TEMAT: Mój kawałek dachu

Mój kawałek dachu 06 Cze 2017 19:42 #546527

  • zbynek
  • zbynek's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 139
  • Otrzymane dziękuję: 324
zbynek wrote:
Coś dolega moim ogórkom, Ktoś wie co?

DSCN9455.jpg

DSCN9457-2.jpg


quote]

Czyżby niedobór wapnia? W glebie jest go dosyć. Za alkaliczne podłoże? A może za dużo podlewam? Doradzicie coś?
Lepiej mieć brzuch od piwa, niż garba od roboty.


Mój kawałek dachu 13 Cze 2017 20:21 #548249

  • zbynek
  • zbynek's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 139
  • Otrzymane dziękuję: 324
Prawie koniec
DSCN9462-2.jpg


DSCN9476.jpg


DSCN9473-2.jpg


DSCN9492.jpg
Lepiej mieć brzuch od piwa, niż garba od roboty.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15, CHI, lucysia

Mój kawałek dachu 13 Cze 2017 21:14 #548268

  • Dorota15
  • Dorota15's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2723
  • Otrzymane dziękuję: 2176
Oo widzę, że już budowla wypróbowana.
Jak się sprawdza ?

W sprawie dolegliwości ogórków zapytaj w dziale warzywnym.
Tam szybciej uzyskasz pomoc :bye:

Mój kawałek dachu 13 Cze 2017 21:30 #548273

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11703
  • Otrzymane dziękuję: 7070
Chlebek bardzo apetyczny :) Oglądając i podziwiając relację z budowy piecyka zauważyłam, że strop wypełniasz butelkami. :whistle: Tak się zastanawiam dlaczego :idea2:

Mój kawałek dachu 13 Cze 2017 22:25 #548296

  • zbynek
  • zbynek's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 139
  • Otrzymane dziękuję: 324
Butelki i stłuczka szklana, to izolacja termiczna pomiędzy stropem a "podłogą" pieca. Równie dobrze mogłem tam wsypać keramzyt.

Wędzarka sprawuje się znakomicie, utrzymanie temperatury 30 stopni, przy temperaturze powietrza 24 stopnie, nie stanowiło większego problemu. Podpiekanie w temperaturze 90 stopni też poszło sprawnie.
Piec, za mały. Poza tym, ciągle się go uczę. Dziś po pieczeniu chleba wstawiłem mięsko, po pięciu godzinach nadal wewnątrz było 100 stopni. Gorący obiad może czekać na domowników cały dzień.

Co do ogórków to myślę, że są to poparzenia słoneczne. Nie ma epidemii tylko pojedyncze listki.
Lepiej mieć brzuch od piwa, niż garba od roboty.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15

Mój kawałek dachu 08 Sie 2017 21:42 #559587

  • zbynek
  • zbynek's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 139
  • Otrzymane dziękuję: 324
Trochę zajęty, więc wątek zaniedbany, ale pochwalę się tym co udało mi się zrobić.

Moje pierwsze ogórki

DSCN9558-2.jpg


Pomidory białe, żółte, zielone i czarne w sosie własnym i ziołami.

DSCN9752.jpg


A tak w ogóle to w tym roku ogórki nie chcą mi się skończyć.

DSCN9753.jpg


DSCN9755.jpg


Papryczki też już trochę poszło do piwnicy.

DSCN9754.jpg
Lepiej mieć brzuch od piwa, niż garba od roboty.
Za tę wiadomość podziękował(a): Anna96

Mój kawałek dachu 08 Sie 2017 21:45 #559589

  • zbynek
  • zbynek's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 139
  • Otrzymane dziękuję: 324
Soczków pomidorowych do picia też zapasy uzupełnione.

DSCN9758.jpg


DSCN9757.jpg
Lepiej mieć brzuch od piwa, niż garba od roboty.
Za tę wiadomość podziękował(a): Anna96

Mój kawałek dachu 08 Sie 2017 22:08 #559599

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6578
  • Otrzymane dziękuję: 6776
Czy ty te soki do picia pasteryzowałeś.?

Mój kawałek dachu 08 Sie 2017 22:58 #559612

  • zbynek
  • zbynek's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 139
  • Otrzymane dziękuję: 324
Sok, przecier pozyskany na zimno, podgrzany w kotle do 82 stopni, z dużą ilością bazylii, cząbru, odrobiną kolendry, estragonu i lebiodki. Po usunięciu zielska, rozlew w butelki i pasteryzacja, też do 82 stopni, jedna dwie minuty. Temperatura mierzona w środku butelki.
Lepiej mieć brzuch od piwa, niż garba od roboty.

Mój kawałek dachu 09 Sie 2017 16:04 #559681

  • lucysia
  • lucysia's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Cogito ergo sum
  • Posty: 1729
  • Otrzymane dziękuję: 1881
Napatrzeć się nie mogę.Przetwory super.A jak robiłeś pomidory w sosie własnym?
Kobieta z miasta ,która nie widzi świata poza wsią.
…………………………………………………………………………………………
kosmetykinaturalnelucysi.blogspot.com
…………………………………………………………………………………………
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...26398-ogrodek-lucysi
…………………………………………………………………………………………
Ostatnio zmieniany: 09 Sie 2017 16:09 przez lucysia.

Mój kawałek dachu 09 Sie 2017 19:56 #559710

  • zbynek
  • zbynek's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 139
  • Otrzymane dziękuję: 324
Dobrze dojrzałe pomidory kroję w grube plastry, wycinam z nich kostki około 2x2 cm. Staram się by kostki były pozbawione skórki, nasion i twardej piętki. Reszta idzie na ręczny przecierak, na którym pozyskuję przecier na zimno. Do słoików trafiają przyprawy. Tradycyjnie u mnie, dużo bazylii i cząbru, odrobina kolendry, lebiodki i estragonu. Oprócz tego, listek laurowy, ziarnko ziela angielskiego i parę ziaren pieprzu. Na to luźno układam wykrojone kostki i zalewam uzyskanym przecieram. Pasteryzuję do uzyskania wewnątrz słoika 82-84 stopni przez 2-5 minut.
Kostki pomidora zachowują swoją konsystencję, doskonały półprodukt na wszelkiego rodzaju sosy, zamiast pomidorów z puszek.
Lepiej mieć brzuch od piwa, niż garba od roboty.
Ostatnio zmieniany: 09 Sie 2017 19:58 przez zbynek.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15, lucysia

Mój kawałek dachu 12 Sie 2017 14:12 #560110

  • lucysia
  • lucysia's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Cogito ergo sum
  • Posty: 1729
  • Otrzymane dziękuję: 1881
Jak masz rozwiązane podlewanie w szklarni?
Czeka mnie ciut spraw technicznych w związku ze szklarnią i zbieram materiał do przemyśleń.
Kobieta z miasta ,która nie widzi świata poza wsią.
…………………………………………………………………………………………
kosmetykinaturalnelucysi.blogspot.com
…………………………………………………………………………………………
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...26398-ogrodek-lucysi
…………………………………………………………………………………………

Mój kawałek dachu 31 Sie 2017 20:35 #562879

  • zbynek
  • zbynek's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 139
  • Otrzymane dziękuję: 324
W ubiegłych latach miałem rozprowadzone nawadnianie kropelkowe sterowane za pomocą zegara, ale rury przeszkadzały mi w uprawie. W tym roku postawiłem pod rynnę pojemnik na wodę 1000 litrów, zakupiłem pompę, dorobiłem zdalne sterowanie na pilota i podlewam ręcznie.
Lepiej mieć brzuch od piwa, niż garba od roboty.

Mój kawałek dachu 31 Sie 2017 21:52 #562882

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11703
  • Otrzymane dziękuję: 7070
Lucysiu, ja mam poziom tunelu foliowego nieco poniżej gruntu. Przed foliakiem stoi zbiornik na wodę tzw. metrówka. Od tego zbiornika mam poprowadzony do tunelu wąż z zaworem na końcu. Przekręcam zawór i woda leci.
Do tej metrówki wodę ze studzienki odwadniającej kieruje pompa. Ten pojemnik ładny nie jest, był darmowy z odzysku, ale jest schowany pod świerkiem, więc wcale go nie widać :)

Mój kawałek dachu 31 Sie 2017 22:03 #562884

  • lucysia
  • lucysia's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Cogito ergo sum
  • Posty: 1729
  • Otrzymane dziękuję: 1881
Ja niestety będę miała podwyższone grządki a fundament pod szklarnią mam 30cm ponad poziomem gruntu.Myślałam nad rynnami,pojemnikiem powyżej fundamentu i grawitacyjnie puścić rurkami.Myślę,może coś wymyślę.
Kobieta z miasta ,która nie widzi świata poza wsią.
…………………………………………………………………………………………
kosmetykinaturalnelucysi.blogspot.com
…………………………………………………………………………………………
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...26398-ogrodek-lucysi
…………………………………………………………………………………………

Mój kawałek dachu 01 Wrz 2017 21:48 #563017

  • zbynek
  • zbynek's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 139
  • Otrzymane dziękuję: 324
Za pompę zapłaciłem 250 zeta, nie jest to wielki wydatek, a umożliwia podlewanie pod górkę. W moim wypadku to około dwa metry.
Lepiej mieć brzuch od piwa, niż garba od roboty.
Za tę wiadomość podziękował(a): lucysia

Mój kawałek dachu 03 Wrz 2017 16:21 #563221

  • zeberka363
  • zeberka363's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1440
  • Otrzymane dziękuję: 947
Piękny wędzok!
I ile przetworów-będzie co podjeść w zimowe dni ;)
mocno początkująca ogrodniczka kochająca piękną przyrodę ;-) zapalona kucharka :-D
pozdrawiam agnieszka
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...6217-ogrodki-zeberki
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1...a-parapetach-piszczy

Mój kawałek dachu 04 Paź 2017 18:50 #567794

  • zbynek
  • zbynek's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 139
  • Otrzymane dziękuję: 324
Znalazłem chwilę i trochę pozadymiałem. :)

DSCN9835.jpg


A w międzyczasie Moja pani wybrała się do lasu. :)

DSCN9791.jpg


DSCN9793.jpg


Trochę musiałem się napracować. :(

DSCN9843.jpg


DSCN9842.jpg
Lepiej mieć brzuch od piwa, niż garba od roboty.
Za tę wiadomość podziękował(a): pszczelarz5, lucysia, zeberka363

Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.194 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum