TEMAT: POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 18 Paź 2026 09:12 #899399

  • irys
  • irys's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 183
Witam :flower1:
Łatko dziękuję za te miłe słowa.Dodają otuchy a forma irysek przeszła moje oczekiwania :)
Powolutku czytam Twój wątek /ten stary bo w nowym jestem na bieżąco/.Czytam kilka wątków,poznaję historię tworzenia czegoś wspaniałego.
Tak tworzą pasjonaci.Moją pasją jest muzyka.Grając chcę podziękować za wspaniałe fotorelacje z działeczek,ogródeczków,za piękne kwiaty.
Teraz mogę już wstawiać podziękowania a kto wie może nieraz coś napiszę :)
Wszystkim dziękuję za podziękowania /ale to brzmi/
Spacer nad Bobren i efekty pracy bobrów.Obserwuję "postęp" prac ale od 2 miesięcy zapanował zastój.
Na odcinku 2km takich miejsc naliczyłem 5.

Taka wierzba od razu kojarzy mi się z muzyką Chopina...

Pogoda? +11 i szaro,buro...
PS. Jestem oszczędny we wstawianiu emotikonów bo ...wielu nie znam znaczenia i nie wiem w jakiej sytuacji użyć :)
Nie chciałbym otrzymać :hammer: Dlatego bezpiecznie wstawiam jedynie :) a od dzisiaj również :flower1:
Miłego dnia
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny, i napełniać łzami oczy kobiety.Ludwik van Beethoven


Zielone okna z estimeble.pl

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 18 Paź 2026 11:32 #899404

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2632
  • Otrzymane dziękuję: 18639
Jesienne dzień dobry z Roztocza! :hearts:

Irysku, dobrze, że znalazłeś naszą stronę, bardzo dobrze. :P Kolejna osoba pozytywna, zapewne dużo wniesie; a po pracy dobra muzyka na wyciagnięcie ręki, jest jak plaster przeciwbólowy. ;)
Witaj wśród nas, z czasem może zaczniesz zieloną przygodę, na początek np. ze szczypiorkiem. :whistle: :P

Pogoda jak na połowę października piękna, 10*C, delikatny wiatr rozrzuca kolorowe liście dookoła...

Udało się wczoraj przygotować pierwszy ogród na zimę i wysadzić jedną odmianę truskawek. Między nimi wysadzę czosnek. Ziemia jeszcze ciepła, więc nie wiem, czy nie zaczekać z nim jeszcze ze dwa tygodnie??

Dziś mam wolne, muszę odpocząć po wczorajszej lataninie. Dawno nie byłam w lesie, więc jakiś spacerek, może wyjazd...jeszcze nie wiem, M dalej śpi... :tongue2: :devil1:


6e7c1e2b-3a9c-4b20-ad13-bafd48f2ced7.jpg


A te na przekór warunkom, dalej dojrzewają. :wink4:


8e1f751f-3378-416d-a1de-7a1042dc4985.jpg



7f950b05-57c2-4834-8b1d-7f96b89330b1.jpg



4a2e6b98-ca55-45a9-bf91-5728f2ae41e7.jpg


Miłych spotkań i dobrego odpoczynku dla Was kochani. :coffe: :comp: :flower2:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 18 Paź 2026 11:34 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Krecik stary, Łatka, CHI, MARRY, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka, Klarkia25, irys

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 18 Paź 2026 12:33 #899407

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 9793
  • Otrzymane dziękuję: 64258
Aż nie wierzę, że piję sobie kawkę na tarasie :coffe: Jest 13*, ale w słoneczku dużo cieplej. Wiatr lekko powiewa. Znowu napiszę - chwilo trwaj :hearts:

IMG_2946.jpeg


Spokojnej niedzieli :bye:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Krecik stary, Łatka, CHI, MARRY, Nimfa, ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka, lusinda, Klarkia25, irys

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 18 Paź 2026 13:07 #899408

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3011
  • Otrzymane dziękuję: 11784
Jesień, jesień ach to ty...
Słonecznie i ciepło, przebarwienia liści, ostatnie kwiaty, inny świergot ptaków...



Ulubione legowiska.



Radości z niedzieli :flower1: :flower1: :flower1:
MARRY

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 18 Paź 2026 13:18 #899409

  • zwykły chłop
  • zwykły chłop's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2163
  • Otrzymane dziękuję: 11577
irys wrote:
Spacer nad Bobren i efekty pracy bobrów.Obserwuję "postęp" prac ale od 2 miesięcy zapanował zastój

Brak bobrów może być spowodowany obecnością wilków.
Długoletni program ochrony bobrów zwiększył ich populację na tyle że zaczęły powstawać szkody u rolników spowodowane zalaniem, pojawiły się wilki (w sporych ilościach) które też są pod ochroną i nie wiem czemu uwielbiają bobry ( i psy wałęsające się po polach) no i bobry znikają a wilków przybywa :think:. Zresztą trafić zająca na łące to też już trzeba mieć sporo szczęścia.

A to kocurek który czasem przychodzi jak jestem na działce. Niby przyjazny, ciągle jest na wyciągnięcie ręki ale zachowuje zawsze niewielki dystans


20261003_134410.jpg
pozdrawiam Adam

SZACUNEK - to tylko odrobina wyrozumiałości i pamięci o drugiej osobie. To tak niewiele a tak wiele zmienia.
Ostatnio zmieniany: 18 Paź 2026 13:31 przez zwykły chłop.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Krecik stary, Łatka, CHI, MARRY, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Bobka, lusinda, Klarkia25, irys

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 18 Paź 2026 14:10 #899412

  • irys
  • irys's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 183
Lusindo ,Twój wątek również czytam... :) Roztocze,tereny dla mnie nieznane ale w kilku wątkach się przewija
i nabrałem ochoty na zwiedzenie tego rejonu Polski
po pracy dobra muzyka na wyciagnięcie ręki, jest jak plaster przeciwbólowy
Całkowicie się zgadzam ,to jest moja "działka","działeczka" :) zamiast uprawy szczypiorku :)
dobrze, że znalazłeś naszą stronę, bardzo dobrze
Lusindo,tutaj w ogródeczkach wypoczywam :)
JaNinapozazdrościłem ale już pokazuje się słoneczko tak,że popołudniowa kawka na balkonie
MARRY, chyba trzeba będzie zagrać Marka Grechutę :(
zwykły chłop w moim rejonie chyba wilków nie ma...Te zdjęcia to praktycznie blisko centrum miasta
Miłej niedzieli :flower1: :flower1: :flower1: /naśladuję MARRY :)
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny, i napełniać łzami oczy kobiety.Ludwik van Beethoven
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, CHI, MARRY, Nimfa, ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka, lusinda, Klarkia25

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 18 Paź 2026 15:04 #899415

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23291
  • Otrzymane dziękuję: 99082
Zające w Polsce to według "posiadanej przeze mnie wiedzy" wybił najpierw wirus, potem zmiany w rolnictwie, w pierwszym rzędzie wielkoopbszarowym, nie wilki. Szarak nie je ani kukurydzy, ani rzepaku, a na przykład na Dolnym Śląsku te uprawy dominują "jak okiem sięgnąć".

Pogoda i we Wrocławiu piękna, zwłaszcza uwzględniając datę
Prawie bezchmurnie, a termometr doszedł do 16 stopni.
Kawka nie, ale chwila z książką na tarasie była.



Mimo wszystko niedziela nie jest dla mnie miła, kolejny problem zdrowotny u Lutni...Jutro o 10.30 wizyta w klinice, prosimy o dobre myśli.
Ostatnio zmieniany: 18 Paź 2026 15:17 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, CHI, MARRY, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka, lusinda, Klarkia25, irys

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 18 Paź 2026 15:15 #899418

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2632
  • Otrzymane dziękuję: 18639
Adam, choć się zaparłam rękami i nogami, ale takiego rudzielca bym przygarnęła. :oops: Pięknej urody on...

Pogoda dalej październikowa, zawiewa mocniej wiatr, więc na spacerze przydała się czapeczka.

Okazało się, że obecnie za kompostami "ktoś wysiał" gąski żółte i to w dużych ilościach. Nazbierałam wiaderko dla Joli. ;)


328df46c-c15a-4e36-a731-ccfc21e289ba.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Krecik stary, Łatka, CHI, MARRY, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka, Klarkia25, irys

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 18 Paź 2026 15:23 #899421

  • zwykły chłop
  • zwykły chłop's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2163
  • Otrzymane dziękuję: 11577
Ooooo szczęśliwa Ty posiadczko gąsek :tongue2:


A rudzielec fakt... słodki jest :)
pozdrawiam Adam

SZACUNEK - to tylko odrobina wyrozumiałości i pamięci o drugiej osobie. To tak niewiele a tak wiele zmienia.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, CHI, MARRY, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Bobka, lusinda, Klarkia25

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 18 Paź 2026 18:33 #899426

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 9793
  • Otrzymane dziękuję: 64258
Łatka wrote:
Mimo wszystko niedziela nie jest dla mnie miła, kolejny problem zdrowotny u Lutni...Jutro o 10.30 wizyta w klinice, prosimy o dobre myśli.

:hug: :hearts: :hug:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, ewakatarzyna, Bobka

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 19 Paź 2026 08:33 #899447

  • irys
  • irys's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 183
Dzień dobry,na zachodzie +8,lekkie zachmurzenie ale zapowiada się słoneczny dzień...
Nie chciałbym się wykazać całkowitą niewiedzą w temacie i wiem troszkę więcej niż "zielonym do góry" :)
Nie mam ogródeczka ale mam w miarę duży balkon gdze mogę swobodnie postawić 2,3 donice.
Kwiatki,krzewinki dobieram na zasadzie podoba mi się...W zeszłym roku miałem posadzoną fuksję i byłem zaskoczony,
że z końcem listopada mimo ,że wystąpiły 3 mrożne noce z temperaturą -5,-6 stopni fuksja jako jedyna przetrwała.
Pomyślałem,że warto by było posadzić ponownie...
Obcięte czubki wstawiłem do wody następnie do doniczki i wyniosłem do piwnicy



Kwiatki które posadziłem kupiłem w marketach.Nie znam nazw ale mi się podobały.Jedynie fuksja była moim dziełem

Niestety w lecie były 3 dni upałów kiedy temperatura w nocy nie spadała poniżej +20 a w dzień ostre słońce.
Kwiatki w jednej donicy po prostu się ugotowały mimo ,że przestawiałem na balkonie w cień


To szybciutko w to miejsce posadziłem wrzosy :)

Teraz będąc w tak znamienitym towarzystwie pasjonatów na wiosnę poproszę o poradę co posadzić aby rośliny z sobą
nie kolidowały i były do póżnej jesieni
Biłego dnia :flower1:
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny, i napełniać łzami oczy kobiety.Ludwik van Beethoven
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, mymysteryy, Łatka, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Bobka, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 19 Paź 2026 14:19 #899459

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 9793
  • Otrzymane dziękuję: 64258
Wczoraj ciepło i pięknie, a dzisiaj jesienny buras. Do tego zimno. Temperatura nie przekroczyła 10* :( Czas jechać na basen, tam przynajmniej woda ciepła :happy:
Spokojnego dnia :bye:

Aniu, czy już wiadomo co z Lutni dolega?
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Krecik stary, mymysteryy, CHI, Nimfa, ewakatarzyna, Bobka, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 19 Paź 2026 15:37 #899461

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4179
  • Otrzymane dziękuję: 13904
Aniu trzymam kciuki za Lutnię :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, ewakatarzyna, Bobka, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 19 Paź 2026 17:42 #899464

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 8066
  • Otrzymane dziękuję: 51834
Dzień ładny choć początek był z dużym zachmurzeniem.Słoneczko pokazało się ok.gdoz.12.Jeszcze widać ostatnie promienie .Teraz termometr wskazuje 11,6*C a rankiem było 7,8*.Dziś porządkowałem przeniesiony namiot ale jeszcze sporo pracy.Miłęgo wieczoru i spokojnej nocki. :bravo: :bravo: :bye: :bye: :drink1:
IMG_20261019_172904.jpg
Pozdrawiam Józek!!
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Marzenka, mymysteryy, Łatka, CHI, MARRY, JaNina, Bobka, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 19 Paź 2026 18:36 #899466

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23291
  • Otrzymane dziękuję: 99082
irys wrote:
Teraz będąc w tak znamienitym towarzystwie pasjonatów na wiosnę poproszę o poradę co posadzić aby rośliny z sobą
nie kolidowały i były do póżnej jesieni

Ha, teraz to dostaniesz tyle rad, ile nas tu :rotfl1:
Każdy jak myślę poradzi zgodnie z własnym gustem i doświadczeniem.
A ja zapytam: czy chcesz rzeczywiście obsadzić te pojemniki "raz a dobrze", na cały sezon? To trochę trudne.
Jak mniemam, masz słoneczny balkon, dla mnie wymarzone warunki - i dla większości pięknie kwitnących roślin też, może poza najbardziej upalnymi dniami. Ale nawet w upały przy odpowiednim nawodnieniu wiele klasyków, jak pelargonia zonale, doskonale sobie radzi - to w końcu gość z mniejszych szerokości geograficznych.
Ja od lat nie mam typowych skrzynek (balkonu też nie mam tylko taras), obsadzam duże ceramiczne donice "rozmaitościami", zmieniając nieco część roślin wraz z upływem sezonu.
Tutaj masz cały dział odnoszący się do roślin upiększających tarasy/balkony.
Tutaj różne rośliny w naszych doniczkach - radzę zacząć oglądać od końca, bo teraz są inne możliwości zakupowe, niż w 2012.

Nie wiem, czy chcesz mieć na co popatrzeć już wczesną wiosną, na naszych "rubieżach zachodnich" można zacząć sezon nawet końcem lutego. Jeśli tak, może spróbujesz z wiosennymi cebulkami? Właśnie wtykam w donice najwcześniejsze narcyzy, tulipany botaniczne i -uwaga! - irysy żyłkowane, moich ulubieńców startujących we Wrocławiu najpóźniej początkiem marca.

By nie zbaczać z tematu pogody:oops:, dalszą dyskusję proponuję prowadzić w podlinkowanym wątku, ok?

Marzenko, Janko - dzięki za troskę. :kiss3:

Tak naprawdę nadal wisimy w domysłach. Wczoraj, zupełnie niespodzianie, Lutni zrobiła się w zewnętrznej części tego pięknego, "kłapciatego" ucha rana. Przyczyna nieznana póki co. Po wygoleniu sierści ukazał się widok, którego nie mogę tu wstawić, bo nie każdy ma mocne nerwy - i żołądek. Optymistyczna wersja: mechaniczne uszkodzenie lub wrzód bakteryjny (ma infekcję bakteryjną w kanale słuchowym). Pesymistyczna wersja: ech... Jeśli zastosowany antybiotyk+steryd nie pomogą w ciągu tygodnia, konsultacja onkologiczna. Infekcja w uchu środkowym leczona osobno.

Jutro zerknie na to znajomy wet.

A teraz krótko i na temat: jak u Józia. Ranek parszywy, popołudnie lepsze. Zimno, maksymalnie +11.

Obrazek z późnego popołudnia.

Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Krecik stary, mymysteryy, CHI, JaNina, Bobka, lusinda, Rumianek, irys

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 19 Paź 2026 23:21 #899476

  • mymysteryy
  • mymysteryy's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2678
  • Otrzymane dziękuję: 12877
Łatka wrote:
irys wrote:
Teraz będąc w tak znamienitym towarzystwie pasjonatów na wiosnę poproszę o poradę co posadzić aby rośliny z sobą
nie kolidowały i były do póżnej jesieni

Ha, teraz to dostaniesz tyle rad, ile nas tu :rotfl1:
Każdy jak myślę poradzi z własnym gustem ...

No to ja oczywiście polecę pomidory donicowe. One z niczym nie kolidują i są do jesieni. :wink4:

A co do pogody, to od rana było pochmurno, aż w końcu popołudniu się rozpadało. I bardzo dobrze, może to trochę przedłuży sezon grzybowy. :)

20261019_141541.jpg
Pozdrawiam,
Kasia
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Krecik stary, Łatka, Bobka, lusinda, Rumianek, irys

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 20 Paź 2026 08:42 #899481

  • irys
  • irys's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 183
Łatko tak zrobię...
Wczorajszy spacer,
Ta para łabądków "zaznaczyła" fragment rzeki jako swój i nie pozwala innym parom
na przebywanie w tym miejscu.Tak jest od 5 lat...



Pogoda?Ranek parszywy :) +6 i chłodny wiatr,nic nie wskazuje aby miało się zmienić...
Propozycji pomidorów nie skomentuję ;)
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny, i napełniać łzami oczy kobiety.Ludwik van Beethoven
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, mymysteryy, Łatka, CHI, Bobka, lusinda, Rumianek

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 20 Paź 2026 08:53 #899482

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23291
  • Otrzymane dziękuję: 99082
We Wrocławiu też pochmurno, a właściwie mroczno, zaczęło się cokolwiek rozjaśniać dopiero przed ósmą, ale nadal bez zapalonego światła nie sposób czytać, przynajmniej "czarnego na białym".
Czytnik sam świeci, to da radę. B)
W dodatku ziąb, ledwo 7 stopni. Pewnie, lepsze +7 niż choćby pół kreseczki pod zerem, ale roboty w ogrodzie huk, a przy tej temperaturze słabo mi idzie.
mymysteryy wrote:

No to ja oczywiście polecę pomidory donicowe. One z niczym nie kolidują i są do jesieni. :wink4:

No jasne, a dodatkowo ozdobne papryki, na przykład moja ulubiona Bishop's Crown. Stoi nadal na parapecie kuchennym, ale po zewnętrznej stronie.



I pomidorki (drobnoowocowe, ale wysokie), i papryka u mnie "robią za asparagus". Te biedaki chyba już nie dadzą rady.



Chociaż...jeśli Niemiec nie kłamie, jutro ma być ponad 20 stopni, na osłodę dzisiejszego dnia chyba.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, mymysteryy, CHI, Bobka, lusinda, Rumianek, irys


Zielone okna z estimeble.pl

Wygenerowano w 0.963 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum