TEMAT: Choroby grzybowe na pomidorach

Choroby grzybowe na pomidorach 07 Sie 2017 14:38 #559380

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9433
  • Otrzymane dziękuję: 14029
No, to teraz naprawdę zaczęłam się obawiać, co zastanę na pomidorowych krzakach w środę .... w tym sezonie królowała chemia, nie tylko profilaktycznie na ZZ, ale także interwencyjnie na szarą pleśń i SZW ( na tę ostatnią PW ), ale po Waszych postach wnioskuję, że mogę spodziewać się niezapowiedzianej wizyty :(
Tym bardziej, że w niedzielę znalazłam parę pomidorków z niesympatycznymi zmianami....
Kasieńko, kiedy pytałam o Infinito w moim centrum ogrodniczym, pani w ogóle nie miała pojęcia, czego szukam, a kiedy objaśniłam cel zakupu, podała mi Mildex :jeez:
Infinito sprawdził się u naszych ludzi, więc nie ma przeszkód, aby polecać go na przyszłość. Od dawna nie ufam sprzedawcom :)
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Za tę wiadomość podziękował(a): Kasionek


Choroby grzybowe na pomidorach 07 Sie 2017 16:20 #559409

  • Kasionek
  • Kasionek's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 1999
  • Otrzymane dziękuję: 1456
Aniu ten sprzedawca miał Infinito -nawet w małych opakowaniach ( ja kupiłam 1 l ). Powiedział mi , że to bardzo dobry środek na bakłażany, cebule , ogórki i chyba dynie ale pewna do ostatniego nie jestem.A Mildex mi dał choć miał inne środki.Ja i tak już Infinito nie mogłam pryskać.Więc spróbowałam Mildex , może się uda.A pomidorki na razie dojrzewają w gronach , najszybciej w niedziele mogę je zebrać. Oczywiście jeżeli ZZ mi ich wcześniej nie zabierze.
Ostatnio zmieniany: 07 Sie 2017 16:21 przez Kasionek.

Choroby grzybowe na pomidorach 07 Sie 2017 18:48 #559419

  • sierika
  • sierika's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Natury nie oszukasz,czyli moje dojrzewanie do eko
  • Posty: 3640
  • Otrzymane dziękuję: 2909
Pan w sklepie radził wg treści ulotki, w Polsce Infinito nie jest zarejesrtowane dla ochrony pomidora, podobno kiedys było a teraz nie, natomiast w innych krajach unii tak. Jeśli działa, a tak jest, sama tego doswiadczyłam w poprzednim sezonie to można stosować. Jedno zastosowanie zatrzymało zz do końca sezonu.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kasionek

Choroby grzybowe na pomidorach 07 Sie 2017 19:34 #559421

  • nutella
  • nutella's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 25
  • Otrzymane dziękuję: 18
Dziekuje wszystkim za odzew.Opryskalam Mildexem - zobacze jutro... Infinito zamowilam. Zastanawiam sie czy w tzw miedzyczasie prysnac jeszcze PW lub IF? Na lodygach (niektorych- tych najblizej drzwi) sa malo widoczne ale charakterystyczne plamy - od rana nie widze zmiany w ich wybarwieniu ani wielkosci. Jesli jutro sie powieksza albo stana sie ciemniejsze to wyrwe zaatakowane krzaki. Zal mi ich bo to fajne odmiany dlatego czekam do jutra - okaze sie czy nie popelniam bledu... P.S. przepraszam za brak polskich znakow- cos mi szwankuje w telefonie.

Choroby grzybowe na pomidorach 09 Sie 2017 11:46 #559655

  • nutella
  • nutella's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 25
  • Otrzymane dziękuję: 18
Uprzejmie donosze,ze ZZ zatrzymana. Mildex poskutkowal. Kilkanascie pomidorkow w osobnym tuneliku potraktowalam szczodrze tylko IF. Efekt jest identyczny jak po Mildeksie!. Na razie z Infinito sie wstrzymam.
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro

Choroby grzybowe na pomidorach 09 Sie 2017 14:28 #559665

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9433
  • Otrzymane dziękuję: 14029
Nutelko, w jakim regionie Polski mieszkasz ? Pytam dlatego, że jeśli zapowiada się ciepło i wilgotno, to tym bardziej musisz obserwować ewentualny rozwój choroby ( oby nie, oczywiście ).....
Mam nadzieję, że nie skorzystasz z Infinito, ale w razie czego nie zastanawiaj się i pryskaj - i nie Mildexem.
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka

Choroby grzybowe na pomidorach 09 Sie 2017 14:39 #559666

  • nutella
  • nutella's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 25
  • Otrzymane dziękuję: 18
Mieszkam na polnocy Mazowsza, na granicy z Mazurami. Prognoza pogody na najblizsze dni wybitnie "grzybowa":))). Maczniak prawdziwy szaleje! (Na szczescie nie na pomidorach)Latam ogladac pomidory trzy razy dziennie...Pozno je posadzilam do ziemi, dopiero probujemy, a tak by sie chcialo nacieszyc nimi i najesc do syta...
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Krecik stary, Adasiowa

Choroby grzybowe na pomidorach 12 Sie 2017 18:30 #560138

  • Baptysja
  • Baptysja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1251
  • Otrzymane dziękuję: 939
O, jak dobrze, że trafiłam na ten wątek. :thanks:
Teraz wiem, co dolega moim czarnym pomidorom Noir Russe. To sucha zgnilizna wierzchołków. :mad2:

Pomidor - tył.
DSC06171.jpg


Pomidor - przód.
DSC06174.jpg
Pozdrawiam zielono Maria

Mój kawałek ziemi
Sprzedam nadwyżki
Ostatnio zmieniany: 12 Sie 2017 18:31 przez Baptysja.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Choroby grzybowe na pomidorach 12 Sie 2017 20:11 #560146

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9433
  • Otrzymane dziękuję: 14029
Marysiu, zapraszamy częściej :) Warzywnik nie tylko chorobami stoi - na szczęście :)
Dziękuję za książkowy przykład SZW...
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Za tę wiadomość podziękował(a): Baptysja

Choroby grzybowe na pomidorach 20 Sie 2017 13:12 #561194

  • Aleksandra
  • Aleksandra's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 718
  • Otrzymane dziękuję: 336
Witam . Jestem podłamana swoimi pomidorkami. Wyglądało, że będą obfite zbiory , a tu wielka figa (bez maku). Zamiast pisać wstawię fotki. Dodam, że niczym nie pryskałam, bo chciałam tak jak za dawnych czasów bywało w ogrodach ... Co to może być ?
DSCN4059.jpg


DSCN4060.jpg


DSCN4061.jpg


DSCN4062.jpg

Choroby grzybowe na pomidorach 20 Sie 2017 13:36 #561197

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 6936
  • Otrzymane dziękuję: 7405
No cóż, przykro mi, zaraza ziemniaczana. Ona daje lekcje ochrony pomidorów bardzo bolesną.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aleksandra

Choroby grzybowe na pomidorach 20 Sie 2017 16:00 #561209

  • pomodoro
  • pomodoro's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6582
  • Otrzymane dziękuję: 12827
Obiecałem nie tak dawno odszukanie danych toksyczności ostrej LD 50 podstawowych środków ochrony roślin stosowanych w ochronie pomidorów przed zarazą ziemniaczaną. Oto one :

- Revus 5000 mg/kg
- Acrobat 2770 mg/kg
- Ridomil Gold 5000 mg/kg
- Infinito 2500 mg/kg
- Mildex 2000 mg/kg


Przypominam , że im mniejszy jest LD 50 tym dana substancja jest bardziej szkodliwa.

Teraz wyobraźmy sobie, że udało nam się bohatersko wyhodować pomidora bez " żadnej chemii ". Zasiadamy z nim przy stole i oddajemy się rozkoszy degustacji swojego cudeńka posypując go solą kuchenną. A ta sól ma LD 50 równe 3000 mg/kg. Oczywiście nieświadomie dokonujemy szczytu hipokryzji :teach:
Ostatnio zmieniany: 20 Sie 2017 16:01 przez pomodoro.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aleksandra, grzesiek59, Adasiowa, Zbyszko46, rozalia, pouder, lech_g

Choroby grzybowe na pomidorach 20 Sie 2017 18:34 #561244

  • sierika
  • sierika's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Natury nie oszukasz,czyli moje dojrzewanie do eko
  • Posty: 3640
  • Otrzymane dziękuję: 2909
Dlatego juz dawno odeszłam od solenia pomidora, ogórka czy papryki na surowo, przynajmniej tyle i czuję prawdziwy ich smak, niestety soli nie unikniemy w większości potraw.... :( nie do końca w temacie :oops:
Ostatnio zmieniany: 20 Sie 2017 18:35 przez sierika.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Choroby grzybowe na pomidorach 20 Sie 2017 19:53 #561264

  • lucysia
  • lucysia's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Cogito ergo sum
  • Posty: 2002
  • Otrzymane dziękuję: 2260
Ja też dawno pomidora solonego nie jadłam.
A jak już to sól morską niejodowaną kupuję.
Kobieta z miasta ,która nie widzi świata poza wsią.
…………………………………………………………………………………………
kosmetykinaturalnelucysi.blogspot.com
…………………………………………………………………………………………
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...26398-ogrodek-lucysi
…………………………………………………………………………………………

Choroby grzybowe na pomidorach 20 Sie 2017 20:33 #561277

  • pomodoro
  • pomodoro's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6582
  • Otrzymane dziękuję: 12827
Jak już mówimy o toksyczności ostrej, to warto odnieść się do histerii propagandowej jaką w ostatnich dniach można zaobserwować w naszych mediach na temat skażenia jaj i mięsa drobiowego FIPRONILEM . Toksyczność ostra tego preparatu wynosi wg karty charakterystyki 2000 mg/kg i jest on blisko 4- krotnie mniej toksyczny od leku IBUPROM sprzedawanego bez recepty wszędzie : w kioskach, marketach, stacjach benzynowych i oczywiście aptekach .

tedan.pl/media/blfa_files/karta_charakter.pdf

a to karta ibuprofenu

fagron.com/sites/default/files/document/.../15687-27-1_(PL).pdf
Ostatnio zmieniany: 20 Sie 2017 20:36 przez pomodoro.
Za tę wiadomość podziękował(a): Emalia112, Zbyszko46, Kasionek, pouder, Miragoral, lucysia, lech_g

Choroby grzybowe na pomidorach 20 Sie 2017 23:23 #561331

  • patrycja
  • patrycja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 501
  • Otrzymane dziękuję: 1012
Oooo... dzięki Mietku za ten post. Właśnie też słyszałam o tym skażeniu fipronilem i zastanawiałam się na ile to skażenie jest poważne. Fipronil jest substancją czynną w Fiprexie - preparacie na pasożyty zewnętrzne dla psów i kotów. Preparat ten jest względnie bezpieczny dla czworonogów, ale wiadomo jak to u zwierzaków, czasami po aplikacji na kark spora jego część ląduje w paszczy. Ostatnio miałam taką sytuację, kot odskoczył podczas zakrapiania i część podana została pomiędzy łopatki i ciut niżej gdzie koci jęzor sięgnie. Mimo prób upilnowania część preparatu na pewno została zlizana, bo kotu tak odbiło, że biegał po ścianach. Domyślam się, że nie każdy jest w stanie zwierzęta po aplikacji środkiem z fipronilem upilnować i jeżeli jego szkodliwość byłaby większa wszędzie trąbiliby o zgonach zwierzaków. Nie wiem jak ten środek aplikuje się kurom, ale obstawiam, że też część ląduje w ich układzie pokarmowym. Natomiast... zawsze jeżeli jest możliwość uniknięcia substancji szkodliwej, chyba warto to zrobić, bo może się kumulować w organizmie i może 50 oprysk pomidorów nam nie zaszkodzi, ale 51 już tak. Sorry za OT.

Choroby grzybowe na pomidorach 20 Sie 2017 23:25 #561332

  • kokoryczka
  • kokoryczka's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 111
  • Otrzymane dziękuję: 50
Podejrzewam, że Pomodoro użył porównania toksyczności środków grzybobójczych do soli, aby obalić parę mitów, a nie dlatego, by propagować niesolenie potraw :)

Sól, a właściwie jej składnik potas, jest niezbędnym elementem dla poprawnego działania naszego organizmu. Bez sodu zawiesi się serce, spadnie ciśnienie, nie będzie rozprowadzania w ogranizmie węglowodanów, mózg przestanie działać.

Niewielka nadwyżka sodu jest wydalana z organizmu, zbyt duża ilość soli faktycznie może zaburzyć gospodarkę elektrolityczną i doprowadzić do śmierci.

Rezygnacja z jodu też jest błędem jeśli systematycznie nie spacerujemy nad wzburzonym morzem, Tarczyca potrzebuje jodu do produkcji hormonów.
Za tę wiadomość podziękował(a): patrycja

Choroby grzybowe na pomidorach 20 Sie 2017 23:30 #561333

  • sierika
  • sierika's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Natury nie oszukasz,czyli moje dojrzewanie do eko
  • Posty: 3640
  • Otrzymane dziękuję: 2909
Po prostu we wszystkim potrzebny jest umiar....
Za tę wiadomość podziękował(a): patrycja

Moderatorzy: Adasiowa, otojolka, Kasionek
Wygenerowano w 0.429 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum