TEMAT: Wspomnienia o Tych co odeszły

Wspomnienia o Tych co odeszły 19 Mar 2018 08:16 #596312

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1402
  • Otrzymane dziękuję: 3590
Pamięci Tych, co żyją w naszych sercach i wspomnieniach, a czekają na nas po drugiej stronie...

Trudno mi pisać o moich psach, których nie ma. Za dużo ich było, odchodziły ze starości, czasem same, czasem musiałam im pomóc, jak już walka nie miał sensu, a ich oczy prosiły o pomoc w odejściu - to widać...

Do założenia tego tematu zainpirowała mnie republika.pl wysyłając meile o zlikwidowaniu darmowych stron i prośbie o ich archiwizacji.

Kiedyś zrobiłam taką stronę bialybokser.republika.pl

Prowadził ją oficjalnie Blondyn:

blond_komp_2104_maly.jpg


30 marca zniknie z serwera.

To nagłówek i tekst "o mnie"

bb_logo.jpg


Nazywam się Blondyn.
Ja to ten na 2 zdjęciach po lewej...

Witam na stronie mojej i moich Białych Braci.
Moja Pani złapała mnie na pracy przy komputerze i przepadało... powiedziała, że jak już chce pracować, to niech przynajmniej robię coś pożytecznego. No bo Ona ma za dużo pracy i tak... No faktycznie usadziłem ogon na jej krześle bo myślałem, że to coś extra – skoro Ona tu siedzi godzinami.. no i przepadło...
No ale nie ma co narzekać...
Chciałem to mam!

No to kilka słów o mnie.
Jak już pisałem nazywam się Blondyn, co prawda w „papierach” mam coś innego ILDEFONS MERITUM Ewenement. Dlaczego? Nie wiem coś mi tłumaczył o współwłasności wujek-dziadek Diuk (Pani mówi o Nim WETERAN = musi być bardzo mądry i wie co mówi).
W każdym razie mieszkam z moją Panią od zawsze, albo nawet dłużej – jak ostatnio mówiła komuś Pani. No przecież to proste – skoro mieszkała z Panią moja Mama, jej Mama i Mama Mamy mojej Mamy to i ja też!
Jestem BIAŁY.... właściwie to „skrajnie łaciaty” – tak mówi Pani, a Ona musi mieć rację... Może to chodzi o to, że mam łatę na skraju głowy?
O moim dzieciństwie możecie sobie poczytać tutaj
I mam RODOWÓD!
Co to jest rodowód to sobie poczytajcie na stronie RASOWY=RODOWODOWY, tam jest dokładnie napisane...
I ja właśnie taki mam!
Jak ktoś nie wierzy to mogę mu wysłać na maila. A co!
Chcielibyście mieć takie pochodzenie jak ja...
Ojciec Interchampion, ojciec Mamy też Interchampion, Mama Mamy Championka Polski... nie bardzo wiem, o co chodzi w tym wszystkim, ale to ma związek z czymś, co stoi na szafach i Pani, jak to wyciera, to coś brzydkiego mruczy o kurzu....
A taki coś, przy którym Pani nigdy nie mruczy to jest Mojej Mamy, za zawody w Niemczech. Bo maja Mama startowała w Zawodach Agility i wygrywała.
Ja mam to po niej – tzn kocham aglity, bo co do wygrywania to mam dopiero 1 medal, ale za to za pierwsze miejsce...
Musiałem się pochwalić – bo mi nie wierzą, że Biały potrafi...

No to teraz szybko o mojej obecnej Psiej Rodzince...
Mieszkałem z Mamą, ale jej już nie ma. Kiedyś usnęła i nie obudziła się. Było smutno. Grubej też już nie ma, gdzieś wyjechała i Pani przez tydzień miała czerwone oczy i od tamtej pory nie może się wziąć za naszą stronę , dlatego mnie pogoniła do robienia tej strony...
No ale nie jestem sam.
Mieszka z nami wujek-dziadek DIUK Meritum i moja siostra Funia (może kiedyś o nich napiszę w dziale przyjaciele). Funia jest trochę dziwnym bokserem, w Polsce (no bo w Czechach nie - inni ludzie czy co?) mówią o niej „pies – morderca”, zupełnie nie wiem dlaczego...
Nie jest tak doskonała jak ja – ma za długi pysk i za krótkie nogi, śmieszne trójkątne oczka, ale i tak ją kocham i pozwalam „się zagryzać”, no bo to w końcu i młodsza, i siostra...
Rozpisałem się, przepraszam.. Dobrze, że za oknem brzydko, to mogę sobie popisać...
Zapraszam do oglądania mojej ciężkiej pracy....
Wasz Blondyn

PS
Jak ktoś chciałby mi pomóc w tym pisaniu to proszę o maile i o Wasze zdjęcia też. Pokażmy światu, że BIAŁE JEST nie tylko PIĘKNE, ale i MĄDRE!!!



Wklejam, bez zmian, jak Ktoś chce zobaczyć stronę, póki jest - to zapraszam.

Blondyn odszedł w 2016, miał 10 lat - pokonał Go rak żuchwy, pomogłam Mu odejść, byłam z Nim do końca...
Za tę wiadomość podziękował(a): dala, Kaja, zeberka363, Dino_saur, Herbatnik


Wspomnienia o Tych co odeszły 31 Maj 2018 10:59 #609727

  • Herbatnik
  • Herbatnik's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 263
  • Otrzymane dziękuję: 474
Czarne też jest fantastyczne. Małe, duże, łaciate, włochate każde jedne. Dla jednych kundel, dla drugich pchlarz, dla innych jeszcze przedmiot z którym można wszystko zrobić, dla jeszcze innych to TYLKO pies. A dla niektórych, żaden tam pies, żaden tam przedmiot czy kłopot, a przyjaciel. Jeżeli zwierzaka i człowieka może połączyć wyjątkowa więź, jeżeli tych oboje porozumiewa się telepatią to już nic nie trzeba moim zdaniem dodawać. Za długo by tu opisywać naszą przyjaźń, wszystkie przygody ect. Chcę jednak powiedzieć, że kiedykolwiek zdecyduje się ktoś na psa, to musi być to przemyślana i rozważna decyzja. Są obowiązki, dużo wyrzeczeń, ale bardzo dużo plusów, cały worek :) Ale jeżeli ten moment już nastąpi nigdy człowiek nie pożałuje tej decyzji. Psia przyjaźń nie patrzy na nic. Na to co masz, jak wyglądasz, tylko po prostu jest.


DSCN2636.jpg

Ona i on dla siebie zwariowali
to moje ulubione zdjęcie. Muszka . Śpi w ogrodzie snem wiecznym. Jak śpiewał Rysiek Riedel. W życiu piękne są tylko chwile. I to jest prawda. W życiu szczęscie składa się tylko z chwil, z okruchów, którymi powinniśmy się cieszyć. Dostrzegać. Cieszyć się z małych ,niepozornych na pierwszy rzut oka rzeczy. Zdarzeń.
Robert
Za tę wiadomość podziękował(a): dala, Adasiowa, Gosia352, Kaja, CHI, zeberka363, koma

Wygenerowano w 0.137 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum