• Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Ostoja przyrodniczo-letniskowa. Romana.

Ostoja przyrodniczo-letniskowa. Romana. 29 Kwi 2017 17:01 #538204

  • Armasza
  • Armasza's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 804
  • Otrzymane dziękuję: 1113
Romanie
Pozwolisz, że będę zaglądać?
Piękna działka, piękne kwiaty, podziwiam ogrom włożonej pracy. Altanka zachwycająca :) .
Pozdrawiam cieplutko
Hanka
Za tę wiadomość podziękował(a): Roman55


Ostoja przyrodniczo-letniskowa. Romana. 29 Kwi 2017 17:34 #538209

  • gosiap32
  • gosiap32's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 474
  • Otrzymane dziękuję: 281
Witaj Romanie, wspaniały pomysł z posiadaniem działki. My długo dojrzewalismy do tej decyzji. Nasza nie jest tak urokliwa jak Twoja, bo położona w środku wsi, ale za to blisko naszych najbliższych rodzin. Dopóki żyją nasi rodzice, możemy ich teraz częściej odwiedzać, nie obciążając jednocześnie naszą obecnością a częściej zapraszać do siebie na dzialeczke. W pewnym wieku starsi ludzie nie maja juz sił, aby podróżować, a tak maja do nas bliżej.

Miłego dnia
Gosia
Ostatnio zmieniany: 29 Kwi 2017 17:34 przez gosiap32.
Za tę wiadomość podziękował(a): merlin, Roman55

Ostoja przyrodniczo-letniskowa. Romana. 29 Kwi 2017 19:32 #538232

  • Roman55
  • Roman55's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 19
  • Otrzymane dziękuję: 27
Gosiu i Haniu - Dziękujemy wspólnie z małżonką za piękne i tak miłe słowa na temat naszej Ostoi, która przez nasz jest traktowana, jak przysłowiowe oczko w głowie do obcowania z wcześniej nieznaną nawet dla nas swoim pięknem,fauny i flory na ścianie wschodniej w obrębie parku krajobrazowego - Lubelszczyzny. Zawsze z żoną będziemy więcej niż szczęśliwi i ukontentowani goszczeniem was nie tylko wirtualnie. Z naszej strony dla wszystkich pasjonatów przyrody są zawsze drzwi otwarte. Serdecznie zapraszamy. Pozdrawiam i również życzę Miłego dnia i udanej pogody w najbliższych Majowych dniach. Roman.
" Nie ten szczęśliwy co wszystkie kwiaty zrywa, lecz ten co jeden zerwie i szczęściem go nazywa"
" Żyj każdym dniem, jakby miał być ostatnim"
Pozdrawiam ;)
Ostatnio zmieniany: 29 Kwi 2017 19:39 przez Roman55.
Za tę wiadomość podziękował(a): merlin, Armasza

Ostoja przyrodniczo-letniskowa. Romana. 30 Kwi 2017 13:42 #538345

  • merlin
  • merlin's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 785
  • Otrzymane dziękuję: 1552
Widzisz Roman, jak to jest. Ty narzekasz na nadmiar deszczu, a ja na suszę. Ale średnia, jak prawie we wszystkim jest dobra. Wszędzie padało, tylko nie u mnie. Ale nabycie działki, to super pomysł. Ja wiem, że każdy chce mieć piękną i kwiecistą działkę i kupuje... kupuje... kupuje. Na temat róż szczepionych na pniu pisałam w swoim wątku .... i przyrzekłam sobie, że ani jednej więcej nie kupię, a miałam w sumie też z kilkanaście. Skończyły życie tak, jak Twoje. Są piękne, ale przetrwają (czytaj przeżyją) tylko w donicach, chowane na zimę. Jak będzie wcześnie ciepło i ruszy wegetacja (a tak jest coraz częściej), a później będzie mrozik, to wymarzną. Nie ma sposobu zabezpieczenia. Próbowałam. Miałam prześliczną miniaturową różę szczepioną Top Marks i takie same trzy nie szczepione. Po szczepionej zostało tylko wspomnienie, a w gruncie pomimo wielu lat maja się bardzo dobrze bez okrywania. Po prostu szkoda "kasy". Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia w ukwiecaniu działeczki. Ładne masz roślinki. :flower1:
Za tę wiadomość podziękował(a): Roman55

Ostoja przyrodniczo-letniskowa. Romana. 02 Maj 2017 20:45 #538805

  • Roman55
  • Roman55's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 19
  • Otrzymane dziękuję: 27
Witaj Merlini. Rzeczywiście jeśli chodzi o róże szczepione na pniu przy obecnych anomaliach pogodowych to można zostawić majątek w sklepach ogrodniczych. Dlatego po ostatnim przemrożeniu u mnie sam dorosłem do tego aby sobie obiecać – Koniec z różami szczepionymi pozostają w Ostoi tylko same gruntowe dla swego Piękna. :teach: Dziękuję za trafne spostrzeżenie i przemiłe życzenia życząc więcej wyważenia pogodowego ;)
Pozdrawiam Roman
" Nie ten szczęśliwy co wszystkie kwiaty zrywa, lecz ten co jeden zerwie i szczęściem go nazywa"
" Żyj każdym dniem, jakby miał być ostatnim"
Pozdrawiam ;)

Ostoja przyrodniczo-letniskowa. Romana. 07 Maj 2017 21:38 #540152

  • Roman55
  • Roman55's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 19
  • Otrzymane dziękuję: 27
Witam ponownie
Kilka dni ciepła i trochę słońca i od razu widać efekty. Drzewka i krzewy owocowe przynajmniej u mnie od razu pokryły się kwiatem. Obawiam się tylko czy zapowiadane przymrozki przyśpieszonych ogrodników w tym tygodniu nie narozrabiają. :)
Kwiat czereśni Burlat

IMG_20170503_135726.jpg

Kwiat wiśni Kelleris

IMG_20170503_135449.jpg

Kwiat pigwowca szczepionego na pniu

IMG_20170503_135539.jpg

Kwiat jagody Kamczackiej Wojtek

IMG_20170503_135513.jpg

Kwiat porzeczki czerwonej Jonkier
IMG_20170503_135340.jpg

Kwiat jabłoni -Oliwka żółta

IMG_20170503_135749.jpg

Kwiat Aroni

IMG_20170503_135646.jpg
" Nie ten szczęśliwy co wszystkie kwiaty zrywa, lecz ten co jeden zerwie i szczęściem go nazywa"
" Żyj każdym dniem, jakby miał być ostatnim"
Pozdrawiam ;)
Za tę wiadomość podziękował(a): merlin, Dorota15, grula

Ostoja przyrodniczo-letniskowa. Romana. 07 Maj 2017 21:43 #540156

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Online
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11710
  • Otrzymane dziękuję: 7080
Czy Twój pigwowiec owocuje? U nas kwitnie zawzięcie, ale owoców, jak na lekarstwo. W ubiegłym roku też posadziliśmy jagodę kamczacką 'Wojtek', podobno dobrze owocuje :) Oprócz 'Wojtka' mamy też 2 inne jagody, już prawie 20-letnie, jedna to wciąż miniaturka, nawet kolan nie sięga, a drugi krzak solidny, grubiutki, a owoców mizernie :jeez:

Ostoja przyrodniczo-letniskowa. Romana. 07 Maj 2017 22:43 #540196

  • Roman55
  • Roman55's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 19
  • Otrzymane dziękuję: 27
Hiacynta wrote:
Czy Twój pigwowiec owocuje? :jeez:
Witam
Pigwowiec w sumie to młody szczep czteroletni. Owocuje od dwóch lat i to dość obwicie tak, że musiałem go podwiązać do mocnego palika, aby pień na którym był szczepiony mógł udźwignąć owoce. Jeśli chodzi o Wojtka to dużo nie mogę o nim się wypowiedzieć, ponieważ to dopiero drugie kwitnienie jego od posadzenia u mnie. :dry:
" Nie ten szczęśliwy co wszystkie kwiaty zrywa, lecz ten co jeden zerwie i szczęściem go nazywa"
" Żyj każdym dniem, jakby miał być ostatnim"
Pozdrawiam ;)
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Ostoja przyrodniczo-letniskowa. Romana. 07 Maj 2017 23:26 #540206

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3669
  • Otrzymane dziękuję: 4807
Witaj,Romanie :flower1:
Sądząc po cyferce obok imienia, jesteśmy koleżeństwem z tej samej grupy starszaków ;) Twoje miejsce na ziemi - całkiem inne od mojego, lecz bardzo ciekawie się zapowiada; w życiu nie widziałam żółwia błotnego w naturze- a tu bach, na pierwszej stronie! I te śliczne kwiaty...
Masz niezwykle stylową altanę - ale czy możecie też choćby gdzieś się schronić przed ziąbem? Ja muszę mieć coś takiego - bo moje dwa ogrody dzieli dokładnie 120 km...
Masz rację, wiosna do kitu - choć na Dolnym Śląsku takie "atlantyckie" pogody powtarzają się dość często.
Pozdrawiam serdecznie

Ostoja przyrodniczo-letniskowa. Romana. 08 Maj 2017 20:50 #540354

  • Roman55
  • Roman55's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 19
  • Otrzymane dziękuję: 27
Witam cię Aniu
Miło mi cię gościć. Trafne spostrzeżenie z twojej strony rzeczywiście jestem starszakiem i jeśli jest nasz więcej w podobnym wieku, takich młodych dinozaurów to bardzo mi miło. A jeśli chodzi o żółwiki to rzeczywiście rzadkość, ale nie na mojej działce. Jest ich trochę począwszy od maluchów jak 5zł aż do starszaków takich sporych saganków jak nazwała ich wnuczka. To dla nich specjalnie musiałem przystosować ogrodzenie tak, aby mogły się swobodnie przemieszczać pod spodem siatki.
Altanka rzeczywiście jest niespotykana, trochę spartańska, bardzo masywna. Zwieńczona położonym wiórem osikowym przez specjalistów z okolic Suwałk i służy nam tylko, jako schronienie przed upałami letnimi podczas odpoczynku lub gdy podejmujemy gości :drink1: . Dodatkowo na działce posiadamy dwa ocieplane domki letniskowe tak, że jest gdzie schronić się lub zanocować nawet do późnej jesieni bez problemu.
Poniżej kilka fotek z działki. Kłaniam się i Pozdrawiam Roman :bye:
IMG_20170508_095837.jpg


IMG_20170508_100036.jpg


IMG_20170508_100227.jpg
" Nie ten szczęśliwy co wszystkie kwiaty zrywa, lecz ten co jeden zerwie i szczęściem go nazywa"
" Żyj każdym dniem, jakby miał być ostatnim"
Pozdrawiam ;)
Ostatnio zmieniany: 08 Maj 2017 20:52 przez Roman55.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Ostoja przyrodniczo-letniskowa. Romana. 08 Maj 2017 22:29 #540402

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3669
  • Otrzymane dziękuję: 4807
Ha! Dwa domki! No to jesteście o 100% lepsi od nas - bo mamy tylko jedną malutką chatkę, właściwie ja mam, nawet nazywa się "Domek Ani". Za to można w niej mieszkać cały rok.
Żółwi zazdroszczę szczerze, i to jeszcze chadzających stadami! Jesteś na pewno bardzo dobrym człowiekiem, skoro przerobiłeś ogrodzenie, by umożliwić im swobodne poruszanie się. Bo tak naprawdę to my jesteśmy tylko gośćmi wśród łąk i lasów, nie powinniśmy wadzić ich rdzennym mieszkańcom.
Domek, choć ukazany we fragmencie, bardzo miły.
I śliczne sosenki. też mam ich trochę - nie tyle, bo mój las nie jest ich naturalnym mieszkaniem, choć wieś po wojnie dostała nazwę Sosnówka. Mój las (500 m n.p.m.) to w swej najpierwotniejszej formie bukowy starodrzew przemieszany z modrzewiami i jodłą.
Czytam, że róże straciliście róże na pieńkach :( . Nie jestem specjalnie "różana", dopiero ostatnio troszkę tego towarzystwa posadziłam... ale nie pienne, to chyba nie jest dobry pomysł. A czy inne dobrze Ci przezimowały?
Za tę wiadomość podziękował(a): Roman55

Ostoja przyrodniczo-letniskowa. Romana. 10 Maj 2017 08:18 #540731

  • Roman55
  • Roman55's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 19
  • Otrzymane dziękuję: 27
Witam tak wyglądają u mnie tegoroczne Ogrodniki. :ohmy: Ledwo co zdążyłem wykosić trawę i po ostrzeżeniach pogodowych szybko z żoną prowizorycznie pookrywać przed mrozem niektóre: Róże, Hosty, Clemensy, Piwonie a tu burza śnieżna. A co z kwiatem na drzewkach i krzewach owocowych? Po prostu aż żal na to patrzeć, co za anomalie pogodowe w tym roku. :angry: Nie dość, że śnieg spad to jeszcze nad ranem -4. :placze: Pozdrawiam wszystkich


IMG_20170510_050426.jpg


IMG_20170510_072641.jpg


IMG_20170510_072656.jpg


IMG_20170510_072627.jpg
" Nie ten szczęśliwy co wszystkie kwiaty zrywa, lecz ten co jeden zerwie i szczęściem go nazywa"
" Żyj każdym dniem, jakby miał być ostatnim"
Pozdrawiam ;)
Ostatnio zmieniany: 10 Maj 2017 08:34 przez Roman55.

Ostoja przyrodniczo-letniskowa. Romana. 11 Maj 2017 08:26 #540957

  • gosiap32
  • gosiap32's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 474
  • Otrzymane dziękuję: 281
Romanie, niestety w wielu miejscach w kraju tak było. U mnie padał śnieg z deszczem. To efekt ocieplenia klimatu. W efekcie czego zrównanaja się pory roku. Ale już powoli idzie ku dobremu. Od 15 maja będzie ponoć cieplej i oczywiście zniknie zagrożenie przymrozkami.

Gosia

Ostoja przyrodniczo-letniskowa. Romana. 28 Maj 2017 21:51 #544487

  • Roman55
  • Roman55's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 19
  • Otrzymane dziękuję: 27
Witam
Dziękuję Gosiu za przypomnienie w jakich czasach żyjemy i takie anomalie pogodowe nie powinny nikogo z nas dziwić w ostatnich czasach. ;)
Jest już prawie koniec maja a na działce ogromne zmiany po tegorocznych anomaliach pogodowych. Po pierwsze usunąłem wszystkie swoje róże szczepione na pniu było tego przynajmniej około 40 odmian. Trochę szkoda, ale co zrobić, gdy były bardzo słabo odporne na większe mrozy występujące w moim regionie tej zimy, pomimo mocnego otulenia ich grubą włókniną. Na ich miejsce zrobiłem nowe nasadzenia, ale tylko w formie krzaczastej. Po drugie pozbyłem się dwóch 4 letnich sosen wejmutek ze względu na porzeczki, które zaatakował grzyb (rdza wejmutkowo-porzeczkowa). Niestety tak uwielbiam świeże porzeczki z krzaka, że wolałem właśnie je pozostawić poświęcając sosny pomimo uroku ich pięknych długich miękkich igieł. W ten sposób chyba nie pozwolę grzybowi, aby przeszedł cały cykl rozwojowy i się go pozbędę z działki bez użycia chemii .
Kilka fotek Ostoi z ostatnich dni maja :flower1:


IMG_20170525_120359.jpg

Różanecznik odmiany ‚Polarnacht’


IMG_20170528_095133.jpg

Kwiat Hosty odmiany Frances Williams


IMG_20170528_093410.jpg

Kosaciec żyłkowany


IMG_20170528_095051.jpg


IMG_20170517_153200.jpg


IMG_20170517_153215.jpg


IMG_20170521_160234.jpg


IMG_20170521_160252.jpg
" Nie ten szczęśliwy co wszystkie kwiaty zrywa, lecz ten co jeden zerwie i szczęściem go nazywa"
" Żyj każdym dniem, jakby miał być ostatnim"
Pozdrawiam ;)
Ostatnio zmieniany: 28 Maj 2017 22:02 przez Roman55.
Za tę wiadomość podziękował(a): zeberka363

Ostoja przyrodniczo-letniskowa. Romana. 28 Maj 2017 22:29 #544497

  • zeberka363
  • zeberka363's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1457
  • Otrzymane dziękuję: 968
Roman piękne kwitnienia! Ah ten rodek :woohoo: ja mojemu obrywałam zmarznięte pąki...było ich całkiem sporo...szkoda... :sad2:
Mówisz,że róże na pniu tak kiepsko sie trzymają? A mnie sie marzy taka! Chociaż jedna!Jak kupie i sie nie uda to zastąpię ją czymś innym,ale,jeszcze nie wiem czym... :silly:
mocno początkująca ogrodniczka kochająca piękną przyrodę ;-) zapalona kucharka :-D
pozdrawiam agnieszka
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...6217-ogrodki-zeberki
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1...a-parapetach-piszczy
Za tę wiadomość podziękował(a): Roman55

Ostoja przyrodniczo-letniskowa. Romana. 13 Cze 2017 22:15 #548293

  • Roman55
  • Roman55's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 19
  • Otrzymane dziękuję: 27
Witam. Dzięki Zeberka363 za miłe słowa. Nareszcie wszystko wróciło do normy na działce ;)
Przepraszam, ale tak się złożyło, że jakoś nie miałem za bardzo czasu, aby odwiedzi forum i przynajmniej podziękować, ale to nic postaram się wszystko nadrobić fotkami tak jak tegoroczna przyroda w mojej ostoi. I na początek zapraszam nad swoje bajorko gdzie najszybciej można zauważyć ogromne przyśpieszenie: roślinności nadwodnej, wodnej i samych mieszkańców bajorka:)
Lilie wodne rozwinęły się jak nigdy obszarowo, wszędzie sporo kwiecia. Pałka już puszcza kwiat kolbowy na potęgę i aby patrzeć jak się kolby zaczną wysypywać nie czekając na koniec lata. A w wodzie pełno różnobarwnego podrośniętego narybku po jesiennym i tegorocznym tarle do wykarmienia ;)
IMG_20170531_175339.jpg


IMG_20170531_175144.jpg


IMG_20170531_175230.jpg


IMG_20170603_122432.jpg


IMG_20170604_152547.jpg


IMG_20170613_090722.jpg


IMG_20170613_090627.jpg


IMG_20170613_090638.jpg

IMG_20170605_091619.jpg


IMG_20170604_152845.jpg


IMG_20170604_151303.jpg


IMG_20170609_150221.jpg


IMG_20170604_151303-2.jpg
" Nie ten szczęśliwy co wszystkie kwiaty zrywa, lecz ten co jeden zerwie i szczęściem go nazywa"
" Żyj każdym dniem, jakby miał być ostatnim"
Pozdrawiam ;)
Ostatnio zmieniany: 13 Cze 2017 22:21 przez Roman55.
Za tę wiadomość podziękował(a): gosiap32

  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.155 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum