• Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI "

RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI " 10 Maj 2013 13:42 #155123

  • Ewelina
  • Ewelina's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 855
  • Otrzymane dziękuję: 895
Właśnie nadszedł ich czas... Czas kwitnących RODODENDRONÓW czyli RÓŻANECZNIKÓW i AZALII, krzewów , które bardzo lubię i na których majowo-czerwcowy spektakl czekam każdego roku z niecierpliwością.

Ale zacznę nietypowo ,choć będzie to informacja bardzo teraz ważna: słuchajcie, słuchajcie ,żebyście potem nie mówili, żeście nie słyszeli ! Jeśli ktoś będzie w maju w pobliżu Poznania niech wybierze się do pobliskiego Kórnika, gdzie w arboretum odbywają się doroczne DNI AZALII I RODODENDRONÓW. Data uzależniona jest od terminu kulminacji kwitnienia tamtejszych okazów. Zwykle to połowa maja – w tym roku 25-26 maja 2013 r. Wstęp na teren arboretum/ zwykle niedostępnego dla zwiedzających/jest tylko przez kilka dni. Do podziwiania wiele okazów pięknych roślin i co ważne można zasięgnąć rady ad. uprawy u prawdziwych ekspertów, a nie sprzedawców roślin nie zawsze rzetelnych. Polecam to miejsce.

Jeszcze dla miłośników rododendronów i turystyki jednocześnie : Czy znacie ogród dendrologiczny i arboretum w Wojsławicach? 2 km od Niemczy(50 km.na pd. od Wrocławia)
Park-ogród założony w 1831r. przez entuzjastę botanika i kolekcjonera Fritza von Oheimba jest największym w Polsce założeniem azalii i różaneczników ! Warto pojechać w połowie maja, gdy kwitną. Ponadto w Wojsławicach podziwiać można ponad 500 gatunków drzew i krzewów egzotycznych i rodzimych. Świetne miejsce na wycieczkę.


w kórnickim ARBORETUM :)
Ostatnio zmieniany: 10 Maj 2013 15:28 przez Ewelina.
Za tę wiadomość podziękował(a): sd-a, Gosia, waldek727, madzia


RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI " 10 Maj 2013 13:53 #155126

  • Ewelina
  • Ewelina's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 855
  • Otrzymane dziękuję: 895
W końcu kwietnia , a czasem dopiero w początkach maja nadchodzi ulubiona przeze mnie pora -CZAS RODODENDRONÓW...

Z uwagi na spore zacienienie ogrodu , oraz lekko kwaśny odczyn gleby,w moim ogrodzie pod sosnami znalazły dobre stanowiska azalie i różaneczniki, których mam sporą kolekcję.Od sześciu sezonów krzewy są zaszczepione mikoryzą , co wg. moich obserwacji wpłynęło pozytywnie na ich rozwój i wiosenne kwitnienie. "Czas rododendronów" to dni , na które co roku czekam z wielką niecierpliwością :


"Dyrektor "mojego ogrodu - różanecznik "GARTENDIREKTOR GLOCKER" to mój najwcześniejszy z wielkokwiatowych, gdy zakwita to niechybny znak ,że czas rododendronów właśnie nadszedł...
Za tę wiadomość podziękował(a): sd-a, Gosia, waldek727, madzia

RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI " 10 Maj 2013 14:07 #155131

  • Ewelina
  • Ewelina's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 855
  • Otrzymane dziękuję: 895
Nie znam wszystkich nazw odmian , które u mnie rosną ,ale chyba nie o to chodzi .Ważniejsze, że są śliczne i pięknie zdobią ogród od maja do końca czerwca.

Odmiany dobierałam sama, mało profesjonalnie, bo kierując się wyłącznie własnym gustem. Toteż początkowo miałam kilka niezwykłych krzewów o cudnych żółtych i seledynowych kwiatach ! Przywiozłam je przed laty z Holandii i ... poniosłam sromotną klęskę uprawową. Te rododendrony – rzadkie, drogie i bardzo delikatne , z trudem znoszą bowiem nasze zimy :( . Mimo ,że mieszkam niby w tym nieco cieplejszym rejonie kraju – strefa klimatyczna 7A/6B - to i tak każdej zimy jakiś rarytasik przemarzał. Dziś mam tylko jeden krzew o żółtych kwiatach i wiem ,że należy postawić na sprawdzone odmiany z polskich szkółek ( np. Ciepłucha) , o wysokiej mrozoodporności.Na polskim rynku dostępne są już nowe odmiany, które wytrzymują bez problemu nawet najsurowsze zimy, jakie mogą się zdarzyć w naszym kraju ( -25, -35st.C). Są to:
- Elvira
- Haaga
- Helsinki University
- Hellikki
- St. Michel
- Pohjola`s Daughter
- P.M.A. Tigerstedt
- Nova Zembla
Dodatkową ich zaletą jest zwarty pokrój, a niskie, grube pędy nie wyłamują się pod ciężarem śniegu.


Krzewy o różnych kolorach kwiatów kwitną od końca IV nawet do poł. VI.(najpóźniej kwitnie ciemnoburaczkowy „Old Port” i bladoróżowy „Von Oheimb Woislowitz”).




Yakushimanum "FLAVA"






Wielkokwiatowy "Hachmann's Charmant"


Z tyłu NN , na pierwszym planie "Percy Wiseman"
Ostatnio zmieniany: 22 Maj 2013 17:33 przez Ewelina.
Za tę wiadomość podziękował(a): sd-a, andrzejek, Gosia, piku, waldek727, madzia

RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI " 10 Maj 2013 14:19 #155135

  • Ewelina
  • Ewelina's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 855
  • Otrzymane dziękuję: 895
W ogrodzie mam zarówno RÓŻANECZNIKI , jak i AZALIE (japońskie i wielkokwiatowe, gubiące liście). W sumie 23 krzewy w 17 odmianach + w tym sezonie jeszcze 2 sztuki :) Duże, kilkunastoletnie i nieco mniejsze... Ciągle jednak kombinuję , gdzie jeszcze mogłabym dosadzić nowe gatunki i kolory tak, aby nie zakłócić ogólnej kompozycji ogrodu.






Tu karłowaty różanecznik " PRINCESS ANNE"


i wielkokwiatowy "ALBUM NOVUM"




Azalia japońska "Gislinde"




Azalia wielkokwiatowa "Gibraltar"

Ostatnio zmieniany: 10 Maj 2013 14:36 przez Ewelina.
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, sd-a, Gosia, waldek727, madzia

RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI " 10 Maj 2013 14:25 #155137

  • Ewelina
  • Ewelina's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 855
  • Otrzymane dziękuję: 895
I kolejne zdjęcia:


Wielkokwiatowy "Dora Amateis"








Karłowaty Rh.impeditum "BLUE TIT"




To uroczy "Dreamland""

Ostatnio zmieniany: 10 Maj 2013 14:28 przez Ewelina.
Za tę wiadomość podziękował(a): sd-a, Gosia, waldek727, madzia

RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI " 10 Maj 2013 14:50 #155140

  • Ewelina
  • Ewelina's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 855
  • Otrzymane dziękuję: 895
Wszystkie moje krzewy sadziłam do ziemi dla rododendronów ,a dokładnie mieszaniny kwaśnego torfu, kompostu, granulowanego obornika, drobnej kory sosnowej i piasku , kopiąc spore, choć niezbyt głębokie doły. Teraz regularnie je nawożę, zakwaszam , a po kwitnieniu wyłamuję resztki kwiatostanów ( to ma podobno dobry wpływ na nowe przyrosty i tworzenie następnych pąków).Wielkość "dorosłych" roślin zwykle określa producent, u mnie nie rosną zbyt gęsto, więc miejsca mają dosyć.

Tzw. świetlisty cień pod koronami drzew dobrze im służy. W słońcu kwitną krócej i często zimowe słońce „parzy” im liście.Powinny też ZAWSZE mieć wilgotne podłoże (ja podlewam nawet 1-2 razy w zimie , podczas odwilży, co zapobiega powstawaniu zjawiska "suszy fizjologicznej " bardziej niebezpiecznego do rh. niż mróz).

Jeśli chodzi o choroby to rododendrony narażone są szczególnie na choroby grzybowe - wcześnie wykryte są uleczalne, na fytoftorozę- jest całkowicie dla nich śmiertelna, oraz na podgryzane przez opuchlaki/ widać wżery na brzegach liści/można zwalczyć. Trzeba je profilaktycznie pryskać/ ja to robię od początku wiosny/ używam preparatów grzybobójczych i przeciw fytoftorozie : Previcur;Mildex;Topsin M 500 ;a doglebowo Aliette. Pryskam na przemian ,raz na 3-4 tygodnie od kwietnia do września- października. Na razie działa.
Gdy są ślady po opuchlakach /samych opuchlaków nie zobaczycie ,bo żerują tylko w nocy /to trzeba doglebowo podać nicienie, które zabijają larwy tychże opuchlaków.

Obejrzyjcie każdej wiosny , jeszcze nim zakwitną ,swoje różaneczniki i azalie , które mają liście zimozielone ! Trzeba oberwać wszystkie liście " podejrzane "- suche, z ciemnymi plamami... a gdy tylko pogoda się ustabilizuje - opryskać takie egzemplarze środkami grzybobójczymi . To konieczne, aby choroba nie nękała rośliny dalej. A o łyse gałązki bądźcie spokojni - wkrótce pojawią się na nich nowe listki z pąków uśpionych.

Rododendrony muszą rosnąć w kwaśnym podłożu (pH. 4,5 do max.5,5, . 6 i więcej to ALARM !!!)Azalie są bardziej tolerancyjne na niedokwaszenie podłoża niż różaneczniki. Do zakwaszania gleby od lat używam siarczanu amonu, ale przed jego zastosowaniem należy sprawdzić jakie pH ma podłoże.Woda , jakiej używamy do podlewania oraz opady atmosferyczne stopniowo zmieniają kwasowość gleby - podnoszą pH.
Oczywiście, że zdrowe rododendrony są odporne na choroby.
Problem w tym, że aby były zdrowe muszą rosnąć w odpowiednim podłożu/kwaśnym/, muszą mieć co jeść/ nawóz/ i są zdrowe póki nie chwycą "grzybków". A że lepiej zapobiegać niż leczyć, to ja je pryskam profilaktycznie i niczego nie łapią ( biosept to dobry jako środek profilaktyczny).

I kolejne zdjęcia :















Ostatnio zmieniany: 10 Maj 2013 14:50 przez Ewelina.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, dodad, sd-a, Gosia, czeszka, t-x, waldek727, madzia, blanka 67

RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI " 10 Maj 2013 15:48 #155148

  • blanka 67
  • blanka 67's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 58
  • Otrzymane dziękuję: 25
Po prostu BOSKIE !!! czy wszystkie dajesz radę oczyszczać po skończeniu kwitnienia z uschniętych kwiatów ? :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Ewelina

RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI " 12 Maj 2013 22:35 #156086

  • Ewelina
  • Ewelina's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 855
  • Otrzymane dziękuję: 895
blanka 67 wrote:
Po prostu BOSKIE !!! czy wszystkie dajesz radę oczyszczać po skończeniu kwitnienia z uschniętych kwiatów ? :)
Staram się , choć wraz ze zwiększającą się ilością sporych już krzewów zabiera to niestety nieco czasu...
Tak więc po przekwitnięciu - usuwam ( wyłamuję) przekwitłe kwiatostany, przy okazji czyszczę też krzewy z podejrzanych liści ( plamy, przebarwienia), bądź przycinam pędy ,które psują pokrój rośliny ( ale z tym ostrożnie). Podaję ostatni raz nawóz - dolistny, wieloskładnikowy, mieszaka dla rh. Nie podsypuję ani nie podlewam już żadnym nawozem doglebowym ! Nie powinno się ABSOLUTNIE zasilać rododendronów po połowie VII !!! Po pierwsze - źle to wpływa na kolejne , przyszłoroczne kwitnienie , po drugie - przed zimą przyrosty powinny lekko zdrewnieć , bo wtedy nie przemarzają, zaś podanie w końcu lipca nawozu powoduje ,że nadal intensywnie rosną.Także zakwaszanie nie jest już wtedy zbyt bezpieczne.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bozi

RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI " 15 Maj 2013 20:35 #157222

  • Ewelina
  • Ewelina's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 855
  • Otrzymane dziękuję: 895
Oto kolejne zdjęcia RÓŻANECZNIKÓW - tych już rozwiniętych i tych, które dopiero się szykują , by się popisać ...























AZALIA JAPOŃSKA "Kermesina Rose " jest dosłownie obsypana pączkami ! - Oj, będzie się działo !!!

Za tę wiadomość podziękował(a): sd-a, andrzejek, Gosia, waldek727, madzia, blanka 67, VERA

RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI " 21 Maj 2013 15:05 #159172

  • Ewelina
  • Ewelina's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 855
  • Otrzymane dziękuję: 895
Jeszcze troszkę na temat uprawy rh.

Rododendrony lubią żyzne , zawsze wilgotne podłoże. Warto więc stosować specjalnie dla nich , dobrze zbilansowane nawozy .Ja stosuję preparaty w granulacie firmy Substral lub Biopon("Bioflor do Rh") ,a także Florowit w płynie do nawożenia dolistnego(przy delikatnym stosowaniu podajemy w ten sposób roślinie niezbędne składniki , a nie doprowadzimy do zasolenia gleby). Nawóz dolistny można stosować od marca do lipca, podsypywany wokół rośliny jednorazowo - pod koniec marca/kwiecień- zależnie od pogody.
Mikoryzę zaś można szczepić krzewom przez cały sezon wegetacyjny, a więc od wiosny do jesieni.
Jeśli u kogoś z Was Rh wcale nie kwitły, ale urosły, to prawdopodobnie miały za dużo azotu, a za mało potasu i fosforu. Warto wtedy zastosować w kolejnym sezonie 2-3 krotnie tzw." nawóz interwencyjny"(np.Substral - "Magiczna siła" do Rododendronów) - wydaje mi się ,że znakomicie pobudza zawiązywanie pąków kwiatowych.

Odradzam sadzenie Rh. pod brzozami. One mają korzenie płytkie , ale bardzo szeroko je prowadzą . Lepsze są drzewa iglaste także z uwagi na pH. Potrzebują dość dużo wody , nie znoszą jednak zalania korzeni , toteż ich stanowisko musi być dobrze zdrenowane. Trudno powiedzieć , czy podlewać rh codziennie , ani iloma litrami wody , bo to zależy od wielu czynników. Inaczej postępuje się z krzewami rosnącymi w głębokim cieniu, inaczej z tymi, które są w miejscu półcienistym; oczywiście na "trzymanie" wilgoci ma też wpływ sama gleba. Niedobory wilgoci objawiają się nieomal natychmiast zwijaniem się liści. Wtedy roślinę należy mocno podlać .
Za tę wiadomość podziękował(a): sd-a, Gosia, waldek727, madzia

RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI " 22 Maj 2013 17:32 #159521

  • Ewelina
  • Ewelina's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 855
  • Otrzymane dziękuję: 895
Rododendrony to w ogrodzie moje "oczko w głowie"- zresztą warunki mam w sam raz do uprawy kwaśnolubnych. Najstarsze krzewy rosną u mnie już 14 lat, najmłodsze (2szt.) sa tegorocznymi nabytkami. Mam i Różaneczniki i Azalie, które jednakowo lubię .Krzewy mam z różnych źródeł: kilka sztuk przywiozłam ze szkółki w Holandii, inne , nabyte w Polsce kupowałam w centrum na Zawadach, w znanym w Poznaniu Berberysie , oraz w szkółce pod Śremem- Zbrudzewo. W naszych warunkach klimatycznych dobrze sprawdzają się jednak krzewy z krajowych szkółek - tu na uwagę zasługuje szkółka pana Ciepłuchy - rośliny dostępne w wielu punktach ogrodniczych w kraju. Nie jest ważne , czy kupowana roślina jest duża , czy mała( ale ma to przełożenie na cenę !) istotne, czy jest w dobrej kondycji. Uważam ,że nie warto kupować przecenionych , oklapniętych Rododendronów z oznakami zmian grzybiczych- środki ochrony roślin też kosztują , a w tym wypadku od razu musimy urządzić roślinie " szpital" ,efekty zaś bywają ...różne. Lepiej kupić zdrowy, niewielki krzew , który " dobrze rokuje" , zapewnić mu właściwe stanowisko i odpowiednio o niego dbać . Gdy się zadomowi , szybko zacznie pięknie przyrastać i - kwitnąć , a o to przecież chodzi .















Za tę wiadomość podziękował(a): sd-a, Gosia, waldek727, madzia, VERA

RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI " 22 Maj 2013 21:05 #159621

  • sd-a
  • sd-a's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6548
  • Otrzymane dziękuję: 3306
Jak w bajce :woohoo:
Dziękuję za wszystkie cenne informacje...
O brzozach niby wiem, ale i tak wetknęłam jedną w pobliżu rododendronów :jeez:
Za tę wiadomość podziękował(a): Ewelina

RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI " 22 Maj 2013 21:32 #159651

  • madzia
  • madzia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 557
  • Otrzymane dziękuję: 659
Piękny widok :) :bravo:
Ewelinko masz też różanecznik " PRINCESS ANNE". Jak rośnie u Ciebie. Bardzo mi się podoba i "poluję" na niego
Pozdrawiam
Magda
Ostatnio zmieniany: 22 Maj 2013 21:33 przez madzia.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ewelina

RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI " 23 Maj 2013 12:31 #159973

  • Ewelina
  • Ewelina's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 855
  • Otrzymane dziękuję: 895
Madziu, niestety różanecznik " PRINCESS ANNE" choć śliczny i oryginalny ( bo niewiele jest rh w kolorze żółtym i seledynowym) to jest bardzo wrażliwy na polskie zimowe przymrozki...



















Ostatnio zmieniany: 23 Maj 2013 13:08 przez Ewelina.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosia, waldek727, madzia

RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI " 23 Maj 2013 21:58 #160161

  • madzia
  • madzia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 557
  • Otrzymane dziękuję: 659
Ewelina wrote:
Madziu, niestety różanecznik " PRINCESS ANNE" choć śliczny i oryginalny ( bo niewiele jest rh w kolorze żółtym i seledynowym) to jest bardzo wrażliwy na polskie zimowe przymrozki..

Szkoda Ewelinko, bo jest piękny.
A może jakbym go posadziła w donicy nie będzie przemarzał :think:
Pozdrawiam
Magda

RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI " 26 Maj 2013 21:14 #161566

  • Ewelina
  • Ewelina's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 855
  • Otrzymane dziękuję: 895
Madziu, obawiam się ,że posadzony w donicy przemarznie jeszcze szybciej . Chyba ,że masz na myśli ewakuowanie go wraz z ta donicą na zimę do jasnego , chłodnego miejsca w ogrodzie zimowym ? Tu nie mam żadnych doświadczeń , więc doradzić Ci nie umiem...

Z innej beczki : Co sądzicie o stosowaniu SZCZEPIONKI MIKORYZOWEJ pod wrzosowate ( a więc także RÓŻANECZNIKI i AZALIE ) ?

RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI " 28 Maj 2013 09:52 #162157

  • Gosia
  • Gosia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • strefa 6b
  • Posty: 1434
  • Otrzymane dziękuję: 1313
Ewelinko uczta dla ducha. :thanks: Pięknie rozrośnięte zdrowe krzewy i tyle cennych rad.
Jestem jak najbardziej za stosowaniem szczepionki mikoryzowej, tylko kłóci mi się to potem ze stosowaniem nawożenia mineralnego i opryskami przeciwgrzybicznymi, w tym podlewaniem Aliette. W końcu środki te, podobnie jak antybiotyki u ludzi, nie działają wybiórczo i zabijają wszelkie szczepy grzybów, w tym mikoryzowych. Jeśli więc szczepionki mikoryzowe to już bez późniejszego stosowania chemii. Ale to tylko moje prywatne zdanie. :flower2:
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do odwiedzenia
Ogrodowych pasji Gosi

Wszystkie treści wraz ze zdjęciami, ilustracjami zawarte w moich postach na stronie forumogrodniczeoaza.pl/ chronione są Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, oraz międzynarodowym prawem autorskim. Wszystkie prawa zastrzeżone. Jakikolwiek materiał zawarty w moich postach na w/w stronie nie może być wykorzystany w całości lub w części bez mojej pisemnej zgody.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ewelina

RODODENDRONY w "OGRODZIE pod SOSNAMI " 01 Cze 2013 23:12 #163869

  • grażka
  • grażka's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 23
  • Otrzymane dziękuję: 8
nareszcie wiem dlaczego moje azalie i rodendrony nie kwitną zbyt ładnie. :huh: Dziękuję za ta konkretą wiedzę.Twój ogród to cudo! :thanks:
Pozdrawiam grażka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ewelina

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: Łatka
Wygenerowano w 0.179 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum