TEMAT: POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 06 Lis 2026 07:52 #900250

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9816
  • Otrzymane dziękuję: 64405
Mleko się rozlało ;). Na termometrze -1*. A wczoraj było tak ładnie. Nie zdążyłam wszystkiego zrobić, więc dzisiaj mam w planach wyjście do ogrodu. Część selerów została jeszcze w gruncie.
Ciekawe dlaczego mam ochotę na owsiankę :think: Ugotuję sobie na śniadanie :yummi:

IMG_2990.jpeg


Spokojnego dnia :bye:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Krecik stary, mymysteryy, whitedame, Łatka, Babcia Ala, Bobka, lusinda, Rumianek, irys


Zielone okna z estimeble.pl

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 06 Lis 2026 08:18 #900252

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 8078
  • Otrzymane dziękuję: 51956
Jest lekka mgła a ranna temperatura wyniosła +4,0*.Nie ma wiatru i słoneczko też się jeszcze nie pokazało.Powietrze nasycone wilgocią i wszędzie widoczne krople wody.Teraz termometr wskazuje 4,2*.Ogólnie jest chłodno i mokro.Od rana ok.10 sikorek korzysta ze śniadania w karmniku.Wróbli jeszcze dziś nie było.Spokojnego i miłego weekendu. :bye: :bye: :bravo: :bravo: :drink1: :drink1:
IMG_20261105_0827072.jpg
Pozdrawiam Józek!!
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, mymysteryy, whitedame, Łatka, JaNina, Babcia Ala, Bobka, lusinda, irys

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 06 Lis 2026 09:03 #900256

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 23340
  • Otrzymane dziękuję: 99382
We Wrocławiu podobnie, jak w Środzie. Jak zwykle, odrobinę zimniej ;) .
Po siódmej tylko 2 stopnie, ale na plusie, a w obawie przed spadkiem temperatury poniżej zera otuliłam cytrynę podwójnym kocem. Waham się cały czas, czy to już...Bo im dłużej jest pod chmurką, tym lepiej, a nie dam rady powtórzyć operacji transportowej.
Mgła nadal leży na wszystkim, robota w ogrodzie też leży, bo chyba niewiele się dziś ociepli ponad obecne 4 stopnie.
Moje słonka wewnętrzne wyglądają przez okno.



Wirusy w natarciu, oboje niestety jesteśmy zainfekowani. Uważajcie na siebie!
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Krecik stary, mymysteryy, JaNina, Babcia Ala, Bobka, lusinda, irys

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 06 Lis 2026 14:06 #900264

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4195
  • Otrzymane dziękuję: 13994
Włocławek skąpany w słońcu od rana do teraz - znowu kilka godzin pracy do przodu :thanks:
b7844c03-1f1b-4ea1-9f49-269be078ba98.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, mymysteryy, Łatka, JaNina, Babcia Ala, lusinda, irys

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 06 Lis 2026 14:58 #900265

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 8151
  • Otrzymane dziękuję: 38742
JaNina wrote:
Mleko się rozlało ;). Na termometrze -1*. A wczoraj było tak ładnie. Nie zdążyłam wszystkiego zrobić, więc dzisiaj mam w planach wyjście do ogrodu. Część selerów została jeszcze w gruncie.

Było zimno, na tarasie na I piętrze pomarzły rośliny, nie spodziewałam się, że aż tak przymrozi. Nigdzie nie wyszłam, nawet na ten taras, a muszę, ale drugi dzień boli mnie baniak. Nie wiem czy to wpływ wysokiego ciśnienia atmosferycznego, czy jak napisała Ania, natarcie wirusów.
Jestem w minorowym nastroju, tyle jeszcze mam prac ogrodowych, z niczym nie umiem zdążyć w tym roku, afrykańskie upały, susza do początków października i podlewanie, a teraz cięcie i zimnica.
Zresztą u mnie nadal jest sucho. Po wierzchu ziemia zwilżona na kilkadziesiąt centymetrów, głębiej Sahara. Znajomy dzwonił do R., że mu się w pompie popsuło zabezpieczenie przed suchobiegiem, które R. zakładał, bo się pompa wyłącza i nie pompuje wody. R. wysłał go do studni i kazał sprawdzić czy jest woda. On na to mówi, że przecież padało. Po oględzinach wody w studni brak.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 06 Lis 2026 14:59 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Krecik stary, mymysteryy, Łatka, JaNina, irys

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 06 Lis 2026 15:09 #900266

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9816
  • Otrzymane dziękuję: 64405
U mnie sucho nie jest. Wczoraj zaczęłam spuszczać wodę z mauzerów. Mam ich trzy, były pełne. Selerów nie wykopałam, ale rozwiozłam sobie złotko od kucyków na kwietniki. Nie było tego dużo, ale zawsze coś. A słońca jak nie było, tak nie ma. Podobno ma być jutro ;)
Mnie na szczęście jeszcze żaden wirus nie trafił i niech tak zostanie :dry:
Spokoju i zdrowia :bye:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Krecik stary, mymysteryy, Łatka, Babcia Ala, irys


Zielone okna z estimeble.pl

Wygenerowano w 0.851 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum