• Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Paphiopedilum (Sabotek)

Paphiopedilum (Sabotek) 08 Lut 2013 22:56 #120969

  • Igor
  • Igor's Avatar
  • Offline
  • Posty: 4294
  • Otrzymane dziękuję: 2400
Może o uprawie napiszą bardziej doświadczeni, ja pokażę swojego sabotka


Ostatnio zmieniany: 08 Lut 2013 22:57 przez Igor.


Paphiopedilum (Sabotek) 09 Lut 2013 20:01 #121291

  • kambodza5
  • kambodza5's Avatar
  • Offline
  • Kto nie cierpiał z miłości, kochać nie potrafi.
  • Posty: 1279
  • Otrzymane dziękuję: 585
Paphiopedilum

Storczyk łatwy w uprawie, polecany uprawy parapetowej. Uprawiam w korze o średnich rozmiarach. Stanowisko półcieniste do widnego.
Zaleca się aby storczyki z rodzaju Paphiopedilum w ciągu dnia miały dostęp do Świerzego powietrza. Latem można wystawić na zewnątrz
w ocienione miejsce i suche miejsce.

Temperatura
Temperatura umiarkowana do wysokiej dla grup:
Barbata,Brochypetalum,Cochlopetylum,Corypetalum,Emersonianum,Pardalopetalum,
Wynosi:
W dzień 22-28 stopni
W nocy ok 15 stopni

Temperatury niskie do umiarkowanych dla grupy:
Paphiopedilum,Parvisepalum
Wynosi
W dzień 22-25 stopni
W nocy 17-18 stopni

Wilgotność
Wilgotność od 45-70%, ważne jest także codzienne świeże powietrza.

Przesadzanie
Warto przesadzać wiosną i wczesnym latem.

Podlewanie
Podlewamy dopiero gdy podłoże przeschnie.

Nawożenie
Nawozić przy każdym podlewaniu w bardzo dużym rozcieńczeniu

Spoczynek
Spoczynek zimowy przechodzą Paphiopedila z grupy Paphiopedilum.
Wszystkie paphiopedila zima trzymamy je chłodniej, sucho i w widnych warunkach.
Ostatnio zmieniany: 09 Lut 2013 20:02 przez kambodza5.
Za tę wiadomość podziękował(a): Buszmen

Paphiopedilum (Sabotek) 12 Lut 2013 17:33 #122782

  • elagrano
  • elagrano's Avatar
  • Offline
  • Posty: 196
  • Otrzymane dziękuję: 333
Witam.
Do specjalistów uprawy tego gatunku się nie zaliczam, lecz do ich miłośników. Od kilku lat zajmuję się uprawą sabotków- kilka przez ten czas wyprawiłam do lepszego świata i przez to trochę zmądrzałam. Najważniejsze, to nie być nadgorliwym i nie przestrzegać rygorystycznie wszelkich zaleceń zamieszczonych w różnych specjalistycznych publikacjach. Odpowiednie podłoże, oświetlenie i podlewanie, to połowa sukcesów. Z nawożeniem nie przesadzać. Przelewać raczej niż namaczać. Ja podlewam wodą z kranu i bardzo mało nawożę. Na powietrze raczej nie wystawiam. Niektóre kwitną każdego roku , inne niekoniecznie, ale żyją i mają się dobrze. Właśnie zakwitły dwa różne egzemplarze i dwa nastepne szykują się do kwitnienia.


Paphiopedilum2.JPG



saboteka.JPG

Paphiopedilum (Sabotek) 20 Lut 2013 11:21 #126734

  • piku
  • piku's Avatar
  • Offline
  • Posty: 6442
  • Otrzymane dziękuję: 5038
Piękne są Twoje sabotki Grażynko :flower1: , to moje ulubione storczki, mam jednak tylko jednego. Pięknie kwitł i nieźle się rozrastał do czasu aż pstanowiłam go podzielić :unsure: .Nie spodobało mu się to i przestał przyrastać oraz kwitnąć. Mateczna roslna zginęła, ale udała mi się reanimacja młodych sadzonek, na kwiaty jednak chyba będę musiała jeszcze poczekać :huh:
pozdrawiam - Wiesia :bye:


"Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak rośliny, pozbawieni miłości więdną."

Paphiopedilum (Sabotek) 05 Mar 2013 08:22 #131091

  • elagrano
  • elagrano's Avatar
  • Offline
  • Posty: 196
  • Otrzymane dziękuję: 333
Wiesiu dziękuję za pochwałę moich sabotków. Sabotki to moja ulubiona grupa storczyków. Miałam różne storczyki ok. 120 szt- większość nie wytrzymała domowych warunków uprawy. Tylko sabotki przetrwały. Mam ich aktualnie 22, ale tylko kilka kwitnie systematycznie. Wiele z nich regeneruje się po błędach uprawowych (zbyt mokre nogi) ale już wyszły na prostą, może kiedyś zechcą zakwitnąć.
Wiesiu nie dziwię się, że po przesadzeniu Twój sabotek mocno odchorował- większość z nich nie lubi dzielenia, trzeba bardzo ostrożnie to robić. Najważniejsze, że jednak dało się uratować maluchy. Trochę cierpliwości i bez zbytniej gorliwości, a kiedyś doczekasz się ich kwitnienia. Na pocieszenie powinnaś sobie kupić jakiegoś kwitnącego sabotka. Ja przynajmniej tak robię.:-)

A teraz zdjęcia- te sabotki szykują się do kwitnienia, a pokazane poprzednio, jeszcze kwitną.

sabotek1.JPG



sabotek2.JPG

Paphiopedilum (Sabotek) 05 Mar 2013 08:31 #131098

  • piku
  • piku's Avatar
  • Offline
  • Posty: 6442
  • Otrzymane dziękuję: 5038
elagrano wrote:
Na pocieszenie powinnaś sobie kupić jakiegoś kwitnącego sabotka. Ja przynajmniej tak robię.:-)

Pewnie tak zrobię Grażynko, ale jak na razie nie widać ich nigdzie w mojej okolicy :(
pozdrawiam - Wiesia :bye:


"Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak rośliny, pozbawieni miłości więdną."

Paphiopedilum (Sabotek) 05 Mar 2013 19:15 #131261

  • elagrano
  • elagrano's Avatar
  • Offline
  • Posty: 196
  • Otrzymane dziękuję: 333
Wiesiu,kiedyś trafisz na swojego. Najlepiej zimą szukać w dużych centrach ogrodniczych lub kwiaciarniach. Można też wysyłkowo, ale tu trzeba mieć sprawdzonego sprzedawcę.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku

Paphiopedilum (Sabotek) 25 Mar 2013 00:50 #138133

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • gg 9117859
  • Posty: 10773
  • Otrzymane dziękuję: 6301
Mój sabotek też kwitnie :)

sabotek-storczyk.jpg


Zazwyczaj stoi na wschodnim oknie. Podlewany jest dopiero jak przeschnie całkowicie podłoże, stosuję wodę przegotowaną z odrobiną nawozu lub deszczówkę.

Paphiopedilum (Sabotek) 25 Mar 2013 11:42 #138233

  • piku
  • piku's Avatar
  • Offline
  • Posty: 6442
  • Otrzymane dziękuję: 5038
Czy on rośnie w jednej doniczce z grudnikiem? :supr3:
pozdrawiam - Wiesia :bye:


"Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak rośliny, pozbawieni miłości więdną."

Paphiopedilum (Sabotek) 25 Mar 2013 13:05 #138257

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • gg 9117859
  • Posty: 10773
  • Otrzymane dziękuję: 6301
Nie :) grudnik ma osobną doniczkę, sabotek osobną, doniczki są obsypane w misie keramzytem, który jest utrzymywany w wilgoci.
Wydaje mi się, że taki mikroklimat służy sabotkowi :)
Ostatnio zmieniany: 25 Mar 2013 13:06 przez Hiacynta.

Paphiopedilum (Sabotek) 25 Mar 2013 13:08 #138259

  • piku
  • piku's Avatar
  • Offline
  • Posty: 6442
  • Otrzymane dziękuję: 5038
Fajny pomysł :)
pozdrawiam - Wiesia :bye:


"Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak rośliny, pozbawieni miłości więdną."

Paphiopedilum (Sabotek) 05 Sty 2016 19:35 #421788

  • gogi_s
  • gogi_s's Avatar
  • Offline
  • Posty: 593
  • Otrzymane dziękuję: 350
ja posiadam sabotka w liczbie sztuk - dwie! niestety, ani jeden nie zaszczycił mnie kwitnieniem i już zastanawiam się, co robię źle! ładnie przyrasta w rozety, ma dość chłodno w pokoju...

Paphiopedilum (Sabotek) 13 Lut 2016 15:27 #434797

  • renaa
  • renaa's Avatar
  • Offline
  • Posty: 220
  • Otrzymane dziękuję: 250
Moje sabotki zaczęły kwitnąć po przesadzeniu do hydroponiki. Nie chłodzę ich- stoją na parapecie nad grzejnikiem, na podstawkach z wodą i chyba im dobrze B) W końcu kwitną :flower1:
Pozdrawiam,
Renia

Paphiopedilum (Sabotek) 13 Lut 2016 19:25 #434884

  • gogi_s
  • gogi_s's Avatar
  • Offline
  • Posty: 593
  • Otrzymane dziękuję: 350
o ciekawy pomysł :) muszę wypróbować, jeśli nadal będą odmawiać kwitnienia!

Paphiopedilum (Sabotek) 14 Lut 2016 18:08 #435211

  • renaa
  • renaa's Avatar
  • Offline
  • Posty: 220
  • Otrzymane dziękuję: 250
DSC02536.jpg


DSC02602.jpg


DSC02539.jpg

Tak kwitną moje sabotki :flower1:
Pozdrawiam,
Renia
Ostatnio zmieniany: 14 Lut 2016 18:14 przez renaa.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, MagdaH, dana581958

Paphiopedilum (Sabotek) 24 Lut 2016 16:37 #438165

  • renaa
  • renaa's Avatar
  • Offline
  • Posty: 220
  • Otrzymane dziękuję: 250
Cieszę się, że sabotek tak "szlachetnie" wygląda :bravo: To hybryda, kupiona jakiś czas temu w sklepie ogrodniczym. W każdym razie bez fiszki. Ze "szlachty"- niedługo zakwitnie P. bellatulum. Oczywiście pokażę go :)
Pozdrawiam,
Renia
Za tę wiadomość podziękował(a): elagrano

Paphiopedilum (Sabotek) 25 Lut 2016 10:11 #438357

  • elagrano
  • elagrano's Avatar
  • Offline
  • Posty: 196
  • Otrzymane dziękuję: 333
Renia, piękne masz sabotki i bardzo efektownie kwitną. Z zainteresowaniem czekam na zdjęcia 'szlachty'.
Ja takich nie mam, u mnie się nie zaaklimatyzowały. Przetrwały tylko mieszańce i te niezwykle chętnie kwitną. Właśnie dwa są w trakcie kwitnienia, a kolejne dwa rozpoczną je niedługo.Ten bardziej bordowy kwitnie u mnie dwa razy w roku- na przedwiośniu i jesienią.


s2.jpg


s1.jpg


sw3.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, renaa

Paphiopedilum (Sabotek) 25 Lut 2016 20:00 #438521

  • renaa
  • renaa's Avatar
  • Offline
  • Posty: 220
  • Otrzymane dziękuję: 250
Pięknie Ci kwitną :flower1: Gratuluję :flower1:
Pozdrawiam,
Renia

  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: kambodza5, Kerstin2309, Tola
Wygenerowano w 0.125 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum