TEMAT: CZEGO NOWEGO SIĘ NAUCZYŁAM (NAUCZYŁEM)?

CZEGO NOWEGO SIĘ NAUCZYŁAM (NAUCZYŁEM)? 02 Cze 2019 10:03 #660411

  • aga
  • aga's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 288
  • Otrzymane dziękuję: 1284
Zakładam nowy temat dla takich,jak ja,ogrodników,którzy mają mniejsze,czy większe doświadczenie,a wciąż czegoś się uczą.Często przez własne decyzje,albo błędy.Ale moim zdaniem jest to pozytywne,że nawet mając ileś lat życia,czy lat uprawiania ogrodu,możemy nadal zdobywać nowe ogrodnicze doświadczenia i wiedzę.
Właściwie to ja mam tyle nowych doświadczeń i błędów,że mogłabym sama codziennie pisać nowy post.Ale może ktoś jeszcze się włączy? :)


20190602_092250.jpg


To jest moje dzisiejsze "CZEGO".Mianowicie:MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ.(A przecież w innych dziedzinach życia już od dawna to stosuję). ;)Otóż: mniej odmian,mniej sadzonek,nowości wprowadzać stopniowo - nie hurtowo.Wtedy może da się to jakoś ogarnąć...Nie chcielibyście wiedzieć ile sadzonek ilu odmian pomidorów wyprodukowałam. :jeez:Mój ogródek można nazwać "miejskim"(urban garden -jak kto woli),głownie w skrzyniach i pojemnikach,więc miejsca jest niewiele...Powyżej jest zdjęcie pomidorów,które mi zostały po wysadzeniu wszystkiego i wszędzie,obdarowaniu chętnych,wciśnięciu na siłę tym,którzy nie bardzo chcieli...A te bidulki już są tak umęczone.Nie mam ich już gdzie posadzić.Może powinnam się jeszcze nauczyć,że jak czegoś nie potrzebuję to trzeba to bez żalu wyrzucić na kompost. :idea1: Ale z tą decyzją chyba poczekam do jutra?... :bye:
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, bela, Adasiowa, Armasza, rozalia, pouder, Marlenka, Biotit, najemnik, UllaM, Jaedda, Zygowa, Termaj


CZEGO NOWEGO SIĘ NAUCZYŁAM (NAUCZYŁEM)? 02 Cze 2019 10:13 #660412

  • Biotit
  • Biotit's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 804
  • Otrzymane dziękuję: 1940
Temat dobry, z pewnością się rozwinie.

Co do nadmiaru rozsad, zawsze można oddać sąsiadom. Ja mam ponad 20 szt, do tego dynie i cukinie. Rozpowiem i chętni zawsze się znajdą.
Na Woli do woli

pozdrawiam Piotr
Za tę wiadomość podziękował(a): Armasza, pouder, aga

CZEGO NOWEGO SIĘ NAUCZYŁAM (NAUCZYŁEM)? 02 Cze 2019 10:21 #660414

  • aga
  • aga's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 288
  • Otrzymane dziękuję: 1284
Co mogłam,to rozdałam - moi sąsiedzi uprawiają głównie trawę. ;)
Za tę wiadomość podziękował(a): pouder, UllaM

CZEGO NOWEGO SIĘ NAUCZYŁAM (NAUCZYŁEM)? 02 Cze 2019 10:23 #660415

  • y_y
  • y_y's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 84
  • Otrzymane dziękuję: 378
Piękna rozsada, aga, ręka by mi zadrżała przed kompostownikiem
Nauczyłam się rozdawać, zawsze ktoś przygarnie.
A wczoraj wieczorem gdy poszlam o 22 do ogródka nauczyłam się, ze to naprawdę pora obiadowa ślimaków! :happy4:

Pozdrawiam, Aneta
Ostatnio zmieniany: 02 Cze 2019 10:25 przez y_y.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, UllaM, Jaedda, aga

CZEGO NOWEGO SIĘ NAUCZYŁAM (NAUCZYŁEM)? 02 Cze 2019 10:34 #660416

  • Betula
  • Betula's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Marki/W-wa
  • Posty: 2673
  • Otrzymane dziękuję: 6514
Temat ciekawy. Przy tych wszystkich technicznych szczegółach w uprawie warzyw mniejszą wagę przykładamy do praktycznej strony zagadnienia. Robiąc za dużo rozsad, ich wysadzanie się przedłuża, te ostatnie marnieją w doniczkach, bo nie ma czasu by o nie zadbać. Wysadzone w gorszej kondycji muszą najpierw nadrabiać zaległości zanim zaczną owocować i efekcie plon jest mniejszy. Takie rzeczy też mogą zadecydować u sukcesie uprawy.
CO na nadmiaru rozsad, to bywają organizowane (działki, domy kultury) wymiany rozsad, gdzie mogłabyś zanieść swoje sadzonki Tylko, że te spotkania bywają wcześniej (koniec maja), bo z reguły w czerwcu to rozsady są już wysadzone.
Nie masz w pobliżu jakiś ogródków działkowych, gdzie mogłabyś zanieść nadmiar rozsad? Zwłaszcza jeśli to rzadkie odmiany z naszego straganiku, to chętni powinni się znaleźć. Ewentualnie ogłoszenie na forum lokalnym Twojej miejscowości. Jak tak pozbyłam się sadzonki modrzewia, którą dostałam w prezencie, a akurat modrzew to jedyne drzewo jakiego na działce nie chciałabym mieć, ze względu na opadające igły.
Pozdrawiam
Bea
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, rozalia, pouder, Marlenka, UllaM, aga, Zygowa

CZEGO NOWEGO SIĘ NAUCZYŁAM (NAUCZYŁEM)? 02 Cze 2019 16:52 #660439

  • Jaedda
  • Jaedda's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 106
  • Otrzymane dziękuję: 374
Mierzenie sił i możliwości na zamiary...

Plany takie piękne i człowiek wszystko posadzi na papierze. Ale zapomniałam że parapet jeden mam. :jeez: ( nie zapomniałam, ignorowałam ten fakt) Efekt wiadomy. Celozje, osteo, werbeny powyciągane i opóźnione, bo im pomidory słońce zabrały. Seler naciowy też nie wygląda.

Groszek nie wysiany, nagietki też bo się w pewnym momencie nawet balkon skończył. :happy4:

Mogłam sobie darować część kwiatów i kupić gotowe. Ale nie musiałam własne.

Może w przyszłym roku lepiej rozplanuje produkcję i dobór roślin. Teraz za było dużo nowości.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, pouder, Marlenka, Betula, najemnik, aga, Zygowa

CZEGO NOWEGO SIĘ NAUCZYŁAM (NAUCZYŁEM)? 02 Cze 2019 19:34 #660462

  • najemnik
  • najemnik's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 267
  • Otrzymane dziękuję: 623
Aga zawsze możesz dać ogłoszenie na jakiejś stronie internetowej (twarzoksiążka, oeliksy, ect.).

Ja od siebie dodałbym, że na początek lepiej nie decydować się na dużo odmian pomidorów, a wybierać najlepiej te najodporniejsze, silnie rosnące i polecane przez bardziej doświadczonych na forum.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, pouder, Jaedda, aga

CZEGO NOWEGO SIĘ NAUCZYŁAM (NAUCZYŁEM)? 02 Cze 2019 19:38 #660464

  • pomodoro
  • pomodoro's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9834
  • Otrzymane dziękuję: 21798
Tak, najlepiej mieć kilka sprawdzonych odmian. Wtedy, nawet jak nowe odmiany zawiodą , mamy co zbierać z krzaków.
Za tę wiadomość podziękował(a): bela, Adasiowa, pouder, UllaM, Jaedda, aga

CZEGO NOWEGO SIĘ NAUCZYŁAM (NAUCZYŁEM)? 09 Cze 2019 15:44 #661553

  • aga
  • aga's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 288
  • Otrzymane dziękuję: 1284
Robienia rozsad fasoli w rulonikach (bez ziemi).Genialne rozwiązanie!Ostatnio zrobiłam rozsady fasolki szparagowej NN typu Mamut (z własnych nasion).Po pięciu dniach miałam już pierwsze dorodne rozsady. Kiełkowalność 100%.Oczywiście znowu musiałam główkować,gdzie to upchnąć...A pomidorki wszystkie zagospodarowałam. :bye:


20190609_124542.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Terri, bela, Adasiowa, Biotit, Betula, UllaM, Maggie

CZEGO NOWEGO SIĘ NAUCZYŁAM (NAUCZYŁEM)? 12 Cze 2019 11:13 #662123

  • UllaM
  • UllaM's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 365
  • Otrzymane dziękuję: 1128
Ja nauczyłam się już (chyba), że pomidor to spora roślina i trzeba o tym pamiętać wiosną, kiedy rośliny jeszcze nieduże są :idea1: :ouch: i nie sadzić za gesto :lev:.
Mniej rozsad robić:supr:, ściółkować co się da :idea2: , muszę spróbować z rozsadą fasolki, podoba mi się, w tym roku nie zdążyłam :whistle: . Zostawiać sałatę, rukolę, musztardowca na nasionka, pozwolić im wysiać się w szklarni, a wiosną rozpikować gotowe rozsady :happy: . Sałata to nawet pod chmurką wyrosła, mało podlewana, bo już była spora jak ją zauważylismy :rotfl1: .
Ile waży matka? Po odliczeniu stalowych nerwów, żelaznych zasad i serca ze złota, tyle co modelka z cosmopolitan:-)
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Betula, aga

Moderatorzy: Betula, Kasionek
Wygenerowano w 0.462 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum