TEMAT: Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 21 Maj 2026 17:25 #893913

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1710
  • Otrzymane dziękuję: 5927
Zaczynają zakwitać irysy, niestety nie będą w tym roku miały pięknych portretów. Pierwszy zakwitł Habit:



Druga Betty Simon ale zdjęcie wyszło po prostu beznadziejnie, tylko tu coś widać:



Kwitną Williamsony i flavescens:





Inne czekają z gotowymi do otwarcia pąkami. Jeszcze kwitną orliki:



I niezniszczalne maluchy:



W domu przekwita ostatnia krzyżówka:

Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Marlenka, Nimfa, Perełka, Bobka


Zielone okna z estimeble.pl

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 24 Maj 2026 17:34 #894016

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1710
  • Otrzymane dziękuję: 5927
Czas irysów, na razie wczesne. Name Game:









Wintry Sky:







Comfort & Joy:



Habit:



Betty Simon:





Jurassic Park:



Cathedral Bells:





Tuxedo:



Ask Alma, średniaczek:



Flavescens:



SDB Bathyscaphe, wreszcie kwitnie cała kępa:





A poza tym kwitną jeszcze orliki:



Słonecznice:



Złocienie różowe:





Róże mają już duże pąki i to na razie tyle.
Ostatnio zmieniany: 24 Maj 2026 17:36 przez Mimbla.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, MARRY, Nimfa, zwykły chłop, Babcia Ala, Bobka, Lilu

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 26 Maj 2026 17:52 #894057

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1710
  • Otrzymane dziękuję: 5927
Kolejne irysy zakwitają, jest bardzo sucho ale dla kwiatów tak chyba lepiej. Jeden z czterech "czerwonych"; nowy w stadzie Name Game:





Nieco inny odcień, Dynamite:





Hottie i Obsessed mają jeszcze inny odcień, chyba mają pąki ale nie jestem w stanie tego sprawdzić. Comfort & Joy:



Betty Simon kwitnie lepiej niż się zapowiadało:





Pachnący Frappe:



Zaczyna Ballet Master:





Jego sąsiad Honey Chiffon cieszy bo trochę słabiej mu szło przez ostatnie dwa lata:





To naprawdę miód prześwietlony słońcem. Za to całkiem słabo w tym roku Dream Lover i chyba trzeba rozważyć zmianę miejsca:



Loyalist, niezawodny:







Zwykle nie udaje się dobrze oddać jego koloru, trzeba zdjęcia robić rano. Głęboki purpurowy fiolet i intensywnie niebieska bródka. Nowy na rabacie, Włoszka autorstwa Roberta Piątka:







Również nowy Bride`s Blush:



Ola Kala:



Wciąż Wintry Sky i kwiatów więcej, jeden z "broszką":





Ocelot ale nie ma dobrego zdjęcia:



I parę innych kwiatków:





Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, Bobka

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 27 Maj 2026 11:29 #894076

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1710
  • Otrzymane dziękuję: 5927
Straszny wiatr, wieje już któryś dzień. Jeśli jeszcze jakaś wilgoć była w glebie to już jej nie ma :( Wczoraj wieczorem dwie ładne chmury przeleciały nad nami, radar pokazywał że wody jest sporo bo były na żółto. Jedna przeleciała jak huragan, chyba w pięć minut i nie spuściła ani kropli, druga przeszła od strony północnej, zabrakło może dwa, trzy kilometry. Róże powinny dostać wodę, oprysk, nawóz. Właśnie siostra przyszła i powiedziała: a wiesz, na różach nie ma żadnych pąków, może na dwóch, trzech są a poza tym nic. No i co ja mam z tym zrobić? To znaczy wiem co, ale jak?? Za to jest dorodny skoczek, liście już białe. Przypuszczam że inne ssąco gryzące też prosperują w najlepsze. Kwitną kolkwicje, słabo bo susza ale jakieś kwiaty są, w zeszłym roku nie było nic:



Przekwitają szałwie, rekordowo szybko w tym roku; to April Night która jeszcze się trzyma:



Zakwitają maki, pierwszy kwiat:





Pierwszy powojnik, Daniel Deronda:



Kolejne irysy, Supreme Sultan:







Ładniejszy dziś Ballet Master:



Frappe:

Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, Nimfa

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 29 Maj 2026 14:08 #894128

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1710
  • Otrzymane dziękuję: 5927
Zaczynają się letnie kwitnienia; pierwszy wyrwał się Blossom Peacock, jedna z przybyszówek:



Cebulka jest mała więc kwiatki tylko dwa. Również Marilyn coś przygotowuje, te dwie odmiany mogą zawsze i na okrągło:



Krzyżówka Bolero x Flamenco Queen, odkąd już zaczęła kwitnie regularnie dwa razy do roku, czasem dwoma pędami:



Ma już oddzielone dwie duże przybyszówki, obie już kwitnące a tu trzeba by znowu. Z kwitnących doniczkowych dość dobrze jeszcze agapant Charlotte, w zeszłym roku miał zdaje się pięć łodyg, w tym jest dziesięć ale kwiatki małe a łodyżki cieniutkie. Jest to jednak jakaś miniaturowa odmiana to może tak powinno być:



Żaden inny nie ma pąków, nie zdążyłam im podać nawozu ani razu. Pierwsza piwonia Red Charm, tyle zostało z siedmiu pąków:





No cóż, mogłoby być jeszcze mniej. Kolejny irys, Dusky Challenger. Oganiając się szaleńczo od meszek nie da się zrobić dobrego zdjęcia. Są ich takie chmary że nawet już wanilia nie pomaga, za to nie widziałam jeszcze ani jednego komara, "pustynnych" widać nie robią.



Comfort & Joy, ładniejszy dziś:



Róże, jako pierwsze Roseraie de`l Hay:





I Polka z koszmarnie pożartymi liśćmi:







A poza tym susza; róże ostatnią wodę widziały półtora miesiąca temu, nawet nie wiem czy jest coś jeszcze w studni.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, Nimfa

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 30 Maj 2026 18:00 #894157

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1710
  • Otrzymane dziękuję: 5927
Posadziłam Heroes of Warsaw pomiędzy pastelowymi odmianami róż Alexandrą i Gizelką żeby się ładnie komponował a tu zero pąków i teraz tkwi taki jeden ciemny kwiat pomiędzy też ciemnymi liśćmi i w ogóle go nie widać. Ale trochę urósł:



Sierotka Red Charm:



Inne mają pąki ale z okna nie widzę dokładnie kto i ile. Z róż tylko Luiza stanęła na wysokości zadania ale muszę poprosić żeby ktoś zrobił zdjęcie. Kilka pąków jest na Lagunie, kilka na Mary, co u innych, nie wiem. Wczoraj siostra podlała róże i była skonana, dotąd chyba nikt nie wiedział ile to wymaga pracy. Chodziła z konewkami dwie godziny. Dzisiaj kolejne a także te same irysy; Rosa Nova:





Bride`s Blush:





Dynamite, większy i jaśniejszy teraz:



Honey Chiffon:



Ballet Master, falbany, falbany..



Włoszka:





Kupiony jako Superstition Nn, w zeszłym roku miał mniejsze kwiatki:



Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, Nimfa

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 30 Maj 2026 18:58 #894158

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
Mirko, śliczności pokazujesz :flower2:, a ten Dynamite faktycznie ma taki kolor jak na zdjęciu, w życiu takiego nie widziałam, ale ja ogólnie mało irysów widziałam, bo u mnie na razie nawet syberyjskie nie chcą rosnąć, a byłam pewna, że się im będzie podobać.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 30 Maj 2026 19:00 przez Babcia Ala.

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 31 Maj 2026 19:25 #894190

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1710
  • Otrzymane dziękuję: 5927
Na początku on jest ciemny, tak jak w poście #894057 a później jaśnieje. I rośnie :lol: U mnie też syberyjskie w stanie zejściowym, nic nie poradzę, susza rok po roku, jakieś incydenty deszczowe jak w ubiegłym roku tego nie zmienią.
A niedawno w mieście jak byłam w szpitalu na kontroli, widziałam na miejskich rabatach wspaniałe syberyjskie w wielkich kępach, pomieszane z różową firletką i czymś żółtym a susza aż strach. No i czemu?? Nie to żebym zazdrościła.
Dzisiaj doszlusował kolejny bordowy, Obsessed, nie tak ładny jak potrafi być ale dobrze że jest; zdjęcie w pochmurny poranek i przed chwilą:





Undercurrent:



Czekałam na Babbling Brook ale z okna słabo widać a siostra nawet nie zauważyła że w kępie Betty Simon przyczaiło się coś innego:



Betty ma pąki w kolorze lila, nie niebieskie :) Ale wydawało mi się że Babbling miał więcej łodyg kwiatowych :think: Tuż obok Ocelot, lepsze zdjęcie aparatem:



Wyjątkowo urodziwy w wieczornym słońcu Comfort & Joy:





Rano zwłaszcza gdy jest pochmurno nie widać tej jego urody:



Zresztą wszystkie zdjęcia robione rano to takie smutasy, jednak słońce to życie. Nawet taki mega kolorowy Supreme Sultan:





Albo Filon:



Albo Bride`s Blush:



Nawet zwykle radosna Betty; dla mnie to cenna odmiana bo chociaż pozbawiona bajerów kwitnie chętnie, obficie i zdrowo się rozrasta:





Gilt by Association:



Autumn Riesling:



Dosadziłam mu Sea Power żeby się ładnie komponowały ale on jeszcze nie kwitnie za to kwitnie Włoszka, trzeba będzie je rozsadzić bo są zbyt podobne i do tego kwitną w tym samym czasie. Włoszka to prawdziwa ślicznotka:







Jak się dobrze przyjrzeć to się jednak różni od AR ale z daleka na rabacie wyglądają tak samo. Ale nie samymi irysami żyje człowiek; w pojemnikach wciąż bratki chociaż dano miało ich nie być. Rozrosły się i zaczynają się pokładać, najwyższy czas dokonać zmian:





Goździki, pierwsze kwiaty na dolnym piętrze a nowe pąki na górze:



Obfociłam to do czego udało mi się dotrzeć; róże wewnątrz ogrodzenia się załapały, to Mary:









Inne nie mogą pochwalić się tyloma pąkami, z wyjątkiem Luizy:









(Za kompostownikiem widać kwitnące kolkwicje, szczerze mnie to dziwi skoro nawet bzy pozasuszały już duże gotowe do otwarcia pąki). Trochę pąków jeszcze na Lagunie:





I trochę na Madame:



Stosunkowo dużo też ma Golden Gate ale pąki w większości jeszcze małe:





Powoli zaczyna Russelliana:



Inne mniej lub bardziej źle (z naciskiem na źle). Artemis nie ma prawie nic:



Ale chociaż ma liście a hołubiona Sympathia to prawie nieboszczyk:





Tu nie zdążyłam wykosić trawy. Powojnik też nie wygląda w sposób który można by określić okazały:



A na rabacie, standardowo. Schnie w szybkim tempie. Miss Mary jedyny pąk z dziewięciu:



Słabiusieńko odporne na suszę bodziszki:



Czym żyją złocienie??





Za Alexandrą z drugiej strony wyrosła samosiejka orlika, byłam ciekawa koloru i oto on, czysto biały:



I świetnie bo białego dotąd nie miałam. Pierwszy z przyniesionych hipków zakwitł:



Co się dzieje w tunelu to wielka niewiadoma.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, Nimfa, Perełka, Babcia Ala

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 31 Maj 2026 21:04 #894195

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 1388
  • Otrzymane dziękuję: 5430
Mireczko ,kiedyś stałam w korku i patrzyłam jak budują rondo ,takie warstwowe :search: . Jak jechałam w jedną stronę wstawiali takie korytka, a do nich takie bloki coś ala ziemia. To pewnie zatrzymuje wodę i jest już z nawozem. Na to ziemia i sadzą rośliny. Jak wracałam z powrotem ,powtórka z rozrywki i pół h w korku .Nisko usypali pas ziemi z takimi rowkami i na to trawa z rolki. Co do roślin ,to co sezon jakby trudniej :drink1: :jeez: W pochmurny dzień lepiej widać kontrasty na kwiatach :coffe: :eek3: .Bodziszki,u mnie ekspansywne ,znów zarastają w koło wszystko, choć zostawiłam po kawałeczku karpy. :kiss3:
Ostatnio zmieniany: 31 Maj 2026 21:10 przez Perełka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mimbla

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 01 Cze 2026 12:08 #894206

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1710
  • Otrzymane dziękuję: 5927
A jednak nie, z okna niewiele widać; Miss Mary ma więcej pąków i przynajmniej część chyba się otworzy chociaż są mizerne:





Pąk Brother Chuck:



Ile ich zostało też nie wiem, widziałam wczoraj z daleka że Big Ben utrzymuje swoje pąki, było zdaje się dziesięć. Daniel został paskudnie podryty, nie wiem czy mu korzenie nie podeschną ale nie ma komu tam ugnieść ziemi :



Kolejne irysy zakwitają; Silverado:



Deliciously Different:





Back in Black:



Poem of Ecstasy:



I te co wcześniej, Gilt:





Autumn Riesling:



Filon:



Undercurrent:



I nie możemy się obejść bez Betty :)



Susza powoli dobija pozostałe rośliny, przez cały ten czas nie spadła ani kropla mimo że dziś od rana radar pokazuje deszczowe chmury nad nami a komunikat mówi: koniec deszczu około 14. Czysta kpina.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, Babcia Ala, Chiarodiluna

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 02 Cze 2026 13:22 #894249

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1710
  • Otrzymane dziękuję: 5927
Dzisiaj się odważyłam podjechać dalej moim środkiem lokomocji, nie jest łatwo bo trawnik jest nierówny i można się wywalić jak nic. Chyba jednak by było lepiej gdybym pozostała w niewiedzy, po prostu jest tragicznie, katastrofa. Zaschło wiele pędów irysów, gotowych już do otwarcia i tych trochę mniej zaawansowanych, to samo na piwoniach. Pąki pokazywały już kolor a teraz wszystko się zatrzymało i systematycznie sobie zasycha. Miss Mary otworzyła te swoje mizerotki ale ona rośnie na wąskim pasku bardziej gliniastej ziemi a nie na piachu jak pozostałe i ma trochę cienia pod morelą:





Big Ben, nie wiem czy coś otworzy:



Tu u góry widać Festivę, raczej nic z tego nie będzie a zwykle dawała radę:



Pozostałe tradycyjnie:





Nowe iryski; Good Morning Sunshine:





Moroccan Magic na łodyżce 25 cm, cóż, zrobił co mógł:





Włoszka cieszy:



Wciąż Loyalist:



Back in Black; powrót w czerni:





Podeszłam dziś do Luizy, mszyca ma używanie może jednak nie zeżre wszystkiego:







Pierwszy pachnący kwiatuszek:

Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, Nimfa, Babcia Ala, Chiarodiluna

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 03 Cze 2026 14:42 #894274

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1710
  • Otrzymane dziękuję: 5927
Młoda Highlight:



Miss Mary:





Brother Chuck:



Biedna Merveille, na żywca żarta przez skoczka i mszyce:





To samo Maigold choć kwiatki piękne i pachnące:





Idealny pierwszy kwiatuszek Natalie:



Polka to po prostu jedna wielka żałość:





Mary już na całego się rozkręca:



Oczywiście iryski:















Dziś w nocy może popada, może.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, Nimfa, Chiarodiluna

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 04 Cze 2026 14:58 #894311

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1710
  • Otrzymane dziękuję: 5927
No i guzik, powiało, przeleciało, spadły cztery wielkie krople na krzyż a dziś sucho aż skrzypi. Ktoś urok rzucił? Nawet jak przechodzi chmura, centralnie, nie pada. A w całej Polsce miały być nawalne deszcze. Cieszą się tylko truskawki które już ładnie dojrzewają, trzy razy już zostały zebrane. Na razie są duże ale jak susza jeszcze potrwa zdrobnieją, może jednak chociaż szara pleśń się do nich nie przyczepi skoro jest sucho? Mam przygotowane Limocide ale co z tego, wirtualnie się nie da prysnąć.
Róże coraz śmielej otwierają te nieliczne pąki; Golden Gate:





Natalie:



Pierwszy kwiatuszek Uetersens Rosenkonigin:



I pączek Postilliona:



Całkiem fajnie zaczyna Luiza:



Powojniki coraz lepiej sobie radzą, na razie malutkie bo to pierwszy sezon po przesadzeniu ale myślę że tu będzie im dużo lepiej niż na piachu od południowej strony:







Niestety, nawóz do powojników wciąż w garażu a nie pod korzeniami. Parę biednych piwonii:











Jedyny kolor na rabacie:









Jeszcze szałwie robią co mogą i to wszystko, czy zakwitną ostróżki to jest pytanie. Kłosy wytworzyły ale jeśli nie spadnie deszcz, zasuszą.
Ostatnio zmieniany: 04 Cze 2026 14:58 przez Mimbla.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, Nimfa, Chiarodiluna

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 05 Cze 2026 17:01 #894351

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1710
  • Otrzymane dziękuję: 5927
Maigold, jak tam dokuśtykałam rano przy chodziku powitał mnie wspaniały zapach:







Obok Paul`s Scarlet Climber jeszcze w pąkach:





Równie pięknie pachnie przy furtce chociaż dopiero kilka kwiatków:





Wszystkie liście bardzo brzydkie ale nic się z tym nie da zrobić. Laguna, jak miło że nie zawiodła:





Jeszcze Bengali ma trochę pąków i zaskakująco zdrowe liście:



Sympathia podobno uschła, nie wiem bo dla mnie za daleko żeby tam dojść. Mary Rose:













Wszystko błaga o moją rękę, przekwitłe irysy straszą:



Jeszcze tylko szałwie dają radę:







Padało dosłownie przez chwilę, teraz tylko pochmurno.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, Nimfa

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 05 Cze 2026 18:32 #894357

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
Mirko, a ja stale obserwuję radar i myślałam, że Ci w końcu chociaż podlało. Może coś deszczu jeszcze spadnie u Ciebie, mam taką nadzieję.
U mnie z kolei już za dużo tego deszczu i nawet w domu słyszę jak grzyby rosną, ale nie te do konsumpcji.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 05 Cze 2026 18:33 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 05 Cze 2026 22:15 #894365

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1710
  • Otrzymane dziękuję: 5927
Tak Alu, raczej siapiło niż padało ale za to przez cztery godziny, to już coś jest
Następny tydzień wyżowy ale może coś w glebie zostanie. Mam nadzieję że to nie ostatni deszcz na tak długi czas jak ostatnio.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 06 Cze 2026 09:52 #894382

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
A niemiecki portal pogodowy twierdzi, że następny tydzień będą dni z niżami atlantyckimi przeplatane dniami słonecznymi, czyli kwietniowa pogoda w czerwcu. Opady deszczu mają iść takimi wąskimi pasami z zachodu na wschód, ale przez całą Polskę. U mnie na środę Niemiec zapowiada do 20l/m2 :jeez:
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka

Trochę wszystkiego czyli Ogród Mimbli 06 Cze 2026 11:05 #894385

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1710
  • Otrzymane dziękuję: 5927
Oj, powtórka bardzo by się przydała, po takiej suszy jeden deszcz to nic, przecież tu już prawie była pustynia Atacama. Dzisiaj wszystko świeże i pachnie (o ile mogę wyniuchać z okna). Aga poleciała i zrobiła parę zdjęć, widać jak wszystko się cieszy. Szybciutko otworzyły się piwonie, te których susza jeszcze nie wykończyła; ile kwiatów zostało Henry`emu nie wiem ale tu na zdjęciach mam dwa, mniejsze niż zazwyczaj ale jak zawsze w pięknym kolorze:





Alexander Fleming i jego drugi kwiat już bardziej podobny do siebie:





Nie za bardzo on się rozrósł ale jak miał to zrobić, dobrze że żyje. Madame Calot ma kwiaty dwa razy mniejsze niż powinna mieć ale dziwi mnie że cokolwiek utrzymała bo rośnie na samym brzegu rabaty a tam jest potwornie sucho, dość popatrzeć na firletkę u jej stóp:







Princess Margaret:





Ile ich zostało nie wiem, było około dziesięciu pąków. Big Ben, jest kochany, przy nim odpoczywam, on nigdy nie zawodzi a przecież systematycznie bywa podryty przez kreta:





Tyle że kwiatki małe, powinny być większe. Noemie, pięć kwiatów z kilkunastu:



Old Faithful, zdjęcie byle jakie ale widać że jakoś sobie radzi, tu też bardziej gliniaste podłoże:



Miss Mary:



Irysy po deszczu szczęśliwe :P









Był to delikatny deszczyk i niczego nie poniszczył (niestety, meszek też nie, nie można się pokazać na dworze).

Parę różyczek; idealny kwiatek Skyline, szkoda że tylko jeden:



Zmarznięta Rosanna też się wysiliła na jeden kwiatek:



Arabia słabiutko:





Madame:



Uetersens Rosenkonigin, bardziej 'rumiana" siostra Rosarium Uetersen:



W domu Marilyn:





To na razie ostatni ale głowy bym nie dała czy tam w tunelu coś się nie kluje:

Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, Babcia Ala, Chiarodiluna


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.958 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum