TEMAT: Cebulice (Scilla)

Cebulice (Scilla) 14 Maj 2015 13:17 #368604

  • badusia
  • badusia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 827
  • Otrzymane dziękuję: 1865
U mnie też kwitną, pod kolkwicją :)
DSCN08251.jpg


DSCN08261.jpg


DSCN08281.jpg
Pozdrawiam,Mila.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos


Cebulice (Scilla) 17 Maj 2015 15:36 #369820

  • ahan
  • ahan's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 251
  • Otrzymane dziękuję: 279
U mnie od trzech dni kwitnie Scilla litardierei Breistr.

Scilla litardierei
P1240712.jpg


P1240722.jpg


Druga podobna zawsze później zakwita:
P1240728.jpg


P1240729.jpg


Muszę w tym roku w końcu je porównać i spróbować oznaczyć. Kiedyś były u mnie jako Scilla pratensis i Scilla amethystina. Pozmieniało się nazewnictwo.
Pozdrawiam
Andrzej
Ostatnio zmieniany: 17 Maj 2015 15:37 przez ahan.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos

Cebulice (Scilla) 31 Maj 2015 05:53 #374844

  • bez
  • bez's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2541
  • Otrzymane dziękuję: 1335
A u mnie zakwitła cebulica dzwonkowata:

bez

Cebulice (Scilla) 06 Cze 2015 15:36 #376674

  • VERA
  • VERA's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1953
  • Otrzymane dziękuję: 3702
Zaczyna kwitnienie cebulica peruwiańska.. :flower2:

Scilla peruviana
IMG_5992.jpg
Pozdrawiam Vera :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Zuza, Łatka

Cebulice (Scilla) 06 Cze 2015 15:40 #376676

  • Orszulkaa
  • Orszulkaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3738
  • Otrzymane dziękuję: 4093
Cebulice hiszpańskie

Cebulice (Scilla) 16 Cze 2015 09:16 #380103

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 5412
  • Otrzymane dziękuję: 8508
VERA wrote:
Zaczyna kwitnienie cebulica peruwiańska.. :flower2:

Scilla peruviana
IMG_5992.jpg
Vera, czy Twoja scilla peruviana zimuje w gruncie?
Jako niebieskolub jestem zauroczona tą rośliną, kupiłam jedną, niestety, zaraz była ta straszna zima trzy lata temu i cebula przemarzła, mimo okrycia solidnym kopczykiem kory. Dwa lata temu kupiłam drugą, ale zimuję ja w domu, pewnie skutkiem tego ma same liście. nie zawiązała w tym roku kwiatów.
Za tę wiadomość podziękował(a): VERA

Cebulice (Scilla) 16 Cze 2015 16:16 #380196

  • ahan
  • ahan's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 251
  • Otrzymane dziękuję: 279
Dla ścisłości Scilla peruviana nazywa się obecnie Oncostema peruviana. Mam wątpliwości, czy na zdjęciu Very jest ta cebulica, a jeżeli jest, to kwiatostan z bardzo małej cebuli (normalnie 150-200 kwiatów). Roślina jest bardzo upierdliwa w uprawie. Musi mieć bardzo przepuszczalną glebę, słoneczne, osłonięte stanowisko. Po zaschnięciu, już w lecie wymaga zabezpieczenia przed wilgocią (szyba, folia). Jej korzenie nie zamierają, tak jak innych cebulowych. Zdarza się, że po przesadzeniu nie kwitnie rok lub dwa, gdy korzenie były przesuszone. Podobnie jak Muscari armeniacum ma częściowo zimozielone liście, wymagają one bardzo dobrego zabezpieczenia termicznego przykrytego dodatkowo szybą (różni autorzy podają różne temperatury krytyczne, wahają się od -12 do -17oC). Sam hodowałem to w dużym styropianowym pudle od jakiegoś AGD. Na zimę przykrywałem płytą styropianu i przenosiłem do piwnicy na ogrodzie (jesienne liście padały bez dostępu światła, ale kwitła rokrocznie). Z pewnością najlepszy byłby tzw. ogród zimowy, ale takiego jako mieszkaniec bloku nigdy się nie dorobiłem.
Pozdrawiam
Andrzej
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos, VERA, Łatka

Odp: Cebulice (Scilla) 16 Cze 2015 19:50 #380279

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 10281
  • Otrzymane dziękuję: 5103
Pamiętam, że również byłam zachwycona tą rośliną. Jej cebula trafiła mi się pomyłkowo przy zakupie innych, 3-4 lata temu. Intrygująco wyglądała gramoląc się na świat, no i potem długo kwitnąc i wypełniając kwiatostan od dołu ku górze,
zgrabnymi, jaskrawoniebieskimi gwiazdkami.
Amlos wrote:
Scilla peruviana [...]
Gościła u mnie, dopóki kiedyś nie zapomniałam jej wykopać przed mrozami :placze:

25.05.2009010.jpg

02.06.2009055.jpg

10.06.2009077.jpg

06.06.2009151.jpg

Gdybym wówczas wiedziała to, o czym pisze teraz Andrzej, może przygoda z nią trwałaby dłużej (?)
Jeśli zdobędę cebulkę, chętnie jeszcze poeksperymentuję z cebulicą peruwiańską - naprawdę ma specyficzny urok! :hearts:
Pozdrawiam - Ania
Ostatnio zmieniany: 16 Cze 2015 19:50 przez Amlos.
Za tę wiadomość podziękował(a): ahan, VERA, Łatka

Odp: Cebulice (Scilla) 16 Cze 2015 20:28 #380301

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 5412
  • Otrzymane dziękuję: 8508
Dzięki za informacje.
Ja swoją obecną kupiłam w sklepie ogrodniczym jako kwitnacą rośline doniczkową. Zeszłe lato spedziła w donicy na tarasie, potem powędrowała do niezbyt jasnej, a za to niezbyt zimnej piwnicy. Wiosną dosadziłam do niej pelargonie i dalie karłowe, więc na jakieś szyby-folie nie ma raczej szans. Jest kupką liści nierzucających sie w oczy, ale zielonych i zdrowych, nie wiem, mam ją wyrwać???
Za tę wiadomość podziękował(a): VERA

Odp: Cebulice (Scilla) 16 Cze 2015 20:55 #380311

  • ahan
  • ahan's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 251
  • Otrzymane dziękuję: 279
Moje kwiatuszki miały dokładnie taki sam kwiatostan jaki pokazała Amlos. Kolor miały ciemniejszy, bardziej wpadający w fiolet (bardzo delikatny). Uważam, że to normalna zmienność gatunkowa. Dla ciekawych dodam, że jak na roślinę cebulową jej rozmnażanie wegetatywne jest bardzo nietypowe. Cebula mateczna wytwarza coś w rodzaju rozłogów na których w węzłach zawiązuje nowe cebulki, dzięki którym się rozprzestrzenia. Dla tej grupy cebulic tak się mnożących utworzono nowy rodzaj: Oncostema.
Za Wikipedią dodam, że ta Oncostema nie pochodzi z Peru, tylko z zachodniej części półwyspu Iberyjskiego i południowych Włoch. Pod koniec XVIII wieku do Anglii przywiózł ją Linneusz na statku o nazwie "Peru" i taką dał jej nazwę.
Pozdrawiam
Andrzej
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos, VERA, Łatka

Odp: Cebulice (Scilla) 17 Cze 2015 21:42 #380652

  • ahan
  • ahan's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 251
  • Otrzymane dziękuję: 279
Łatko, póki są liście, to się nie przykrywa. To kwestia gustu, ale ja wywaliłbym pelargonie i dalie. W naszych warunkach to roślina kolekcjonerska i zawsze można się szczycić umiejętnością utrzymania jej w dobrej formie. Tegoroczna zima była tak łagodna, że prawdopodobnie zielenina wytrzymałaby bez okrywania. Jesienią ub. r. mogłem ją kupić, ale na starość zrobiłem się leniwy.
Najśmieszniejsze jest to, że ja wczoraj wdepnąłem w temat, aby pochwalić się moimi Scillami, a bazgram o "peruwiance", której dawno nie mam.
Pozdrawiam
Andrzej
Za tę wiadomość podziękował(a): VERA, Łatka

Odp: Cebulice (Scilla) 17 Cze 2015 21:59 #380663

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 5412
  • Otrzymane dziękuję: 8508
Dzieki, ahan-gdybym tak miała pewność, że ta błekitna piekność zakwitnie! Ale jej nie mam, raczej jestem przeświadczona, że nie zakwitnie, przynajmniej w tym roku. Nie ma się czym chwalić wiecheć niezbyt atrakcyjnych lisci, w dodatku trochę leżących.
W zeszłym roku te liście były jeszcze koło Bożego Narodzenia, potem wyjechałam na 2 tygodnie i bojąc się nadejścia mrozu wniosłam donicę do piwnicy. Raczej pytam o postępowanie na zaś, następnej zimy, kiedy to pelargonie i karłowate dalie dawno odejdą do krainy cieni.
Za tę wiadomość podziękował(a): VERA

Odp: Cebulice (Scilla) 18 Cze 2015 18:50 #380923

  • ahan
  • ahan's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 251
  • Otrzymane dziękuję: 279
Christian Grunert – jeszcze enerdowski autor, świetnej książki „Das grosse Blumenzwiebelbuch” (łagodniejszy klimat niż u nas) zalicza peruwiankę do jednej grupy uprawowej razem z Scilla pauciflora (obecnie Ledebouria pauciflora) i Scilla violacea (ob. Ledebouria socialis). Zaleca zimowanie tych roślin w zimnej szklarni (temp. 0 – 8oC). Tymczasem dwie ostatnie rośliny są u nas uprawiane jako zwykłe parapetowce, zimujące w mieszkaniu. Dodam, że te wiecznie zielone, cebulowe sukulenty hoduje się nie jak nasze ogrodowe cebulice dla kwiatów, a dla ładnie ciapatych liści. Być może, przez analogię, Twoja cebula zniosłaby brak spoczynku zimowego.
Ja swoje dwie pierwsze cebule dostałem od kolekcjonera z Grudziądza – gorszy klimat niż u nas, niestety nic mi nie napisał, jak to uprawiać. U mnie zakwitły już w pierwszym sezonie.
Co do Twojego kwiatka, jak uprawiałem kiedyś, opisałem wyżej. Dziś się zestarzałem i nie chciałoby mi się tak bawić. Poczekaj, aż zaschną liście, postaraj się wykopać cebulę z bryłą korzeniową, posadź w jakimś zacisznym miejscu we Wrocławiu, nie w górach. Np. południowa ściana budynku, zabezpiecz przed nadmiernymi opadami. Jesienią, gdy zaczną ukazywać się liście, odkryj. Przykryj powtórnie szybą w drugiej połowie listopada. Jak zaczną się mrozy (jeśli się zaczną, biorąc pod uwagę dwie ostatnie zimy) i zacznie przemarzać wierzchnia warstwa gleby pod szybę nałóż sporą warstwę (na wypuszczone liście) jakiegokolwiek iglastego stroiszu. W razie braku takowego możesz użyć suchych igieł sosnowych (najłatwiejszych do pozbierania z około 15 letnich młodników, gdzie całkowicie pokrywają glebę) lub świerkowych. W ostateczności możesz użyć liści dębowych, są mało podatne na gnicie w razie dłuższych okresów odwilży i dużej ilości opadów (zawierają duże ilości garbników, to potrzebują minimum dwóch sezonów do rozkładu, w pierwszym sezonie nie będą gnić). Wiosną, gdy temperatura unormuje się powyżej zera, usuń wszystkie osłony. Reszta to nie władza ogrodnika, tylko natury.
Według mnie ona w tym roku już nie zakwitnie, jej pora to pierwsza połowa lub środek maja.
Życzę powodzenia i sukcesów w uprawie tej nie łatwiej roślinki.
Pozdrawiam
Andrzej
Za tę wiadomość podziękował(a): VERA, Łatka

Odp: Cebulice (Scilla) 18 Cze 2015 20:05 #380947

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 5412
  • Otrzymane dziękuję: 8508
Czy ja wiem, czy w NRD był łagodniejszy klimat, niż u nas? No, polityczny to na 100% nie ;) Ale fakt, poligrafię mieli na najwyższym poziomie w tak zwanym obozie, a również po prostu wiele niezłych książek.
Moja pierwszą cebulę kupiłam w OBI zachwycona jej nieziemskim wyglądem, na etykietce było: roślina mrozoodporna. Jak nadmieniłam, było to przed feralną zimą, gdy cały styczeń we Wrocławiu nie było śniegu, a mróz w dzień nie zelżał powyżej -20, ziemia pękała od tego, szlag trafił nie tylko peruvianę, ale i prawie wszystkie wczesne tulipany i narcyzy. Ta obecna została nabyta w "porzadnym" sklepie ogrodniczym, w doniczce, kwitnąca. Wsadziłam do dużej donicy i po przekwitnięciu liście wogóle nie zaschły. Ale też cały czas roślina była podlewana.
Chyba też mi się nie chce tak wysilać :oops:
Poza wszystkim w moim ogrodzie żadne szyby nie wchodzą w gre, mam dwie szalone młode suki.
Za tę wiadomość podziękował(a): VERA

Cebulice (Scilla) 18 Cze 2015 20:35 #380969

  • VERA
  • VERA's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1953
  • Otrzymane dziękuję: 3702
Przepraszam Aniu, dopiero teraz tu zajrzałam. Już odpowiadam, moja cebulica rośnie i zimuje w gruncie trzeci rok. Zakwitła po raz pierwszy. Rośnie pod brzozą i perełkowcem japońskim na pagórku z przekompostowanej szlaki. Myślę, że tak rzadko rozmieszczone kwiaty, są wynikiem zagłodzenia cebulki. Nigdy jej nie zasilałam ani też nie podlewałam. Ot, posadziłam i zapomniałam. Ma strasznie suche i jałowe stanowisko. Dziękuję Andrzeju za oświecenie, gdybym wiedziała na temat jej uprawy to co Ty, zadbałabym o nią odpowiednio.
Pozdrawiam Vera :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Cebulice (Scilla) 29 Mar 2016 16:14 #450071

  • badusia
  • badusia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 827
  • Otrzymane dziękuję: 1865
To już naprawdę wiosna! Cebulice wczoraj, 28.03.:

20160328_1513271.jpg


20160328_1513071.jpg

:bye:
Pozdrawiam,Mila.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos, waga65

Cebulice (Scilla) 05 Kwi 2016 21:35 #452740

  • waga65
  • waga65's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 263
  • Otrzymane dziękuję: 180
I pokazała się

DSCN0432-2.jpg
Ostatnio zmieniany: 05 Kwi 2016 21:36 przez waga65.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos, Łatka

Cebulice (Scilla) 09 Kwi 2016 18:01 #454018

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 5412
  • Otrzymane dziękuję: 8508
Ula- to chyba najbardziej ekspansywna cebulowa roślina, jaka znam.
Dobrze, że ma ten kolor. Nie mam serca jej wypleniać, choć zagarnia kolejne połacie moich ogrodów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos

Wygenerowano w 0.296 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum