TEMAT: Żurawki - pielęgnacja, choroby, problemy

Żurawki - pielęgnacja, choroby, problemy 30 Cze 2014 21:25 #278802

  • Igor
  • Igor's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4234
  • Otrzymane dziękuję: 2419
To ogrodnik Ci powiedział tak, jak każdy handlarz by powiedział :) ( nie oceniam go, bo nie znam)
Za żurawkę z in vitro płaci się licencję, czyli sadzonka, doniczka itd kosztuje kilka złotych, więc ceny są stałe i przeważnie wynoszą 10zł.

Jakimś absurdem jest, że ukorzeniona żurawka z krótkoędu jest mniej wartościowa. Ba! nawet bardziej wartościowa. Ja zawsze staram się ukorzenić pęd i podhodować, aby potem wywalić dużą roślinę z in vitro , bo to one są dla mnie mniej żywotne - ale to nie jest reguła.

Ja mam z połowę żurawek pozyskaną z krótkpędów, bo tych odmian kolekcjonerskich po prostu nie ma w sprzedaży i pozyskuje je drogą wymiany z kolekcjonerami.

Muszę przyznać, że u mnie żurawki dość dobrze rosną i mam dużo mniejszy odsetek "zdechlaków" niż Ty i to przy ilości ponad 300 odmian.
Może to za sprawą nieodpowiedniej gleby, żurawki tak się zachowują.
U mnie chyba z 4-5 sztuk wyrodziło się i było koniecznie podzielenie.
Zauważyłem, ze po ataku opuchlaków i podlaniu dursbanem przestały kompletnie rosnąć, i właśnie one zachowują się tak, jak te opisane przez Ciebie.

edit.

Jeżeli chodzi o to, czy po 4 latach można jeszcze rozmnażać żurawki.
Ja swoje najstarsze ostatnio dzieliłem, pędy zdrewniałe miały po 30cm! Skróciłem je o połowę i wszystkie się przyjęły.
Ogólnie z największych zdechlaków wszystko mi sie z krótkopędów ukorzenia i ładnie rośnie.
W tym pędzie są wszystkie siły do tego,aby ładnie rosła potem dorosła roślina.
Piszę to na podstawie własnych doświadczeń, bo nie zagłębiałem się w teoretycznie.

Postaram się zrobić zdjęcia przy podziale żurawek , pokazać jak ja je oporządzam i ukorzeniam a potem przedstawię efekty ukorzeniania.


Co do nawozów, to ja nic nie daje! Bo przez nawozy one podobno bardzo szybko się wyradzają. Ja nie mam miejsca, więc nie nawożę, żeby mi nie porosły "byki". Widzisz, Ty dbasz, a ja zupełnie nic nie robię. W tym roku nawet pędów kwiatowych nie ścinałem, bo nie miałem czasu.

Żurawki u mnie od samej wiosny rosną same sobie... nie podlewałem ani razu, nie nawoziłem
Od wiosny padły mi dwie z niewyjaśnionych przyczyn...zgniły, nie było robali ani nic
i to mnie bardziej zastanawia.


Wychodzi na to, że one nie lubią, jak się o nie zbytnio dba. W tamtym roku pieściłem i więcej mi padło.

Kilka takich biedaków bez pielęgnacji ( zdjęcia z wczoraj)

Posadzona jesienią mała sadzonka z in vitro


ta posadzona z in vitro wiosną 2012 roku


ta ukorzeniona z pędu w 2012 - zrobiłem z niej już ok 15 sadzonek i u każdego pięknie rośnie


ta ukorzeniona z pędy jesienią


4 lata ma ta żurawka , dzielona kilka razy, ale dlatego, żeby taka wielka nie była- rozmnożona z pędu



ta też z pędy 3 lata temu wsadzona bezpośrednio do gruntu


a dla odmiany, Kira Jungle Green posadzona wiosną 2012 roku z in vitro cały czas jest taka mała ( kwitnie i ogólnie zdrowa) i nie chce rosnąć , a przecież rozmiary docelowe dużo większe. Ostatnio wykopałem, żeby zobaczyć co jest w korzeniach i czysto.
Rozmawiałem z kimś i może to być wina in vitro, że coś tam za dużo dali, albo za mało. Teraz ukorzeniłem pęd z tej żurawki i zobaczę czy ukorzeniony pęd urośnie w dużą kępę czy będzie rozmiarów mamusi.

Ostatnio zmieniany: 30 Cze 2014 21:57 przez Igor.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jagoda, elzbieta1


Żurawki - pielęgnacja, choroby, problemy 30 Cze 2014 22:18 #278839

  • Jagoda
  • Jagoda's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 92
  • Otrzymane dziękuję: 30
Dzięki za odniesienie się do mojego wątku. Ziemię rzeczywiście mam "ciężką", dlatego kiedyś pytałam o zastosowanie drenażu. Nie mniej jednak, przed posadzeniem żurawki zawsze dodaję kompost, torf i trochę piasku. Opuchlaków nie stwierdziłam pod żurawkami. Zaniepokojona jestem dużą ilością żurawek ze zdrewniałym korzeniem. Odmiana "Berry Smoothie” była rozmnożona (wiosną br.) z krótkopędów ( 3 szt),a cztwarty krótkopęd został posadzony w ubiegłym roku, który otrzymałam od kolegi. Wszystkie sadzonki przyjęły się, ale nie przyrastały, a po wykopaniu stwierdziłam nie tylko zdrewniały, ale spróchniały korzeń, nie nadający się do dalszego wykorzystania. Dlatego w przypadku tej odmiany nie zgodzę się, że ukorzeniona żurawka z krótkopędu jest bardziej wartościowa. Nie potrafię też wyjaśnić, dlaczego w tylu odmianach tworzy się zdrewniały korzeń i to po rozmnożeniu żurawek przez krótkpędy?
Pozdrawiam
Jagoda

Żurawki - pielęgnacja, choroby, problemy 30 Cze 2014 22:25 #278843

  • Igor
  • Igor's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4234
  • Otrzymane dziękuję: 2419
No to widzisz, nie ma reguły i wpływ na to mają różne czynniki albo kosmiczne stworki, bo ja mam od 4 lat Berry Smoothie i rosła pięknie była wielka kępa i podzieliłem ją całą. Fakt, że nie miała małych pędów tylko takie potężnie zgrubiałe odnogi (8 sztuk) i uciąłem je tak,że zostało ok 3cm tego pędu. Wsadziłem do doniczek i wszystkie się ukorzeniły.

To samo z odmianą Root Beer, Sparkling Burgundy
Za tę wiadomość podziękował(a): Jagoda

Żurawki - pielęgnacja, choroby, problemy 30 Cze 2014 23:24 #278878

  • Leszek.G
  • Leszek.G's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1361
  • Otrzymane dziękuję: 692
Z tego co czytam to zdaniem ogrodników - producentów nasze 'nadwyżki' nie są pełnowartościowe - pewnie po pół liścia im brakuje :happy3: :happy3: :happy3:
Co do uprawy, to cóż - generalnie uważam że żurawki ja truskawki - trzeba bezwzględnie odmładzać co 2-4 lata - im większa roślina, tym częściej należy odmładzać. Jesli chodzi o 'grymaszenie; niektórych odmian to też uważam że niektóre są kapryśne - u mnie np Licorice od samego początki słabo rośnie, Vienna też zawsze rachityczna była, ale co mnie zaskoczyło w tym sezonie to to, że wyschła na wiór Milan :supr3: Wielka kępa była, ładnie przezimowała a wiosną sruuuu i nie ma. Odsadziłem chyba 6 krótkopędów które dawały znaki życia - niestety.
Franch quater od 2 lat nie chce rosnąć :mad2:
Ale bardzo ładnie się ukorzeniła i rośnie Mango w ziemi wymieszanej 1:1 ze żwirem, Solar eclipse też odżyła dopiero w żwirze.
W tym sezonie nawet żelazny Sashay jakoś nie bardzo rośnie. Ale najbardziej jestem zadowolony z przyrostów Frosted fiolet, której kwiatostany mają 1,6m wysokości :supr3:
Za tę wiadomość podziękował(a): Jagoda

Żurawki - pielęgnacja, choroby, problemy 30 Cze 2014 23:43 #278886

  • Igor
  • Igor's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4234
  • Otrzymane dziękuję: 2419
Wszystkie, które wymieniłeś pięknie u mnie rosną.
Licorice to była moja pierwsza żurawka kupiona za 3,99 w NOMI jesienią z promocji.
Zabidzona, wiosną podzieliłem na 5 pędów - stąd znalazłem się na forum -ponad 4 lata! :woohoo:

Z tych moich Licorice to pół Polski ma sadzonki, jedna z najpłodniejszych odmian. Rośnie bezproblemowo w każdych warunkach.
Jedną mi opuchlaki zaatakowały to podzieliłem kępę na 30 sadzonek i wszystkie się ukorzeniły, więc pod koniec wakacji jak już urosną ładnie
to Ci wyślę :P

Są odmiany problematycznie z reguły, ale w większej ilości przypadków to nie można przykleić łatki danej odmianie, bo u każdego może rosnąć inaczej.

U mnie tragicznie rośnie Christa, Great Smookies, Tara, Paprika

Miałem uraz do Herculesa, bo 4 podejścia i zaraz padała. Od Igi, z lilii wodnych z Funkii i od Szczytnicy...
a najładniej rośnie urwany pęd w ogrodzie Piterka...kępa wielka jak nigdy!
Ostatnio zmieniany: 30 Cze 2014 23:46 przez Igor.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jagoda

Żurawki - pielęgnacja, choroby, problemy 01 Lip 2014 00:20 #278897

  • mirdem
  • mirdem's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2696
  • Otrzymane dziękuję: 2324
....jestem tego samego zdania co Leszek , zurawki wymagają odmładzania co jakiś czas , żeby pięknie rosnąć ( najpóźniej w 4 roku po posadzeniu trzeba odmładzać ) odmłodzone mają więcej wigoru i ładniej wygladające kępy ................ ale są takie ,które mimo starań rosnąć nie chcą na pierwszym miejscu kapryśna Midas Touch ( podejść bez liku rózne źródła a efek taki sam sezon , góra dwa i wypada :hammer: :hammer: ) , paskudnie u mnie rośnie też Vulcano ,Great Smookies,Citronelle ,Ginger Peach i Peach Flambe ........czyli nie mam szczęścia do żółtolistnych ..........ale Licorice też u mnie nie rośnie ( może tej odmianie nie pasuje Podlasie :rotfl1: :rotfl1: :rotfl1: ) .............. za to Herkulesem dzielę na prawo i lewo ;)
Pozdrawiam.....wiosennie przez cały rok ... Mirka :P :P

Kolorowy galimatias Mirki

Kramik -wymienię , sprzedam ( głównie ogrodowe)2015
Za tę wiadomość podziękował(a): Jagoda

Żurawki - pielęgnacja, choroby, problemy 01 Lip 2014 05:49 #278907

  • Igor
  • Igor's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4234
  • Otrzymane dziękuję: 2419
Citronelle piękna :happy4:



Vulcano rzeczywiście jakaś nieudana...mała się zrobiła i brzydka. Ginger Peach i Peach Flambe ładnie rosną już 3 lata i się nie zapowiada, aby
miało się to zmienić
Za tę wiadomość podziękował(a): Jagoda

Żurawki - pielęgnacja, choroby, problemy 01 Lip 2014 15:08 #279028

  • ewa1953
  • ewa1953's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 783
  • Otrzymane dziękuję: 497
Chodząc po dziale ogrod jednego z hipermarketów znalazłam -wyłamane podczas przestawiania -krótkopędy zurawki.Zabrałam posadziłam do doniczki i do gruntu .Po ok miesiącu ...

czerwiec3013.jpg


czerwiec3017.jpg


mają chęc do życia !!!
Ostatnio zmieniany: 01 Lip 2014 15:09 przez ewa1953.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jagoda

Żurawki - pielęgnacja, choroby, problemy 01 Lip 2014 16:01 #279032

  • Leszek.G
  • Leszek.G's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1361
  • Otrzymane dziękuję: 692
Takie pytanie, trochę z serii tych bardziej głupich, ale dla mnie ważnych : czy u osób, u których żurawki wyrastają w zdrewniały pień, zmieniały się warunki wilgotności gleby? Czy od mokrej wiosny cały czas miały tak samo wilgotno ?

Żurawki - pielęgnacja, choroby, problemy 01 Lip 2014 17:01 #279043

  • Jagoda
  • Jagoda's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 92
  • Otrzymane dziękuję: 30
Leszku, żurawki, w których stwierdziłam zdrewniały korzeń - "Berry Smoothie" (część sadzonek),"Peach Flambe" i jeszcze jedna NN rosną na stanowisku narażonym na częste "podlewanie", wtedy kiedy pada deszcz (woda deszczowa spływa z dachu altanki właśnie na część rabatki z żurawkami). Natomiast, jeśli nie pada deszcz i temperatura jest wysoka powyżej 30 st.C wówczas podlewam żurawki co drugi dzień. Nie sądzę, aby żurawki miały cały czas tak samo wilgotno. Czy istnieje związek wigotności ziemi z tworzeniem się zdrewniałego korzenia u żurawek?

Żurawki - pielęgnacja, choroby, problemy 01 Lip 2014 20:25 #279097

  • Leszek.G
  • Leszek.G's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1361
  • Otrzymane dziękuję: 692
="Jagoda" post=279043 Nie sądzę, aby żurawki miały cały czas tak samo wilgotno.
Czy istnieje związek wligotności ziemi z tworzeniem się zdrewniałego korzenia u żurawek?

No właśnie ja tak sobie myślę, porównuję i tworzę pewną teorię spiskową: zachowania takich roślin porównuję do zachowania roślin z gat. Dracena i Yucca, Aloesów, Agaw, itp, a wygląda to mniej więcej tak:
otóż gdy roślina ma niezmienne warunki wilgotnościowe to rośnie normalnie, krzaczkiem, daje odrosty itd. Ale gdy w pewnym momencie zaczyna brakować odpowiedniej ilości wody, boczne pędy zamierają i zostaje główny - nazwijmy to pień - na którym zostaje niewielki pióropusz liści. W takim przypadku roślina ma 1 cel - wydać kwiat - i to by się zgadzało.
Obserwując przez lata hodowli swoje Draceny, Agawy i Aloesy, obserwowałem właśnie takie zachowanie - jak było wilgotno to rosły nowe liście a stare prawie nie obumieraly. Ale jak robiło się sucho, to wtedy te najstarsze liście zasychały szybciej niż zwykle i zostawał jedynie pień z niewielkim pióropuszem liści na szczycie. Zwyczajnie roślina broniła się przed suszą.
Z racji że afrykańskie rośliny rosną kilkadziesiąt lat, proces ten jest w miarę powolny i trzeba sporo czasu żeby to zaobserwować. Natomiast żurawki to rośliny krótkowieczne i taki proces można obserwować w ciągu jednego sezony wegetacyjnego. Wiosną miały dużo wilgoci więc rosły. Nagle zrobiło się sucho więc rośliny zaczęły reagować właśnie wyrastaniem w pień. I jak patrzę na swoją Paprika która rośnie w bardzo suchym miejscu, to taka teoria bardzo pasuje. Identycznie jest Darc secret i Purple pettitcoast rosną na suchym miejscu i nie tworzą krzaczka lecz powoli pną się w górę, a taka Amethyst myst czy Pewter moon mają po 60cm średnicy a rosną na stale praktycznie jednakowo wilgotnym stanowisku.
No wypociłem się z moją teorią - teraz proszę się nie śmiać i nie pluć ze śmiechu w monitor :happy2:
Ostatnio zmieniany: 01 Lip 2014 20:28 przez Leszek.G.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewa1953

Żurawki - pielęgnacja, choroby, problemy 01 Lip 2014 21:02 #279112

  • Jagoda
  • Jagoda's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 92
  • Otrzymane dziękuję: 30
Wyobraź sobie, że nie oplułam swojego monitora ze śmiechu, ponieważ w Twojej teorii jest dużo racji. Część rabaty z żurawkami, o której wspomniałam wyżej ma bardzo zmienne warunki. Obecnie ta rabata ma bardzo mokro (2 dni deszczu), a od 14.00 dużo słońca, więc jutro będzie dosyć sucho w tym miejscu. Na przykładzie "Berry Smoothie" mogę potwierdzić to co napisałeś "W takim przypadku roślina ma 1 cel - wydać kwiat - i to by się zgadzało" - miała cały czas dwa stare liście, natomiast wytworzyła pień, z którego wyrastały tylko pędy kwiatowe.
No brawo! :thanks:
Tylko jak możemy temu zaradzić? Po prostu w tych miejscach nie sadzić żurawek.
Pozdrawiam
Jagoda :flower1:

Żurawki - pielęgnacja, choroby, problemy 01 Lip 2014 21:14 #279117

  • Leszek.G
  • Leszek.G's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1361
  • Otrzymane dziękuję: 692
Można próbować modyfikowac podłoże pod roślinami, ale wydaje się mi że one i tak będą różnie reagowały. Mokra, chłodna wiosna, nagle ocieplenie było i temp jak w lipcu czy sierpniu, potem znów zimno i sucho, teraz zimno i mokro, zimne noce - to wszystko wpływa na rośliny. Ja będę podnosił swoim rabatę - tylko nie wiem czy w tym sezonie zdążę - to ziemię rozluźnię obornikiem drobiowym z dużą ilością słomy, Może będą lepiej rosły :think:
Za tę wiadomość podziękował(a): Jagoda

Żurawki - pielęgnacja, choroby, problemy 01 Lip 2014 21:18 #279120

  • andrzejek
  • andrzejek's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2072
  • Otrzymane dziękuję: 1643
Myślę ,ze to nie jest zła teoria .Żurawki ,które rosną na suchym stanowisku(podlewanym w razie potrzeby) tez częściej idą w pień ,choć to nie reguła

Żurawki- zabiegi pielęgnacyjne wiosną 10 Lip 2014 13:02 #281515

  • adjapa
  • adjapa's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 54
  • Otrzymane dziękuję: 11
A co robicie,aby żurawki się rozkrzewiały?Niektóre moje od trzech lat rosną jednym,pięknym,dorodnym pędem i n ie chcą iść na boki.
pozdrawia Kasia

Żurawki- zabiegi pielęgnacyjne wiosną 10 Lip 2014 13:28 #281524

  • Jagoda
  • Jagoda's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 92
  • Otrzymane dziękuję: 30
Kasiu, na to chyba (może inni mają pomysł) nie ma sprawdzonej recepty. Ja również od trzech lat mam kilka odmian, które mają jedną rozetkę i nie zamierzają wypuścić bocznych odrostów.
Pozdrawiam
Jagoda
Za tę wiadomość podziękował(a): adjapa

Żurawki- zabiegi pielęgnacyjne wiosną 10 Lip 2014 14:44 #281552

  • Adrian
  • Adrian's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1010
  • Otrzymane dziękuję: 1020
Niektóre odmiany najwyraźniej baaardzo wolno przyrastają :(
Żyzna ziemia i dostatecznie wilgotna gleba to podstawa by dobrze rosły.
Warto usuwać kwiatostany (bezwzględnie u młodych lub słabych roślin) bo wtedy sadzonka nie trwoni sił na kwiaty tylko może skupić się na przyrastaniu :) Tylko nieliczne żurawki mają naprawdę ładne kwiatostany - u większości są niezbyt ciekawe i ja usuwam je (ale z drugiej strony duża kępa z masą pędów też wygląda ładnie).
Aha, taka starsza ale niezagęszczająca się żurawka może mieć ładne liście tylko na czubku a poniżej będzie łysy pęd. Sposobem jest posadzenie takiej sadzonki ponownie ale głębiej /do tej rozety/
Ostatnio zmieniany: 10 Lip 2014 14:46 przez Adrian.

Żurawki- zabiegi pielęgnacyjne wiosną 12 Lip 2014 14:10 #282268

  • adjapa
  • adjapa's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 54
  • Otrzymane dziękuję: 11
Czyli z Waszych doświadczeń ścięcie jej nie spowoduje rozkrzewienia?
Szkoda.
pozdrawia Kasia

Wygenerowano w 0.204 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum