TEMAT: Świat widziany z rowerowego siodełka

Świat widziany z rowerowego siodełka 07 Wrz 2013 11:17 #191042

  • akl
  • akl's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 404
  • Otrzymane dziękuję: 273
P1010295.JPG


P1010291.JPG


IMG_0044.JPG

Hej tam ! Nikt nie chce podpowiedzieć, gdzie warto się wybrać na 2 godziny, 2 dni lub 2 tygodnie ?! I pokazać jak tam jest.

Poza wakacjami jestem niedzielnym (dosłownie) rowerzystę. A i w niedzielę nie zawsze mi się chce. To raczej mój M mnie wyciąga. Ale mój M może jeździć zawsze tymi samymi trasami. Czego ja nie znoszę. Wycieczka na "najlepsze gofry świata" (Szczyrk) na zmianę z wypadem "na najlepsze naleśniki świata" (Ustroń), to nie dla mnie. Okropna jestem.

Próbowłam z naszym Towarzystwem Cyklistów. Było fajnie (wokół zbiorniak Łąka), ale jakoś nie potrafiłam się więcej zwlec na godzinę zbiórki. A i zdaję sobie sprawę, że nie mam takiej kondycji jak oni. (Bo nic nie robię, żeby ja mieć. :hammer: ).

Miejscowi maja swoje trasy, dobrze je znają. Chyba nie mają w poważaniu, takich jak ja, co to chcą sobie poogladć widoczki z siodełka. A turyści nie postrzegają Bielska-Białej jako rowerowej stolicy kraju. A szkoda. Mimo pagórkowatego terenu, jest to świetne miejsce do rozpoczęcia turystyki rowerowe. Ma ono tylko jedną wadę. Jeśli opadniemy z sił, nie zabierze nas autobus miejski. :( Wiem. Doświadczyłam tego, mimo iż był pusty, a ja miałam zapięcie i planowałam jechać od petli do pętli.

Przyjezdni, ja Wam jednak proponuję, przejedźcie się przez Mikuszowice Krakowskie do Bystrej,zaglądajac do muzeum Fałata i podziwiając (lub nie bulwary nad Białką. Zobaczcie, że z Bielska do Szczyrku, można swobodnie na rowerze :idea2:, a w Górkach Wielkich jest pięknie restaurowany folwark Kossaków. Przejazd koroną Zapory w Goczałkowicach i wizyta w ogrodach Kapiasów są super.

Kiedyś pokażę zdjęcia z Bornholmu. Potrafią tam zrobić atrakcję turystyczną ze wszystkiego. Nawet z miejsca przebiegu 15 południka wyznaczającego strefę czasu środkowoeuropejskiego. No, ale gwarantują świetną infrastrukturę. I pogodę. Ale przecież nas w przypaku niepogody, czekają inne atrakcje

Zapraszam na jesienne wakacje.
Pozdrawiam serdecznie, Anna
Ostatnio zmieniany: 07 Wrz 2013 11:24 przez akl.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta


Zielone okna z estimeble.pl

Świat widziany z rowerowego siodełka 11 Wrz 2013 10:58 #191797

  • akl
  • akl's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 404
  • Otrzymane dziękuję: 273
Winna latorośl na Bornholmie, w okolicach Egreu, Tokaju, w Chianti i w Dolinie Loary:


P8080122.JPG


P6240100_2013-09-11.JPG


P6250006.JPG

P7190122.JPG


P7260190_2013-09-11.JPG
Załączniki:
Pozdrawiam serdecznie, Anna
Ostatnio zmieniany: 11 Wrz 2013 20:13 przez akl.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, Amlos

Świat widziany z rowerowego siodełka 11 Wrz 2013 11:13 #191800

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 13658
  • Otrzymane dziękuję: 9321
Piękny skok po europejskich winnicach :lol:
Bardzo ciekawe miejsca pokazałaś :hug: Dzięki :hug: Tym bardziej, się cieszę, że chociaż dzięki twoim zdjęciom mogę podróżować, bo w tym sezonie uziemiło mnie złamane żebro, a myślałam, że dołączę do Ciebie i pokażę Puszczę Zielonkę :)
Za tę wiadomość podziękował(a): akl

Świat widziany z rowerowego siodełka 11 Wrz 2013 19:59 #191882

  • akl
  • akl's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 404
  • Otrzymane dziękuję: 273
Hiacynto, no tak, o Puszczy Zielonka coś tam słyszałam, ale niewiele. Jakoś na razie nie braliśmy jej pod uwagę, ale dobrze, że ją przypomniałaś. Zawsze to bliżej niż nad Loarę. :think:
Zrastaj się szybciutko.
Choć, spotkanemu we Francji Belgowi, miłośnikowi pataków (obserwował je przez lornetkę nad polami, a żona w tym czasie czytała siedząć nad rowem książkę), polecaliśm tereny nad Biebrzą i Wartą. :search:
Dzięki
Pozdrawiam serdecznie, Anna
Ostatnio zmieniany: 11 Wrz 2013 20:42 przez akl.

Świat widziany z rowerowego siodełka 17 Wrz 2013 08:26 #193039

  • akl
  • akl's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 404
  • Otrzymane dziękuję: 273
Kilka lat temu, właśnie w połowie września wybraliśmy się na kilka dni do Szczawnicy. Oczywiście Szczawnicca stanowiła miejsce wypadowe na piesze i rowerowe wycieczki. Z pogodą było różnie. Ale przyjemnie.
Pierwsza była do Czerwonego Klasztoru na Słowacji. Nie wiem jak to się stało, ale nie zachowało się żadne zdjecie z tego przejazdu. :placze: Uważam tę trasę, za jedna z fajniejszych dla tych, którzy lubią po płaskim (prawie). Jedzie się ocienionym brzegiem Dunajca patrząc na płynace tratwy. Potem przez wsie do pustego właściwie klasztoru. Po drodze góralska chata, w której poza jedzeniem zabawy. :happy4:

Ponieważ nie ma zdjęć z tej wycieczki, pokażę coś pokrewnego z tego samego pobytu w Szczawnicy.
To dziwne, ale z tych chmur trochę nas tylko pokropiło.

O, za tym mostem i drzewami jest Czerwony Klasztor. Wzdłuż Dunajca słowacka wieś, zupełnie inna niż polskie.

P9080110.JPG

P9080113.JPG


Czorsztyna po prostu nie można ominąć. Niestety drógi są dość strome, bez poboczy. Jeśli nie trafi się na duży ruch samochodowy, może być przyjemnie.
P9080094.JPG


P9080103.JPG


P9080087.JPG
Pozdrawiam serdecznie, Anna
Ostatnio zmieniany: 17 Wrz 2013 08:42 przez akl.

Świat widziany z rowerowego siodełka 18 Wrz 2013 07:47 #193265

  • akl
  • akl's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 404
  • Otrzymane dziękuję: 273
Nie można być w Szczawnicy i ominąć Wąwóz Homole. Jeśli będę tam ponownie, a znajdzie się jeszcze ktoś, kto w nim nie był, chętnie mu potowarzyszę.
Także do odnowionych cerkwi (dziś kościoły rzymskokatolickie)w Jawokrach i Szlachtowej

P9070002.JPG


P9070005.JPG


P9070016.JPG


P9070023.JPG


P9070037_2013-09-18.JPG


P9080042_2013-09-18.JPG


P9080043.JPG


P9080041_2013-09-18.JPG
Załączniki:
Pozdrawiam serdecznie, Anna
Ostatnio zmieniany: 11 Paź 2013 09:26 przez akl.

Świat widziany z rowerowego siodełka 21 Wrz 2013 14:28 #193995

  • akl
  • akl's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 404
  • Otrzymane dziękuję: 273
Szczawnica dzień 3. Dolina Białej Wody. Za Jaworkami i Muzyczną Owczarnią prosto, prosto. Najpierw asfalt, potem szutrowa droda Przez byłą, na nowo odradzająca się wieś. Ale już tamtego charakteru nikt nie odtworzy.
Zostało kilka, lewdie widocznych fundamentów dawnych zabudowań z pojedynczymi drzewami owocowymi przy nich i charakterystyczny krzyż z blaszaną postacią Jezusa.

Dalej jest nowa całkiem bacówka serowara.

P9080045.JPG


P9080047_2013-09-21.JPG


P9080058_2013-09-21.JPG


P9080061.JPG


P9080048_2013-11-11.JPG


P9080080_2013-09-21.JPG


P9080075.JPG


P9080065_2013-09-21.JPG


Dziś to miejsce podziwiania natury. Unikatowa skała bazaltowa, skały o różnych kolorach i strumień, przez który przejeżdżać można brodami. Kocham brody. I skały. Jestem dzieckiem nizin i piasków. Lubię połacie płaskich pól. Ale skały zawsze będą dla mnie wielką atrakcją.

PS.
Nadal nie umiem obracać zdjęć po wklejeniu do postu.
Załączniki:
Pozdrawiam serdecznie, Anna
Ostatnio zmieniany: 11 Lis 2013 12:37 przez akl.

Świat widziany z rowerowego siodełka 29 Wrz 2013 11:41 #195542

  • akl
  • akl's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 404
  • Otrzymane dziękuję: 273
Kiedy byliśmy na rowerach w okolicy Koczały, odwiedziliśmy Starą Brdę, w której rozpoczyna się szlak kajakowy Brdy. Wtedy zamarzyłam o kajaku. Od tamtej pory wybrałam się tylko raz na taki wypad. Był to dwudniowy spływ Pilicą Z Myśliborza do Przedborza. Może to nie wycieczka rowerowa, ale zainspirowana rowerem.
Wszystko było piękne i pole namiotowe o świcie, i nurt rzeki i jej piasyczyste, albo porośnięte brzegi.


P7040015.JPG


P7040024.JPG


P7050039.JPG


P7050048.JPG

P7040026.JPG
Załączniki:
Pozdrawiam serdecznie, Anna
Ostatnio zmieniany: 29 Wrz 2013 18:04 przez akl.

Świat widziany z rowerowego siodełka 10 Paź 2013 20:27 #197638

  • akl
  • akl's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 404
  • Otrzymane dziękuję: 273
A może do Berlina ...
To pierwsze (i jedyne jak dotąd) miasto, w którym pomyślałam: "Ci cholerni rowarzyści !" Mimo iż sama byłam na rowerze. Jeździli jak święte krowy, a my byliśmy jedynymi, którzy zwracali uwagę na czerwone światła.
Berlin był tylko naszym przystankiem (noclegiem) w drodze na Rugię, stąd zaledwie 2 wycieczki, w tym wieczorna po Centrum.

Wystarczy spojrzeć na mapę Tiergarten, żeby zobaczyć, że jest co robić. Mnie, matkę geologa, najbardziej zainteresowały skały na polanie od strony Reichstagu.


P8060016_2013-10-10.JPG


P8060017.JPG


P8060019.JPG


P8060026_2013-10-10.JPG


P8060022.JPG


P8060027_2013-10-10.JPG


P8070074_2013-10-10.JPG



Niestety ciągle mamy manię fotografowaniasię na tle obiektów i potem nie ma co wystawić publicznie. :hammer:

P8060003.JPG


P8060014.JPG


P8060028_2013-11-30.JPG
Załączniki:
Pozdrawiam serdecznie, Anna
Ostatnio zmieniany: 30 Lis 2013 19:49 przez akl.

Świat widziany z rowerowego siodełka 12 Paź 2013 11:34 #197936

  • akl
  • akl's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 404
  • Otrzymane dziękuję: 273
Żeby zakończyć wątek Berlina,który odwiedziłam tylko raz i na krótko.
Poranek w Charlottenburgu.

P8070032.JPG


P8070047.JPG


P8070040.JPG


P8070043.JPG


P8070060.JPG


P8070063_2013-10-12.JPG


P8070072.JPG


P8070073.JPG


P8070059.JPG


P8070051.JPG


P8070066.JPG



Przypałacowy (przyzamkowy ?) park w stylu angielskim z belwederwm, mauzoleum,ale i z ozdobnymi francuskimi parterami. Niezwykle przyjemny na niezbyt długi spacer, choć sporo ludzi jeździ tam rowerami. Oczywiście zamek do zwiedzania.
Pozdrawiam serdecznie, Anna
Ostatnio zmieniany: 12 Paź 2013 11:54 przez akl.

Świat widziany z rowerowego siodełka 19 Paź 2013 13:10 #199093

  • akl
  • akl's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 404
  • Otrzymane dziękuję: 273
Poława października, czyli pora na Tokaj. Miasto oczywiście. Poza tym tokaj, to było ulubione wino mojego ulubionego Wujka Tadeusza, którego imieniny sie zbliżają.
Byliśmy tam w czerwcu, zatem winobrania nie widzieliśmy, ale trafiliśmy za to na uroczystość przekazania prezydencji Unii z Węgier do Polski. Przypadek zupełny. Stąd na poniższych zdjęciach ludzie w dziwnych strojacha. Ale impreza była kameralna. Chyba był to także odpust ku czci św. Władysława.
Właściwie Tokaj nie był w naszych planach. bo zamierzaliśmy odwiedzić Eger i Pusztę. Do Tokaju zajrzeliśmy "po drodze". Pomijam fakt, że w pensjonacie spotkaliśmy grupę Ukraińców, naszych rówieśników, z których jeden był kiedyś w wojsku w Polsce(w okresie I Solidarności :unsure: ), a inny miał związek z firmą, w której pracuję. Zaś gospodarz pensjonatu kochał się w Golubiu-Dobrzyniu. I wiedział o tym mieście i zamku więcej niż ja, wychowana pod Toruniem. Jak z nimi rozmawialiśmy ? Bo przecież nie po węgiersku ... Mieszanina rosyjskiego z angielskim sprawdziła się świetnie. :drink1:

Winnice Tokaju rozciagają się za miastem i są bardzo malownicze. Ścieżek rowerowych jest trochę, ale w wiekszości między miasteczkami Tokajskiego Regionu Winiarskiego trzeba poruszać sie poboczem dróg. Bo nie można ograniczać się do samej stolicy regionu.
Z samego miasteczka, poza centrum, polecam wizytę w piwnicach tuż przy dworcu kolejowym oraz przejażdżkę wzdłuż Cisy obok domów na palach (powodzie).

Ale popatrzcie sami.
W miesteczku
P6250020.JPG


P6250002.JPG

Konie, które ani drgnęły na wystrzały armatnie:

P6250183.JPG

Piwnice przy stacki kolejowej
P6250155.JPG


P6250160.JPG

Winnice. W tym jedna połaczona z kartofliskiem :ohmy:
P6250007.JPG


P6250139.JPG

P6250148.JPG


W kierunku Mád:
P6260052.JPG
:placze:
:flower2:

Ojej, nie ma zdjęć domów nad rzeką. :placze:

A tak w ogóle Tokaj przywitał nas deszczem:

P6250144.JPG


I tak najbardziej pokochałam Pusztę.
P6250031.JPG


P6250033.JPG

Tu na "rynku" w Tokaju tańczą Czikosi z czardy w Hortobagy.
Załączniki:
Pozdrawiam serdecznie, Anna
Ostatnio zmieniany: 20 Paź 2013 08:50 przez akl.

Świat widziany z rowerowego siodełka 01 Lis 2013 08:49 #201613

  • akl
  • akl's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 404
  • Otrzymane dziękuję: 273
Lubię zaglądać na cmentarze. Mam oczywiście swoje ulubione. To cmentarz w Sobieskiej Woli, skąd pochodził mój ojciec. Wyróżniały go żelazne krzyże i czasem takie wieńce na nich. I cmentarz przy kościele św. Małgorzaty w Kamienicy, w Bielsku-Białej. Pokrywa całe wzgórze od doliny rzeczki do kościoła. Ale nie odwiedziłam go rowerem, to zdjęć nie wstawiam.

Ale za to pokażę kilka innych.
1. Cmenatarz mennonitów w Przyłubiu koło Solca Kujawskiego. Mieszkając tam kilkadziesiąt lat nie wiedziałam nic o jego istnieniu. Dopiero kilka lat temu został uporządkowany. Uważam, że jest jedną z większych atrakcji tego regionu.

PB020043.JPG


PB020042.jpg


PB020048.jpg


2. Cmentarz ewangielicji w Solcu Kujawskim.
Chodząc na niedzielne podwieczorki do dziadków, którzy mieszkali na Przedmieściu, obsewrwowałam jego powolne niszczenie
PB020027.JPG


PB020030_2013-11-01.JPG


3. Cmentarze na Bornholmie. Niepojęte. Najchętniej wstawiłambym wszystkie zdjęcia.

P8090160.JPG


P8090208.JPG


P8080116.JPG


4. Nie wiedziałam, że za tą bramą na Puszcie jest cmentarz. Na pewno bym go odwiedziła.

P6240110.JPG


5. Cmenatarz w Spa

P7230228.JPG


P7230230.JPG


6. Jeden ze zwykłych małomiasteczkowych cmantarzy w Dolinie Loary. Tu w La Ferte Saint-Cyr
P7240294.JPG


7. Przy kościele św. Barbary w Bielsku-Białej(Mikuszowice Krakowskie)

P4010072.JPG


Szkoda, że obecnie cmentarze się upodabniają do siebie.
Załączniki:
Pozdrawiam serdecznie, Anna
Ostatnio zmieniany: 01 Lis 2013 18:48 przez akl.

Świat widziany z rowerowego siodełka 01 Lis 2013 14:22 #201649

  • TOMEX
  • TOMEX's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1220
  • Otrzymane dziękuję: 426
Fajne zdjęcia i ciekawe miejsca do zwiedzania ,szczególnie moja uwagę zwróciła tablica informacyjna z napisem Jaworki bo podobnie się nazywam :happy:
Za tę wiadomość podziękował(a): akl

Świat widziany z rowerowego siodełka 01 Lis 2013 16:37 #201665

  • Orszulkaa
  • Orszulkaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3255
  • Otrzymane dziękuję: 3417
akl wrote:

3. Cmentarze na Bornholmie. Niepojęte. Najchętniej wstawiłambym wszystkie zdjęcia.

A ja bym chętnie je wszystkie obejrzała :)
Także zawsze odwiedzam cmentarze na mojej trasie wyjazdów.
Niektóre są niesamowite.
Za tę wiadomość podziękował(a): akl

Świat widziany z rowerowego siodełka 01 Lis 2013 18:32 #201676

  • akl
  • akl's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 404
  • Otrzymane dziękuję: 273
TOMEX, klucz wyboru trasy może być różny,np. "jaworowe" miejscowości,np.
Jaworzno,
Jawor,
Jaworze,
Jaworzyna Śląska,
Jaworzynka,
Jawornik,
Jawornik Polski,
Jaworowa,
Jaworki,
Jaworze Dolne, Średnie, Nałęże

Orszulkaa, no to drugi maniak cmentarzy sie znalazl... W cmentarzach jest coś prawdziwego, prawda.
Ciekawe, czy jest wątek "cmenatarze" ? Pasowałby do forum ogrodniczego.
Pozdrawiam serdecznie, Anna
Ostatnio zmieniany: 01 Lis 2013 18:42 przez akl.

Świat widziany z rowerowego siodełka 01 Lis 2013 18:48 #201678

  • Orszulkaa
  • Orszulkaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3255
  • Otrzymane dziękuję: 3417
akl wrote:
Ciekawe, czy jest wątek "cmenatarze" ? Pasowałby do forum ogrodniczego.
Może założysz?
Cmentarze to też swoista sztuka ogrodowa, nieprawdaż?
Ja mam na fotkach cmentarze z całego świata. Masz we mnie wierną uczestniczkę tego wątku :)
Tylko gdzie go założysz?
Daj znać.

Świat widziany z rowerowego siodełka 01 Lis 2013 18:55 #201681

  • akl
  • akl's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 404
  • Otrzymane dziękuję: 273
Pozdrawiam serdecznie, Anna
Za tę wiadomość podziękował(a): Orszulkaa

Świat widziany z rowerowego siodełka 01 Lis 2013 18:56 #201682

  • Orszulkaa
  • Orszulkaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3255
  • Otrzymane dziękuję: 3417
To ja teraz proszę o zamieszczenie tam wszystkich zdjęć z cmentarza Bornholmu :)
Ostatnio zmieniany: 01 Lis 2013 19:30 przez Orszulkaa.


Zielone okna z estimeble.pl

Wygenerowano w 0.175 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum