TEMAT: Mój Dom na Roztoczu

Mój Dom na Roztoczu 13 Cze 2026 22:26 #894777

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2411
  • Otrzymane dziękuję: 17276
Sobota na luzie.

Do południa popadywał deszczyk, coś próbowałam robić, ale efekt był taki, że zmokłam kilka razy...
Rano gardło mnie bolało. To nie jest najlepszy czas, aby zacząć chorować. :think: :cry3:

Dziś zajęłam się wysadzaniem kwiatów, upycham je już trochę na siłę. :wink4:
Niby pola dużo, ale ciężko dorobić choćby jeden zagonek przy domu, który z każdej strony obrośnięty jest lasem.

Oberwałam kwiatostany w czosnku.


b017ed40-94ed-44f5-95f8-6fcc18b25fbb.jpg


Na słoniowym zostawiłam kilka kwiatów, bo kwitną przepięknie i będzie do bukietu.


abf0593a-f171-43f3-8263-655bb86efbdc.jpg


Marchewka siana jesienią, radzi sobie dobrze.


b7d0d595-61fb-4b37-8227-c77ccc9b1edd.jpg



1ba8643c-493b-453f-a238-c03584a87a36.jpg


Cebula słodka zaczyna dochodzić do siebie po wysadzeniu.


d0e1d964-d4a2-4f7a-bf2e-9a5b61b71a88.jpg


Seler i por też dźwiga się do pionu.


a1926003-11a2-4de5-875c-5e589069304b.jpg


Moje sałatki.


1f6f4887-dc70-4069-b388-3321068045e8.jpg


Koperek zaraz pójdzie do zamrożenia.


93b86d33-5257-4e6b-82e4-930e600703fe.jpg


Papryki w końcu na swoich kwaterach. Od strony zachodniej, z której ciągle wieje, rozciągnęłam im parawanik. :wink4:


107f82a0-ea43-470f-ba22-6002cf8dbcb6.jpg



f06fd5c3-7931-4c4a-9e95-e36e411a6076.jpg



df526823-88db-412d-8c90-7842737f0b55.jpg



196eafca-b248-4202-ae8d-eec85d0ad60f.jpg


Czas nastawić orzechówkę, bo zapasy się kończą. ;)


755188b6-9ff7-4ae0-96d8-7443a170f47a.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 13 Cze 2026 22:26 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna, Bobka, Chiarodiluna, Pomidorowy_Zawrót_Głowy


Zielone okna z estimeble.pl

Mój Dom na Roztoczu 14 Cze 2026 07:32 #894780

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Podziwiam nieustannie ogarnięcie tych warzywników.
Czy przynajmniej dotarła dostateczna ilość deszczu? U mnie w mieście wprost nadmiar, ale 120 km dalej, w górach, nie aż tyle.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka, lusinda

Mój Dom na Roztoczu 26 Cze 2026 22:56 #895248

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8398
  • Otrzymane dziękuję: 30642
Idę do tego domku ślicznego od 12 czerwca ,ale mi wstyd :hammer: .
Przepraszam Ewo :hug:
Eh ,to odkładanie działania na jutro nie sprawdza się.
A wiesz mój aparat wylądował 25 teraz w Lublinie i będzie z niego jeszcze pociechy troszki .
Pan zajrzał i stwierdził ,że migawka to drobna sprawa ,jej zacinanie się i wycenił....150 zl tylko :eek3:
Moim zdaniem aż 150 :happy4:
A jakie mam wyjście i to jeszcze na 7 lipca nic od zaraz :happy: ,czekać
więc muszę ,a nad głową w mieście ptaszorki latają gromadnie :wink2:
Ewo Ty masz baldachimy z agro nad warzywkami ,a my nad trawnikiem ,jego
częścią.
Słońce pali go równo, i gdyby nie fakt, że to trawa właśnie na nasłonecznione
miejsce to już by po nim śladu nie było.
Lepiej wygląda niż na moich zdjęciach, tzn kondycja trawy.
Zdjęcia wykonałam dzisiaj przed 21 .
Patrzę na Twoje foteczki a tam cudne pola i wspomnienia- byłam tam :hug: :hearts:
Dawaj dawaj zdjątka :wink2:
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, lusinda

Mój Dom na Roztoczu 26 Cze 2026 23:28 #895252

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2411
  • Otrzymane dziękuję: 17276
Czas mi się skurczył w tym sezonie.
Znów wymagający rok, więc każda roślina potrzebuje więcej czasu do zaopiekowania.

Lato piękne, bardzo gorące, jak przewidywałam.

Z jednej strony pogoda jaka lubię, z drugiej ogrody, które trzeba podlewać i zabezpieczać przed nadmiernym nasłonecznieniem...

Pomidory wbrew wszystkiemu jakoś dają radę, natomiast papryki i ogórki są w opłakanym stanie. No cóż, zapas sosów paprykowych z przed dwóch lat jeszcze spory, więc jakoś damy radę...

Tylko szkoda tych roślin, pielęgnowanych przez kilka miesięcy, które takie piękne wysadziłam do gruntu, a teraz skarlały, bo warunki spowolniły ich wzrost.

To nowe doświadczenie i nowe warunki, w jakich rośliny, pokażą na co je stać.

W tym sezonie jest bardzo mało jaszczurek, jedna bidulka wpadła do wiadra na wodę...


6d2d0e6d-55a2-42fc-be51-ce4c5a1d30ae.jpg


Od kilku dni Dzięciołek stuka, wyjadając w brzozie intruzów, niczego się nie boi.


5f6b0800-0340-4af9-8830-f1684fd9373d.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna, Bobka, Chiarodiluna, Rumianek

Mój Dom na Roztoczu 27 Cze 2026 12:00 #895269

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8398
  • Otrzymane dziękuję: 30642
Dzięcioły są wdzięcznymi ptakami :)
Uwielbiam je ,chyba nie mogłabym mieszkać Ewo w tym pięknym
miejscu ,bo prac żadnych by nie było ,czyli pożytku z :wink2: e mnie
Gapiła bym się z kolorowym napojem :wink2: :happy4: z
aparatem w dloni .
A jaszczureczki mam na wsi ,tylko mnie tam mało :woohoo:
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, lusinda

Mój Dom na Roztoczu 30 Cze 2026 23:48 #895379

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2411
  • Otrzymane dziękuję: 17276
Czerwiec się kończy...trochę mi smutno...

Te poranne śpiewy ptaków, zieleń soczysta, zapach poziomek rozgrzanych w słońcu...czerwiec jest piękny, nawet z upałami, które nas nawiedziły...

Za pół godziny rozpocznie się lipiec, który niesie ze sobą prace związane ze zbiorami owoców, ogórków, pomidorów i papryki.
To okres odwiedzin wakacyjnych: rodziny i przyjaciół.

Jutro w prognozach ostatni dzień ekstremum, potem burze, opady, spadek temperatur.

Od soboty mam gości: mój siostrzeniec przyjeżdża z rodziną. Odwiedzają mnie raz w roku i bardzo cieszę się na tę wizytę. Marcin ma trzy córcie, każda ze specyficznym charakterkiem, no będzie się działo!!

Dziś zaczęłam zrywać porzeczki, jutro ciąg dalszy.

Dziś też zerwałam pierwsze strąki bobu i przygotowałam pyszny obiad. :oops:
Jutro zerwę resztę bobu, bo strąki się gotują.


b2f7b1b2-150d-43fb-b3e1-ca05a773e3ef.jpg



993291a3-3318-4f45-b22a-e22a4eac4934.jpg



82c2ca6d-f3ff-4de9-828d-4455b959ae77.jpg


I zachody słońca...


3a571ef1-16ca-442c-9755-4a209fb4dd7b.jpg



dbc9c833-a6b4-4232-9c55-4580f40385e1.jpg



ed4583c4-29b6-4137-b6de-dad6c1950cf4.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 30 Cze 2026 23:51 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka, Chiarodiluna, Sonka, Rumianek

Mój Dom na Roztoczu 01 Lip 2026 07:42 #895385

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Czerwiec jest i moim ulubionym miesiącem. No, jeszcze lipiec, przynajmniej pierwsza połowa. Rozumiem Cię.
Tymczasem u mnie już nastąpiła zmiana, ledwo 21 stopni i siąpi. Idzie w Waszą stronę.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, lusinda

Mój Dom na Roztoczu 01 Lip 2026 23:02 #895418

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2411
  • Otrzymane dziękuję: 17276
Aniu nadajemy na podobnych falach. :hug:

U Ciebie chłodno, u mnie nadal upał i nic nie padało.

Myślę, że deszczyk pojawi się w nocy. Na zewnątrz 27*C, siedzimy na tarasie kolejną noc, te gorące noce są wspaniałe... Księżyc codziennie pojawia się w innym miejscu, niebo rozgwieżdżone, na razie nie widać deszczu...

Podlewanie nas wykończy, nie wspomnę o rachunku za wodę... :garden1: :dazed: :lev:

Dziś dalszy ciąg zrywania porzeczek, potem przerabianie - pyszności wychodzą, bardzo mało cukru w tym roku dodaję, są bardzo słodkie. :yummi:
Porzeczka czarna jest tak wyschnięta, że nie ma w ogóle soku. Powidła robią się bardzo szybko, są tak gęste, że łyżka stoi. :happy:

Uschły mi dwie grusze, sad w opłakanym stanie, nie ma owoców, wszystko wymarzło. To już drugi, albo trzeci rok nic nie ma. Więc cieszę się z tych porzeczek, bo resztę będę musiała kupić.

Maliny trochę wypaliło słońce, ale może coś będzie. Truskawki w większości wyschły, tak, że nowa robota mnie czeka jesienią. :crazy: :silly:

Moja córeczka tworzy przepiękne kompozycje ze swoich kwiatów.


732205658_2082040635717557_2706311141816395702_n.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna, zwykły chłop, Babcia Ala, Bobka, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 02 Lip 2026 06:39 #895426

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8398
  • Otrzymane dziękuję: 30642
Ewuniu :flower1: jakie smakowitosci no no :hearts:
Co tam za kotleciki wcinaliscie ? :happy4:
Co ja zrobię na obiadek hm :wink2:
Jak tam popadało wczoraj ?u nas w nocy dzisiaj ,nie wiem jak długo ,ale
patrząc o 4 rano ,jezdnie były mokre ,ale nie stała woda ,
musiał przylecieć mały deszcz .
Powietrze jest idealne ,ale taki opad byłby za mały na warzywa ,gdybym
je miala .
Ta pogoda 24 C idealna bym dzisiaj sprawdziła wieś .
Jutro wycieczka do sąsiedniego miasta ,ale w sobotę wypada wziąć się za porządki
na wsi .
A miało byc na emeryturze totalne lenistwo i gdzieżeś ono ? :happy4:
Pozdrawiamy serdecznie ,mężuś wstał i mówi ,napisz ,tylko napisz :wink2: :hearts:
i poszedł spać :laugh1:
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, zwykły chłop, lusinda

Mój Dom na Roztoczu 04 Lip 2026 00:16 #895483

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2411
  • Otrzymane dziękuję: 17276
Bogusiu mówisz: lenistwo...to nie ze mną...myślę, że Ty do leniuszków też nie należysz. :wink4:

Lato w pełni, upały chwilowo odpuściły, rośliny odpoczywają.

Dziś znów szalony dzień, pogoda co godzinę inna i wiele robót nadrobiłam. Ale reszta porzeczek dalej na krzakach, jak się zbiorę do rwania, to pewnie wszystkie już opadną. :dazed:

Zrobiłam porządek w kwiatach i podwiązałam pomidory. No i dzień minął.

A teraz spędziłam chwilkę i to dosyć długą, na wyszukiwaniu nasion kwiatów, które za chwilę chciałabym posiać... :oops:

Ale cieszą te pomidorki, codziennie rano robię przechadzkę i sprawdzam co u nich słychać. :devil1:


b7d0144e-f66a-4f3d-b1aa-a2b5f6efe1cd.jpg


Jeśli chodzi o papryki, to już tak nie cieszą. Podlewam, dopieszczam i niewiele to wnosi.
Dodatkowo ryje coś w nich tak namiętnie, że kilka rządków codziennie rano wisi w powietrzu.
Próbuję z tymi gryzącymi żyć w zgodzie, ale zaczyna mnie to wkurzać!!!

Zebrałam miskę Lombardo. Krzaki muszą urosnąć. :wink4:


2b219efe-a7b6-409f-959d-a0306c24a056-2.jpg


Miałam rozsadę Dalii i oczywiście posadziłam je za gęsto. Krzaki rozrosły się potężne i dziś przesadzałam. :tongue2:

Wysadziłam w końcu prawie wszystkie rozsady kwiatów, zostały mi malwy, ale już wiem gdzie je wsadzę. :)


3246b263-be42-4c53-8524-1774190f4f6e.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, Rumianek

Mój Dom na Roztoczu 04 Lip 2026 06:54 #895487

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
A co to za kwiaty chcesz jeszcze siać o tej porze? :woohoo: Chyba że dwuletnie, niedawno pierwszy raz w życiu wysiałam bratki, takie odmianowe. Mały eksperyment, bo z samosiewu regularnie mi zimują, ale te drobne.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka, lusinda

Mój Dom na Roztoczu 12 Lip 2026 18:29 #895828

  • badzia
  • badzia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1085
  • Otrzymane dziękuję: 2827
Ewuś, oniemiałam na widok Twojego czosnku. Mój już w czerwcu po całości był zaschnięty. Główki takie sobie, ale ten wysiany z cebulek powietrznych udał się na medal.

Papryka i pomidory pięknie rosną, owocują, nie chorują. Jeszcze trzy kolejne dni ma padać, myślę o oprysku czwartego dnia.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 12 Lip 2026 20:37 #895834

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8398
  • Otrzymane dziękuję: 30642
Ewuniu ostatnimi czasy ,no nie leniuchuję ,ale jak zacznę to nie wiem
kiedy skończę.
Dobrze ,że dzisiaj zakończyłam sezon ogórkowy w kuchni ,ilością
prawie ...60 sloików :eek3: :drink1:
Nie żyję :happy4:
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 12 Lip 2026 21:09 #895836

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2411
  • Otrzymane dziękuję: 17276
Witaj Wandeczko :hearts:

Czosnek dalej rośnie i jest na baczność. Czekam, główki u mnie też takie byle jakie, ale dla mnie wystarczy.
A powietrznych nie sprawdzałam. :oops:

Bardzo się cieszę, że wszystko u Ciebie pięknie rośnie, będziesz miała wspaniałe zbiory!!
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): badzia, ewakatarzyna, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 12 Lip 2026 21:46 #895838

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2411
  • Otrzymane dziękuję: 17276
Bogusiu podziwiam, tyle pracy w jeden dzień. :bravo:

U mnie ogórki pojedyncze, więc jeszcze chwila do przetworów.
Staram się pryskać ogórki i pomidory między "opadami". Zobaczymy jak rośliny zniosą te moczenie liści.

A Ty już masz część ogórkową przerobioną, super.

A co w Twoich ogrodach??
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 13 Lip 2026 00:32 #895844

  • Sonka
  • Sonka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 400
  • Otrzymane dziękuję: 2980
Witajcie Panie. Przez swoja ciekawość przez kilka dni nie mogłam się logować na forum. Ale już jestem. Ewuniu masz cudowne kolory jeżowek. U mnie skromnie. Robiłaś rozsadę?. Pozdrawiam cieplutko.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, lusinda

Mój Dom na Roztoczu 15 Lip 2026 00:54 #895896

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2411
  • Otrzymane dziękuję: 17276
Witaj Zosiu. :hug:

Jeżówki były piękne w tamtym roku, podkreślam: były. :wink4:
Myszowate zostawiły mi trzy roślinki: czerwoną, pomarańczową i dwukolorową, resztę wygryzły. Dokupiłam niedawno ślicznotkę różowo-beżową. Sadzonki są już w wiadrach i może skończy się wyżeranie. Zobaczymy...


2cd19cdb-9554-4323-9000-d18ef0c7ca2f.jpg



89c72d12-aac9-40d1-bffe-6649aa05cc12.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 15 Lip 2026 00:56 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna, zwykły chłop, Chiarodiluna, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 16 Lip 2026 22:12 #895964

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2411
  • Otrzymane dziękuję: 17276
Lipiec już w połowie, za chwilę urodziny, oczywiście...osiemnaste...:rotfl1: :drink1:

Lecimy na małe wakacje.

A w ogrodach tak byle jak, ale z wiekiem człowiek nabywa grubej skóry i ma to trochę w nosie.
Pomidory stoją jak zaczarowane, coś w nich już się objawiło, ogórki coś próbują, a papryka, no ta to w tym roku dała popis... :cry3:
I tak mogłabym o każdym warzywie z mojego ogrodu napisać, że, no: w tym roku słabiutko. :flower:
Z tego co widzę, to każdego roku jest gorzej. I jakoś tak człowiekowi odechciewa się upraw.

Wypożyczyłam dziś kilka książek, będzie uczta dla zmysłów, prawdziwe wakacje. :wink4:

Jagód malutko, ale pierogi udało się ulepić.


cbd3196b-9fbc-4dc8-91d6-0ce60902a05a.jpg



83c3eabb-cd10-4ff6-875b-268949bb6e88.jpg



fb9aa35a-9c70-4412-9ae2-97c28d7f683f.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna, zwykły chłop, Babcia Ala, Chiarodiluna, Sonka, Klarkia25


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.915 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum