TEMAT: Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 17 Paź 2026 21:06 #899397

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1429
  • Otrzymane dziękuję: 5546
Ładne te pełne ,coś dla mnie ,to jakieś odmianowe? :search: :coffe: Będę siała ,długo się utrzymują . Co do zwartnic ,to oddałam mamie, a ona część oddała innym. Jak zakwitają to nie raz mam ochotę znów mieć, ale jestem heroicznie dzielna. Zawsze przed świętami kusi by kupić zwyklaka dla samego koloru. Zazdroszczę rodzicielce przeszklonego tarasu ,gdzie dom mają fiołki i inne doniczkowe. Brat budowlaniec ,a ja zrezygnowałam. Byliśmy ostatnio u kumpla syna ,który robi w szkle i polazłam do witryn i to był błąd ,jedna śni mi się po nocach. Synowa dziś pojechała ze swoją mamą na festiwal kwiatów i już zaczynam się śmiać ,że będzie busz ,choć taras jeszcze nie wykończony .Ja zrezygnowałam ,mam teraz kryzys.
Ostatnio zmieniany: 17 Paź 2026 21:17 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, Borowska


Zielone okna z estimeble.pl

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 18 Paź 2026 14:23 #899414

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1754
  • Otrzymane dziękuję: 6105
Nie tylko długo się trzymają ale też dają ładny samosiew i można mieć przez kilka lat tylko rozsadzać w razie potrzeby we właściwe miejsca. Jest kilka odmian pełnych i półpełnych, w różnych kolorach od bardzo jasnych do ciemno bordowych

www.easyseeds.eu/en/cosmos-bipinnatus-double-click-cranberries/

www.easyseeds.eu/en/cosmos-bipinnatus-do...-bicolor-pink-white/

www.easyseeds.eu/en/cosmos-bipinnatus-double-click-mixture/

To zagraniczny sklep ale i w naszych można kupić, z dopiskiem 'double' czyli pełny, najczęściej są to mieszanki.

Edit. W Polsce jest tu:

evawogrodzie.pl/?s=kosmos+double+click&post_type=product
Ostatnio zmieniany: 18 Paź 2026 14:28 przez Mimbla.
Za tę wiadomość podziękował(a): Nimfa, Perełka, doras, Borowska

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 18 Paź 2026 21:53 #899436

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1429
  • Otrzymane dziękuję: 5546
:thanks: dobra kobieto już idę tam gdzie iść nie powinnam :dance: :paper: :happy3: :happy4: :comp: :supr3: :think: :rotfl1: :rotfl1: :rotfl1: :rotfl1: .
Za tę wiadomość podziękował(a): Borowska

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 19 Paź 2026 16:19 #899463

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1754
  • Otrzymane dziękuję: 6105
Spraw sobie, a co.
Za tę wiadomość podziękował(a): Perełka, zwykły chłop

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 22 Paź 2026 12:46 #899637

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1429
  • Otrzymane dziękuję: 5546
No i załatwione. Kupione, tylko muszę się dowiedzieć, czy można będzie do samolotu zabrać :think: . U nich to nie ma problemu, jak weźmiesz dwa to nawet darmowa przesyłka. Tylko do Polski nie wysyłają. Paczka od orange do nas 5 euro. Jedna paczka 3euro a druga 6,5 euro. Resztę niektórych pełnych znalazłam u nas. Czas się douczyć co nieco Seria „ Double Click” – najbardziej znana i ceniona grupa o w pełni pełnych oraz półpełnych kwiatach:
• Double Click Cranberries – głęboki, ciemnoróżowy/żurawinowy kolor.
• Double Click Rose Bonbon – jasnoróżowy odcień.
• Double Click Bicolour Pink – dwubarwne, różowo-białe kwiaty.
• Double Click Snow Puff – czysto białe, puszyste kwiaty.
• Double Albatros – odmiana o dużych, śnieżnobiałych, pełnych kwiatostanach.
• Double Dutch Rose – klasyczna odmiana o pełnych kwiatach w odcieniach nasyconego różu.
• Popsock White – odmiana wytwarzająca zwarte, pełne białe kwiaty na mocnych łodygach.
• Pink Popsocks – różowy odpowiednik serii Popsock o pełnej budowie kwiatu
Ostatnio zmieniany: 22 Paź 2026 12:48 przez Perełka.

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 26 Paź 2026 16:00 #899786

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1754
  • Otrzymane dziękuję: 6105
Jesień, jesień... Jeszcze ta kolorowa ale już niedługo brzydko, szaro i mokro, zwłaszcza teraz po zmianie czasu kiedy robi się tak szybko ciemno. Rabata w październikowych barwach:



Jeszcze chwilka i zacznie się wielkie sprzątanie, najpierw liliowce które już powoli żółkną, potem piwonie a na samym końcu to co jeszcze kwitnie w tej chwili, chryzantemy jak zwykle zostawię, żeby chroniły młode odrosty od korzenia. Trzeba też przyciąć brzydkie liście irysom; floksy wycięłam już w ubiegłym tygodniu.
Mam wspaniały dwuletni oborniczek, dobrze przekompostowany ale jak tu piwoniom podłożyć kiedy kret ryje, jak podłożę bedzie rył jeszcze bardziej :jeez: Chyba że od Batonika pożyczę to co wiecie, tam gdzie zostało podłożone pod drzewkami owocowymi, przestał ryć i najwyraźniej wyniósł się. Batonik ma hojne serce, chętnie odda :lol: Tylko że problem polega na tym, jak tam potem pielęgnować, przecież trzeba grzebać rękami :tongue2:
Jesienne chryzantemy:







Są dwie kępy, ta starsza bardzo się rozrosła. Ruda się odbudowała, mam ją podpisaną jako 'Raja' ale to chyba jednak nie ona, ma za mało złota a za dużo koralowego ale jest ładna i podoba mi się budowa kwiatka:







Niska kulista z odzysku ma piękne barwy zanim się całkiem rozwinie, takie "latte", później staje się biało kremowa:





Bordowa drobnokwiatowa, też z odzysku:



Zostało jej jedna trzecia ale jeszcze się jakoś trzyma a nawet wygląda lepiej niż w ubiegłym roku, to wszystko zasługa dość deszczowego lata bo ja nie podlewałam, chyba ani razu w tym roku. Żadna też nie widziała nawozu.
I ta na którą czekałam, miniaturka kupiona w markecie w maluśkim pojemniczku jak dla krasnoludka, okazało się że wcale nie jest mała, pewnie była skarlana retardantami. Teraz ma spokojnie 40 cm:



Ma śliczne małe kwiatuszki, bardzo ozdobne:





Mam do niej pretensję tylko o jedną rzecz, brzydko podsycha od dołu:



Trzeba będzie ją wcisnąć głębiej w rabatę, nie na brzegu. I do tego wszystkiego bardzo mocno pachnie miodem :lol:
Kwitną jeszcze krwawniki, to nowy w kolorze cytrynowo kremowym i z wielkimi baldachami:





Czerwony już przekwitł. Stella d`Oro kwitnie na okrągło:



I wciąż wypuszcza nowe pąki. Pięknie przebarwiają się piwonie, to Miss Mary:



Tu też pięknie na złoto i czerwono ale to śmieciuszek:



Kolejne pokazują buźki, nawet nie czekają na wiosnę:





Trochę ich zostawię pomiędzy rożami ale nie za dużo, jak więcej siewek przetrwa mogę oddać w dobre ręce. Trochę koloru z łączki:









Wciąż rozwija kolejne pąki Lambada:



Dziś został przyorany poplon czyli gorczyca żółta:



Późno była siana i nie zdążyła zakwitnąć ale to nic. Dziś też pierwsza partia trzydziestu czterech hipków została przygotowana do wyniesienia na strych, już śpią. Przejrzałam jeszcze dokładnie kto czego potrzebuje, zasypania cynamonem albo zdjęcia brzydkiej łuski z grzybkiem bo nie ma co ryzykować, po wyniesieniu nie będę ich przecież częściej kontrolować jak raz na miesiąc.
W sumie udało mi się przygotować do spoczynku 67 cebul na 94 i uważam to za bardzo dobry wynik, ostatnie siedem jeszcze tuczę intensywnie na dole zanim je obetnę. Jest z tym trochę kłopotu bo na dzień wędrują do tunelu, do światła a na noc są przynoszone na parapet żeby w cieple jeszcze trochę porosły, na początku wydawało mi się że to się nie uda ale widzę że przyrastają. Maluchy jeszcze siedzą w tunelu dopóki całą dobę jest na plusie (chociaż u mnie ostatnie dwie noce to było +3 i ostrzegali o przygruntowych przymrozkach) Na noc przykrywam je pięcioma warstwami włókniny i jest ok.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 26 Paź 2026 17:59 #899791

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23305
  • Otrzymane dziękuję: 99181
Mirko, absolutnie nie marnuję tego, co suki zostawiają w ogrodzie, to w moim przypadku jedyny możliwy nawóz "bio". ;)
Przecież gołymi łapami w ziemi się nie grzebie, prawda? A po drugie, jak mokro, ten hm, nawóz rozkłada się bardzo szybko. W ostateczności, jak kogoś mierzi widok, można lekko przysypać po wierzchu czymkolwiek.
Piwonie pościnałam prawie wszystkie, cóż, Twoje są "ozdobne z liści", moje miały liście plamiste lub zgoła burawe. Podobnie liliowce, obrane z zżółkłych, zielonych niewiele i niech sobie będą. Ale z irysami to wiesz\;, indolencja moje wielka, na wsi przycięłam, bo większość przesadzona, ale w mieście tylko poobrywałam to, co praktycznie zostawało mi w dłoni po schwyceniu. Muszę przycinać liście, jeśli są zieloniutkie? Nie mam jakichś imponujących wachlarzy, najczęściej 3-4 piórka.

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 27 Paź 2026 09:53 #899837

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1754
  • Otrzymane dziękuję: 6105
Oczywiście nie, Aniu :) Ja też zostawiam zielone, ścinam tylko brzydkie końcówki i zdejmuję najstarsze boczne liście bo też są brzydkie i podeschnięte.
Nie wszystkie moje piwonie są takie ładne i kolorowe, Amabilis prawie całkowicie uschła, obie Festivy są co prawda żółte ale leżą na podłożu plackiem, one tak mają, pozostałe mniej lub bardziej rude/czerwone/pomarańczowe z akcentami zieleni i podeschniętymi gałązkami. Po święcie obetnę wszystkie tuż nad ziemią ale z obornikiem poczekam aż zrobi się naprawdę zimno, nie jest miło wtedy pracować ale trudno. I podobnie róże, po raz pierwszy zrobię z nimi to co robi Kordes, skrócę wszystkie gałązki żeby nic się zimą nie wyłamało, czy to od śniegu czy silnych wiatrów ale nie będzie to cięcie ostateczne, wiosną jeszcze przytnę końcówki. Zresztą wszystko zależy od tego jaka to będzie zima.
Już się cieszę kiedy sobie pomyslę o ile mniej będzie skubania liści :lol:
A co do 'batoniaków' (tak sobie nazywamy to co wiadomo) to płytko zagrzebię w ziemi i faktycznie, pewnie się rozłoży do wiosny tylko czy wtedy obornik to już nie będą dwa grzyby w barszcz?

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 27 Paź 2026 20:04 #899846

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23305
  • Otrzymane dziękuję: 99181
Wiesz co, to i ja podobnie postąpię z różami. Nie z wszystkimi, tylko tymi kilkoma zasługującymi na umieszczenie w kategorii "krzaczaste". O ile starczy czasu i sił, nim przyjdzie prawdziwa słota.


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.849 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum