TEMAT: Tradycje zielarskie w kulturze polskiej

Tradycje zielarskie w kulturze polskiej 07 Wrz 2016 18:46 #500480

  • alana
  • alana's Avatar
  • Offline
  • Posty: 60
  • Otrzymane dziękuję: 61
Kilka tygodni temu większość z nas obchodziła święto Matki Boskiej Zielnej, w związku z tym dniem pomyślałam, iż moglibyśmy wspólnie tworzyć nowy, niezwykle fascynujący wątek na forum. Chciałabym Was zaprosić (i jednocześnie prosić o pomoc) do tworzenia małego atlasu pt. Tradycje zielarskie w kulturze polskiej. Chodzi mi o to, aby każdy, kto cokolwiek pamięta czy kojarzy z danym świątecznym (większym kub mniejszym) dniem, dzielił się swoją wiedzą na temat wykorzystywania roślin w tradycjach rodzinnych czy lokalnych (czy rośliny są stosowane w jakiś określony sposób, czy może konkretne święto jest z nimi kojarzone).
Zacznę od święta 15 sierpnia, bo było najbliższej aktualnej daty, postaram się systematycznie dopisywać kolejne informacje z literatury bardziej fachowej, czy z własnych badań terenowych. Ale mam nadzieję, iż znajdę pomocników w Was drodzy Forumowicze :) Postarajmy się przypomnieć sobie jak ważne w naszej kulturze były, czy są, rośliny. Powspominajmy i przywołajmy dawne zwyczaje.


15 sierpnia Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny - Matki Boskiej Zielnej

Obchodzone 15 sierpnia święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, w kulturze polskiej nazywane bywa także Matki Boskiej Zielnej. W tradycji ludowej Matka Boska traktowana jest jako patronka ziemi, a termin tego święta przypada na największy rozkwit roślinności - zbóż, warzyw, owoców i ziół. Stąd w postaci bukietów większych i mniejszych składane są w ofierze wszelki płody ziemi. Wiązanki takie święcone są w kościołach, a zależnie od regionu nazywane bywają - równianki, kępki, ograbki, rózgi.
Dawniej przywiązywano większą uwagę do roślin, które wkładano do bukietów, wykorzystywano przede wszystkim kłosy zbóż, ale także len, makówki, konopie oraz warzywa i owoce (np. marchew z natką, bób, groch, nabite na patyk ziemniak lub jabłko, gałązki z innymi owocami). Dawniej musiały znaleźć się sprawdzone już zioła - bylica pospolita, bylica boże drzewko, mięta, macierzanka, chaber, kopytnik, krwawnik, lnica ("boży lenek), złocień maruna, dziurawiec, rumianek, koniczyna polna i bylica piołun (w obrzędowości pogrzebowej - wkładano je zmarłemu do trumny, a bylicę pod głowę i nogi), oset zwykły (przestrach, czarcipłoch - okadzano dzieci od przestrachu).
Podczas powrotu z kościoła poświęcony bukiet wtykano w ziemię na polach, ogródkach, aby żadne szkodniki nie atakowały ziemniaków czy kapusty. Po kilku dniach przenoszono bukiet do domu i wkładano za święty obraz lub w inne ważne dla domu miejsce. Taką wiązankę przechowywano w domu zazwyczaj cały rok, po czym palono ją w piecu.
Istniała głęboka wiara, iż poświęcony bukiet nabierał niezwykłych właściwości - głównie leczniczych i ochronnych. Zasuszone zioła wykorzystywano w lecznictwie ludzi - robiono napary (herbatki głównie na problemy trawienne), kompresy, kąpiele (np. podczas gruźlicy), jak i zwierząt (np. dawano krowom po ocieleniu w celu oczyszczenia ich organizmu).
Innym sposobem było zastosowanie święconych roślin na tlących węgielkach do okadzania izb i obejść w celu ochrony prze burzą, pożarem i chorobami zakaźnymi (tzw. zaraza, czy morowe powietrze), ale również przy odczynianiu uroków.
Współcześnie do święconych bukietów wkłada się głównie kwiaty z ogródka, te najpiękniejsze, niestety z badań wynika, iż nieliczni wykorzystują zioła.
Pozdrawiam, Ala :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, Dorota15, zeberka363


Tradycje zielarskie w kulturze polskiej 07 Wrz 2016 19:19 #500482

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Online
  • Posty: 5626
  • Otrzymane dziękuję: 5387
Alana bardzo się cieszę z tego wątku. wieczorem znajdę chwilę czasu spróbuję znaleźć zdjęcia. Na Podkarpaciu tradycja święcenia "ziela" jest bardzo żywa. W bukietach które robię starsi mają pewne wymagania. Młodsi chcą tylko by były ładne. Podstawa tych bukietów jest nawłoć i wrotycz. Ponadto musi być owoc ja stosuję drobne jabłka osadzone na patyku,( patyczki do szaszłyków) i owoce leśne: daję albo kalinę albo jarzębinę.Muszą być zioła: mięta, piołun, lebiodka. Kilka kłosów zbóż najlepiej owies pszenica jęczmień.Z kwiatów koniecznie rudbekia lśniąca ( najlepiej pełna) i tojad z tym mam zawsze kłopot próbuje zastąpić ostróżka, ale klienci podobno grymaszą. Tyle wymagania tradycji. Juz z własnej inicjatywy dodaję kwiaty cynię, dalię lub male mieczyki.Całość ma być przywiązane małym powrósłem, ale ja to zastępuję rafia koniecznie żółtą.

Tradycje zielarskie w kulturze polskiej 08 Wrz 2016 12:27 #500604

  • zeberka363
  • zeberka363's Avatar
  • Offline
  • Posty: 1249
  • Otrzymane dziękuję: 751
W moim bukiecie znajduje sie zawsze mięta, melisa, pokrzywa i inne różności które znajde w ogrodzie i na łące
gdy bukiet uschnie teściowa okadza nim obejścia inwentarskie a reszte rozrzuca w ogrodzie
jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy żeby zrobić takiemu bukietowi zdjęcie.... :(
mocno początkująca ogrodniczka kochająca piękną przyrodę ;-) zapalona kucharka :-D
pozdrawiam agnieszka
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...rodki-zeberki#503030

Tradycje zielarskie w kulturze polskiej 10 Wrz 2016 09:43 #500888

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • gg 9117859
  • Posty: 10941
  • Otrzymane dziękuję: 6429
W bukietach mojej babci zawsze były kłosy zbóż i najpiękniejsze georginie z ogrodu, czyli dalie, do tego maki :)

Tradycje zielarskie w kulturze polskiej 14 Paź 2016 22:06 #506066

  • Stasunia
  • Stasunia's Avatar
  • Offline
  • Posty: 178
  • Otrzymane dziękuję: 126
Alana - dziękuję za założenie tego wątku
Zgodnie z tradycją 15 - go sierpnia przygotowuję bukiet z dorodnych kwiatów
dodaję miętę , melisę , jeżówkę i po poświęceniu wieszam przy wejściu do domu
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Tradycje zielarskie w kulturze polskiej 15 Paź 2016 06:09 #506082

  • Dorota15
  • Dorota15's Avatar
  • Offline
  • Posty: 2622
  • Otrzymane dziękuję: 2055
Ja 15 sierpnia obchodzę urodziny.
Zaniedbałam tradycję bukiecików, które są symbolem Święta Wniebowzięcia ale muszę do tego powrócić.
Podobnie jak u Hiacynty u nas w bukietach królują kłosy zbóż i georginie.

Tradycje zielarskie w kulturze polskiej 01 Kwi 2017 23:49 #532576

  • alana
  • alana's Avatar
  • Offline
  • Posty: 60
  • Otrzymane dziękuję: 61
Witajcie!
Nadchodzi najważniejsze święto w kościele - Wielkanoc, ale było (i jest) to także ważna uroczystość związana z obrzędowością w kulturze ludowej. Oczywiście była i jest łączoną z powracającą wiosną i wszelkimi pracami, tak więc tym razem porozmawiajmy sobie o wstępie do głównych obchodów Wielkanocy - Niedziela Palmowa.

N. Palmowa, nazywana także Kwietną, Wierzbną czy Różdżkową, otwiera Wielka Tydzień w kościele katolickim i prawosławnym (oczywiście w stosownym terminie dla danego obrządku).
Palma Wielkanocna posiada wiele właściwości w wierzeniach ludowych. Po poświęceniu i przyniesieniu do domu, kropiono nią całe gospodarstwo, stawiana była w ważnym miejscu (tzw. święty kąt, wtykana za obraz z wizerunkiem świętego). Przed laty takowa palma stawiana także była, chociaż na jeden dzień, przed progiem stodoły czy obory, w celu ochrony gospodarstwa przed różnorakimi nieszczęściami. Następnego dnia była już wnoszona do domu.
Sama plama miała głównie chronić domostwo, czy całą wieś przed wszelkimi żywiołami – i tak w trakcie burzy stawiano ją razem z gromnicą w oknie lub palono jakąś część (aby „zaspokoić” płomienie).
W całym kraju poświęconą palmą smagano się lub dotykano w celu zapewnienia zdrowia, urody, przekazani sił tkwiących w palmach.
Spotykany był także zwyczaj dzielenia palmy na części, odpowiadającej liczbie zabudowań w gospodarstwie – jedna część do domu, a pozostałe pod strzechy budynków. Ale również wtykano je w gniazda gęsi, kaczek, w ule, a także do sieci rybackich czy pod pierwszą skibę orki. Z gałązek robione są także krzyżyki, które następnie umieszcza się w polu, czy ogrodzie (w Niedzielę Wielkanocną, czy Lany Poniedziałek rano) – wszystko w celu ochrony upraw i poprawienia plonów. Niekiedy jeszcze święci się palmą pola w Poniedziałek Wielkanocny.
Bazie według wierzeń miały chronić gardło przed bólem i chorobami, należało więc połknąć chociaż jedną poświęconą kotkę. Służyły one nie tylko w celach medycznych, ale także rolniczych, wrzucano bazie do wysiewanego ziarna (aby było duże jak bazie), czy sadzonych ziemniaków (aby obrodziły).
Często gospodarze podczas pierwszego wiosennego wyprowadzania bydła na łąki i pastwiska, uderzali delikatnie zwierzęta palmą (przede wszystkim smagano nimi krowy, w celu ochrony mleka – aby czarownice im nie odebrały).

Palma tworzona jest przede wszystkim z gałązek wierzby z baziami, do niej dołączane są rośliny zimozielone – bukszpan, jałowiec, tuja, sosna, borówka, cis, barwinek. Kolorowym akcentem są kwiaty z bibuły, krepiny lub suszone i pofarbowane rośliny. Często dodawane są również ścinane wcześniej pędy innych krzewów, które ustawione w wodzie wypuszczą zielone listki (brzoza, dzika porzeczka itp.). Dawniej główny trzon palmy stanowiły pręty leszczyny zwieńczone na górze tzw. kitką sosnową, a dalej dekorowane kwiatami i zielonymi gałązkami.
Dodatek wierzby ma źródła w dawnych pogańskich rytuałach magicznych – witka wierzbowa używana była do „zamawiania” piorunów czy deszczu, odwracania wód powodziowych, okadzania zwierząt.
Wierzba – tak samo jak zimozielone gałązki dołączane do palmy, jest symbolem odradzającego się życia, jest to roślina życiodajna, pokonująca śmierć. A jej głównym atrybutem są bazie (kotki, bagniątka). Jest to roślina łatwa w uprawie, wystarczy wetknąć gałązkę w ziemię, czy włożyć do wody, w jakieś wilgotne miejsce, to szybko zakwitnie, wypuści listki, a nawet korzenie. Jest to drzewo, które urośnie nawet w najgorszych warunkach.
Barwinek – w Europie postrzegany jest jako symbol nieśmiertelności, tak samo jest w Polsce w wielu regionach (dawniej przyjęło się przede wszystkim na Mazurach). Uznany został za atrybut Najświętszej Dziewicy zapewne ze względu na niebieską barwę kwiatów. Ale barwinek to także, a może przede wszystkim symbol wiecznej miłości, stałości w uczuciach i małżeństwa.
Jałowiec pospolity – uznawany był jako antidotum na wszelkie stworzenia o złych mocach – upiory, wilkołaki, demony, mamuty itp., ponieważ obawiały się najbardziej ukłucia igłami jalowcowymi. Również używano dymu z palenia tego krzewu do okadzania przeciwko czarownicom i ich zaklęciom (szczególnie krowom mlecznym zagrażały).
Sosna – zimozielona, zielone pędy, ale poza tym uznawano wykorzystywanie jej jako demonstrację siły, seksualności i płodości szczególnie wiosny. Wykorzystywano także jej pędy, czy całe gałęzie do Gaików (Maików) wnoszonych do wsi, osad na powitanie wiosny (tuż po wyprowadzeniu i zatopieniu marzanny).

Duże znaczenie miała, jak i nadal ma, wysokość palmy. Duża palma miała zapewnić długie życie, zdrowe dzieci i urodzaj w polu.

Sama palma w kulturze ludowej symbolizuje życie, corocznie odradzające się w przyrodzie i siły witalne. A owe właściwości potęgowane są poprzez poświęcenie w kościele

Przysłowia związane z dzisiejszymi obchodami:
Gdy w Palmową Niedzielę słońce świeci, pełne będą stodoły, beczki i sieci;
W Niedzielę Palmową dzień jasny jest to dla lata znak krasny;
Pogoda w Kwietną Niedzielę, wróży urodzaju wiele.



Zbliżenie na użyte materiały:


Cała palma


Drugi gigant

Więcej fotek tu i tu na moim blogu.

Jak się wyrobię w czasie, to do Wielkanocy postaram się co nieco napisać o tym święcie.
Pozdrawiam, Ala :)
Ostatnio zmieniany: 01 Kwi 2017 23:53 przez alana.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, dala

Wygenerowano w 0.167 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum