TEMAT: Z piekła rodem.

Z piekła rodem. 16 Cze 2016 23:02 #481753

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Posty: 5624
  • Otrzymane dziękuję: 5381
Wiele osób uprawia w tym roku ostre papryczki pierwszy raz. Jak obrodzą to co z nimi robić. Oczywiście sosy salsy marynaty to prze de wszystkim, ale jest jecszcze parę innych przepisów na wykorzystanie tych papryczek.
zacznę od :
Marynowane parówki z papryczkami chili
0,7 kg parówek obrane ze skórki pokroić na kawałki 4-5cm ułożyc w słoju litrowym. przekładając pięcioma papryczkami Thai Culinary lub 10 Birdsami lub Lemon Drop.
Habanero, Bohuty, Pot czy Skorpion wystarczy jedna pokrojona na 3 części( uwaga! kroić w rękawiczkach).
Przygotować zalewę do marynaty jaką kto lubi ( ja lubię słodszą ) i tak 4/5marynaty i 1/5 oleju zagotować i gorącym zalać parówki z papryką. Zakręcić słoik i jak wystygnie wstawić do lodówki. W przepisie ma stać 5 dni, ale ja nie wiem, bo mi nie dotrwa. Idealne jako danie na kolację..
Ostatnio zmieniany: 16 Cze 2016 23:03 przez Emalia112.
Za tę wiadomość podziękował(a): besia, Marysia80


Z piekła rodem. 16 Cze 2016 23:07 #481755

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Posty: 6494
  • Otrzymane dziękuję: 8658
Nareszcie :evil:

Dziękuję w imieniu Adama; a w swoim poczekam na obiecany 100 lat temu przepis na patisony z pieczarkami i cebulką w zalewie z papryczkami.
Acha, i poproszę jeszcze o recepturę na nadziewane papryczki w oleju.
Emalko ... :kiss3:
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka

Z piekła rodem. 30 Cze 2016 13:18 #486165

  • otojolka
  • otojolka's Avatar
  • Offline
  • Posty: 2257
  • Otrzymane dziękuję: 2855
Super Lucynko. Moje Cyklony dojrzewają, a ja nie wiem co z nimi zrobić. :jeez:
Pozdrawiam. Jolka.
Ostatnio zmieniany: 31 Lip 2016 15:07 przez Kerstin2309.

Z piekła rodem. 30 Cze 2016 13:37 #486167

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Posty: 5624
  • Otrzymane dziękuję: 5381
Jolu . To dotyczy tylko Cyklonu. Wyjąć nasiona, napełnić papryczki serkiem Mascarpone, albo feta.. Ułożyć pionowo w słoiku obciętym końcem do góry, zalać wszystko olejem (nie oliwą). Pasteryzować 10 minut. Po tygodniu jeść. Olej wykorzystujemy do sałatek. Kapsaicyna rozpuszcza się w oleju Tak , ze po tygodniu sa dużo łagodniejsze.
Otwarty w lodówce ok 10 dni, zamknięty, pasteryzowany, podobno 3 miesiące. Nie potwierdzę, bo u mnie to dłużnej nie były. zjadane prawie na bieżąco.
Ostatnio zmieniany: 30 Cze 2016 13:40 przez Emalia112.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, besia, Adasiowa, otojolka, Marysia80, Florka

Z piekła rodem. 04 Lip 2016 00:02 #487199

  • Armasza
  • Armasza's Avatar
  • Offline
  • Posty: 540
  • Otrzymane dziękuję: 615
Emalia112 wrote:
Ułożyć pionowo w słoiku obciętym końcem do góry, zalać wszystko olejem (nie oliwą). Pasteryzować 10 minut. Po tygodniu jeść. Olej wykorzystujemy do sałatek. Kapsaicyna rozpuszcza się w oleju Tak , ze po tygodniu sa dużo łagodniejsze.
Czy zalewasz zimnym olejem? W ubiegłym roku zalewałam gorącym- ale papryczki robią się miękkie. Dodaję natomiast po jednej lub dwie papryczki ostre do marynowanej słodkiej. A generalnie prawie wszystko suszę (suszarka do grzybów), potem w szczelne słoiki. W zimie do zup, sosów, zapiekanek itd.
Pozdrawiam cieplutko
Hanka

Z piekła rodem. 04 Lip 2016 13:08 #487289

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Posty: 5624
  • Otrzymane dziękuję: 5381
Zalewam zimnym olejem, ale ponieważ pasteryzuje{ zawsze naiwnie mam nadzieję, ze dotrwają do zimy) to i tak nie ma znaczenia. Mnie to, ze miękną nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, nadziewane Mascarpone miękkie lepiej się komponują.
Robie też duże ilości oleju chili. Zalewam papryczki olejem używam do sałatek, ziemniaków jak robię gulasz itp. Ostrość tego oleju zależy od odmiany papryczek.

IMG_0001-10.jpg

Na dłuższe przechowywanie trzeba papryczki wysuszyć.
Ostatnio zmieniany: 04 Lip 2016 13:10 przez Emalia112.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marysia80

Z piekła rodem. 04 Lip 2016 21:35 #487463

  • Armasza
  • Armasza's Avatar
  • Offline
  • Posty: 540
  • Otrzymane dziękuję: 615
To w tym roku zaleję zimnym. Wlewanie gorącego do słoików to był horror.
Pozdrawiam cieplutko
Hanka

Z piekła rodem. 07 Lip 2016 15:10 #488325

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Posty: 5624
  • Otrzymane dziękuję: 5381
Ajvar
To jest mój ajvar , który lubię najbardziej, ale dowolność tu jest olbrzymia.Spotkałam rózne przepisy.
2 kg papryki, 1 kg bakłażanów, papryczki chili (ile ?) to już zależy jak ostrą chcemy pastę. 1 główka czosnku ( można zastąpić imbirem, ale to nie to.) Dobry ocet do smaku oliwa.3 łyżki miodu
Paprykę przekrawamy usuwamy nasiona układamy na blasze, tak samo układamy bakłażany przekrojone. Całość pieczemy ok 30 min. ( paprykę krócej)
Po wystygnięciu obieramy paprykę ze skórki, miąższ bakłażanów wydobywamy łyżka
Papryczki chili, połowę bakłażanów i cześć papryk drobno kroimy, resztę blendujemy dodając sprasowany czosnek, oliwę, miód, ocet, sól do smaku, a na końcu pokrojone warzywa. Całość doprowadzamy do wrzenia mocno mieszając by nie przypalić. Przekładamy do małych słoików. I gotowe. Te na zimę pasteryzujemy.
Ostatnio zmieniany: 31 Lip 2016 15:04 przez Kerstin2309.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Armasza, otojolka, Marysia80, Florka

Z piekła rodem. 31 Lip 2016 14:51 #494002

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Posty: 5624
  • Otrzymane dziękuję: 5381
Dip z chilli z kiszonych pomidorów do kurczaka
Kurczak z rosołu, duszony z cukinia jest mdły, ale do tego odpowiedni dip nada mu smaku.
Sloik kiszonych pomidorów
2 ząbki czosnku
zioła ( ja daje klosowiec i estragon)
1 albo 5 albo 2 abo 7 papryczek chilli (ilość w zależności od naszych upodobań i ostrości papryki)
3 łyżki oliwy (Ja daje olej smakowy dziś z bazylią)
Niektórzy dodają parę oliwek.
Pomidory wraz z resztą składników dodając powoli oliwę zmiksować.I gotowe. Dziś miałam zakiszoną Olę Polke I wyszedł przepiękny żółty dip. Jak nam zostanie do słoiczka , może stać w lodówce tydzień.
Ostatnio zmieniany: 31 Lip 2016 14:51 przez Emalia112.

Z piekła rodem. 31 Lip 2016 15:05 #494005

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Posty: 5885
  • Otrzymane dziękuję: 1730
Emalko, a ty ile dodajesz papryczek chili na Ajvar?

Z piekła rodem. 31 Lip 2016 15:57 #494013

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Posty: 5624
  • Otrzymane dziękuję: 5381
To zależy od papryki, u mnie lubią ostre jedzenie, a biorąc pod uwagę że ajvar jest zwykle dodatkiem do mięs to robię bardzo ostry. Najbardziej popularną cayenne dodać trzeba do tej ilości ok 7, ale już Bohut Jolika to wystarczy 1/2 papryczki. Warto wiedzieć jaką sie paprykę ma, bo niektórych papryk nie da się spróbować.
Ostatnio zmieniany: 31 Lip 2016 15:57 przez Emalia112.

Z piekła rodem. 09 Sie 2016 07:23 #495587

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Posty: 5624
  • Otrzymane dziękuję: 5381
Piotrze wstaw tu swój przepis na salsę, rewelacja. Robiłam wczoraj w nocy.

Z piekła rodem. 09 Sie 2016 07:49 #495592

  • Biotit
  • Biotit's Avatar
  • Offline
  • Posty: 410
  • Otrzymane dziękuję: 416
Czytam te Wasze przepisy i chyba zapominacie, albo nie zdajecie sobie sprawy jakim .... nieodpowiednim produktem do jedzenia są oleje rafinowane.

Zarówno kapsaicynę (tą szczególnie) powinno się robić wyłącznie na olejach tłoczonych na zimno. Podobnie jak inne mikstury.

Papryczki z serem, też takim zalewam.One są produktem szybkiej konsumpcji, w lodówce spokojnie wytrzymają do miesiąca.

Wyjątkiem są suszone pomidory, które zalewam gorącą oliwą.

Zero tłuszczów twardych. :happy-old:
Na Woli do woli

pozdrawiam Piotr

Z piekła rodem. 09 Sie 2016 12:07 #495615

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Posty: 5624
  • Otrzymane dziękuję: 5381
A który olej jest tłoczony na zimno.

Z piekła rodem. 09 Sie 2016 12:27 #495616

  • Biotit
  • Biotit's Avatar
  • Offline
  • Posty: 410
  • Otrzymane dziękuję: 416
Lucynko.
W Polsce rzepak i len. Ten pierwszy stosuję do mikstury z kapsaicyną, drugi piję i dodaję do salat.Należny je przechowywać w ciemnych butelkach i w miarę szybko spożytkować, gdyż się utlenia.
Najlepiej zaopatrywać się w prywatnych tłoczniach, ale to jest przynajmniej dla mnie przez cały rok niewykonalne, dlatego kupuję polski olej rzepakowy w Auchan, cena ok 14zł za 0,5l. Lepiej mi smakuje niż lniany.

Do przetworów jw stosuję oliwę extra virgin, czyli z pierwszego tłoczenia.

W zeszłym roku dostałem od Kasi pyszną oliwę, Kasiu jeśli pamiętasz proszę podaj nazwę. Zimą robiłem śledzie w śmietanie z dodatkiem tej oliwy, smak był l.orzechowy, po prostu coś tak pysznego dawno nie jadłem.Oliwa była z pewnością najwyższej jakości.
Na Woli do woli

pozdrawiam Piotr
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Z piekła rodem. 09 Sie 2016 19:15 #495671

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Posty: 6494
  • Otrzymane dziękuję: 8658
Nie zdawałam sobie sprawy ze szkodliwości olejów rafinowanych; chyba wyłącznie przez przypadek albo intuicyjnie od zawsze kupuję olej rzepakowy ( moi rodzice natomiast słonecznikowy ).
Lekko orzechowy smak ma olej z pestek dyni, ale cena jest zbyt wysoka, aby wykorzystywać go do przetworów, przynajmniej dla mnie.

Mam już przygotowane słoiczki zarówno na ajvar Emalki, jak i salsę - Piotrek, jest szansa na ten przepis :hug: ?
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka

Z piekła rodem. 09 Sie 2016 22:30 #495710

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Online
  • gg 9117859
  • Posty: 10941
  • Otrzymane dziękuję: 6429
Z tymi olejami nie do końca jest tak prosto, ze jeden rodzaj oleju jest dobry a drugi zły :)

Oleje tłoczone na zimno nadają się idealnie do surówek, sałatek, do robienia olejów przyprawowych. Natomiast w trakcie smażenia zmieniają swoją strukturę chemiczna, powstają wówczas rakotwórcze związki.

Do smażenia tylko oleje rafinowane :) Mają one większą stabilność na utlenianie oraz są brdziej odporne na wysokie temperatury, mają znacznie wyższą temperaturę dymienia.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agus

Z piekła rodem. 10 Sie 2016 07:01 #495730

  • Biotit
  • Biotit's Avatar
  • Offline
  • Posty: 410
  • Otrzymane dziękuję: 416
Widzę, że edukacja odnoście olejów rafinerowych jest potrzebna. Przecież to jest "czysta" petrochemia, do tego rakotwórcza.

Co do smażenia to ja używam smalcu i łoju oraz masła klarowanego. B.rzadko tego 1, w zasadzie tylko do smażenia placków ziemniaczanych.
Na Woli do woli

pozdrawiam Piotr

Moderatorzy: TeBe
Wygenerowano w 0.150 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum