TEMAT: Co dalej z jesiennymi liśćmi?

Co dalej z jesiennymi liśćmi? 27 Lis 2016 21:51 #512370

  • mag
  • mag's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 1143
Witajcie,
nie wiedziałam w jakim temacie umieścić ten post, więc stworzyłam nowy. Może, mam nadzieję, uda mi się wciągnąć Was w dyskusję :P
Prawie wszyscy borykają się jesienią z problemem liści w ogrodzie. Jestem ogromną przeciwniczką ich palenia. Po pierwsze dlatego, iż wśród tej opadłej, lekko butwiejącej materii, znajdują schronienie niezliczone ilości żywych i nierzadko pożytecznych organizmów. Po drugie, liście stanowią ogromne bogactwo dla naszego ogrodu. Zobaczcie co się dzieje po kilku cieplejszych dniach z liśćmi pozostawionymi na trawniku. Nie wiem, czy fotki są na tyle wyraźne, aby wszystkim przybliżyć temat, ale lepszych nie udało mi się zrobić ;)

Na trawniku powstają takie jakby kopczyki z liści, jakby je ktoś pograbił dziecinnymi grabkami na kupki. Kiedyś nie zwracałam na to uwagi, myślałam, że to dzieło ptaków. Dopiero nasz forumowy kolega Grzesik powiedział mi co w trawie, a raczej liściach piszczy :lol:

DSCN0317.jpg


DSCN0318.jpg


Spróbujcie lekko pociągnąć za te listki. Nie da się, trzymają się mocno. A dlaczego? Bo są wciągane do środka, do ziemi.


DSCN0321.jpg


DSCN0322.jpg


DSCN0323.jpg


A sprawcą tego zamieszania jest nie kto inny, jak nasz sprzymierzeniec dżdżownica. Czyści ogród i w cudowny sposób wzbogaca nam podłoże.

DSCN0324.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): tilia66, beatazg, Gosia352


Co dalej z jesiennymi liśćmi? 27 Lis 2016 22:00 #512371

  • Malkar
  • Malkar's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 608
  • Otrzymane dziękuję: 433
U mnie w ogrodzie większość liści wygrabiona, złożona w zacisznym miejscu do kompostowania. Jeszcze zostały liście z jaśminowców i brzozy, ale one tak sobie zostaną.
Pan Bóg, gdy świat stworzył, najpierw se na uciechę ogródek założył.
Pozdrowienia dla wszystkich. Małgorzata

A u mnie w ogrodzie

Co dalej z jesiennymi liśćmi? 28 Lis 2016 08:20 #512382

  • beatazg
  • beatazg's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Solina Bieszczady strefa 6a
  • Posty: 2771
  • Otrzymane dziękuję: 3506
Ja w tym roku , pierwszy raz zostawiłam liście , może nie wszystkie , ale połowę na pewno .Wygrabiłam tylko te co były koło oczka i przed domem na kostce i kamieniach . Z tulipanowca specjalnie zagrabiłam na rabaty , między róże , hortensje , kloniki .
Dużo liści miałam też z dwóch surmii , które rosną przy skalniaku a pod nimi różaneczniki . Więc na skalniaku , nie ma skalniaków tylko byliny , nawet klon palmowy , trawy , języczki i te liście poupychałam pod i na te rośliny, tak samo pod różaneczniki , czy zimozielone trzmieliny , które wymarzają do granicy śniegu , nawet jak jest 18 w minusie .

Miałam też dużo uschniętych , drobnych liści z klona jesionolistnego i metasekwoi igieł z gałązkami i tym okryłam nowo posadzone hosty i te co rosły w gazonach , reszta poszła na rabatkę z liliami , narcyzami i tawułkami i na stare hostowisko .

Ponieważ kupiłam niedawno dmuchawę do liści , właśnie te drobne liście i igły łatwo mi było zagonić tam gdzie chciałam :) .

Dużo liści zabrał też wiatr , i tak jak pisze Magda , są na działce , ale ich nie widać , bo są tak jak by wciągnięte w ziemię i trawa zdążyła je przerosnąć .

Dużo liści mam też z dęba czerwonego co rośnie przy drodze i też zostawiam je do wiosny , bo zatrzymują się one w żywopłocie z ligustra a dawniej widziałam tam jeże , więc może w nich zimują .

Beata :bye:
Ostatnio zmieniany: 28 Lis 2016 08:22 przez beatazg.

Co dalej z jesiennymi liśćmi? 28 Lis 2016 20:54 #512471

  • mag
  • mag's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 1143
Małgoś, i jaśminowiec i brzoza mają bardzo delikatne listki, do wiosny nie będzie po nich śladu :)

Beatko, też sobie w tamtym roku sprawiłam odkurzacz do liści z opcją mielenia i dmuchawy i... używam tylko dmuchawy :happy4: W tym roku 'dmuchnęłam' wszystkie liście z dębu błotnego na trzy hortensje, ciekawa jestem czy w przyszłym roku zakwitną, bo innej kołderki dla nich nie planuję :lol:
Ostatnio zmieniany: 28 Lis 2016 20:54 przez mag.

Co dalej z jesiennymi liśćmi? 28 Lis 2016 21:35 #512481

  • beatazg
  • beatazg's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Solina Bieszczady strefa 6a
  • Posty: 2771
  • Otrzymane dziękuję: 3506
Ja taka odważna nie jestem , a moje hortensje rosną poniżej domu , gdzie wieje od zapory , więc pewnie było by po nich . Ale tamtej zimy na moje ukorzenione przeze mnie ,jednoroczne wtedy hortensje ogrodowe w ilości może 15 sztuk zarzuciłam pędy z miskanta olbrzymiego , bo obcinam go jesienią i w tym roku kwitły może 10- cioma kwiatami ,chociaż to rośliny wielkości od 20 do 40 cm . Chyba też gunery okryję liśćmi , które napcham do poszewek , bo mam ich też w nadmiarze :) , na to zarzucę otulinę i szpilkami przymocuję do ziemi .

Beata

Co dalej z jesiennymi liśćmi? 28 Lis 2016 21:48 #512483

  • mag
  • mag's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 1143
Ja liśćmi w poszewkach z agro okrywałam swego czasu figę i pomarańczę trójlistną. Metoda się sprawdziła, ale liście MUSZĄ być całkowicie suche, bo inaczej wszystko spleśnieje.

Co dalej z jesiennymi liśćmi? 28 Lis 2016 22:08 #512487

  • Malkar
  • Malkar's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 608
  • Otrzymane dziękuję: 433
No właśnie, liście z brzozy i jaśminowców do wiosny same się "zutylizują". Równie dobrze kompostują się liście z leszczyny.
A liście z tulipanowca i magnolii, jako że są twardawe i wielkie, potraktowałam odkurzaczem do liści i po zmieleniu trafiły częściowo na "kupkę" do przekompostowania a część wysypałam bezpośrednio na rabaty. Mój tulipanowiec ma około 20 lat i jest już wielkim drzewem a tym samym liści z niego jest "od groma".
Pan Bóg, gdy świat stworzył, najpierw se na uciechę ogródek założył.
Pozdrowienia dla wszystkich. Małgorzata

A u mnie w ogrodzie

Co dalej z jesiennymi liśćmi? 28 Lis 2016 22:22 #512492

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1108
  • Otrzymane dziękuję: 512
Zawsze sprzątałam działkę na błysk z liści.Wszystko wywalałam... :oops: :club2: Od kilku lat grabię liście tylko z trawników w ten sposób,że wszystkie listki lądują na rabatach między bylinami,krzewami ozdobnymi i owocowymi,w truskawki. Po zimie mało wiele co zostaje,sypię na to warstwę kompostu i po temacie. Dla mnie istnieje zasada: co wyszło z ziemi - do ziemii ma wrócić. W tym roku nawet pędy ogórków i pomidorów pociachałam na drobne kawałeczki.

Co dalej z jesiennymi liśćmi? 14 Lut 2017 13:22 #523242

  • Jan4
  • Jan4's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1181
  • Otrzymane dziękuję: 1443
Ja liście jesienią zgrabiam z trawnika i umieszczam w kompostowniku.Wykorzystuję do tego grabie uniwersalne Fiskars Solid.
DSCN0281-2.jpg

Nieraz do zbierania liści wykorzystuję też aerator ASGATEC EL 600, który przy okazji likwiduje mech a jest go dość dużo jesienią w trawie.
Należy pamietać, że liście które zostawimy na trawniku na zimę sprzyjają rozwojowi grzybów oraz ograniczają dostęp światła i powietrza.
Pozdrawiam Andrzej
Za tę wiadomość podziękował(a): izy10, zeberka363

Co dalej z jesiennymi liśćmi? 14 Lut 2017 21:17 #523352

  • zeberka363
  • zeberka363's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1509
  • Otrzymane dziękuję: 1048
Andrzeju to są najlepsze grabie jakie w życiu miałam-od 3 sezonów w ciągłym ruchu-nie tylko liście nimi grabię ;)
mocno początkująca ogrodniczka kochająca piękną przyrodę ;-) zapalona kucharka :-D
pozdrawiam agnieszka
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...6217-ogrodki-zeberki
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1...a-parapetach-piszczy

Co dalej z jesiennymi liśćmi? 14 Lut 2017 21:47 #523367

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11985
  • Otrzymane dziękuję: 7317
Ja mam grabie o podobnej konstrukcji, tyle, że mniej szlachetnego pochodzenia, no name :happy: Służą nam na działce kilka lat bezawaryjnie :)

Liście zgrabiamy na kompostnik, część liści służy do przykrywania bylin, a jeśli coś jeszcze zostaje, wykopuję rowek na kawałku warzywnym działki i do niego wrzucam liście, lekko przysypując ziemią. Przy piaszczystej glebie, bardzo szybko takie liscie ulegają rozkładowi.
Ostatnio zmieniany: 14 Lut 2017 21:50 przez Hiacynta.

Co dalej z jesiennymi liśćmi? 15 Lut 2017 08:22 #523399

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 887
  • Otrzymane dziękuję: 1849
U mnie w liściach zimowały donice z roślinami.
Nic nie sadziłam w 2015, a roślin (iglaki, drzewka i krzewy owocowe, byliny, pnącza) z różnych wyjazdów i wyprzedaży naściągałam...
Posadzone w donicach 10-30 l.
Z desek zbiłam "trumnę" ok 7 x 5 m. Deski od wewnątrz obiłam workami po torfie i ziemi, poustawiałam donice i przysypałam liśćmi - głównie klonu, brzozy i dębu. poszło na to jakieś 4-5 przyczep (ok 3 x 1,4 x 1,2 m).To był jakiś "dziwny przymrozek", chyba w październiku, na szybko ratowałam rośliny - ostatnią przyczepę ładowałam po ciemku...
Przezimowało prawie wszystko, wypadło dosłownie kilka roślin..
Pięknie kwitły tulipany, hiacynty, żonkile - tak "zadołowane". Nawet czosnek i obrazki włoskie... I róże...






Byłam zdziwiona, że tak się udało. W tę zimę w liściach zimuje to, co nie zdążyłam lub nie wiedziałam gdzie posadzić. Zobaczymy jak wyjdzie...

A liście grabię tylko z dróg i z placyku przed domem...
Ostatnio zmieniany: 15 Lut 2017 08:23 przez CHI.

Co dalej z jesiennymi liśćmi? 15 Lut 2017 09:59 #523420

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11985
  • Otrzymane dziękuję: 7317
Z trawnika trzeba liście obowiązkowo wygrabiać (jeśli ktoś oczywiście trawnik posiada), bo podczas roskładania się niszczą trawę. Mokre liście na trawie tworzą zwartą masę, nie dopuszczają do trawy światła i powietrza, a dodatkowo drobnoustroje powodujące rozkład tych liści przenoszą się również na źdźbła trawy. Na trawniku powstają wówczas łyse placyki z wypaloną trawą.

Wygenerowano w 0.134 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum