TEMAT: Pelargonie rabatowe, bluszczolistne, angielskie i inne

Pelargonie rabatowe, bluszczolistne, angielskie i inne 09 Lis 2017 21:09 #574037

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3872
  • Otrzymane dziękuję: 5108
Ewo, obejrzałam sobie Twoje pelargonie - no cuda, wianki... :hearts:
Też od lat je mam, ale głównie takie zwyklaczki, zresztą na tarasie od południa świetnie się prezentują (moim zdaniem) te najbardziej płomienne. Traktowane przeze mnie jak rośliny jednoroczne - do poważniejszych mrozów (przymrozki przeżywają i dalej kwitną).
Nie zmieszczę wszystkiego w domu, muszę dokonywać wyborów.
Ale w tym roku zupełnym przypadkiem dostały mi się 3 wyjątkowo ładne sadzonki, chciałabym popróbować przetrzymać je - i uzyskać sadzonki, jak to się zwykle robi.
Jedynym miejscem, które mogę zaproponować pelargoniom, jest albo przeszklony, lecz nieogrzewany ganek (dawny wiatrołap), albo prawie ciemna piwnica (okienko 60x40), chłodniejsza od parteru - lecz z kaloryferem. Jak się na to zapatrujesz?
Czy też projekt jest bez szans?
Za tę wiadomość podziękował(a): ewa-s


Pelargonie rabatowe, bluszczolistne, angielskie i inne 09 Lis 2017 21:43 #574050

  • ewa-s
  • ewa-s's Avatar
  • Online
  • Gold Boarder
  • Posty: 171
  • Otrzymane dziękuję: 335
Aniu ja przechowuję na dwa sposoby.
Pierwszy sposób:w sierpniu wrześniu robię sadzonki z dorosłych egzemplarzy i te przetrzymuję w domu.Zwykle już w lutym są ładnie rozrośnięte i mogę z nich robić następne sadzonki,ale właśnie jest ten minus,że trzeba mieć miejsce.
Drugi sposób:rośliny mateczne,po wyczyszczeniu z pozostałości kwiatów,suchych liści wnoszę z balkonu do widnego ganku,gdzie temp.oscyluje zimą między 5-12*C/zależy od temp.na zewnątrz/,podlewam tylko tyle,aby podłoże całkiem nie wyschło.
W domu w młodych sadzonkach nie mam strat,natomiast w matecznych czasem się zdarza,że któraś nie przetrwa,więc wolę mieć na wszelki wypadek w dwóch wariantach.
W małej ilości światła nigdy nie testowałam,ale jeśli zależy Ci na odmianach,a to są młode sadzonki,to ja wolałabym w cieplejszym pomieszczeniu.Najwyżej trochę się wyciągną,a jeżeli nie są dobrze ukorzenione w chłodzie mogą sobie nie poradzić.
Trzeba pamiętać o skąpym podlewaniu,zbyt duża wilgotność przy małej ilości światła,może powodować choroby grzybowe,gnicie łodyg i w rezultacie roślina ginie.
Za tę wiadomość podziękował(a): merlin

Pelargonie rabatowe, bluszczolistne, angielskie i inne 10 Lis 2017 08:14 #574078

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3872
  • Otrzymane dziękuję: 5108
Nie, Ewo - to nie są w tej chwili młode sadzonki, tylko rośliny, które całe lato stały w donicy na schodach. Inne też tam stały, lecz tylko te trzy są naprawdę oryginalne, amarantowy kolor z kremowym pierścionkiem wokół słupka.
Jak będą miały nadejść nocne spadki temperatury niżej zera,czyli w przyszłym tygodniu, zabiorę je jednak na ganek. Musi być solidny mróz, by tam była ujemna temperatura. A jeśli przeżyją, może końcem lutego wezmę do kuchni i będę czekać na młode pędy z pączków kątowych.
A jak się nie uda - trudno.

Pelargonie rabatowe, bluszczolistne, angielskie i inne 10 Lis 2017 10:38 #574098

  • otojolka
  • otojolka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2525
  • Otrzymane dziękuję: 3344
Aniu. Uda się. To naprawdę wytrzymałe rośliny. Ja jednak wolę metodę sadzonkowania jesienią. Zawsze wychodzi.
Pozdrawiam. Jolka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Pelargonie rabatowe, bluszczolistne, angielskie i inne 20 Lis 2017 18:17 #575529

  • Bożka
  • Bożka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1072
  • Otrzymane dziękuję: 348
Dziewczyny kochane gdzie kupujecie te cudeńka. Alina277 powiedziała mi że kupuje w FUKSJANIE. Ale to jakiś koszmar, loteria ....
Muszą istnieć jeszcze jakieś inne możliwości. Ja co prawda nie mam doświadczenie w przechowywaniu ale zawsze można spróbować. A może dzielicie się sadzonkami na wiosnę ;)

Moderatorzy: Kerstin2309, Tola, Michał
Wygenerowano w 0.155 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum