TEMAT: Podwójne życie i psy ogrodnika

Podwójne życie i psy ogrodnika 05 Maj 2019 23:36 #655974

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23249
  • Otrzymane dziękuję: 98878
Witam wszystkich moich Przyjaciół i Gości!
TUTAJ można zajrzeć do wcześniejszych wpisów odnoszących się do mojego podwójnego życia. Ale co tam o przeszłości - zaczął się kolejny maj, wracając z majówkowego wyjazdu wpadłam na moment do karkonoskiego różanecznikowa - i dosłownie, na głowę wylał mi się kubeł lodowatej wody. Z topniejącego śniegu! Zaczął sypać po czeskiej stronie Karkonoszy, na Przełęczy Jakuszyckiej było -1 i dość biało :woohoo: ...
Szczęściem u mnie - szkody jak na razie niewielkie. Śnieg, dość obfity, dość szybko zmieniał się w pożądaną, a jakże, wilgoć. Wyłamał spory pęd jednej z róż, trochę poprzyginał inne, zmaltretował byliny i tulipany...



Dziś dałam radę nawet obfotografować jedyny jak dotąd kwiat magnolii Rustica Rubra - przesadzonej i wiele lat to odchorowującej





Małe kloniki chyba nie ucierpiały - Orange Dream



Orangeola



Tym bardziej najwcześniejszy z powojników - Albina Plena



Drżałam o rozwinięte kwiaty rododendronów - a trochę już kwitnie. Odpukać... na razie OK.
Oczywiście pierwsze zakwitły odmiany grupy repens
Scarlet Wonder - mam ich wiele, wegetowały, nieodpowiednio posadzone, teraz "mają się ku żywym"



Wielki Baden Baden - dopiero pierwsze kwiatki





Inny rozesłany - Elviira???



(z łopatą w kadrze :silly: )



Prawie równie wczesne są hybrydy z grupy Williamsa. Oba okazy Vater Böhlje niedługo będą w pełni kwitnienia







i Gartendirektor Rieger, kupiony jako Flava :ohmy:



Hybrydy wardii są też szybkie - mój ślicznotek, Goldbukett





Pozostałe kwitnące to nie moja zasługa, pewnie "podgrzane" w szkółkach, bo to zakupy z tej wiosny. Nancy Evans





Markeeta`s Prize





Albert Schweizer






Przytargany z majówki w Niemczech - Elsie Struver




Oczywiście, to w większości przypadków tylko "zwiastuny muzyczne" pełnego kwitnienia - ale przy tak kapryśnej wiośnie i to cieszy.
Jutro relacja z miejskiego "wybiegu dla beagle", kłaniam się.
Ostatnio zmieniany: 02 Lis 2019 19:23 przez Łatka.
Temat został zablokowany.


Zielone okna z estimeble.pl

Podwójne życie i psy ogrodnika 05 Maj 2019 23:57 #655977

  • Mandorla
  • Mandorla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • ogród w 6b, serce w 7a
  • Posty: 2667
  • Otrzymane dziękuję: 7851
Proszę, nowa odsłona - i od razu z mocnym, różanecznikowym akcentem. Wspaniale się prezentują w leśnym otoczeniu, nic dziwnego, że wolą to miejsce od "miejskiej gliny". A jaka urocza pamiątka z majówki! Rozbrajające ma te piegi :flower2:
Dobrze, że szkód właściwie nie ma, i oby tak już zostało...
Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. - V. Hugo

Gdzie by to upchnąć?

TARG KWIATOWY
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, CHI

Podwójne życie i psy ogrodnika 06 Maj 2019 07:33 #655989

  • Szafirek
  • Szafirek's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2300
  • Otrzymane dziękuję: 11269
Jest nowy wątek :dance: bo już się martwilam, że stary zamknięty i nie wiadomo, co dalej... ale jesteś :kiss3:
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Podwójne życie i psy ogrodnika 06 Maj 2019 19:11 #656071

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23249
  • Otrzymane dziękuję: 98878
mandorla wrote:
Proszę, nowa odsłona - i od razu z mocnym, różanecznikowym akcentem.
Migdałku - to dopiero preludium, nawet nie uwertura do różanecznikowej uczty.
Postaram się zilustrować sezon - oby tylko pogoda nie wywinęła numeru...
Jak napisałam wyżej - jestem z powrotem w mieście, zdjęcia wychodzą marnie, bo pogoda niefotograficzna, ale zawsze dokumentują, kiedy, co i gdzie kwitło.
Przed południem, mimo ziąbu, usuwałam znów przekwitnięte badyle cebulowych. To już finał. Naj, najostatniejszy hiacynt = z kwiaciarni, wielopędowy



Naj, najostatniejszy narcyz - ale jaki! Poeticus we własnej wonnej osobie



Z późniejszych cebulowych - kamasje



Guernsey Cream w szczytowej formie



To samo - glicynia







Farbownik jeszcze by nie kwitł, ale to suwenir z Nadrenii ;)



Dwie z czterech wrocławskich azalii też w kwiatach






kremowa to Toucan



Ale królowymi tych dni są piwonie drzewiaste.

Luo Yang Hong - tak napisano na etykietce



Tej nie umiem zidentyfikować - ma najbardziej "nabite" kwiaty



O tej przypuszczam, że to Mo Run Lue Yun



Kształt kwiatów - doskonałość w kolorze czerwonego wina



Baby Face - płatki z jedwabnej różowej krepy





Ta bezimienna - ale jaki kolor! Cieplutki koral (obiektyw trochę kłamie)









Jeden z pąków okazał się być pstry - cóż, chyba cała piwonia była kupiona jako pstrokata :happy:



Też bezimienna, czternastolatka, najjaśniejszy odcień różu






Czekam jeszcze na złotą.
Ostatnio zmieniany: 06 Maj 2019 19:22 przez Łatka.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): kero, Gabriel, Dorota15, Jan4, zanetatacz, Betula, Carmen, MARRY, ewakatarzyna

Podwójne życie i psy ogrodnika 06 Maj 2019 20:25 #656075

  • Carmen
  • Carmen's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 1884
  • Otrzymane dziękuję: 3206
Aniu, piękne te Twoje piwonie :hearts: takie intensywne kolory, u mnie 4 różowe ( na szczęście różne), 3 białe :flower2: Aniu, zdradź, gdzie kupiłaś te cudne kolory?
Zielono pozdrawiam Iwona
Ostatnio zmieniany: 06 Maj 2019 20:27 przez Carmen.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Podwójne życie i psy ogrodnika 06 Maj 2019 21:00 #656082

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23249
  • Otrzymane dziękuję: 98878
Iwonko, trochę trudno mi przypomnieć sobie dokładnie, gdzie 13-14 lat temu kupiłam dwie pierwsze, ale majaczy mi w głowie, że było to albo OBI, albo LM. Zresztą tego asortymentu , na własnym korzeniu, chyba już dawno markety budowlane "nie prowadzą". Baby Face kupiona w wrocławskiej szkółce Kroton (sprzedają i wysyłkowo, drodzy, ale wszystko, co kupiłam, żyje i rozrasta się) w stanie głębokiego żalu, po śmierci mojej Łaci - i rośnie przy niej. Stratowana przez młodziutką Lutnię prawie do korzeni, potem dostała grzyba - kwitnie (po 5 latach) dopiero drugi raz - i ponownie tylko jednym kwiatem. Odrasta jako "piwonia płożąca", pień ma prawie żaden.

Biały Feniks i koralowa z firmy piwonie.pl - chyba już się zwinęli, i dobrze. Na 100% nie kupowałam świadomie żadnej białej, a koralowa miała być pstra (choć i tak ją kocham :rotfl1: ).
Złota High Noon - zabij, nie pamiętam, skąd. Na pewno nie z internetu. :happy:
Reszta - barachło marketowe, szczepione na podkładce z bylinowych, kwitną po 3-4 latach, a obficiej tak po 5-6.

Piwonie drzewiaste sprzedaje (też wysyłkowo) wiadoma Ci szkółka w Karpaczu - po 50 zł, oczywiście szczepione na bylinowej, mam od nich dwie na wsi, młódki, gdy wyjeżdżałam wczoraj z Sosnówki, jedna miała taki oto pąk, pierwszy w życiu:



Sadzonki oznaczone tylko "żółta", "biała" itp. Nie wiem, czy moja odpowiada "awatarowi" z etykietki.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gabriel, Makowalka, Carmen, ewakatarzyna

Podwójne życie i psy ogrodnika 06 Maj 2019 21:21 #656087

  • Carmen
  • Carmen's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 1884
  • Otrzymane dziękuję: 3206
Dzięki Aniu, Kroton znam i też byłam zadowolona, właśnie u nich wypatrzyłam sobie fioletową, ale Baby Face też piękna. ja swoje kupowałam w Chodzieży, odbierałam osobiście i bardzo jestem z nich zadowolona, widziałam ogród piwoniowy tej Pani, coś pięknego, około 50 piwonii, każda 3 razy taka jak moja największa, niestety już nie ma możliwości tam kupna.
Zielono pozdrawiam Iwona
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Podwójne życie i psy ogrodnika 07 Maj 2019 10:16 #656126

  • Ilona
  • Ilona's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 649
  • Otrzymane dziękuję: 1025
Aniu oszalałam :woohoo: :woohoo: :woohoo:
Takie widoki serwujesz że szok! Ta ciemna piwonia miodzio, marzenie! Hamuje mnie przed zakupem miliona odmian fakt, że tak krótko kwitną, tak piękne kwiaty powinny cieszyć cały sezon!
Temat został zablokowany.

Podwójne życie i psy ogrodnika 07 Maj 2019 21:56 #656253

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23249
  • Otrzymane dziękuję: 98878
Ilona wrote:
Hamuje mnie przed zakupem miliona odmian fakt, że tak krótko kwitną, tak piękne kwiaty powinny cieszyć cały sezon!

Tak, tak, Ilonko, i zawsze powinniśmy być piękni, młodzi, zdrowi i może jeszcze bogaci B)
Kiedy właśnie ulotny czar najbardziej zachwyca...
Milion to może przesada, ale trzy, no cztery - to powinnaś gdzieś upchnąć :lol: . Zresztą widziałam, że jesteś na dobrej drodze ;)

Jak kwiecień nas rozpieszczał, tak maj chłodzi, a nawet gdzieś tam mrozi (odpukać, u nas chyba nie). Mimo wszystko - wegetacja nie daje za wygrana, trawa rośnie jak szalona, dziś z trudem (po 8 dniach) skosiłam, tak była wysoka. Wysadziłam prawie wszystkie dalie stojące w doniczkach na tarasie, również "kollaretki" z nasion. JReanimuje je. utro chyba powsadzam swoje sadzonki pomidorków - jak mnie nie było i tak stały na zewnątrz, z zimna nie padły, za to kilka omdlało z braku wody.
Piwonie drzewiaste rzeczywiście dają popis, ale dziś z radością odkryłam, że rozwinęła pąki cudna chińska bylinowa. Clair de Lune





Lada chwila dołączą lekarskie majowe.
Poeticusy



i ostatnie tulipany



- zaraz będą tylko uroczym wspomnieniem. Nadal pachną bzy...



...w moim przedogródku



Jutro, może pojutrze zakwitnie kilka wczesnych powojników wielkokwiatowych, a nie za długo - i róże.
Tylko troszke ciepełka, poproszę.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gabriel, Dorota15, Anna96, zanetatacz, Betula, Carmen, Pizza, ewakatarzyna

Podwójne życie i psy ogrodnika 08 Maj 2019 21:43 #656458

  • Gabriel
  • Gabriel's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1485
  • Otrzymane dziękuję: 3120
Wypada się przywitać w nowym wątku :bye: Dobrze że jesteś, Aniu :flower1:
Piękne te nowe nabytki, teraz tyle ciekawych odmian, że będę miał z czego wybierać :P
Oczywiście najbardziej podziwiam piwonie :)
Też czekam na ciepełko, na szczęście u mnie obyło się bez mrozu, a dzięki ochłodzeniu kwiaty dłużej kwitną. Tak trzeba się pocieszać :happy:
Ostatnio zmieniany: 08 Maj 2019 21:43 przez Gabriel.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Podwójne życie i psy ogrodnika 09 Maj 2019 09:56 #656514

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23249
  • Otrzymane dziękuję: 98878
Gabrielu, odmian rh (bo o tym chyba piszesz) rzeczywiście pojawia się co roku kilka, nawet kilkanaście nowych (na naszym rynku, gdzie indziej to inna bajka, wejście na stronę takiej Hans Hachmann Baumschule powoduje u mnie ślinotok, palpitacje serca i mroczki przed oczami :crazy: ). Ale są takie - nienowe - których nie mogę upolować za skarby świata :( . A miejsce się kurczy -prawie doszłam do ściany (lasu, lasu! ;) ), Muszę być bardzo ostrożna z zakupami.
Rzadko pokazuję tu rośliny typowo domowe, dziś wyjątkowo skłoniła mnie do tego raz pieska pogoda na zewnątrz, dwa - niespodziewane i radosne dla mnie wydarzenie, którym jest zakwitniecie po długim oczekiwaniu hybrydy katlei Potinara Shifong Dawn





Nie bardzo jestem w stanie dbać o rośliny "wewnętrzne", zwłaszcza latam, dlatego przerzucam się na hippeastra - no, ale te pokazuję w wątku tematycznym.


A już ja chciałam wyrzucić...

Na parapecie, ale zewnętrznym, kwitnie inny "ostaniec", jeden z kaktusów



Ma z ćwierć wieku, kolejny raz wylewa się z doniczki - może ktoś chciałby kawałek?
Ostatnio zmieniany: 09 Maj 2019 09:59 przez Łatka.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gabriel, CHI, Betula, Carmen, ewakatarzyna

Podwójne życie i psy ogrodnika 10 Maj 2019 20:54 #656767

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23249
  • Otrzymane dziękuję: 98878
Dziś wzięłam typowy pisak, długość 14 cm - i z tą pomocą spróbowałam przedstawić, jak wielkie są kwiaty piwonii drzewiastych.





Koralowa bije wszelkie rekordy :hearts:





High Noon ma troszkę mniejsze kwiaty



ale za to ich kolor, budowa i zapach - powalają



I z azaliami



cała "wyspa skarbów" B)

Ostatnio zmieniany: 10 Maj 2019 20:55 przez Łatka.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): kero, Gabriel, Dorota15, Anna96, zanetatacz, CHI, Makowalka, Betula, Carmen, Szafirek, Pizza, ewakatarzyna

Podwójne życie i psy ogrodnika 10 Maj 2019 21:49 #656779

  • Carmen
  • Carmen's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 1884
  • Otrzymane dziękuję: 3206
:hearts: :hearts: :hearts: ja wymiękłam, cudne :hearts:
Zielono pozdrawiam Iwona
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gabriel, Łatka

Podwójne życie i psy ogrodnika 11 Maj 2019 00:11 #656797

  • merlin
  • merlin's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1542
  • Otrzymane dziękuję: 4511
Aniu, już zaczęłam się niepokoić, bo .... wątek zamknęłaś, nieobecność przedłużała się. Ale, na szczęście odnalazłaś się. Cała i zdrowa z pięknie kwitnącymi kwiatami, informacjami i pomysłami. Wszystkie kwiatki ładne, ale "zdobycz niemiecka" najpiękniejsza. :bravo: :dance: :hug: :hearts: Zastanawiam się, czy nie wziąć z Ciebie przykładu?
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Podwójne życie i psy ogrodnika 11 Maj 2019 08:30 #656806

  • kryonka
  • kryonka's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 256
  • Otrzymane dziękuję: 183
No to mam co przeglądać, potrzeba mi czasu dużo, pięknie i naturalnie.
Ogród pod lasem -ogrodowa terapia
pozdrawiam Krysia
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Podwójne życie i psy ogrodnika 11 Maj 2019 10:35 #656817

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4247
  • Otrzymane dziękuję: 23287
Aniu piwonie (jak i cały ogród) przepiękne. Ze zdjęć Twój ogród wychodzi na wielokrotnie większy niż w naturze, jak Ty to pomieściłaś? :wink4:
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Podwójne życie i psy ogrodnika 11 Maj 2019 16:46 #656849

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23249
  • Otrzymane dziękuję: 98878
Kochani Goście - trochę się rumienię, czytając tyle miłych słów, ale tylko trochę. Teraz jest faktycznie taki moment w cyklu wegetacji, że zachwyca każdy badyl, jak nie kwiatami, to najsoczystszą zielenią.

Marylko , znając mnie nie pomyślałaś przecież, że zabrałam zabawki i poszłam z piaskownicy :lol: .
Długie (bardzo długie) wątki są technicznym problemem, ja tam się nie znam, wciąż wierzę, że za szybką ekranu malutkie stworzonka malują pędzeleczkami te wszystkie obrazki - ale administracja forum tak poucza moderatorów, nie wypada dawać złego przykładu.

Iwonka, Ty tam nie wymiękaj, tylko pokazuj swoje piwonie - nic, że różowe, drzewiaste nie mogą być nieatrakcyjne.

Krysiu - jak miło, że się u mnie odzywasz, liczę na ocenę moich krzaczorów. Mam nadzieje, że sprawują się, jak należy.

Małgosiu, no widzisz, jak to niektórzy na zdjęciach wychodzą o wiele korzystniej, niż w naturze. :happy4: Jak wielokrotnie piszę - mieści się metodą jedno na drugim, ziemi u mnie niewiele wyziera, za to pnącza pomocowane do drzewek i krzewów, byliny na cebulowych - i już :happy: . Gdyby nie psy, to bym po prostu nie wiedziała, co z miejscem począć, a tak - beaglowy wybieg być musi. A trzy dni temu myślałam, że je obedrę z łaciatej skóry - na moich oczach stratowały niedawno wsadzoną hortensję ogrodową Blaumaise, całą w pąkach. Poczytałam, jak z tych ułomków zrobić sadzonki - ale czy się uda, raczej wątpię, mam dwie lewe łapy do takich rzeczy.

Chyba tu nie pokazywałam powojników wielkokwiatowych - a prócz Guernsey Cream, właściwie przekwitającego (pąki należą do Daniela Derondy - w myśl zasady "jedno na drugim" ;) ),



już startują następne.
Nubia - w donicy tarasowej





Hoshi-no Flamenco, gorący amarant



Innocent Glance - powinien być półpełny :crazy:



Kakio, czyli Pink Champagne - sadzony w marcu. Miałam kiedyś taki - wielki



Ten nie jest wielkokwiatowy, to Clematis montana Tetrarose; miałam go za nieżywego - i proszę!





Jak pnącza - to pożegnanie z glicynią; spadające płatki mieszają się z deszczem





Oczywiście najbardziej lubię duże, barwne, pachnące kwiaty - ale te maluchy są śliczne; łyszczaki
Anderl



Podobny, o większych kwiatkach - Mariandl



Też malutkie - i całkiem ostatnie narcyzy jonquille`a, Babymoon



Ale początkiem maja to one nadają ton; "koperkowa" rozwinęła pierwsze trzy kwiaty



A bladoróżowa drzewiasta tak rozkłada płatki do słońca:



Ostatnio zmieniany: 11 Maj 2019 16:51 przez Łatka.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): mateo, Gabriel, Anna96, zanetatacz, Betula, Carmen, Pizza, ewakatarzyna

Podwójne życie i psy ogrodnika 12 Maj 2019 19:30 #657104

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23249
  • Otrzymane dziękuję: 98878
Zorientowałam się, że nowym wątku nigdzie nie ma psów ogrodnika.
Co za niedopatrzenie!
To proszę - harce w majowym ogrodzie

Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): kero, Gabriel, Dorota15, Betula, Carmen, Jasia, Pizza, ewakatarzyna, Bobka


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.992 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum