TEMAT: Balkonowy Warzywnik i spółka

Balkonowy Warzywnik i spółka 13 Sty 2020 11:39 #686968

  • Anjuszka
  • Anjuszka's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 39
  • Otrzymane dziękuję: 121
Oj zeszło mi z zakładaniem tematu. Kilka lat zeszło :rotfl1: Mojemu balkonowemu warzywnikowi wkrótce stuknie 14 latek, więc to chyba dobry moment.
Tak pokrótce. Mam na imię Ania i jestem ogrodoholikiem. Uprawiam warzywa i owoce na balkonie ( choć nie tylko, o tym dalej). Balkon to może trochę niedomówienie, bo balkonowy warzywnik ma 8 metrów długości i ponad 2 metry szerokości. Ale jako, że jest usytuowany w powietrzu, jako przedłużenie mieszkania na piętrze, to swobodnie można nazywać go balkonem :lol: Uprawiałam już na nim chyba wszystkie gatunki warzyw, i sporo przeróżnych owoców, z krzewami i karłowymi drzewkami włącznie.

BW-czerwiec2017_3.jpg



BW-lipiec17_2-2.jpg



Balkonowy warzywnik ma solarnie sterowany system nawadniania, podłączony do beczki z deszczówką, która spływa doń z dachu orynnowaniem. 4 duże skrzynie z obsadą całoroczną. Mieszczą się w nich truskawki, poziomki, winogrona, i zioła. Niezliczoną ilość donic 10, 20 i 30l w których uprawiam pomidory, papryki i bakłażany. Zestaw skrzynek z rezerwuarami wodnymi na balustrady ( 6 szt.), w których sadzę listki, kwiaty jadalne i truskawki całoroczne, jedno karłowe drzewko - gruszę, i trzy duże donice z borówkami amerykańskimi. Całość obrośnięta jest dzikim winem, które stanowi wprawdzie szlak wędrowny dla mrówek i ślimaków, ale jednocześnie osłania balkon od wiatrów, a to nie lada ważna sprawa.

BW-irigata.jpg


BW-czerwiec2017_2.jpg


BW-czerwiec2017.jpg


Ale, ale, nie tylko balkonem żyje człowiek. Po wielu latach wewnątrz rodzinnych starć otrzymałam we władanie tymczasowe, ugorek, który nazywamy zalesiem, bo by do niego dotrzeć, trzeba przejść przez przydomowy las :silly: Ten trójkątny kawałek ziemi z trzema starymi jabłonkami i mnogością samosiejnych ziół, stał się moim ogrodniczym wyzwaniem. Jako, że ziemia w tym miejscu to ił i glina, powstał na niej skrzynkowy warzywnik i mały foliak. Przygotowanie pod niego ziemi wymagało nie małego wysiłku i trwało 3 sezony. Opłacało się jednak. Zalesie mieści wszystko, co z wiadomych przyczyn nie mieści się na balkonie. Jest maksymalnie ekologiczne, wiecznie zarośnięte i wciąż niedokończone i w tym cały jego urok. Balkonowy Warzywnik i Zalesie to jakby dwie różne osobowości. Pierwsza to porządnicka miejscówka, gdzie każda roślinka zna swoje miejsce i przeznaczenie. Druga zaś to totalny żywioł, bałagan do kwadratu, samosiejny organizm rządzący się swoimi własnymi prawami tylko minimalnie okiełznany ogrodniczą ręką.

SN-maj2018.jpg


SN-wiosna17.jpg


Ci którzy mnie znają wiedzą, że mam fisia na punkcie Dwarfów, uwielbiam testować na okoliczność uprawy donicowej dziwne zestawy warzyw :whistle: i używać przy pisaniu zbyt dużej ilości emotków. To chyba tyle tytułem wstępu :) Wątek będzie pamiętnikiem nowego 2020 sezonu, który uważam oficjalnie za otwarty, gdyż dziś posiałam pierwsze ostre papryki.
Załączniki:
pozdrawiam Ania
Mój Blog: www.balkonowywarzywnik.pl
Ostatnio zmieniany: 13 Sty 2020 17:12 przez Anjuszka. Powód: Stylistyka
Za tę wiadomość podziękował(a): Malkar, Adasiowa, gosiaczek1977, Kaja, Armasza, Marlenka, minohiki, Pestka, Jaedda, ewakatarzyna


Uporządkuj swój parapet z naszymi doniczkami.
Dowiedz się więcej na estimeble.pl

Balkonowy Warzywnik i spółka 13 Sty 2020 11:55 #686970

  • ewakatarzyna
  • ewakatarzyna's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 131
  • Otrzymane dziękuję: 612
Aniu imponujacy widok :bravo:
Masz "zielone ręce"
Ja na moim, ale znacznie mniejszym, balkonie uprawiam co roku po kilka sztuk pomidorów i papryk
Zadomowiły się u mnie też poziomki i zwisające truskawki.

Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia i obfitych plonów

w Nowym Roku :flower2:

Balkonowy Warzywnik i spółka 13 Sty 2020 12:29 #686973

  • gosiaczek1977
  • gosiaczek1977's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1006
  • Otrzymane dziękuję: 522
:flower2:
Witaj Aniu.
Piękny masz warzywnik na balkonie. Podziwiam. :bravo: Będę miała wkrótce parę pytań odnośnie upraw...będę zaglądać do Ciebie.

:bye:
Ostatnio zmieniany: 13 Sty 2020 12:30 przez gosiaczek1977.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna

Balkonowy Warzywnik i spółka 13 Sty 2020 13:15 #686978

  • Anjuszka
  • Anjuszka's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 39
  • Otrzymane dziękuję: 121
Niebywale się cieszę i oczywiście zapraszam do odwiedzin. Dziś robiłam mini porządki i wykopałam ostatnie marchewki. Jest taka pogoda, że aż korci. Normalnie wiosna. Nawet ptaki zaczynają mi ćwierkać za oknem. Trochę strach bo zazwyczaj w okolicach lutego kończy się to falą solidnych mrozów, ale na dziś cieszę się z ciepła (+5) i bezwietrznej aury. Żeby nie zmarnować tej mini wiosny w środku zimy zabrałam się za porządkowanie i mycie donic, a jest tego sporo.
Zimowe marchewki:

IMG_20200113_125018.jpg


IMG_20200113_125720.jpg
pozdrawiam Ania
Mój Blog: www.balkonowywarzywnik.pl
Za tę wiadomość podziękował(a): Malkar, Adasiowa, gosiaczek1977, Kaja, Armasza, minohiki, Pestka, ewakatarzyna

Balkonowy Warzywnik i spółka 13 Sty 2020 20:56 #687072

  • Armasza
  • Armasza's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1497
  • Otrzymane dziękuję: 2888
Witaj Aniu :flower1:
Balkon masz osłonięty tylko siatką, czy też masz może dodatkową zabudowę?
Pozdrawiam cieplutko
Hanka

Balkonowy Warzywnik i spółka 13 Sty 2020 22:28 #687079

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 13583
  • Otrzymane dziękuję: 9070
Cudowny busz masz na balkonie, wspaniała oaza zieleni i pewnie pyszna oaza :)

Balkonowy Warzywnik i spółka 14 Sty 2020 08:54 #687088

  • gosiaczek1977
  • gosiaczek1977's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1006
  • Otrzymane dziękuję: 522
:flower2:
Aniu, jaką kupujesz ziemię że masz tak wspaniałe warzywa? Robisz jakąś mieszankę? Czym nawozisz?

:bye:

Balkonowy Warzywnik i spółka 14 Sty 2020 18:44 #687159

  • Anjuszka
  • Anjuszka's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 39
  • Otrzymane dziękuję: 121
Armasza wrote:
Witaj Aniu :flower1:
Balkon masz osłonięty tylko siatką, czy też masz może dodatkową zabudowę?
ArmaszkaTylko cieniówką. Z jednej strony jest krata dzieląca mnie z sąsiadem, z drugiej pergola, zasłaniająca mi drugiego sąsiada. Od przodu only cieniówka. Zapomniałam dodać, cieniówka wisi od kwietnia do pierwszej połowy sierpnia. Wtedy jest niezbędna bo balkon wychodzi na południe.
Hiacynto Dziękuję. Tak w zasadzie nie uprawiam na nim nic niejadalnego ( bo dzikie wino to nie moja robota :) przywędrowało od sąsiada), nawet kwiaty wybieram te jadalnych odmian, więc tak, cały ten busz można powiedzieć, że jest pyszny :lol:
Gosiu Ziemia w różnych pojemikach jest różna. Jak przebudowywałam taras, w sensie robiliśmy 4 lata temu nowe skrzynie Pomodoro poradził mi zrobić mieszankę torfu z kompostem i po sezonie kompostować ją. Częściowo zrealizowałam ten plan, ale w między czasie jedną skrzynię zasiedliły mi dzikie pszczoły, więc przestałam w niej wymieniać ziemię, a dwóch innych posadziłam wieloletnie zioła i winogrona. Te skrzynki nie mają więc ziemi odnawianej. Nawożę je nawozami naturalnymi, obornikiem w granulacie i nawozami z wełny. Natomiast obsada jednoroczna ma ziemię co rok nową. I w zasadzie testuję co rok jakąś nową, kupną lub mieszaną, w zależności co tam trafię w sklepach w ekonomicznej wersji. To, co co roku z pojemników po sezonie trafia na kompostownik używam później na zalesiu na podwyższonych grządkach.
A nawożenie dopasowuję indywidualnie do każdej rośliny. Mineralne stosuję bardzo rzadko, powiedzmy w warunkach kryzysu, raczej ciągnę na naturalnych przeróżnych, plus roślinne gnojówki i wyciągi.
pozdrawiam Ania
Mój Blog: www.balkonowywarzywnik.pl
Ostatnio zmieniany: 14 Sty 2020 21:38 przez Anjuszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Malkar, Adasiowa, gosiaczek1977, Armasza, Pestka

Balkonowy Warzywnik i spółka 14 Sty 2020 18:50 #687161

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 17533
  • Otrzymane dziękuję: 44038
Anusia, cieszę się bardzo, że mogę "czytać" Cię na naszym forum i dziękuję, że zdecydowałaś się założyć tutaj swój wątek ( zwłaszcza, że warzywno-ziołowy ) :), a przy okazji jeszcze raz podziękuję za przysłanie w ubiegłym roku nasion unikalnych bakłażanów na straganik.
Powiedz mi, czy ten wełniany nawóz pochodzi od owiec ? Mogłabym poprosić o przybliżenie tematu ? Gdzie się zaopatrujesz, jak stosujesz, do których roślin, jakie są efekty w Twojej ocenie ?
Pozdrawiam cieplutko,

Adasiowe zmagania z Naturą
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...ura?limitstart=0Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): Armasza, Pestka

Balkonowy Warzywnik i spółka 14 Sty 2020 21:28 #687192

  • Anjuszka
  • Anjuszka's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 39
  • Otrzymane dziękuję: 121
Aniu w tym roku trochę się spóźniłam ale też paczka poszła. Dwie odmiany bakłażanów takich typowo donicowych, bo podłużnych: biały Chinese White Sword i fioletowy Slim Jim Trzy odmiany sałat rzymskich- włoskie nasiona oryginalne, jeszcze ich nie opisałam u siebie, zrobię to na dniach:

salatarzymskaLittleGem.png


salatyrzymskie2.png


oraz Łobodę Ogrodową z własnych zbiorów odmiana Triple Purple ( sprowadzałam ją sobie 2 lata temu z Kokopelii i co roku mam jej mnóstwo na zalesiu, a na balkonie kilka sztuk) tu w fazie młodziaka:

loboda2.jpg


Wełniany nawóz zaczęłam testować jak tylko pojawił się na rynku. Tak to owcza wełna frakcjonowana i mielona, cokolwiek to znaczy :dry: Kupowałam go na all... ale teraz już w zasadzie można go dostać w miastach, w ogrodniczych sklepach bez problemu. Combio go ma w ofercie i Fertilan, przy czym ten drugi jakoś bardziej mi podchodzi, choć wełna jest w ich nawozie jednym ze składników.
Skąd pomysł? Otóż ważną cechą wełny owczej jest wysoka wodochłonność – gromadzi i stopniowo uwalnia wodę, dzięki czemu zapewnia ją roślinom. A to jak wiadomo w donicach, bardzo niebagatelna sprawa. Kolejna sprawa to skład wełny, w który wchodzą spore dawki azotu, fosforu i potasu, a także mikroskładników takich jak wapń, magnez, żelazo i siarka, które dostępne są dla roślin w dobrze przyswajalnej formie, a co ważniejsze rośliny mogą z tych składników korzystać przez długi okres czasu, gdyż ich uwalnianie do gleby trwa dłużej niż w przypadku obornikowych granulatów czy innych nawozów, nie ma więc ryzyka przenawożenia. Tak przynajmniej głoszą opisy działania wełny jako nawozu na stronach producentów. Pod uprawę pojemnikową idealnie.
Stosuję taki nawóz prawie do wszystkich warzyw w fazie wzrostu. Potem pomidory papryki i bakłażany przechodzą na żywienie bardziej potasowe. Szczególnie odmiany o większym zapotrzebowaniu.
Jak oceniam? Jestem zadowolona. Oczywiście zdarza się, że jakaś donica nawożona wełną pokaże niedobory, wtedy reaguję interwencyjnie w zależności jaki niedobór się pojawi, i staram się roślinie zapewnić to czego jej potrzeba w inny sposób.
pozdrawiam Ania
Mój Blog: www.balkonowywarzywnik.pl
Ostatnio zmieniany: 14 Sty 2020 21:42 przez Anjuszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Armasza, minohiki, Pestka, Jaedda, ewakatarzyna

Balkonowy Warzywnik i spółka 15 Sty 2020 10:09 #687223

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 17533
  • Otrzymane dziękuję: 44038
Anusia, bardzo dziękuję za wykład o wełnie - przyznaję, że jestem sceptycznie nastawiona, ale ponieważ nigdy nie mówię "nigdy" i lubię eksperymenty, to może odważę się w tym roku na kilka testowych donic, przynajmniej tych na parapecie w mieście. Domyślam się, że stosujesz ją do np. sałat ?
Powiedz mi jeszcze, poproszę, jakimi preparatami reagujesz na ewentualne niedobory u roślin ? Dokarmiasz dolistnie ?

Bardzo spodobała mi się ta łoboda - jest niezwykle dekoracyjna :) Czy używasz jej np. do sałatek, czy służy wyłącznie jako roślinka ozdobna ?
Pozdrawiam cieplutko,

Adasiowe zmagania z Naturą
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...ura?limitstart=0Ania
Ostatnio zmieniany: 15 Sty 2020 10:10 przez Adasiowa.
Za tę wiadomość podziękował(a): Anjuszka

Balkonowy Warzywnik i spółka 15 Sty 2020 11:06 #687233

  • Anjuszka
  • Anjuszka's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 39
  • Otrzymane dziękuję: 121
Aniu O Łobodzie więcej jest u mnie w portretach warzyw , ale to jak najbardziej jadalna roślina. Ja z niej robię potrawki duszone, i nadzienie do pierogów, w zastępstwie szpinaku. Jest niebywale ekspansywna jeśli pozwoli się jej zawiązać nasiona, ale na szczęście siedzą one bardzo długo na roślinie, więc nawet wtedy można temat regulować. Jak dla mnie jest bardzo smaczna i fakt, bardzo ozdobna.
Co do niedoborów, to zależy jakie to niedobory i w jakiej fazie wzrostu. Przy wczesnych fazach nie certolę się i robię oprysk z mineralnych, szczególnie jeśli wychodzą mi na pomidorach pojedyncze niedobory. Przyznam, że teraz coraz rzadziej mi się to zdarza, staram się jednak by rozsady były zrównoważenie nawożone, a ziemia dobrze przygotowana. Najczęściej jednak zaliczam takie wpadki przy testowaniu jakiejś nowej odmiany, szczególnie te różnego rodzaju egzotyki pomidorowe ( pasiaste serca, wielokolorowe befsztyki )powstałe z różnych krzyżówek potrafią mnie zaskoczyć swoimi wymaganiami. Podobnie przy niedoborach wapnia, oprysk z saletry i koniec. Tu upieranie się przy ekologii przysporzyłoby więcej złego niż dobrego. Ale jeśli niedobory są niewielkie, staram się zrównoważyć skład pożywki w podłożu za pomocą gnojówki o konkretnym składzie, a przede wszystkim przyjrzeć się warunkom bytowania konkretnego egzemplarza, bo przyczyny zazwyczaj tkwią w jakimś błędzie popełnionym wcześniej typu okresowe przesuszenie, czy zalanie, albo przedobrzenie z nawozem o wyższej wartości jakiegoś składnika ( zdarzyło mi się dwie podobnie wyglądające odmiany podsypać tą samą dawką owczego obornika, i jedna rosła, kwitła i zawiązywała jak szalona, a druga szła w liść i tyle ) Jest jeszcze jeden przypadek kiedy sięgam po mineralne wsparcie w spray'u ;) Niektóre odmiany są tak magnezożercze, że bez oprysku nie da rady. Zawsze mam na podorędziu siarczan magnezu do takich przypadków.
pozdrawiam Ania
Mój Blog: www.balkonowywarzywnik.pl
Za tę wiadomość podziękował(a): Malkar, Adasiowa, bastis, ewakatarzyna

Balkonowy Warzywnik i spółka 16 Sty 2020 20:02 #687494

  • bastis
  • bastis's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 114
  • Otrzymane dziękuję: 557
Puk puk, Aniu widzę że furteczka otwarta więc zaglądam do Twojego królestwa :flower2: .
Pozdrawiam Ula
Za tę wiadomość podziękował(a): Anjuszka

Balkonowy Warzywnik i spółka 16 Sty 2020 21:19 #687511

  • Anjuszka
  • Anjuszka's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 39
  • Otrzymane dziękuję: 121
Otwarta, otwarta Uleńko zapraszam. Już na stałe tutaj. Dziś robiłam dalszy ciąg planów. Mam jak zawsze ogrom nowości, i nie wiem jak to wcisnąć w ten mój balkon. Taki zestawik:

anjuszka1.jpg



O ile listki to nie problem zawsze gdzieś się je wciśnie, to cały czas zachodzę w głowę gdzie posadzę cukinie :club2: Oczywiście zawsze mogę na zalesiu, ale specjalnie wybrałam je sobie na balkon :devil1:
Załączniki:
pozdrawiam Ania
Mój Blog: www.balkonowywarzywnik.pl
Ostatnio zmieniany: 18 Sty 2020 14:32 przez Adasiowa.
Za tę wiadomość podziękował(a): Malkar, Armasza, minohiki, Betula, Pestka, Jaedda, ewakatarzyna

Balkonowy Warzywnik i spółka 17 Sty 2020 18:10 #687626

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 17533
  • Otrzymane dziękuję: 44038
Anusia, dziękuję za - jak zawsze - wyczerpującą odpowiedź ( inna sprawa, że masz taki styl pisania, który z przyjemnością się czyta, a później czuje niedosyt wiadomości :) )
W każdym razie chodziło mi o to, czy podejmując się uprawy opartej niemal wyłącznie na podłożach organicznych stosujesz do nawożenia preparaty mineralne - a jak widać po efektach Twojej pracy z roślinami, taki mariaż doskonale się sprawdza.
Czy mogłabyś jeszcze podpowiedzieć, jakie miałaś pomidorki o wysokim zapotrzebowaniu na magnez ? U mnie raczej domagają się wapnia :)
Pozdrawiam cieplutko,

Adasiowe zmagania z Naturą
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...ura?limitstart=0Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): Anjuszka

Balkonowy Warzywnik i spółka 21 Sty 2020 20:04 #688416

  • Anjuszka
  • Anjuszka's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 39
  • Otrzymane dziękuję: 121
Aniu trudno mi powiedzieć czy to zapotrzebowanie na magnez jest faktyczne czy wymuszone wodą wapniową. Staram się podlewać deszczówką, ale w takie lata jak ostatnio nie da rady samą beczką, musowo trochę ciągnąć z wodociągów. A ta jest niestety tak zawapniona, że szok. Jestem w przededniu robienia testów ale w zeszłym roku miałam 28 stopni niemieckich :lol: Woda twarda jak skała :P
Najbardziej pragnęły u mnie magnezu Pendulina Orange, Perła Ogrodu, i Betalux.
pozdrawiam Ania
Mój Blog: www.balkonowywarzywnik.pl
Ostatnio zmieniany: 21 Sty 2020 20:07 przez Anjuszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Malkar


Uporządkuj swój parapet z naszymi doniczkami.
Dowiedz się więcej na estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.244 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum