.To że Paweł nie wie o co chodzi to wcale nie znaczy że takie zjawisko nie występuje, może oni to inaczej nazywają.
Zauważyłam że jakoś ciężko idzie się nam porozumieć . Ja swoje a Ty swoje tak jak byś nie rozumiala o czym piszę albo nieuważnie czytała.Koniec dyskusji. Więcej nie będę z Tobą polemizowała bo mam wrażenie że nie chcesz zrozumieć tego co piszę.

Skrętnik 26 Gru 2017 18:39 #579784

  • Tola
  • Tola's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3487
  • Otrzymane dziękuję: 3844
Szkoda, Jolu ...bo ja chciałam tylko wyjaśnić problem i pomóc nam wszystkim na przyszłość..
A jeżeli włożyłaś zdjęcia które nie do końca były adekwatne i nie do końca uczciwie przdstawiały problem to...no cóż...Mogę tylko powiedzieć: szkoda :(
Nie rozumiem Twojej postawy, ponieważ chciałam tylko pomóc...
Właśnie przed chwilą dostałam kolejną odpowiedż od Pavła Jenikeva: Это неудовлетворительные условия содержания. болезнь - следствие, а не причина

Uważam, że nie warto stawiać autorytatywnych wniosków bez podawania nazwisk ...ja je podaję, natomiast Ty, Jolu w sposób lakoniczny mówisz o autorytetach bez podawania żródeł. Które wnioski są bardziej wiarygodne?
A w tym wszystkim tak naprawdę chodzi o kondycję naszych skrętników.Ja mam w sobie wiele pokory i chcę się uczyć od najlepszych.Dla mnie kimś takim jest Paweł Jenikev.
Dlatego w trudnych chwilach zwracam się do niego i czerpię z jego wiedzy.
Szkoda, że chcesz w ten sposób zakończyć tę dyskusję...bo, wiele wiesz o skrętnikach, wiele mogłabyś przekazać tym, którzy chcą się uczyć ...A takie dyskusje tylko pomagają w pozyskiwaniu wiedzy

Skrętnik 26 Gru 2017 18:49 #579785

  • Zosia2
  • Zosia2's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 378
  • Otrzymane dziękuję: 511
Tolu zdjęcia jak najbardziej pokazywały korkowacenie szyjki. Tak jak napisałam problem ten wystąpił u mnie kilka lat temu i nie był spowodowany przelaniem.
Zawsze chętnie pomagam i dzielę się swoją wiedzą z każdym kto o to poprosi ale nigdy nie narzucam swoich sposobów a to że nie ujawniam nazwisk, poprostu nie przywiązuję do tego wagi, rozmawiam z rożnymi ludźmi z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie i ważna jest dla mnie wiedza jaką przekazują a nie nazwiska.
Czytaj ze zrozumieniem.
Ostatnio zmieniany: 26 Gru 2017 18:52 przez Zosia2.

Skrętnik 26 Gru 2017 18:55 #579786

  • Tola
  • Tola's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3487
  • Otrzymane dziękuję: 3844
Posłuchaj, Kochana...jesteś pewna, że to ja mam czytać ze zrozumieniem?
Z wykształcenia jestem polonistką, więc proszę, nie ubliżaj mi bo ja tego nie robię :whistle:
Powiem tak: może jest jeszcze nadzieja na to, ze się porozumiemy...
Oczywiście, to nie jest wymogiem...
Ja jestem otwarta...
Pozdrawiam skrętnikowo :dance:

Skrętnik 28 Gru 2017 11:13 #579883

  • renaa
  • renaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 461
  • Otrzymane dziękuję: 716
Trochę mi głupio- wywołałam temat korkowacenia/ czy też niekorkowacenia.
W każdym razie, jeszcze raz proszę o pomoc- jak mogłabym pomóc roślinom?
Choroba trwa od lata ( skrętniki były uprawiane na knocie, wystawa wschodnia). Rozwój choroby- w różnym stopniu, w zależności od odmiany. Stosowałam chemię- Amistar, Miedzian ( do podlewania), Biosept. Efekty- słabe. Po zastosowaniu środka chwilowa poprawa, potem choroba wracała. Jesienią przesadziłam do nowego podłoża ( Klassman). Na zdjęciach jest Crystal Ice. Widać,że wypuszcza młode i zdrowe listki, ale wiem, że kiedy listki podrosną, choroba pojawi się na nich również. Nie muszę pisać, że nie udało mi się uratować wielu roślin. Ostatnio straciłam Crystal Charm, bardzo mi go żal, miałam do niego szczególny sentyment.
Czy macie jakieś pomysły, jak pomóc moim skrętnikom?

DSC03990.jpg


DSC03991.jpg


DSC03992.jpg
Pozdrawiam,
Renia

Skrętnik 28 Gru 2017 17:08 #579908

  • Tola
  • Tola's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3487
  • Otrzymane dziękuję: 3844
Powiem tak: nie podoba mi się podłoże :( Odnoszę wrażenie, że tu tkwi problem. Widać, ze skrętnik głoduje...jakie stosowałaś nawozy? Brak nawozów i co za tym idzie mikroelementów może wywoływać reakcje głodu i w następstwie chorób. Odnoszę wrażenie, że widać to na drugim zdjęciu: początek choroby grzybowej :(
Nie wiem co to za podłoże, jeżeli Klasmann tak jak mówisz to jest do reklamacji :(
Czekam, co mi powiesz ta temat stosowanych nawozów.
Może wtedy coś zaradzimy...
Za tę wiadomość podziękował(a): renaa

Skrętnik 28 Gru 2017 17:23 #579910

  • renaa
  • renaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 461
  • Otrzymane dziękuję: 716
Nawozy, które stosowałam: naprzemiennie Astivit, Target do kwitnących, gnojówka z obornika gołębiego.
Pozdrawiam,
Renia

Skrętnik 28 Gru 2017 17:50 #579917

  • Tola
  • Tola's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3487
  • Otrzymane dziękuję: 3844
Pierwsza sprawa: jak będziesz przesadzać do nowego podłoża (pamiętaj, ze ma być lekkie, puszyste, najlepiej z dodatkiem perlitu), to zrób zdjęcie obecnego stanu korzeni. Na pewno wiele nam to powie o kondycji skrętnika
Druga sprawa: nie podoba mi się ten nawóz gołębi :whistle: W jakich proporcjach go rozrabiałaś i jak często stosowałaś?
Warto wiedzieć, że nawóz gołębi zawiera dużo składników mineralnych i ma wysokie ph.Zbyt obfite użycie (nawet jednorazowe) może spowodować przenawożenie i gwałtowną zmianę odczynu ziemi, popularnie zwane spaleniem lub przepaleniem.
Nawóz gołębi ma odczyn zasadowy, czyli odkwasza glebę :whistle:
Ostatnio zmieniany: 28 Gru 2017 18:03 przez Tola.
Za tę wiadomość podziękował(a): renaa

Skrętnik 28 Gru 2017 19:48 #579933

  • renaa
  • renaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 461
  • Otrzymane dziękuję: 716
Nawóz gołębi stosuję od kilku lat. Proporcje- ok. 1/4 szklanki na 5 l. konewkę. Podlewam wyłącznie deszczówką.
Pozdrawiam,
Renia

Skrętnik 28 Gru 2017 20:48 #579937

  • Tola
  • Tola's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3487
  • Otrzymane dziękuję: 3844
Skrętnikom nie powinnaś go podawać w ogóle.
Pisałaś, że w pewnych chwilach widziałaś poprawę...Możliwe, że występowało to przy stosowaniu Astivitu...Jednakże, wyczuwam tu niewłaściwą gospodarkę środkami nawozowymi i przez to skrętniki nie miały właściwego ph do rozrostu korzeni.
Do tego widoczne na zdjęciu podłoże ma znamiona zbitej bryły, ręcznie rozkruszanej.Czy nie zdarzyło Ci się przelać podłoża?
Co bym teraz zrobiła na Twoim miejscu? Natychmiast, albo jeszcze prędzej przesadziłabym skrętnika delikatnie pozbywając się brzydkich liści.Konieczny jest mniejszy pojemnik i oczywiście lekkie podłoże. Po przesadzeniu nie podlewaj.Najszybciej następnego dnia.W czasie przesadzania zwróć uwagę na korzenie; pewnie będzie ich niewiele.Gdyby któreś były czarne, to delikatnie je usuń zasypując ranki węglem drzewnym albo cynamonem.Przykryj pojemniczkiem plastikowym albo woreczkiem tak, by listki miały swobodną przestrzeń.Postaw najlepiej pod ledy. Efekt zobaczysz za 10-14 dni.
Nie zasilaj przez najbliższy miesiąc.Od lutego, gdy roślina podejmie wzrost pomyśl o harmonijnym dostarczaniu nawozów.

I jeszcze taka uwaga: podłoże do którego będziesz przesadzać skrętnika powinno być wilgotne - nie mokre. Wilgotne na tyle, że ściśnięte w dłoni powinno formować się w kształt dłoni ale bez możliwości wyciskania kropli wody.
Ostatnio zmieniany: 28 Gru 2017 23:17 przez Tola.
Za tę wiadomość podziękował(a): renaa

Skrętnik 29 Gru 2017 09:46 #579966

  • Tola
  • Tola's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3487
  • Otrzymane dziękuję: 3844
I jeszcze mam taką prośbę renaa...Podziel się z nami za jakiś czas wynikami nowego podejścia do swoich pupili, ok :bye: Pozdrawiam skrętnikowo :bye: Ciotka Dobra Rada :wink4:
Za tę wiadomość podziękował(a): renaa

Skrętnik 31 Gru 2017 13:37 #580252

  • Tola
  • Tola's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3487
  • Otrzymane dziękuję: 3844
Tak sobie myślę (ta myśl do mnie wraca już od pewnego czasu ), że są sytuacje, które wymagają naszych działań....bo, dzisiaj problem ma znajoma a jutro może dotknąć mojej kolekcji. W życiu nie ma nic pewnego :whistle:
Dlatego, Jolu jeżeli wyrazisz zgodę, to chętnie podeślę Ci na wiosnę sadzonki niektórych odmian. Oczywiście, w ramach koleżeńskiej przysługi :bye:

Skrętnik 23 Cze 2018 18:34 #614748

  • renaa
  • renaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 461
  • Otrzymane dziękuję: 716
Co może być przyczyną takich zniekształceń na kwiatach skrętników?

DSC04398.jpg


DSC04399.jpg
Pozdrawiam,
Renia

Skrętnik 24 Cze 2018 00:35 #614812

  • Tola
  • Tola's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3487
  • Otrzymane dziękuję: 3844
Przypuszczalnie pozostałość po "wizycie" wciornastków albo innych robali.Te stworzenia są nosicielami bakterii.
Jest jeszcze opcja, że są to zniekształcenia spowodowane reakcją na wysokie temperatury.
Za tę wiadomość podziękował(a): renaa

Moderatorzy: Tola
Wygenerowano w 0.131 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum