Dołącz do nas na forum

  • Pokaż światu swój ogród
  • Pytaj o porady
  • Rozmawiaj i baw się

TEMAT: <D> Produkujemy własną rozsadę warzyw

<D> Produkujemy własną rozsadę warzyw 29 Sty 2013 18:51 #116774

  • Hiacynta
  • Hiacynta Avatar
  • Online
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 6435
pomodoro napisał:
I tak, na wstępie proponuję zaopatrzyć się w okresie zimy w :

- podłoże do wysiewu i rozsad. Odradzam stanowczo kupno gotowych podłoży zawierających nawozy nawet najlepszych firm. To co się działo wiosną 2012 r z rozsadami forumowiczów to był horror. Były przypadki podłoży zasolonych albo zbyt ubogich albo o składzie nieodpowiednim dla siewek, za ciężkich albo nieprzesiąkalnych, o złych stosunkach powietrznych.
By uniknąć tych niespodzianek proponuje zaopatrzyć się do produkcji rozsad w torf wysoki odkwaszony. Sami będziemy,/ będziecie/ decydować o nawożeniu podłoża przy użyciu nawozów wieloskładnikowych w płynie o odpowiednim składzie.
- jeden z wymienionych nawozów płynnych :

Bio Florin uniwersalny www.e-hortico.pl/bio-florin-500-ml.html

Fruktus uniwersalny www.fructus.pl/index.php?action=page&nr=20

Biopon dla roślin kwitnacych www.grupapsb.com.pl/produkty/katalog-pro...n-kwitnacych-1l.html

UWAGA ! Nie nadaje się do nawożenia rozsad Florovit ponieważ nie zawiera fosforu, bardzo ważnego składnika dla rozwoju korzeni

- kuwety . Doskonałe są tacki plastikowe po warzywach lub porcjach mięsa z hipermarketów. Są przeżroczyste dzięki czemu można ocenić czy podłoże nie jest za suche lub przelane. Kuwety są dla siewek wymagających pikowania

- tace z wielodoniczkami. Dla pomidorów, ogórków, cukinii,słonecznika, fasoli szparagowej, papryki o wymiarze 4x7/ilość doniczek/, dla kapust, porów, selerów, sałat itp o wymiarze 6x9

- w preparat do ochrony siewek przed zgnilizną siewek i podobnymi chorobami od glebowymi. Jeden z poniższych:

Previcur Energy 840 SL

Topsin M 500 SC

lub jeśli komuś pozostał z oprysków pomidorów Infinito 687,5 SC

- kubki po jogurtach 0,4 l lub plastikowe kufle do piwa 0,5 l/ przypadku pomidorów i papryki/

- no i oczywiście nasiona
Ostatnio zmieniany: 03 Lip 2014 21:31 przez TeBe.


Produkujemy własną rozsadę warzyw 29 Sty 2013 18:52 #116775

  • Hiacynta
  • Hiacynta Avatar
  • Online
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 6435
pomodoro napisał:
Krysiu

Przy okazji mam ostrzeżenie dla tych co mimo mojej przestrogi będą zdecydowani kupować gotowe podłoża do wysiewy i rozsad.
Nie kupujcie tych podłoży ze starych zapasów z wiosny tego roku. W podłożu zawierającym nawozy mogą powstawać przy dłuższym składowaniu w nieprzepuszczalnych workach substancje toksyczne dla roślin. Wystarczy, że będzie w takim podłożu zbyt duże stężenie amoniaku/ z rozkładu białka ,czy saletry lub mocznika użytych do nawożenia podłoża /i polegniecie z uprawą rozsady już na starcie.

Produkujemy własną rozsadę warzyw 29 Sty 2013 18:54 #116778

  • Hiacynta
  • Hiacynta Avatar
  • Online
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 6435
Gosia napisał:
Od połowy lutego można wysiewać sałatę masłową do wysadzenia w marcu na zbiór w maju.
Od połowy do końca stycznia można też pokusić się o wysiew kapusty białej wczesnej do wysadzenia w końcu marca na zbiór w czerwcu- lipcu. Jeśli ktoś lubi surówki z kapusty czerwonej tak jak ja :wink4: to może ją wysiewać w końcu stycznia do wysadzenia w połowie kwietnia (w zacisznym miejscu) do zbioru już w czerwcu.
W lutym wysiewamy też kalafior, kalarepę, kapustę pekińską do wstępnej uprawy, wiem, wiem bardziej popularny jest termin w połowie lipca, ale jakoś wolę wiosenny siew, z tym, że moja rośnie w tunelu. Co tam jeszcze można wysiewać :think:, zerkam w swoje notatki. :wink4: W lutym w tunelu wysiewam też koper włoski, preferuję wczesną uprawę, dzięki temu mam spokój z mszycami. :wink4:
Jak ktoś lubi to w lutym do wstępnej uprawy wysiewa się też karczochy, por letni tzw. sałatkowy, cebulę jarzynową (na sałatki). Koniec stycznia lub początek lutego to u mnie też termin siewu selera korzeniowego. Można jeśli się ma jeszcze miejsce przygotować sobie w lutym rozsadę z bobu do wysadzenia w marcu, dzięki temu unikamy mszycy bobowej. :wink4: No i to chyba tyle co mi się przy pomocy własnych zapisków udało przypomnieć. :happy:
:wink4:
Ostatnio zmieniany: 29 Sty 2013 18:55 przez Hiacynta.

Produkujemy własną rozsadę warzyw 30 Sty 2013 13:40 #117039

  • pomodoro
  • pomodoro Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1243
Chcąc wyprodukować własna rozsadę niestety trzeba albo:
- albo mieć minimum wiedzy o fizjologii roślin albo posłuchać tych , co już nie raz ponieśli w tym temacie klęskę i wyciągnęli z tego wnioski.

Co się tyczy fizjologii roślin,to nie jest żadną tajemnicą iż korzenie roślin potrzebują do funkcjonowania wodę, powietrze i pokarm. Mając tą świadomość nie bedę nikomu tu lansował jako podłoża ziemi z kretowisk bo byłbym nieodpowiedzialny. Ziemia ta po prostu nie ma struktury odpowiedniej dla młodych roślin. Co się zaś tyczy tanich ziem typu Biedronka. Niestety struktura tych podłoży koresponduje z ich ceną. Podstawową ich wadą poza ciężarem objętościowym jest to, że niedoświadczeni młodzi ogrodnicy mają kłopot z utrzymaniem odpowiedniej wilgotności tych podłoży i często rozsady są przelewane powodując zamieranie siewek wskutek braku powietrza dla korzeni. Producenci tych ziem, chcąc osiagnąć niskie koszty produkcji stosują dodatki takie jak np torf niski.

Taką ziemię poznać od razu. Jest czarna i maże się/ brudzi ręce/ a po dodaniu wody robi sie po prostu błoto. Ktoś, kto potrafi umiejetnie podlewać rozsady może w tej ziemi z powodzeniem wyhodować rozsadę, jak tylko ta ziemia ma odpowiednie pH. Budowanie jednak na tym opinii pozytywnej i rozpowszechnianie jej to robienie krzywdy tym, którzy z taką ziemią sobie nie poradzą. Proponowałem zastosować jako podłoże zwykły odkwaszony torf wysoki i to z powodów racjonalnych, które jeszcze raz powtórzę :
- jest to podłoże wolne od chorób i szkodników
- posiada odpowiednią pojemność wodną i powietrzną
- ma odpowiednią strukturę. Nie powoduje zamulania korzeni ani nie siada w doniczkach ograniczając dopływ powietrza do korzeni.
- nie zawiera nawozów co jest szczególnie istotne dla kiełkowania nasion.Im większe bowiem stężenie soli w podłożu tym trudniejsze wnikanie wody do nasion .

Reasumując, życzę wszystkim czytelnikom forum, by ich rozsady nie były gorsze od moich. Wygląd tych rozsad jest wystarczającym dowodem na to, że ja tu nikomu żadnego kitu nie wstawiam


rozsadabalkon.jpg


DSCN5537a_2013-01-30.jpg


IMGP3415.jpg


DSCN5522a_2013-01-30.jpg
Ostatnio zmieniany: 31 Mar 2014 00:27 przez Hiacynta. Powód: spacje, akapit
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, Roma, Gosia

Produkujemy własną rozsadę warzyw 30 Sty 2013 15:14 #117063

  • Hiacynta
  • Hiacynta Avatar
  • Online
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 6435
pomodoro napisał:
Chcąc wyprodukować własna rozsadę niestety trzeba:
-albo mieć minimum wiedzy o fizjologii roślin, albo posłuchać tych, co już nie raz ponieśli w tym temacie klęskę i wyciągnęli z tego wnioski.

Co się tyczy fizjologii roślin, to nie jest żadną tajemnicą, iż korzenie roślin potrzebują do funkcjonowania wodę, powietrze i pokarm. Mając tą świadomość nie bedę nikomu tu lansował jako podłoża ziemi z kretowisk bo byłbym nieodpowiedzialny. Ziemia ta po prostu nie ma struktury odpowiedniej dla młodych roślin. Co się zaś tyczy tanich ziem typu Biedronka. Niestety struktura tych podłoży koresponduje z ich ceną. Podstawową ich wadą poza ciężarem objętościowym jest to, że niedoświadczeni młodzi ogrodnicy mają kłopot z utrzymaniem odpowiedniej wilgotności tych podłoży i często rozsady są przelewane powodując zamieranie siewek wskutek braku powietrza dla korzeni. Producenci tych ziem, chcąc osiagnąć niskie koszty produkcji stosują dodatki takie jak np torf niski. Taką ziemię poznać od razu. Jest czarna i maże się/ brudzi ręce/ a po dodaniu wody robi sie po prostu błoto. Ktoś, kto potrafi umiejetnie podlewać rozsady może w tej ziemi z powodzeniem wyhodować rozsadę jak tylko ta ziemia ma odpowiednie pH. Budowanie jednak na tym opinii pozytywnej i rozpowszechnianie jej to robienie krzywdy tym, którzy z taką ziemią sobie nie poradzą.

Proponowałem zastosować jako podłoże zwykły odkwaszony torf wysoki i to z powodów racjonalnych, które jeszcze raz powtórzę :
- jest to podłoże wolne od chorób i szkodników
- posiada odpowiednią pojemność wodną i powietrzną
- ma odpowiednią strukturę. Nie powoduje zamulania korzeni ani nie siada w doniczkach ograniczając dopływ powietrza do korzeni.
- nie zawiera nawozów co jest szczególnie istotne dla kiełkowania nasion. Im większe bowiem stężenie soli w podłożu tym trudniejsze wnikanie wody do nasion.

Reasumując, życzę wszystkim czytelnikom forum, by ich rozsady nie były gorsze od moich. Wygląd tych rozsad jest wystarczającym dowodem na to, że ja tu nikomu żadnego kitu nie wstawiam


rozsadabalkon.jpg


DSCN5537a_2013-01-30.jpg


IMGP3415.jpg


DSCN5522a_2013-01-30.jpg
[/quote
Za tę wiadomość podziękował(a): kokoryczka, beata

Produkujemy własną rozsadę warzyw 03 Lut 2013 20:03 #118967

  • pomodoro
  • pomodoro Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1243
Pokażę Wam teraz moje malinowe koktajlówki przeznaczone na pozyskanie sadzonek zielnych. Pikowane były 29 stycznia. Dla porównania wymiarów podam, że doniczki mają wymiary 8 cm x 8 cm


DSCN8356.jpg


DSCN8355.jpg


A do kiełkowania nasion pomidorów jest już przygotowana kuweta z płatkami kosmetycznymi


DSCN8358.jpg

Produkujemy własną rozsadę warzyw 03 Lut 2013 23:43 #119170

  • Roma
  • Roma Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Wieczna optymistka
  • Posty: 9760
Mietku-co to znaczy"przeznaczone na pozyskanie sadzonek zielnych."? ciemna masa jestem :oops: nie śmiej się ze mnie.

Produkujemy własną rozsadę warzyw 04 Lut 2013 06:41 #119186

  • pomodoro
  • pomodoro Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1243
Pomidor można rozmnażać z nasion ale też i wegetatywnie. Jeśli po wypuszczeniu 3 liścia ogłowie roślinę to w kącikach liści pojawią się boczne pędy. Uszczykuje te pędy i ukorzeniam wsadzając do ziemi i nakrywając np słoikiem albo do naczynia z wodą by puściły korzonki i wtedy dopiero wsadzam. Nie muszę tego robić, bo mam nasion za tyle ale chce spróbować ,jak będzie wyglądał ten pomidor po obniżeniu I grona jako, że ta odmiana ma długie międzywęźla i wysiana z nasion ma wysoko I grono
Za tę wiadomość podziękował(a): Roma

Produkujemy własną rozsadę warzyw 04 Lut 2013 11:02 #119247

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • 5b
  • Posty: 5653
I inna sytuacja z rozmnożeniem pomidorów z sadzonki zielnej:

Miałam kiedyś przykry wypadek, bo dzieci złamały mi pomidora, na którym bardzo mi zależało. Miałam ich mało, a na dodatek obiecałam kilku osobom.

Był to już podrośnięty pomidor po przepikowaniu. Szczęśliwie złamany nad pierwszą parą liści.
Złamany pęd wetknęłam do doniczki, nakryłam torebką i zostawiłam do ukorzenienia się.

Takim "cudem" z jednego rzadkiego pomidora zrobiły mi się 2 :-)

Oczywiście ten ukorzeniany w maju dużo później owocował niż ten złamany, ale zdążył.

Produkujemy własną rozsadę warzyw 21 Lut 2013 09:17 #127188

  • Terri
  • Terri Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 453
A do kiełkowania nasion pomidorów jest już przygotowana kuweta z płatkami kosmetycznymi


DSCN8358.jpg
przepraszam, jeżeli zaśmiecam Twój wątek, ale mam pytanie - czy zawsze trzeba przed wysianiem nasion je umieścić tak jak pokazujesz, czy można od razu do ziemi... :think:
Ostatnio zmieniany: 21 Lut 2013 10:01 przez Roma.

Produkujemy własną rozsadę warzyw 21 Lut 2013 09:32 #127199

  • Hiacynta
  • Hiacynta Avatar
  • Online
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 6435
W ziemi też wykiełkują :) tylko kiełkowanie może być nierównomierne, część nasion może być niezdolna do kiełkowania. Stąd w może się okazać, że mamy doniczki przepełnione lub zbyt puste. Jeśli wysiewamy 2-3 nasiona, a wschody są nierównomierne, gorzej rosną te później skiełkowane, gdy mają obok wyrośnięte towarzystwo.
Za tę wiadomość podziękował(a): Terri

Produkujemy własną rozsadę warzyw 21 Lut 2013 10:57 #127258

  • Krecik stary
  • Krecik stary Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 1426
Dodatkowo też: znakomicie przyspiesza produkcję rozsady,ktora jest jak pisała Hiacynta jednakowego"wzrostu". :P
Pozdrawiam Józek!!
Za tę wiadomość podziękował(a): Terri

Produkujemy własną rozsadę warzyw 22 Lut 2013 10:31 #127674

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • 5b
  • Posty: 5653
Moim zdaniem zbędne są wszelkie nowatorskie pomysły, bo nasiona pomidorów doskonale kiełkują posiane pojedynczo do doniczek jak i punktowo do kuwetki.
Warunek - muszą mieć ciepło i wilgotno.

Próbowałam różnych pojemniczków i najgorzej wypadły nasionka posiane do torfowych doniczek.
W plastikowych kuwetkach po żywności (wys. ok. 4 cm) posiane co 2 cm rosną doskonale.
Taka kuwetka mieści się do standardowej torebki foliowej śniadaniowej i na kaloryferze.

:jeez:


Jak się nie przywali małych nasion grubą warstwą ziemi, a po wysianiu nie zasuszy, wszystkie żywe nasionka wzejdą.
To, że będą będą między nimi 2-3 dni różnicy nic im nie zaszkodzi.

To tylko uprawa warzywa nie jakieś genetyczne eksperymenty, których niepowodzenie może zagrozić życiu planety ;-)

Kuweta wysoka z otworami w dnie:

SDC15288_2013-02-22.JPG


Kuweta niska bez otworów odprowadzających nadmiar wody - po prostu patrzę ile leję ;-)

SDC15290_2013-02-22.JPG


Wszystko rośnie jak trzeba :-)
Ostatnio zmieniany: 07 Mar 2014 18:10 przez Hiacynta. Powód: Połączenie treści 2 postów
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Terri

Produkujemy własną rozsadę warzyw 22 Lut 2013 12:05 #127710

  • Krecik stary
  • Krecik stary Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 1426
Nie mam nic na "swoje usprawiedliwienie".Dodam tylko to,że papryka nie znosi pikowania. :flower:
A każda ingerencja w system korzeniowy przedłuża okres choroby,przyjęcia,wzrostu i owocowania. :(
W odróżnieniu od chyba pora?Czas na :coffe:
Pozdrawiam Józek!!
Za tę wiadomość podziękował(a): Terri

Produkujemy własną rozsadę warzyw 22 Lut 2013 12:21 #127713

  • Gosia
  • Gosia Avatar
  • Online
  • Moderator
  • strefa 6b
  • Posty: 1224
Ja od zawsze pikuję paprykę bez żadnych niekorzystnych dla niej konsekwenji, i co roku cieszę się obfitym owocowaniem. :flower2:
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do odwiedzenia
Ogrodowych pasji Gosi
"Cokolwiek zamyślasz sadzić, lub budować, czyli wznaszać Kolumny, czy sklepienia; wzdęty kształcić Terras, albo grotę kować: nigdy z oka nie spuszczay Natury. Obchódź się z tą Boginią, iak z skromną Dziewicą: ani ią stróy zbytecznie, ani nadto obnażay." A. Pope
(pisownia oryginalna)
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Terri

Produkujemy własną rozsadę warzyw 22 Lut 2013 12:49 #127723

  • Adrian89
  • Adrian89 Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Ruda Śląska, strefa 6b
  • Posty: 798
No właśnie jak to z tą paprykę, też gdzieś wyczytałem że nie lubi tego a zawsze pikowałem :think:
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary

Produkujemy własną rozsadę warzyw 22 Lut 2013 14:14 #127746

  • Krecik stary
  • Krecik stary Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 1426
Adrian 89!!!
Wpadnij w temat "Uprawa papryki..." i przeglądnij filmiki które wstawiłeś.Wg.mnie pomimo użytych słów pikowania,nie jest to pikowanie
najmłodszych roślinek,a przesadzanie siewek,później rozsad do coraz większych wielodoniczek.Wprawdzie nie ma tam roztrząsania co lepsze,ale też
nie ma pikowania.Wnioski wyciągniesz sam. :paper:.
I dyskusję o paprykach winniśmy przenieść tam. :drink1:
Pikowanie roślin – Wikipedia, wolna encyklopedia
Pikowanie roślin – jeden z etapów rozmanażania roślin, poprzedzony wysiewem i kiełkowaniem. Polega on na rozdzieleniu razem rosnących siewek i ...
pl.wikipedia.org/wiki/Pikowanie_roślin
Pozdrawiam Józek!!
Ostatnio zmieniany: 22 Lut 2013 14:24 przez Krecik stary. Powód: uzupełnienie tematu
Za tę wiadomość podziękował(a): Terri

Produkujemy własną rozsadę warzyw 22 Lut 2013 15:42 #127764

  • pomodoro
  • pomodoro Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1243
Józiu

I dobrze pojmujesz zagadnienie pikowania. Pikowanie jest koniecznością zależną od sposobu uprawy rozsady, od rosliny i od pory roku . Przykład pierwszy lepszy spod reki. Kapusta. Wysiana końcem zimy na parapecie wymaga pikowania, bo inaczej wyrosną nam monstrualne siewki . Podobnie z sałatą . Ta sama kapusta odmian późnych, czy sałata wysiane wprost do gruntu, w rzędzie, w kwietniu dajmy na to, już nie wymaga pikowania .Wystarczy ją rozsadzić już na miejsce stałe. Wręcz nie może bo jeśli to zrobimy to tak wydłużymy wegetację, że zamiast główek wyrosną nam pędy kwiatowe.Inny charakterystyczny przykład- kapusta pekińska. Najlepiej rośnie wysiana wprost do gruntu, trochę gorzej z rozsady doniczkowej a już na pewno nie może być pikowana, jeśli chcemy uzyskać jaki taki plon. Co do papryki. No możemy ją pikować, czemu nie ,ale jako roślinie o małej zdolności regeneracji korzeni powinniśmy zaoszczędzić niepotrzebnego stresu. Toć przecież małe roślinki ogórków tez możemy pikować, czemu nie, ale to nie oznacza, że jest to racjonalny sposób uprawy. Innym ciekawym przypadkiem jest pietruszka. Ją się też da uprawiać z rozsady. Wymaga jednak pikowania. Podstawą ładnego plonu pietruszki jest nienaruszony korzeń palowy. Pikując ją uszkadzamy ten korzeń w efekcie czego pietruszce owszem, korzeń spichrzowy wyrośnie, ale monstrualnie zniekształcony. I dlatego nie uprawia się na większą skalę pietruszki z rozsady ,choć jest to możliwe. Decydując się na uprawę jakiejkolwiek rośliny powinniśmy zapoznać się co nieco z fizjologia danego gatunku. Argument, że mnie się udało, nie jest żadnym argumentem. Przestępca, którego nie złapała policja też może powiedzieć, że mu się udało, ale to nie znaczy, że przestępstwo jest normą postępowania godną naśladowania.
Ostatnio zmieniany: 22 Lut 2013 17:27 przez pomodoro.
Za tę wiadomość podziękował(a): anka_, Krecik stary, Terri

Moderatorzy: TeBe
Wygenerowano w 0.367 sekundy