TEMAT: Petunie - uprawa, odmiany

Petunie - uprawa, odmiany 10 Paź 2017 13:35 #568872

  • otojolka
  • otojolka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2658
  • Otrzymane dziękuję: 3752
Nie. Stały grzecznie na południowym parapecie.

Ale to fajna odmiana jest. Same się krzewiły. U mnie zostają.
Pozdrawiam. Jolka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lucas


Moje petunie 10 Paź 2017 20:21 #568935

  • ewark
  • ewark's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 1
  • Otrzymane dziękuję: 5
Witam wszystkich wielbicieli petunii, surfinii.

Mam na imię Ewa. W zasadzie nie udzielam się na żadnym forum, niemniej kocham petunie, stąd moje wejście do znawców i hodowców.

Gratuluję tym wszystkim, którzy wyhodowali piękne kwiaty.
Z własnego doświadczenia wiem, że piękne okazy wymagają poświęcenia czasu i chęci.
Krótko opiszę (będę się starać, by nie zanudzać „profesjonalistów”) moją przygodę z petuniami.
Od zawsze petunie, surfinie wzbudzały we mnie zachwyt. Najpierw kupowałam już podrośnięte 1-3 szt.
Taka ilość nie zadawalała mnie, czasami ich pokrój również. Mimo tego zbierałam nasionka, by w następnych sezonach mieć ich więcej niż 1-3 szt. i zdecydowanie miałam, ale cóż z tego.
Kolor inny, w zasadzie różnokolorowe, w połowie sierpnia kończyły już swój żywot. Pokrój był różny, kondycja roślinek nie najlepsza, stosowałam opryski. Lepkość liści duża. Ogólnie zachwycona nie byłam.

Zaczęłam poszerzać swoje wiadomości na fachowych stronach, również zagranicznych, wszak petunii rodowód wywodzi się z Japonii. I tam dopiero mnie powalało. Już wiedziałam czego chcę, czyli jaka odmiana, kolor, a nasionka koniecznie otoczkowane, oraz F1, czyli najwyższa jakość.
Poszukiwania trwały niemalże miesiącami.

Pisałam mejle, dzwoniłam. I tak od nitki do kłębka, aż trafiłam u nas w Polsce na firmę EJA Sp z o.o. z Warszawy, dystrybutora profesjonalnych nasion m.in. firmy japońskiej „TAKII”.
No i udało się. Moje piękne kwiaty to Petunia hybrida F1 Opera Supreme. Trzy kolory: biały, czerwony i różowy.

Kilka zdań odnośnie otoczkowanych nasion (kwiatów i warzyw). Otoczka to warstwa budulcowa nasion., by powiększyć jego rozmiar, np. nasionko petunii jest drobniejsze od maku. Skład otoczki to torf, glinka kaolinowa, gips, wapń itp. Otoczka to bariera ochronna dla kiełków. Do otoczki aplikowane są środki ochrony roślin (przed porażeniem przez patogeny glebowe) i startowe dawki nawozów. Nasionko znajduje się wówczas w sterylnych warunkach i ma ono najwyższą siłę kiełkowania, nb.szanujący się producent otoczkowuje nasionka tylko o najwyższej sile kiełkowania. Takie nasionka do kiełkowania i wschodów potrzebują więcej wilgoci, by otoczka się rozpuściła w ziemi, dlatego też wschody trwają nieco dłużej od nasion nieotoczkowanych.

Na początku lutego każde nasionko włożyłam do osobnego kubeczka, przyklepując, aby były widoczne. Spryskiwałam rano i wieczorem w miarę potrzeb. Światło stosowałam tylko naturalne (ekonomia się kłania), nie mniej musi być widno, jasno, temperatura pokojowa, ale zawsze powyżej 20stC. Ziemia musi być żyzna, próchnicza. Niczym nigdy kubeczków nie przykrywałam.
Reasumując warunki były domowe, czyli temperatura i wilgotność.

Kiełkowanie prawie 100%.w granicach 9-12dni. Nie musiałam pikować i każde nasionko rosło w tym kubeczku ponad 2 m-ce aż do wysadzenia do korytka lub doniczki już docelowej. Każda roślinka, jako że rosła samodzielnie była w bardzo dobrej kondycji.

Pełne wigoru rosły jak na przysłowiowych drożdżach, hartowałam sukcesywnie na zewnątrz.
W maju po przymrozkach spędzały już większość dnia poza domem. Na noc jeszcze zabierałam. Pierwsze pąki pojawiły się po trzech miesiącach od posadzenia nasionka. Nigdy też nie uszczykiwałam pędów, lepkość liści prawie niewyczuwalna.
Kwitły jak szalone, pokrój zwarty, rozrastały się na szerokość niesamowicie. Kilka zdań o F1, bo ten symbol oznacza kondycje roślinki.

F1 są to nasiona odmian mieszańcowych - hybrida, tzw. heterozyjnych. Heterozja to inaczej wigor, bujność. Rośliny takie są mniej wrażliwe na ataki chorób i szkodników.

Dokarmiałam odżywką do petunii Substral z dużą ilością Fe i K.

A jak zakwitły to szał w oczach, tworzyły jakby napompowane poduchy. Wzbudzały zainteresowanie. Średnica kwiatów czerwonej petunii ok. 8cm, białej i różowej ok. 6,5cm +- kilka mm. Mam na myśli pełny rozkwit.


Zdjęcia może nie odzwierciedlają rzeczywistości, ale na żywo to zachwyt i moja niesamowita satysfakcja i rozpierająca duma, że udało się osiągnąć to, co podziwiałam na stronach producenta Takii – hodowcy nasion.
Żaden wirus, grzyb, mszyca itp. nie atakowały moich petunii. Systematycznie też usuwałam przekwitłe kielichy kwiatów, by umożliwić dalszy rozrost.
Słońce (choć tego lata nas nie rozpieszczało, petunii również), oraz odpowiednia wilgoć i 2 x w tygodniu nawóz, no i witamina M z mojej strony zapewniły moim petuniom bujny rozrost i feerie kwiatów, a u mnie uśmiech od ucha do ucha.

Chcę tutaj podziękować właścicielce firmy EJA za wyrozumiałość i uprzejmość, że klienci indywidualni, czyli amatorzy to również klienci.

Chcę również nadmienić, że kilka zdjęć moich petunii zostało umieszczonych na stronie firmy EJA, co jest dla mnie zaszczytem, oraz wysłane przez nich zdjęcia moich petunii do firmy TAKII , jako dowód, że w polskich warunkach japońskie petunie też pięknie kwitną.

Dzisiaj petunie jeszcze kwitną, choć szału zdecydowanie już nie ma (stoją w altanie, bo na dworze wieje i leje). D olne liście mocno brązowieją, nowe usiłują się pokazywać, pąki również, ale nic w pogodzie nie wskazuje, że nastąpi ich pełny rozkwit.

Od stycznia już będę w pełnej gotowości, by myśleć o siewie ślicznych petunii.

Opisałam cały przebieg rozwoju petunii celowo pod koniec ich żywotności, by jak najwięcej wyciągnąć wniosków. A moje wnioski to:
Bezapelacyjnie priorytetem jest jakość materiału siewnego, czyli nasiona otoczkowane F1. Również proszę zwracać uwagę na sprzedawcę nasionek, jaką ma opinię jak długo utrzymuje się na rynku itp.
A dalej to już przy pomocy fachowej literatury i waszych cennych uwag i porad na forum można wyhodować kwiaty urzekające swoją urodą. Powodzenia, nie obawiajcie się wyzwań, ja jestem tego przykładem.
Wstawiam przykładowe zdjęcie
IMG_5742.jpg

a resztę można obejrzeć klikając link:
Petunie

Pozdrawiam Ewa
Ostatnio zmieniany: 10 Paź 2017 20:21 przez ewark.
Za tę wiadomość podziękował(a): Forumowa Żabula, anianiekurzak, otojolka, Agusiak, Carmen

Moje petunie 10 Paź 2017 20:42 #568940

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 13039
  • Otrzymane dziękuję: 8178
Bardzo ciekawie opisałaś swoją przygodę z petuniami, ja akurat specjalnie nic do nich nie czuję, ale to ulubione kwiaty mojego męża :happy: więc sama rozumiesz, że to zobowiązuje :happy:

Moje petunie 25 Paź 2017 16:45 #571381

  • moniczka
  • moniczka's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 1
ewark wrote:
Witam wszystkich wielbicieli petunii, surfinii.
Mam na imię Ewa. W zasadzie nie udzielam się na żadnym forum, niemniej kocham petunie, stąd moje wejście do znawców i hodowców.
(...)
Brawo Ewa, jestem zauroczona Twoimi petuniami.
Od zawsze mam na swoim tarasie mnóstwo różnych kwiatów, a zwłaszcza pelargonii.
W przyszłym roku stawiam na petunie, pelargonie bardzo się sypią po przekwitnięciu i równie bardzo brudzą taras.
Zastanawiam się tylko, czy podołam, by móc takie piękne petunie podziwiać na swoim tarasie.
W każdym bądź razie moje gratulacje, a od mojego męża owacje na stojąco :-)

Moje petunie 19 Sty 2018 12:05 #584179

  • otojolka
  • otojolka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2658
  • Otrzymane dziękuję: 3752
W tym roku postanowiłam próbnie wysiać petunie w perlit. Mam pewne obawy, ponieważ to bardzo małe nasionka.

Nasiona petunii w perlicie

DSC088661-2.jpg


To ten drobny maczek. Jak widać wypuszczają już swoje maleńkie korzonki.
Ta duża siewka, to wrzucony dla zabawy pomidor.

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/5...ach-inertnych#539160

Tutaj podstawy uprawy roślin w perlicie. :idea1:
Pozdrawiam. Jolka.
Ostatnio zmieniany: 19 Sty 2018 12:08 przez otojolka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Forumowa Żabula, anianiekurzak, Ika2008, Adasiowa

Moje petunie 21 Sty 2018 16:48 #584814

  • koma
  • koma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 491
  • Otrzymane dziękuję: 1367
Zakupiłam/po raz pierwszy/ nasiona petunii w trzech kolorach. Przygotowałam ziemię w pojemniczkach ,otwieram opakowanie-puste.Włożyłam okulary na swoje stare oczęta i zobaczyłam mikro czarne kropeczki.Jak Wy sobie z nimi radzicie?Jutro następne podejście przy dziennym świetle.
Życzę miłego dnia Maria
Zaczynam od zimy,potem wiosna lato...i nie tylko
Za tę wiadomość podziękował(a): Forumowa Żabula, otojolka, Agusiak, Zielona, AnZa

Moje petunie 23 Sty 2018 09:03 #585277

  • AnZa
  • AnZa's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 23
  • Otrzymane dziękuję: 24
Ja również pierwszy raz nabyłam nasiona petunii. Maleństwa wczoraj wieczorem siałam za pomocą zwilżonego końca patyczka do szaszłyków. Nasionka wysypałam na talerzyk i nabierałam pojedyńczo każde z nasion. Czy do kiełkowania nasiona petunii potrzebują światła?
Za tę wiadomość podziękował(a): koma

Moje petunie 23 Sty 2018 14:21 #585326

  • otojolka
  • otojolka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2658
  • Otrzymane dziękuję: 3752
Potrzebują. Sieje się je na wierzchu. Bez światła szybko wybiegną.
Pozdrawiam. Jolka.
Za tę wiadomość podziękował(a): AnZa

Moje petunie 23 Sty 2018 15:31 #585341

  • AnZa
  • AnZa's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 23
  • Otrzymane dziękuję: 24
Ok. To już wyciągam pojemnik i postawię na parapecie okna.

Moje petunie 23 Sty 2018 23:10 #585513

  • otojolka
  • otojolka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2658
  • Otrzymane dziękuję: 3752
Ja do wschodów trzymam w woreczku, żeby miały wilgotno, zraszam spryskiwaczem i wietrzę co jakiś czas.
Pozdrawiam. Jolka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Moje petunie 24 Sty 2018 09:46 #585562

  • AnZa
  • AnZa's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 23
  • Otrzymane dziękuję: 24
Ja wysiałam nasiona na podłożu do wysiewu sterluxa. Wszystko to umieszczone jest w plastikowym zamykanym pojemniku na ciasto. Umieściłam tę mini szklarenkę na parapecie okna, jednak obawiam się czy temperatura do kiełkowania nie będzie za niska (ok. 20 stopni). Kaloryferów w domu nie posiadam, bo wszędzie mam pociągniętą podłogówkę. A na podłodze nie postawię bo w domu grasuje 2-latka, która nie zawaha się użyć szklarenki jako mikro piaskownicy :jeez:
Za tę wiadomość podziękował(a): UllaM

Petunie - uprawa, odmiany 27 Sty 2018 17:21 #586222

  • Agusiak
  • Agusiak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2417
  • Otrzymane dziękuję: 3474
I ja się zmagam po raz pierwszy z petuniami, moja to Bicolor 2

20180127_1712001.jpg
Pozdrawiam
Aga
Za tę wiadomość podziękował(a): Forumowa Żabula, Adasiowa, otojolka, Lucas, Zielona, UllaM

Petunie - uprawa, odmiany 29 Sty 2018 09:24 #586587

  • AnZa
  • AnZa's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 23
  • Otrzymane dziękuję: 24
Udało się! Jednak kiełkują na parapecie :dance: . Bałam się o temperaturę niepotrzebnie, najwyraźniej w niższej też dają radę. :)

Petunie - uprawa, odmiany 13 Lut 2018 13:59 #589118

  • Lucas
  • Lucas's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 164
  • Otrzymane dziękuję: 167
Moim też łby wyjrzały z ziemi :fly:




Jeszcze nie wszystkim ale pracujemy nad tym :search:


Takie mają być



Na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej jak znalazł aby przyozdobić balkon :happy3: Żeby tylko nie było, że kibicuje Danii :rotfl1:
Ostatnio zmieniany: 13 Lut 2018 14:02 przez Lucas.
Za tę wiadomość podziękował(a): otojolka, AnZa, UllaM

Petunie - uprawa, odmiany 16 Lut 2018 09:58 #589662

  • AnZa
  • AnZa's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 23
  • Otrzymane dziękuję: 24
Pikowanie siewek kiedy przeprowadzić? Wystarczy, że będą miały dwa liście właściwe czy jeszcze poczekać? Te siewki są takie małe i boję się, że uszkodzę je podczas tej operacji, tym bardziej że nie miałam wielu nasion a spora część nie ruszyła. Szkoda wielka by była. :sad2:

Petunie - uprawa, odmiany 16 Lut 2018 12:21 #589695

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4271
  • Otrzymane dziękuję: 2491
Łatwiej Ci będzie jak jeszcze troszkę podrosną. Bo faktycznie nie ma sensu ich ruszać by ich nie uszkodzić. Kiedy się sieje i na sionka
są w miarę większe to warto wsadzić je do podłoża co 1cm wtedy dłużej mogą tak rosnąć bez pikowania ;)
Za tę wiadomość podziękował(a): AnZa

Petunie - uprawa, odmiany 16 Lut 2018 13:11 #589703

  • koma
  • koma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 491
  • Otrzymane dziękuję: 1367
Maja petunia wysiana 21.01 jest bardzo malutka.Nie wiem czy coś z niej będzie.Wschody ok.10%
012-3.jpg
Życzę miłego dnia Maria
Zaczynam od zimy,potem wiosna lato...i nie tylko

Petunie - uprawa, odmiany 16 Lut 2018 17:19 #589733

  • Zielona
  • Zielona's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 233
  • Otrzymane dziękuję: 515
koma wrote:
Maja petunia wysiana 21.01 jest bardzo malutka.Nie wiem czy coś z niej będzie.Wschody ok.10%
Na mój gust to jeszcze poczekaj. Tylko nie za długo bo będą się zaczepiać jedna obok drugiej. Ale ze wschodami jest różnie, bo mogą Ci jeszcze pozostałe skiełkować. Ja pikuję do wielodoniczek, jest wtedy oszczędność miejsca, potem dopiero na stałe miejsce.
Michał spróbuj wysiać w ziemi. Jest jeszcze troszkę czasu. Tylko nie przykrywaj nasion a jedynie dociśnij ziemię. Dobrze udaje się w mieszaninie torfu z ziemią. Mi w perlicie nie udało się i jeszcze raz wysiałam tradycyjnie w ziemi.Wiem jaka jest ziemia, ale czasami się uda. :coffe: :)
Pozdrawiam Alicja

Człowiek całe życie się uczy i głupi umiera, Rodzi się nagi i też nagi umiera,
Nie zabierze nic z tego świata, nie zbuduje złotej trumny,
Pozostaje tylko wpis w aktach ur...zm.... i pamięć....
Za tę wiadomość podziękował(a): Michał, koma

Moderatorzy: Tola
Wygenerowano w 0.222 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum