• Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Tykwa

Tykwa 09 Gru 2018 13:17 #632517

  • edyta js
  • edyta js's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 41
  • Otrzymane dziękuję: 17
No i niestety ale pleśń atakuje. okazuje się że dużo było niedojrzałych czyli rosły do końca a nie drewniały.
Te bardziej opleśniałe wylądowały w garażu bo kotłownia w domu więc i zapach nie tego, ale kilka już w kompostowniku wylądowało.
A jak u Ciebie Jagódko z suszeniem zwłaszcza te na dworze , myśle że jak były już częściowo zdrewniałe to nie zmarzną.
A gatunków masz sporo ciekawych i kundelki też spoko.
Pozdrawiam Edyta


Tykwa 16 Sty 2019 19:15 #637076

  • BOROWKA1
  • BOROWKA1's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 147
  • Otrzymane dziękuję: 228
Edytko, u mnie też trochę tykw odpadło. Wydawały się być dojrzałe i twarde a jednak...
Cześć trzymam w kotłowni większość na dworze. Te z kotłowni wolniej schnące wyniosłam też na dwór - przez zapach i pleśń. Szorowałam je octem ale się poddałam, trzeba byłoby to robić co kilka dyni.
Te przechowywane na dworze pewnie wyschną dopiero latem, co lżejsze wzięłam na dosuszenie do kotłowni. I powiem, że takie przemrożenie ma dużą zaletę - bardzo łatwo jest usunąć ich woskową skórkę. No i kolor mają ładniejszyjszy, są jaśniejsze.
Tak sobie radzą w śniegu:

IMG-20190116-WA0001.jpg


IMG-20190116-WA0000.jpg
Pozdrawiam
Jagoda
Ostatnio zmieniany: 16 Sty 2019 19:17 przez BOROWKA1.

Tykwa 02 Maj 2019 12:40 #655360

  • Pi Ef
  • Pi Ef's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 57
  • Otrzymane dziękuję: 214
Ha ! Znalazłam wątek tykwowy :)
W tym roku sadzę tylko kilka odmian po kilka krzaczkòw, ale w poprzednich latach miałam cały ogród zatykwiony.
Suszę na zewnątrz, chyba że mi zależy na nasionach, mam wrażenie że te przemrożone słabiej kiełkują.
Posiałam canteen, dippera, buschell giant, hawaian dance mask, i jakies miniaturki.
Większość posianych nasion nie wzeszła, dosiałam drugi raz ale też nie mają ochoty wschodzić. Nasiona kupione na all...
wyglądały na pełne, i dojrzałe, warunki miały takie jak zawsze i taka wtopa.
Może dlatego że w tym roku serce oddałam dyniom ;)
Tragedi nie ma, na strychu czeka kilkaset sztuk aż znajdę dla nich czas i wenę.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: Emalia112
Wygenerowano w 0.121 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum