TEMAT: Dziki

Dziki 29 Gru 2015 14:08 #420003

Dzień dobry :)
Mój dom od puszczy dzieli tylko droga. Dawniej nie było z tym problemu, ale od kilku miesięcy DZIKI w stadach 5-10 sztuk zaczęły regularnie ryć w trawniku przy ogrodzeniu. Gdzie moę zgłosic skargę ? albo czy da się cos z tym zrobić, bo to przeciez zwierzęta ??


Dziki 29 Gru 2015 16:57 #420033

  • beatazg
  • beatazg's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Solina Bieszczady strefa 6a
  • Posty: 2655
  • Otrzymane dziękuję: 3312
W złym miejscu postawiłeś dom .Ja 15 lat męczyłam się z sarnami , łaniami ,jeleniami i w końcu się ogrodziłam siatką leśną .Połowę siatki przymocowałam do świerków ,ale na drugą musiałam kupić słupki a pola prawie hektar, tyle że od ulicy mam żywopłot z ligustra no i też świerki .Teraz rykowisko mam za płotem , chociaż nie mieszkam w dziczy .

Beata :bye:
Za tę wiadomość podziękował(a): Szymborski

Dziki 29 Gru 2015 17:34 #420039

  • Magos13
  • Magos13's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 26
  • Otrzymane dziękuję: 6
Szymborski wrote:
DZIKI w stadach 5-10 sztuk zaczęły regularnie ryć w trawniku przy ogrodzeniu. Gdzie moę zgłosic skargę ?

Zależy gdzie mieszkasz, ale zgłasza się w Urzędzie Gminy albo U. Miasta albo Wydz. Ochrony Środowiska.
Pozdrawiam Gosia
Za tę wiadomość podziękował(a): Szymborski

Dziki 29 Gru 2015 17:56 #420042

  • Roma
  • Roma's Avatar
Zgłoś się do najbliższego koła łowieckiego,po pierwsze należy Ci się odszkodowanie do którego wypłacenia zobowiązane jest Koło łowieckie do którego należą te tereny.Po drugie mogą Ci pomóc w zabezpieczeniu terenu dzięki wyłożonym środkom zapachowym przeciw dzikiej zwierzynie.
Ostatnio zmieniany: 29 Gru 2015 17:57 przez Roma.

Dziki 29 Gru 2015 18:10 #420049

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 6786
  • Otrzymane dziękuję: 7154
Roma ma racje. Może Ci pomóc tylko koło łowieckie. Jak mi sarenki zeżarły cała uprawę fioletowych zatrwianów to w Urzędzie rozkładali ręce i nawet nie umieli pokierować.
Za tę wiadomość podziękował(a): Szymborski

Dziki 02 Sty 2016 10:54 #420773

  • pszczelarz5
  • pszczelarz5's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 486
  • Otrzymane dziękuję: 434
Jak już wcześniej napisano ,porozmawiaj ,,Zyczliwie''z leśniczym ,myśliwym [raczej prywatnie]oni posiadają środki chemiczne odstraszające ,naprawdę działają {przekonałem się osobiście ]dostałem taką substancję zapachową od kolegi Wykonanie zakładamy gumowe rękawiczki nasycamy szmatę roztworem przyczepiamy do krzaków , niskich gałęzi, palików i po krzyku Ja niezbyt dokładnie zało0żyłem rekawice gumowe no i przez ok. dwa tygodnie miałem ;;Piękny zapach ''trudno go usunąć poz.Krzys
Kocha się za nić, nie istnieje żaden powód do miłości
Pszczelastwo i budowle własne na działce
Poz.Krzys

Dziki 02 Sty 2016 11:24 #420789

  • Roma
  • Roma's Avatar
Leśniczy tak naprawdę nic nie pomoże a Koła łowieckie mają w obowiązku pokrywać szkody wyrządzone przez dziką zwierzynę.Są na to odpowiednie przepisy
pl.wikipedia.org/wiki/Szkody_%C5%82owieckie

Dziki 02 Sty 2016 12:23 #420802

  • pszczelarz5
  • pszczelarz5's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 486
  • Otrzymane dziękuję: 434
Koła łowieckie co najwyżej po wielu perturbacjach wyceni szkodę o ile jej będzie dużo co najwyżej na kwotę 50=150 zł [W mojej miejscowości za zniszczenie przez dziki uprawy ok 1ha ziemniaków [całkiem wybrane ] koło łowieckie wyceniło skodę n kwotę 250zł słownie dwieście piędzieśiąt zł Tak że nadal uważam że lepiej tą substancją sie zabezpieczyć, to jest moje zdanie poz Krzys
Kocha się za nić, nie istnieje żaden powód do miłości
Pszczelastwo i budowle własne na działce
Poz.Krzys

Dziki 02 Sty 2016 13:25 #420826

  • Dorota15
  • Dorota15's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2737
  • Otrzymane dziękuję: 2190
Romciu leśniczy pomoże bo zazwyczaj zna myśliwych, którzy polują na jego terenie :)
Nie słyszałam, by koła łowieckie płaciły za szkody na trawniku, raczej na uprawach rolnych.
Środek odstraszający ma naprawdę podły zapach i pomaga odstraszyć dziki. Warto spróbować :)
Za tę wiadomość podziękował(a): pszczelarz5

Dziki 02 Sty 2016 13:43 #420830

  • Roma
  • Roma's Avatar
W tym przypadku masz Dorotko rację :kiss3: ja patrzyłam z punktu prawnego a wiesz co? muszę sprawdzić czy ogródki też, ale pamiętam jak kilka lat temu zwierzyna obgryzła mi wszystkie pąki róż i zjadła warzywa to łowczy poinformował mnie,że mogłam wystąpić o odszkodowanie.
Ostatnio zmieniany: 02 Sty 2016 13:49 przez Roma.

Dziki 20 Sty 2016 18:14 #427066

Byłem w nadleśnictwie i powiedzieli mi że nie mogą z tym na razie nic zrobić, bo akurat w lesie naprzeciw mnie dziki podobno występują od zawsze, a swoje trzy grosze do tego dołożyli sąsiedzi którzy wszystkie obierki z warzyw, bądź jakieś zepsute ziemniaki etc wynosili do lasu dla zwierząt aby żyć z nimi w zgodzie ;)
Natomiast w urzędzie miasta powiedziano mi żebym się nie przejmował trawnikiem wzdłuż ogrodzenia, bo na 2017 planowana jest budowa chodnika z kostki brukowej :) Pozostało mi się tylko uśmiechnąć do urzędniczki ;)

Od jakiegoś czasu nie pokazują się, może dlatego że są mrozy, a w czasie zimy leśnicy dokarmiają zwierzęta w określonych punktach w lesie i dziki się tam przeniosły.
Muszę po prostu chyba przejść się po sąsiadach i poprosić, aby nie wynosili przed domy do lasu "jedzenia" dla zwierząt, tylko jak już to żeby przeszli się bardziej w głąb lasu. Może coś to da. Bo ja obawiam się że wiosną i tak znów przyjdą

Wygenerowano w 0.107 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum