TEMAT: Tam i z powrotem =U perełki za płotem .

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 14 Cze 2026 00:04 #894779

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1356
  • Otrzymane dziękuję: 5329
Sobota ,dzień wolny na ogrodowanie ......
Rano szybki rzut okiem na lilie i poskrzypki .Było tak sobie ,nie za ciepło ,nie za zimno ,chmury dookoła więc były trzy godzinki intensywnego wyrywania zielska. Potem popadało ,przerwa, a potem znów się wypogodziło ,więc plewienia ciąg dalszy. W tym buszu to nie takie łatwe, najgorzej pod siatką ,a tu jest w tę i z powrotem. Jeden bok ; aleja do sahary niby bez płota a jednak wcale nie jest łatwiej. Do tego warzywnik ,pomidorowy dom i maliny .Moja wnuczka rano otwierając foliak mówi; babciu choćmy w odwiedziny do mrówek ,zobaczymy co u nich słychać ,a ja eksmisja i śmiejemy się obydwie .To spryciule , cieplutko tu mają, nigdy ich nie wyłapiemy wszystkie ,one są wszędzie . Wchodzimy i nowy tekst ;o trzeba powyrywać wilki i powiesić pomidory ,podlewanko i kąpiel dla mrówek. E tam one nic sobie z wody nie robią ,to prawda niezatapialne jakieś. O biedronka ,ona jest niewinna ,to wynosimy ,z tekstem biedroneczko ,biedroneczko leć do nieba i mam dziwne deja vu .Jutro może się wypogodzi i uda utrwalić kilka chwil z rabat. Dzieci wybierają się na piknik ,tylko nadają opady i zimno, bo tylko 15 stopni ,aż wierzyć się nie chce. W poniedziałek nie lepiej. Jak warzywo ma rosnąć. Dziś darowałam sobie :garden: trudno ,nie musi być idealnie wygolone...Kwitną dzwonki, dzielżany trochę podskoczyły tylko do zeszłego sezonu nie ma co porównywać. . Ostróżki jakoś tak zmężniały w masie ,ale kwiaty wcale nie imponujące. Dobrze że nie same ciemne niebieskie. Szałwia muszkatołowa jak zawsze zjawiskowa ,rozwar przetrwał zimę. Gailardie bardzo ładnie Dziś kwiaty pokazała żółta róża koło itohów .Lubię słoneczne plamy na rabatach .Czekam na rudbekie i słoneczniczek szorstki. Rozkwitło coś żółtego koło żurawek i absolutnie pustka ,bo nie wiem i nie pamiętam co to kiedy i gdzie kupione .Może foto google rozpozna co też to jest. Chyba wiesiołek .Po gigantką rozkwitły goździki kamienne, uwielbiam ,zostawiłam je tam ,choć nie ma krwawników ,a tworzyły piękne zestawienie, trzeba będzie wyprodukować. Posiałam też łączkę godecji i tak patrzę sobie i wyrywam jak jestem pewna że to na pewno zielsko. Malwy mam jednak aż trzy ...
Za tę wiadomość podziękował(a): Babcia Ala, Bobka


Zielone okna z estimeble.pl

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 14 Cze 2026 11:02 #894794

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1356
  • Otrzymane dziękuję: 5329
Z odczuwalną temperatura nie jest tak źle tylko .....
''ciągle pada ......i mogłoby przestać .....

Wszystko rozmoczone :jeez: .woda stoi w redlinach ,błotko wszędzie i choć trochę wieje nie jest tak szaro ,ale słonka nie ma i śpiewu ptaków nie słychać Jaskółki uparły się zniszczyć elewację domu ,bo chcą wszędzie gniazda i naniosły błota .W każdym oknie reklamówka ,wygląda to komicznie .Dobrze im u nas ,widocznie brakuje już miejscówek na gniazda. Koty mają przechlapane. Kacper to przemyka szybko ,ale czarna pantera jakby nie pogodzona z takim stanem rzeczy i skacze do góry .Gołębie widuję teraz coraz mniej i tylko para została ,ale częściej siadają na binach niż na płocie koło drogi .Trzeba koniecznie jakieś drzewo zasadzić w rogu ,tam gdzie rosła mirabela .Sąsiad też drastycznie poobcinał wierzby. W moim rodzinnym domu chodziłam do lasu ,pod wiekowy ,rozłożysty dąb na polanie. Czasem łaziłam po lipach .Trzeba koniecznie z mamą i córką i wnuczkami wybrać się do lasu na jagody .Wszyscy ostrzegają przed kleszczami ,ale może nas nie zjedzą.

zmokłe rabaty busz z zielskiem......z opadami i krótkim czasem na plewienie wygląda to jak wygląda ...
Kwiaty pomoczone niemiłosiernie i tylko gigantce to się podoba ,a jaśminowiec pachnie pięknie ,a kwiaty jakby się większe rozwineły ,żurawki lubią taką pogodę ...
Za tę wiadomość podziękował(a): Bobka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 14 Cze 2026 11:17 #894797

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1356
  • Otrzymane dziękuję: 5329
Firletka rozpanoszyła się ,ale tak jak maki daje teraz tak potrzebny kolor .Ostróżki rozpanoszyły się na rabacie liliowej ,a miały być tylko pod płotem jako tło i zdominowały lilie :club2: :hammer: :jeez:
Ostatnio zmieniany: 14 Cze 2026 11:21 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bobka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 14 Cze 2026 11:33 #894799

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1356
  • Otrzymane dziękuję: 5329
Lubię dzwonki .... :flower2: :flower2: :flower2: :flower2: :flower2:
Ostatnio zmieniany: 14 Cze 2026 11:36 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 14 Cze 2026 11:49 #894804

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1356
  • Otrzymane dziękuję: 5329
Trawa najgorsze do wyrywania ,trzeba karczować ,tylko tam gdzie chcesz by rosła, to nie. Na rabatach jej dobrze ,na trawniku a po co .
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 14 Cze 2026 12:06 #894807

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1356
  • Otrzymane dziękuję: 5329
Było wypielone i znów trzeba od nowa ,a tu liście wyjedzone i na różach i irysach nie takie jak trzeba :jeez: :search: .Może tak nie pokazywać tego szkaradnego ogrodnictwa :hammer: :crazy: .Jaka estetyka ,tylko robota i krótkotrwałe piękno :mad2: :think: Ma kobiecina kilka rabat na krzyż i będzie teraz pokazywać każdą roślinę z osobna po sto razy ,z każdej strony; jakby życia nie miała ,za to wiele czasu i parcie na szkło .Że też jej się chce. Dobrze ,że to niewielkie forum ,bo tych domorosłych ogrodników od liku/tak można cały dzień ,narzekanie ,hejt ,głupota .....grabisz sobie kobieto ..../

no i wyszła ironia w internetach ,na forum ogrodniczym ,a mogłoby słonko zza chmur i jeszcze te muchy ,jak one mnie wkurzają ,zaraz po mrówkach :devil1: Za dużo też Wioli Błazuckiej :bad-idea: :rotfl1: :rotfl1: No to już ostatnie te niedoskonałe foty
Ostatnio zmieniany: 14 Cze 2026 16:51 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 14 Cze 2026 12:10 #894808

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1356
  • Otrzymane dziękuję: 5329
oby fotki nie znikły :comp: :lev: Ta na niedzielę dwa obrazy w jednym ,to czego nie widać i się nie pokazuje , a się odbija,jak w kosmosie :rotfl1: i to co jest tu akurat na parapecie :eek3: .
Było coś dla duszy ,więc teraz pora obiadowa :screem: ... a może by tak wege sama zielenina i bez węgli .Jutro robota ,ludzie ,pogoda ,polityka ,kabarety i może jednak ten ogródek nie jest taki zły, rośliny nie wrzeszczą ,nie chleją przy byle okazji ,nie potrzebują zbyt wielu rzeczy :laugh1: :funnyface: :happy3: :happy4: :mad2: :crazy: :kiss3: :hug: :bye:
Ostatnio zmieniany: 14 Cze 2026 20:19 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 15 Cze 2026 21:31 #894870

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1356
  • Otrzymane dziękuję: 5329
Dziś to taki jeden z tych dni kiedy nie chce się nic ,ręce opadają :( :sad2: . Nie na widzę wtedy żyć i zmuszam się do funkcjonowania. W domu zimno i ciemno , jak nie rozpalisz i nie zaświecisz , to trzeba w sweterku albo kocyk i o przytulności zapomnieć . Trzeba coś gorącego i tylko myśl ,że rano trzeba wstać i wyjść z domu .Pada i pada. Moje koty poukładały się w garażu i leniwce jedne nawet na miskę nie zareagowały. Tylko Kacper włóczył się ,ale i on szybko się zjawił zmoczony. Wczoraj wpadli znajomi przed wieczorem, bo mieli wolne popołudnie i dawno mieliśmy się spotkać a i tak wszystko wyszło nie tak jak trzeba. Nawet ukochane czereśnie nie podniosły mnie na duchu. Co innego popatrzeć na kwiaty ,posiedzieć w ogrodzie, a nie w domu gdy człowiek pracuje i kisi się w budynkach. Jaka pogoda taki optymizm. Podobno za tydzień ma być upalnie ,czyli przeginanie w drugą stronę .Trzeba zbierać wodę i te manewry pt podlewanie. Trawnik ma chyba dosyć tej wody. Sąsiad ma teren podmokły i wykopał sobie rowek na naszą łąkę ,drugiemu potrzebna była pompa ,bo woda mu się ze zbiornika wylewa i ta woda do stawu została przetransportowana , bo tam wody był brak ,a do kanalizacji zakazane i betonoza jak jest, to trzeba płacić podatek. Za to będzie trochę ziemi kompostowej ,tylko nie wiem czy to będzie normalna ziemia czy utrapienie .
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 16 Cze 2026 17:44 #894885

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1356
  • Otrzymane dziękuję: 5329
Wtorek, wreszcie się wypogodziło i nawet słonko nieśmialo wyjrzało zza chmur ....

Można popracować więc ......
Wykopałam część irysów spod kaliny i tam teraz dosadziłam dwie róże ,tak jak kiedyś chciałam. Szkoda by tyle miejsca się marnowało na zwyklaki ,a teraz człowiek bogatszy i stać go na odmianowe róże od guru ,żeby nie było :eek3: :fly: :rotfl1: :happy3: :happy4: i irysy odmianowe też. Oby kolczatki się przyjeły. Zrobiła się wyrwa, ale dwie moje ulubione zostały odmłodzone i zobaczymy jak to będzie wyglądało jesienią :supr3: :think: Irysy posadzę w szpaler i niech sobie rosną .Może kiedyś zrobię zestawienie żółto - niebieskie ,kto wie....Mnożą się i jest im tam zwyczajnie za ciasno .

Ta rabatowa na każdym pędzie kiść prawie czarnych pąków i żółta koło itohów tak samo
Ostatnio zmieniany: 16 Cze 2026 18:19 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 17 Cze 2026 23:20 #894929

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1356
  • Otrzymane dziękuję: 5329
Środa ...
Dzień wstał z wiatrem i chłodnym porankiem ,ale po południu piękna pogoda ...
Widać jak wszystko rośnie .....
Próbuję ogarnąć siewki jednorocznych , nie jest źle ,choć czasem zastanawiam się po co mi to było .... Jaśmin pięknie pachnie a wszyscy wąchają róże ,co mnie bardzo zdumiewa i śmieszy .Czyżby ludzie nie znali zapachu jaśminu, dla mnie nie do pomylenia z niczym innym. Mam mały kłopot z malinami i nie wszystkie wyrosły. Może odmiany niezbyt dobrze dobrane. Przydałyby się takie by szybko rosły i miały smaczne owoce. Zaczyna się zabawa z mszycami i jak co roku Mikołajek nimi oblepiony aż czarno. Trzeba monitorować ,bo w pobliżu kalina.
Chciałoby się popracować aż do zachodu słonka ,ale kiedyś trzeba jeść, gotować, prać, coś poczytać i doba robi się za krótka. Rano trzeba wstać .....
Ostatnio zmieniany: 17 Cze 2026 23:26 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Nimfa, ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka, lusinda

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 20 Cze 2026 15:52 #895003

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1356
  • Otrzymane dziękuję: 5329
Sobota ,znów .....

Dzień wolny ,tylko co z tego jak nie ogrodowy przez ten niemiłosieny upał .Nic się nie da zrobić ,bo to grozi udarem .Ciężko się oddycha, pot się leje, trzeba dużo pić. Tylko ranem lub wieczorem można coś zrobić, gdy jest trochę chłodniej. Rano dałam radę :garden: trochę trawnika. Reszta w środku może wieczorem. Syn uważnie mi się przygląda czy aby nie za ciężko pracuję i każe dbać o siebie .Kopie dołki gdy nie widzi ,a przecież musi być zrobione. Nie wiem ,czy to nie efekt opowiadań znajomych ,że nie mają pomocy . Tylko pranie schnie błyskawicznie. Zaoszczędzone siły i czas trzeba będzie poświęcić na podlewanie. Czy byłoby lepiej gdyby było zimno ,no nie ,ale tak normalnie ,to tyle godzin stracone . Urlop dopiero od lipca i przyznam, nie mogę się doczekać. Gigantka ubrała białą suknię i wabi latające towarzystwo. :search: :woohoo: :flower2: :flower2: :flower2: :flower2:
Za tę wiadomość podziękował(a): Nimfa, ewakatarzyna, Bobka, Lilu, Mimbla

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 22 Cze 2026 00:34 #895076

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1356
  • Otrzymane dziękuję: 5329
Niedziela ......
Słoneczko ,a potem żar lał się z nieba....
Jedyne wyjście to cień.
Podlewać trzeba ,choć wieczorem zagrzmiało i nadają opady ,nawet ostrzeżenia i alerty sms przyszły. Tylko kto to wie czy padać będzie na pewno ,a rośliny spragnione na już. Piwonie trzeba podlewać by wytworzyły paki na przyszły sezon. Kwitną róże ,zaczynają liliowce i pierwsza lilia już jest. W sobotę po południu gdy już było trochę znośniej obciełam część suszków z piwoni i jak dzik rzuciłam się do plewienia w warzywniku. Ręce bolą ,ale tu nie ma przeproś ,zielsko rośnie i trzeba panować nad sytuacją .Niestety z psami był i jest problem .W nocy była krwawa jatka i jeden z psów został pogryziony .Ślady walki w aksamitkach. Jak się psy wypuszcza samopas po nocach to tak jest, a potem narzekanie. Sama już nie wiem kto gorszy zwierzaki czy właściciele. A propos futrzaka. Beli był w sobotę na wypadzie ,więc wrócił zmęczony ,ale biegał jak szalony .Nie chciał wracać i gdyby nie smaczki nie wsiadłby do samochodu. Komenda choć ,a on siedzi i łypie tymi oczyskami i ani myśli jechać. Koty popołudniami oduczam od siedzenia w doniczkach , a jaskółki od budowania gniazd. I po co mi ta cała oranżeria i tylko kłopot z nimi.
Więc choć pomaluj mój świat na żółto i na niebiesko ....
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 22 Cze 2026 23:36 #895115

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1356
  • Otrzymane dziękuję: 5329
Poniedziałek ....
Kolejny dzień ze słońcem .No nie padało..
Niestety nie udało się wykosić trawy.2O minut i było wszystko okey ,aż do momentu gdy nie urwałam linki przy odpalaniu. Nie wiem czemu założyłam ,że to potrwa moment i uda się naprawić, a tu trzeba jednak trochę cierpliwości i konieczna jest wymiana .Więc sam środek trawnika :garden: musi poczekać. Nie dawno pieliłam przy saharze i znów zarośnięte ,nie wyrabiam. Ledwie skończysz, a tu trzeba od nowa. Cieszę się jak dziecko ,bo winogron odbija i choć ma jasne liście rośnie jak głupi ,jakby chciał nadrobić zaległości i odzyskać swoje miejsce z obu stron siatki . Trzeba będzie ujarzmić, nakarmić i może przekierować na pergolę. Dziś skrzyneczki zostały podlane nawozem ,trochę to zajmuje. Niestety rano zniszczony jeden kwiat niebieskiej hortensji i to pewnie sprawka koteczka ,i nie oduczysz złych nawyków ,tyle miejsca ,a w doniczce najlepiej ,zawału można dostać. Po południu niewiniątko Kacper spał sobie na krzesełku przed domem ,a gałązka rozpłaszczona jak naleśnik. Ptaszkom zrobiłam poidełko ,bo kałuża wyschła ,a tak fajnie się chłodziły .Fotki więcej może jutro .Dziś za duży wysiłek dla oczu i mózgu ......

Nie wiem co gorsze te suszki czy mszyce. Oczywiście wieczorem aut :evil:
Ostatnio zmieniany: 22 Cze 2026 23:46 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Mimbla

Tam i z powrotem =U perełki za płotem . 23 Cze 2026 22:34 #895149

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1356
  • Otrzymane dziękuję: 5329
Wtorek .........
Upalnie i przyszedł sms -awaria przepompowni =zero podlewania ,woda tylko do picia/ Czyli co, jak ludzie będą podlewać to wody zabraknie w kranie. Do kiedy awaria nie napisali. Było zimno ,teraz grzeje i tak na okrągło . Dziś wróciłam późno i do tego zmęczona. No zawsze ktoś coś chce i nie ma mocnych. Najchętniej bym się położyła i nawet kawa której nie cierpię nie pomogła. Piję jak nienasycony smok ,ale wodę ,na wszelki wypadek kupiłam dwie zgrzewki. Może bredzę już od tego upału .Wiadro truskawek do przerobienia i skąd to ,chyba krasnoludki podrzuciły. Najgorsze to szypułkowanie ,to już wolę pielić
Dziś Dzień Ojca i zawsze jestem niezmiernie zdziwiona jak dużo znaczy tata dla dzieci ,a zwłaszcza w rodzinie wielopokoleniowej. Były pyszne lody ,bo trzeba budować pozytywne relacje ,życie tak szybko mija ...
Pamiętamy o tym ,choć łatwe to nie jest ,a jednak .....


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.883 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum