Róża Merveille (czyt. Merwej) jest mieszańcem róży galijskiej, cytat ze strony "Moje róże moja pasja":
"– Pirjo Rautio, rok - według danych ze strony hodowcy rok 2005, natomiast na HMF i w rosarium Sangerhausen figuruje 2008."
Może wyrosnąć do półtora metra wysokości i około metra szerokości, pokrój dość luźny, liście jasne, matowe i szorstkie, na łodyżkach drobne kolce i szczecinki, nie ma dużych kolców. Posiada wysoką odporność na choroby jak również na mróz, nie wymaga kopczykowania. Znakomicie znosi suszę i słabsze gleby ale wymaga słonecznego stanowiska, zakwita bardzo wcześnie bo już w maju i kwitnie długo, nie powtarza.
Kwiaty mają niesamowity nasycony kolor fioletowo bordowy, ładnie pachną. Środek kwiatów biały ze złotymi pręcikami co daje fajny kontrast z ciemnymi aksamitnymi płatkami, są średniej wielkości, półpełne. U mnie jeszcze bardzo młoda, pierwsze kwitnienie było w tym roku.
Dostałam ją w postaci dwóch cienkich badylków w doniczce, później wyrósł jeszcze jeden ale nie był to okazały krzak Tak spędziła pierwszy rok ale następnej wiosny została nisko przycięta:
Co prawda później zaczęła trochę rosnąć i z czasem była większa ale już nie tknę jej sekatorem. Jeden z późniejszych kwiatów wytworzył pęd ze środka, nie pamiętam w tej chwili jak się nazywa takie zjawisko ale to się różom zdarza: